Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300266.03 kilometrów w tym 5058.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
27.53 km 0.00 km teren
01:00 h 27.53 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:179 m

CPGR

Poniedziałek, 19 marca 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Dominikowice-Sękowa-ul.Łokietka-obwodnica-dom

Pomykamy przed i po zmroku z Arkiem dookoła miasta.
w stronę zachodzącego słońca © wojtekjg

Zjazd ulicą Łokietka, w dole Gorlice © wojtekjg

CLIMB: avg-2%, max-9% (na osiedle)

Dane wyjazdu:
27.19 km 0.00 km teren
00:54 h 30.21 km/h:
Maks. pr.:45.50 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy: 60 m

ITT

Poniedziałek, 19 marca 2012 | Komentarze 0

obwodnica Gorlic-Korczyna-obwodnica Biecza-Gorlice
2x5min TT (5 minut odstępu ze spadkiem do 2 strefy; mała tarcza/duża tarcza)
łormap - 25minut + kuldałn - 15minut

Muszę ponownie wyznaczyć strefy treningu z pulsem, widzę wyraźnie, że wszystko jest niżej niż na początku sezonu.

FAT: 12,2g
CLIMB: avg-1%, max -1%
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
136.21 km 0.00 km teren
04:44 h 28.78 km/h:
Maks. pr.:75.00 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:1513 m

Niedzielna wycieczka grupowa

Niedziela, 18 marca 2012 | Komentarze 13

Gorlice-Magura-Konieczna-Zborov-Nizna Polianka-Ożenna-Krempna-Nowy Żmigród-Jasło-Biecz-Gorlice

Część klubowiczów biega gdzieś półmaratony, reszta albo ma za daleko albo imprezuje, słowem - Gorlice nie dopisały. Pojawił się za to Tomek i Bartek z Tuchowa (z Discovery - no co, miał Treka i ciągnął początkiem tak jakby jeździł kiedyś dla Lensa ;)).
Do Koniecznej pod MASAKRYCZNY wiatr, miejscami ledwo jechaliśmy ponad 25km/h. Na przełęcz nawet nie mierzę czasu. Trochę dociskamy do Zborova (mijamy po drodze handbikera jadącego w stronę Polski) i potem na Nizną Poliankę i każdy w swoim rytmie jedzie podjazd na Przełęcz Beskid (2,9km, około 6,5%). Spotykamy się pod sklepem w Ożennej, szybkie Pepsi i jedziemy z wiatrem w stronę Krempnej. Za Grabem Tomek coś ucieka, spawamy po czem inicjuje własną ucieczkę. Mimo, że po drodze dopada mnie boczny i czołowy wiatr, chłopakom nie udaje się dogonić mnie przed Krempną. Kolejny podjazd, na Przełęcz Hałbowską (2,4km, 7%), i fajne zjazdy do Kątów (na podjeździe spotykamy zjeżdżających JasłoBajków). Jedziemy na Jasło, czyli przez hopki, ale z wiatrem. Trochę pracujemy razem, formują się jakieś małe ucieczki i łapania, a atakuję skutecznie na przedostatniej, sztywnej hopce za Majscową. Szybki zjazd i kolejny podjazd - i mam z 400m przewagi. Zaliczamy sklep za Jasłem, znów jedziemy pod wiatr, na hopkach znów urywam peletonik. Przed Bieczem Bartek skręca na Szerzyny, a my z Tomkiem walczymy jeszcze z wiatrem przez obwodnicę w stronę Gorlic.
Dzięki za jazdę.
Pogoda sprzyjała nie tylko jeździe ale i zdjęciom:
Pierwsza sekcja podjazdu na Przełęcz Małastowską © wojtekjg

podjazd na Małastowską © wojtekjg

ostatnia serpentynka przed premią górską © wojtekjg

proste do Koniecznej © wojtekjg

zjazdy od granicy © wojtekjg

przydrożny krzyż © wojtekjg

jazda pod górami © wojtekjg

słowackie asfalty w stronę Zbrova © wojtekjg

na słowackich asfaltach ;) © wojtekjg

na podjeździe ze Zborova, w tle pasmo graniczne © wojtekjg

hopy do Nizkej Polianki © wojtekjg

podjazd na Przełęcz Beskid © wojtekjg

wyżej zalegają jeszcze śniegi, podjazd na Przeł.Beskid © wojtekjg

zjazd do Ożennej, z MPNem w tle © wojtekjg

Zwojnij!Niedźwiedzie! © wojtekjg

końcówka podjazdu na Przełęcz Hałbowską © wojtekjg

Zjazdy z Przłęczy Hałbowskiej © wojtekjg

zakręty zjazdu do Kątów, w tle Góra Grzywacka © wojtekjg



CLIMB: avg-3%, max-12% (prawdopodobnie podjazd na Hałbowską)
Kategoria [100-200km]


Dane wyjazdu:
258.63 km 0.00 km teren
09:25 h 27.47 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:2544 m

Magurske sedlo

Piątek, 16 marca 2012 | Komentarze 12

Gorlice-Gródek-Grybów-Królowa Polska-Nowy Sącz-Zabrzeż-Krościenko n/Dunajcem-Hałuszowa-Niedzica-Spisska Stara Ves-Rel'ov-Magurske sedlo-Nizne Ruzbachy-Stara Lubovna-sedlo Vabec-Mnisek n/Popradom-Piwniczna-Żegiestów-Krynica-Berest-Wawrzka-Ropa-Gorlice

Podkusiło mnie wypróbować nową zabawkę. Przez pierwsze 120 km NAPRAWDĘ syty i konkretny wmordewind, dodać do tego górki non stop plus wąskie doliny rzek, wzdłuż których prowadzone są szosy, złą nawierzchnię i postoje na poprawienie szczegółów w osprzęcie - było jak było. Po 100km zaczynają się poważniejsze podjazdy. Na zjeździe do Niedzicy nie da się przycisnąć, bo cały zapaprany wodą i piachem z roztopów (gdyby się znalazł jakiś dowcipniś - nie, nie założyłem błotników do tego roweru - przez geometrię aero nie pasują.. ;)), widoki wynagradzają niedosyt prędkości. Statna hranica i w stronę Rel'ova i pierwszej wspinaczki. Podjazd ma 4,3km ze średnim nastromieneim około 5-6%, zjazdy z Magurskego sedla są niesamowicie malownicze - Tatry, Tatry Nizke, Góry Levockie, Cergov - syćko jak na dłoni. Nie da się znów zaszaleć przez krętość i piach. Skręcam tym razem na Podhorany i przejeżdżam przez ogromną osadę romską. Droga do Lubovny jest świeżo wyremontowana, wiatr nareszcie nie wieje tak mocno, dociskam kolejne 20km z przelotową pod 38km/h, przez hopki i jedną przełączkę. W Lubovli oczywiście skręt na Vabec (4,2km, około 5%), skończyło mi się picie (inteligentnie zapomniałem ojro), zjazdy są dość ostrożne i chłodne -aż znów zakładam rękawiczki. W Piwnicznej bruki i wahanie, czy nie skręcić na Sącz... NIIIEEE!! Bądź silny! - ale.. te polędwiczki i frytki z KFC... -nie, teraz tylko żarcie kolarskie: paczka makaronu, paczka ryżu na śniadanie, wszystko zapite isostarem! ;)
Skręcam w dolinę Popradu, doganiam Pana Starszego z STC, gawędzimy przez parę kilometrów po czym pokazuje mi jak jeżdżą dorośli i zawraca (miał w planie tylko pod 50k). Zwyczajowy kryzysik podwieczorkowy łapie mnie przed Żegiestowem - wieje w twarz, z rzeki podchodzi wilgoć, która stopuje, zamulam niesamowicie...Tankuję w Miliku i od razu zaczyna być radośniej. Wpadam do Krynicy już ze światełkami (kur..., miasto buduje trasy biegowe, bo taka moda, a głównej drogi zdrojowej to naprawić nie łaska - co tam jadę to pęka mi szprycha, na szczęście nie tym razem, bo robiłem, slalom środkiem jezdni...), podjazd na Krzyżówkę pod wiatr, zjazdy spokojne, chociaż jest w miarę sucho to piachu nie uwidzisz nawet w dzień. Dolina jak zwykle zimna i wilgotna, ale chyba wiatr ustał. Oczywiście skręcam na Wawrzkę, ścianka na górę idzie mi jakoś lekko, wyżej jest cieplej niż w mokrych dolinach. Na zjeździe kłopoty z lampką, zatrzymuję się co kilkaset metrów, ale gdy wpadam w dystrykt latarni w Ropie przysiadam i dociskam (no ale bez przesady...).
Mogłem wyjechać wcześniej, o ile jazda nocą mi nie przeszkadza, o tyle wilgoć z rzek w dolinkach (spowodowana ciepłym dniem i chłodną nocą) denerwuje mnie podczas każdej jazdy.

Tylmanowa, dolina Dunjaca © wojtekjg

podjazd z Pieninami w tle © wojtekjg

Tatry z okolic Sromowiec © wojtekjg

Na Jez.Sromowieckim wziąż lodowisko © wojtekjg

Zapora dzielaca jeziora Czorsztyńskie i Sromowieckie i zamek w Niedzicy - legenda głosi, że starszyła tam niejaka CheEvara... ;) © wojtekjg

Magurske sedlo - zjazdy w obliżenie podtatrzańskie © wojtekjg

lansik z tatrami w tle © wojtekjg

niezywkle przyjemna droga w stronę Vojnan © wojtekjg

Podjazd na sedlo Vabec, a w dole Stara Lubov'la © wojtekjg

Klasyczna fota dokumentacyjna na Vabecu © wojtekjg

zasypiajaca dolina Popradu © wojtekjg


CLIMNB: avg-3%, max-15% (Gródek, oczywiście...)
Kategoria [200-300km], sam


Dane wyjazdu:
29.28 km 0.00 km teren
01:12 h 24.40 km/h:
Maks. pr.:75.50 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy:352 m

CPGR

Czwartek, 15 marca 2012 | Komentarze 3

Popołudniem Arek wyciąga mnie na przyjemny przejazd po jego rundzie siłowej: Gorlice-Bystra-Golgota-Gorlice-ul.Łokietka-Sękowa-ul.Kochanowskiego
Wiatr dalej hula nieźle. Podjazdy jak zawsze mocne.
CLIMB: avg-4%, max-14% (podjazd z Bystrej).

Dane wyjazdu:
86.82 km 11.00 km teren
04:07 h 21.09 km/h:
Maks. pr.:50.30 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:680 m

Za pracą - Myscowa

Czwartek, 15 marca 2012 | Komentarze 4

Gorlice-Nowy Żmigród-Myscowa-Kąty-Mrukowa-Bednarka-Gorlice
Z rana mrozy i lód na drodze, potem walka z wiatrem. Na koniec cudne słońce.

ścieżka nad Wisłoką © wojtekjg

Sztolnia w Kątach © wojtekjg

Kotlina Jesielska znad Mrukowej © wojtekjg


Dane wyjazdu:
44.33 km 0.00 km teren
01:34 h 28.30 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:6.0
Podjazdy:390 m

Szaro-buro p.2

Wtorek, 13 marca 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Sękowa-Wapienne-Rozdziele-Lipinki-Libusza-Zagórzany-Moszczenica-Gorlice
Pobiednio z Arkiem po niewielkich wzniesieniach, pod wiatr i z wiatrem. Fajnie pojechać w końcu w dobrym kole :)

CLIMB: avg-2%, max-9%(na osiedle)

Dane wyjazdu:
28.71 km 0.00 km teren
01:02 h 27.78 km/h:
Maks. pr.:45.50 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:124 m

Szaro-buro p.1

Wtorek, 13 marca 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Gorlice
Z wiatrem i pod wiatr.
CLIMB: avg-2%, max-8%
Kategoria sam, [ 0-50km ]


Dane wyjazdu:
151.68 km 0.00 km teren
05:22 h 28.26 km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:1623 m

Po gminę...

Poniedziałek, 12 marca 2012 | Komentarze 11

Ha! Waxmund podpuścił mnie pewnym komentarzem i przystępuję do konkurencji!!
Żartuję..chyba, że wynajdzie się kategoria 'zalicz najbliższą gminę 150 razy w ciągu roku' :P

Gorlice-Magura-Konieczna-Bardejov-Tarnov-Leluchów-Krynica-Berest-Grybów-Gródek-Szymbark-Gorlice

Błędem był wyjazd po 9tej, zdecydowanie za późno. Z rana piękne słońce, specjalnie jadę z rana z wiatrem, chociaż później zaczyna zawiewać jakoś dziwnie- na podjazdach z boku, tak samo na prostych. Mierzę czas na Przełęcz - kultowy podjazd okolicznych rowerzystów, jak i pewien wyznacznik formy 'podjazdowej', na którym się zawsze testujemy. W równym tempie (i nierównym wietrze) wychodzi mi 10.03min - całkiem nieźle jak na początek sezonu.
Załatali trochę dziur od granicy do Becherova, jedzie się całkiem fajnie. do Bardejova przyspieszam dość mocno. W mieście łapie mnie czołowy wiater... zaraz, zaraz, nie tak miało być. Miał być boczny!! Od 50ego kilometra jadę ciągle pod wiatr, i to nie byle jaki - rozpacz sięga zenitu gdy z poważniejszych górek nie mogę rozpędzić się więcej niż 30km/h!!! Na podjeździe za Lenartovem zaczyna się delikatna śnieżyca. Kiedy zjeżdżam poniżej 450m n.p.m. śnieg zamienia się w marznącą mżawkę. 30 km do Mostu Wyszehradzkiego męczę ze średnią około 23km/h. Dalej pod wiatr do Muszyny i Krynicy, podjazd na Krzyżówkę niby nie wymagający ale nie jest fajnie w deszczu ze śniegiem i pod mocniejszy wiatr. Ostrożne zjazdy zakrętasami i trochę cieplejsza dolina. W Grybowie wybieram dłuższy ale równiejszy (3km, około 2,5%) podjazd przez Gródek zamiast Ropskiej. Podjazd jest tym fajniejszy, że osłonięty od wiatru. Na głównej dokładam do pieca, żeby zdążyć przed zamknięciem sklepu rowerowego.

to samo co wczoraj tylko w drugą stronę - Gładyszów © wojtekjg

pomykanie w stronę Stebnickej Magury © wojtekjg

asfalcik w stronę Busova- największego w całym B.Niskim © wojtekjg

zjazdy do Obrucnego, we wspaniałej pogodzie © wojtekjg

Krzyżówka, droga niknie we mgle © wojtekjg


CLIMB: avg-2% max-10% (nie mam pojęcia gdzie ;))

ps. gdyby ktoś z kolekcjonerów gmin się obraził - nie jest to w żadnym razie szykana z tego zacnego procederu. Każdy kto choć trochę mnie zna, albo czyta uważnie moje wypociny na tym bikelogu, wie, że wiele rzeczy traktuję z przymrużeniem (i to sporym) oka. :)
Kategoria sam, [100-200km]


Dane wyjazdu:
64.38 km 0.00 km teren
02:33 h 25.25 km/h:
Maks. pr.:57.50 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:611 m

Tlenik z wiatrem i górkami

Niedziela, 11 marca 2012 | Komentarze 13

Gorlice-Ropa-Klimkówka-Uście Gorlickie-Smerekowiec-Zdynia-Przełęcz Małastowska-Sękowa-Gorlice

Popołudniem asfalty trochę przesychają (ale tylko w miejscach nie osłoniętych od wiatru), wieje niemiło i dość mocno, mimo zjedzenia przed chwilą obiadu spycha mnie co chwilę na pobocze (tak, wiem, obiad tuż przed 'treningiem'=głupi pomysł, ale - schabowemu się nie odmawia ;)). Ale wieje też momentami w plecy, więc nie ma co narzekać. Za Semerekowcem dwa razy łapie mnie niewielki śnieżek, od Zdyni cały podjazd na Przełęcz i zjazdy do Gorlic już pod mocny czołowy wiatr. Ale - bez tragedii, w końcu to normalka w B.Niskim na wiosnę.
Na koniec, już na ul.Kochanowskiego, idziemy na czołówkę z Maćkiem ;)

Na jeziorze jeszcze lodowisko © wojtekjg

Cerkiew w Klimkówce, obecnie kościół rzymskokatolicki, przeniesiona z dna doliny przed jej zalaniem © wojtekjg

Zdynia i pierwsza sekcja podjazdu pod Przełęcz Małastowską © wojtekjg

Przełęcz Małastowska jeszcze pod śniegami © wojtekjg


Tłuszczyk: 74g
CLIMB: avg-3%, max 8% (na Klimkówkę)
Kategoria [ 50-100km ], sam