Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 309225.83 kilometrów w tym 5385.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.75 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

sam

Dystans całkowity:263371.02 km (w terenie 4904.80 km; 1.86%)
Czas w ruchu:10320:52
Średnia prędkość:25.42 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:2657621 m
Maks. tętno maksymalne:188 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (86 %)
Suma kalorii:88665 kcal
Liczba aktywności:3769
Średnio na aktywność:69.88 km i 2h 45m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
67.24 km 0.00 km teren
02:43 h 24.75 km/h:
Maks. pr.:59.40 km/h
Temperatura:0.0
Podjazdy:390 m

Pogórze (znów) wietrzne

Poniedziałek, 23 stycznia 2012 | Komentarze 11

Gorlice-Biecz-Szerzyny-Olszyny-Jodłówka Tuchowska-Rzepiennik Strzyżewski-Turza-Kwiatonowice-Gorlice
Jakoś tak się złożyło, że wiatr wiał dziś z boku lub z przodu. Do końca obwodnicy oczywiście jechało się przyjemnie, po skręcie na Szerzyny już mniej. W Ołpinach zaczyna wiać w twarz, chłodno i mocno, przez kilkanaście kilometrów ledwo utrzymuję prędkość 20km/h. Potem podjazdy do Rzepiennika (ten stromy), do Turzy (ten kolejny stromy). Skręcam na Kwiatonowice, o dziwo nie wieje (aż tak bardzo) jak przypuszczałem. I nawet widoczki są całkiem fajne, chmury odsłoniły Jaworzynę Krynicką. Na odcinkach wśród-leśnych trochę lodu i śniegu na ulicy, ale bez szału.
Aparat mi szaleje, ale cyknąłem kilka fotek tym czajnikiem bezprzewodowym, który mam w telefonie...

po podjazdach za Jodłówką Tuchowską © wojtekjg

rzut oka na podjazd z Jodłówki © wojtekjg

początek parcia w górę w stronę Turzy © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
46.16 km 0.00 km teren
01:49 h 25.41 km/h:
Maks. pr.:47.50 km/h
Temperatura:0.0
Podjazdy:220 m

Tam, gdzie nie dotarły pługi...

Piątek, 20 stycznia 2012 | Komentarze 4

Początkowe słoneczko zachęca do jazdy. Dodatkowo główne drogi są bez błota i prawie suche. Niestety za Skołyszynem, po skręcie na Harklową, wszystko się zmienia - błoto pośniegowe, śnieg, a pod nimi szklanka. Cieszę się gdy jadę więcej niż 15km/h. Przed Osobnicą skręcam na Biecz, od Grudnej zaczyna być już lepiej. Końcówka akurat pod zimny wiatr - w międzyczasie pogoda trochę się zmieniła.
Trasa:Gorlice-Biecz-Skołyszyn-Harklowa-Grudna Kępska-Korczyna-Gorlice
Góóóóra w Harklowej © wojtekjg

Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
22.49 km 0.00 km teren
00:58 h 23.26 km/h:
Maks. pr.:40.30 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy:100 m

CPGR

Sobota, 14 stycznia 2012 | Komentarze 2

za Szymbark-Łegi i z powrotem
Wyjeżdżam dość późno gdy już przestaje sypać. Do Szymbarku pod mocny wiatr, powrót z wiatrem w plecy. Umiarkowanie ślisko, ale muszę założyć semi-slicki. Trzeba było się powstrzymywać, żeby nie przekraczać 35kmh, bo o skręcaniu czy hamowaniu przy takich prędkościach nie było dziś mowy. W mieście zastaje mnie noc, ledwo wyjeżdżam na osiedle przez zalodzenie.
Zima za Szymbarkiem © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
42.54 km 0.00 km teren
01:41 h 25.27 km/h:
Maks. pr.:46.10 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:210 m

Czasem słońce, czasem śnieg...

Piątek, 13 stycznia 2012 | Komentarze 3

Gorlice-Biecz-Grudna Kępska-Wójtowa-Lipinki-Kobylanka-Gorlice
Czasem słońce prześwieca przez chmury, czasem zawiewa śniegiem. Wieje niemożliwie, w Wójtowej na górce zrzuca mnie do przeciwnego rowu...Wiało doskonale na początku, powrót niestety pod wiatr.

Po 5 minutach od wejścia do domu zaczyna się śnieżna kurniawa, widoczność spada do 50 metrów...

Asfalcik w stronę Lipinek © wojtekjg

długa, opadająca prosta w stronę Kobylanki © wojtekjg


Po 5 minutach od wejścia do domu zaczyna się śnieżna kurniawa, widoczność spada do 50 metrów...

Baza2.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
59.30 km 0.00 km teren
02:30 h 23.72 km/h:
Maks. pr.:64.80 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:850 m

Wokół Klimkówki

Czwartek, 12 stycznia 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Szymbark-Ropa-Wawrzka-Śnietnica-Czarna-Uście Gorlickie-Kunkowa-Leszczyny-Bielanka-Gorlice
W Gorlicach cieplutko, słonecznie, asfalt na drogach krajowych suchutki. Za to gdy wjeżdżam na boczne drogi to są albo lekko zalodzone albo płyną nimi strumienie z roztopu.
Za Ropą skręcam pod wiatr na Wawrzkę, po mokrym zjeździe przejeżdżam przez Brunary i skręcam na Czarną. W górę doliny jedzie się nawet przyjemnie. Zjazd za to jest chłodny i bez szaleństw, bo jest dość ślisko.
semi-zimowe Pieniny Gorlickie z Wawrzki © wojtekjg

Chełm n/Grybowem na zimowo © wojtekjg

Wjazd w dolinkę za Śnietnicą © wojtekjg

Na przełączce pomiedzy Czarną a Uściem Gorlickim © wojtekjg

Z Uścia podjeżdżam w stronę przekaźnika, w lesie kończy się sielanka, bo po mojej stronie jezdni leży warstewka lodu, muszę jechać koleiną po pasie przeciwnym. Przez moment blokuje mnie jadąca z naprzeciwka pługopiaskarka, która właściwie nie robi nic sensownego poza rozsypywaniem jakiegoś syfskiego żwiru. Zjazdy spokojne. Na koniec ścianki z Kunkowej i szybka końcówka z wiatrem w stronę Bielanki i Gorlic.
Sucha Homola w chmurce © wojtekjg

Wysuszony asfalcik z pasmem Magury Małastowskiej w tle © wojtekjg

Pługi pracują © wojtekjg

Zjazdy do Kunkowej © wojtekjg

Na koniec święto - spotykam Arka na rowerze, robię z nim okrążenie ronda.
Maciek - wziąłbym Cię na stopa ale zdjąłem wczoraj bagażnik ;)

Baza1-2.
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
50.10 km 0.00 km teren
01:50 h 27.33 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h
Temperatura:0.0
Podjazdy:460 m

Na dobry początek...

Niedziela, 1 stycznia 2012 | Komentarze 4

Około 11tej w Gorlicach świeci słoneczko. Droga w stronę Szymbarku jest sucha ale wieje mocny przeciwny wiatr. O dziwo - w dolinie w stronę Bieśnika wiatr znika, w cieniu zaczyna się za to robić lodowato, także na asfaltach. Na szczęście końcówka mocnego podjazdu nie była ośnieżona.
Spojrzenie na Beskid Niski z końcówki podjazdu w Bieśniku © wojtekjg

Maślana Góra ze słoneczkiem © wojtekjg

Zjazd na stromym odcinku wolniejszy niż podjazd - zdaję sobie sprawę, że jeden niepewny ruch i leżę na glebie. Dzięki wjazdowi na dziury i wertepy za zjazdem odpada mi cały syf, który zebrał się wokół widelca i szczęk hamulców.
Początek zjazdu nie wyglada zachęcająco... © wojtekjg

... środek zjazdu jest nie lepszy.Za to z widokiem na pogórze © wojtekjg

I znów główna w Szalowej i przyspieszenie, poza odcinkami w cieniu gdzie dość ślisko. Sądziłem, że od Grybowa powieje dobrze, ale wali z boku, podjazd na Ropską jak zwykle stonowany, zjazd też niezbyt szybki.
Zjazd z Ropskiej Góry z widoczkiem na górki okolic Ropy © wojtekjg

Od Szymbarku łapię fajny wiatr w plecy i napieram w stronę Miasta. Za masywem Maślanej wraca słońce, wjeżdżam do Gorlic na pełnym gazie.
Baza1.
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
17.40 km 0.00 km teren
00:36 h 29.00 km/h:
Maks. pr.:58.60 km/h
Temperatura:1.0
Podjazdy: m

CPGR

Piątek, 30 grudnia 2011 | Komentarze 0

Nocką do Szymbarku-Łęgi i zuruck. W górę pod wiatr, powrót z wiatrem.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
66.40 km 0.00 km teren
02:27 h 27.10 km/h:
Maks. pr.:68.30 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy: m

Pogórza z wiatrem...

Piątek, 30 grudnia 2011 | Komentarze 2

SzeEwara wyjechała z pogórzy to i wszyscy rzucili się na rowery w te strony. Rzuciłem się i ja.
Wiaterek wspaniale pcha mnie do Łużnej i Zborowic, w dolinie Białej zawiewa już z boku ale aż do Bobowej jedzie się fajnie. Potem wpadam na genialny pomysł podjazdu do Lipniczki. Dwa razy około 15% i okazuje się, że jednak nieterenowego przejazdu w stronę Korzennej nie ma. Wracam do skrzyżowania i jadę na Stróżną. Zaczynają się asfalty podobne do bruku, na dodatek wieje niemiłosiernie, na zjazdach nie mogę podciągnąć do 35kmh.
Rzuk oka na Beskidy z Sędziszowej © wojtekjg

Droga do nikąd w Lipniczce © wojtekjg

W Szalowej skręt na masakryczny asfalt zwieńczony ścianą w Bieśniku i zjazdy pod wiatr do Szymbarku. Na deser ścigam się z ciężarówką przed Gorlicami.
Dalej wilgoć w powietrzu, przez co komfort jazdy był średni. Asfalty za to w większości suche.
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
58.20 km 0.00 km teren
02:09 h 27.07 km/h:
Maks. pr.:52.90 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy: m

Grudniowy tlenik

Czwartek, 29 grudnia 2011 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Turza-Staszkówka-Moszczenica-Gorlice
Poza miastem asfalty mokre, w powietrzu nieprzyjemna wilgoć powodująca niemiły chłód. W Rzepienniku na zjazdach zaczyna kropić i równie szybko przestaje, na końcówce kilka dociśnięć na górkach, bo zaczynało się robić chłodnawo.
Baza 1.
Tłuszczyk:43,5g
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
47.10 km 0.00 km teren
01:33 h 30.39 km/h:
Maks. pr.:46.40 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy: m

ŚGR (Świąteczna Godzinka Rowerowa)+bonus wieczorny

Niedziela, 25 grudnia 2011 | Komentarze 8

Obwodnica i obwodnica, z wiatrem (dość konkretnym) z boku i pod wiatr+ jakaś Kobylanka i Libusza (ciągło mnie dziś na jakieś niewielkie podjazdy). Jak na grudzień cieplutko, grzałem się trochę ale jazda bez spięć. Trzeba zacząć spalać tłuszczyk, oj trzeba...;)
Dziś w czapce mikołajowej ;) © wojtekjg

Zabłotnikowana Bestyjka pod hacjendą © wojtekjg


Wieczorem, po przykręceniu kiery wyścigowej, mała rundka dookoła Gorlic. Ciepło, ciemno, prawie bezwietrznie i sucho na asfalcie.
Kategoria [ 0-50km ], sam