Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik4 - 0
- 2026, Wrzesień21 - 13
- 2026, Sierpień31 - 19
- 2026, Lipiec28 - 11
- 2026, Czerwiec33 - 33
- 2026, Maj37 - 35
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
sam
| Dystans całkowity: | 263371.02 km (w terenie 4904.80 km; 1.86%) |
| Czas w ruchu: | 10320:52 |
| Średnia prędkość: | 25.42 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 2657621 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 188 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (86 %) |
| Suma kalorii: | 88665 kcal |
| Liczba aktywności: | 3769 |
| Średnio na aktywność: | 69.88 km i 2h 45m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
34.00 km
0.00 km teren
01:16 h
26.84 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:0.0
Podjazdy:234 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Wtorek, 6 marca 2012 | Komentarze 3
Gorlice-Libusza-Lipinki-Kryg-Sękowa-GorliceWiaterek niewielki ale zmienny, w słońcu ciepło, poza nim lodowato. Prawie cały czas płasko.
CLIMB: avg-2%, max-8% (Lipinki)
Tłuszczyk-21,6g
Baza1.
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
55.33 km
0.00 km teren
02:06 h
26.35 km/h:
Maks. pr.:66.50 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:664 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Po Pogórzu
Poniedziałek, 5 marca 2012 | Komentarze 3
Gorlice-Bystra-Szalowa-Stróże-Bobowa-Łużna-Wola Łużańska-Bystra-Szymbark-GorliceDalej wieje, ale jest trochę słońca. Temperatura nie zachwyca.
Kilka dłuższych i twardszych podjazdów poprzedzielanych miłymi odcinkami płaskiego asfaltu. Dużo piachu na drogach plus dziury po zimie nie pozwalają zaszaleć na zjazdach.

rzut oka na przyjemny, 9% podjazd w okolicach Biesnej© wojtekjg
CLIMB: avg-4%, max-13% (Bieśnik)
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
182.54 km
0.00 km teren
06:54 h
26.46 km/h:
Maks. pr.:69.00 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:2234 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Col de l'Ostra
Sobota, 3 marca 2012 | Komentarze 15
Wiosna, panie, wiosna!!! Asfalty suche, śnieg prawie zszedł z gór, mały wyż sprowokował piękną pogodę (zero chmurek) i dość mocny wiatr.Zaczynam od miejscowego Pagóra Wiatrów (Mont, Kuźwa, Ropska), podczas zjazdu rzuca mną w stronę rowu (niepotrzebnie odwiedziłem toaletę przed wyjazdem), jestem za lekki. Pod wiatr do Ptaszkowej, zimna dolina Kamionki, z lodem na ulicach, Sącz z dziurami i nudne proste pod mocny wiatr do Łącka. Po postoju na zakupy w Łącku dogania mnie dziadek na żółciutkim Vitusie i pokazuje jak się nagina. Wiozę się chwilę za nim, potem daję krótka zmianę i skręcam w górę pod wiatr na Kamienicę (On pomyka na Krościenko). Skręt w stronę Ostrej i dalej pod wiatr. Wytaczam się w pełnym słońcu na Przełęcz pod Ostrą, ostatni raz bylem tu podczas kibicowania z Arkiem na premii górskiej TdP w 2010r. Zjazdy zakrętasami do Liamanowej, dwa razy mało nie przestrzeliwuję serpentynki, kółko wokół ryneczku w mieście i wyjazd na krajową 28 w stronę Sącza. I nareszcie z wiatrem. Jedzie się fantastycznie, nawet za bardzo nie zwalniam na podjazdach, widoki też przednie (Tatry w słońcu, Beskidy i Pogórze z lewej). Wjeżdżam po serpentynach do Sącza, omijam centrum i wyjazd na Cieniawę i skręcam na Naściszową i Korzenną.
Po 140km mały kryzys - źle wycyrklowałem z piciem, do sklepu mam 10km z dwoma mocnymi ściankami. Trudno, jadę. Tankowanie w Krużlowej (drugi liter Pepsi dziś), jakieś wafelki i ściana w Starej Wsi. Po wyjeździe na główną jest super - wiatr prawie tak jak trzeba, na Ropską prawie lecę, na zjeździe znów rzuca, nie da się rozpędzić. W Szymbarku mijam starszego rowerzystę, który codziennie dojeżdża 15km z Ropy do Gorlic. Zasuwam w stronę Miasta, jeszcze tylko mega-ścianka na osiedle i w domu jestem chwilę po 17tej (wyjechałem około 9.30 rano).
Kilkanaście zdjęć:

Chełm z rana, jeszcze w śniegu© wojtekjg

widok z Pagóra Wiatrów w stronę Rosochatki© wojtekjg

Ptaszkowa-rzut oka w stronę Beskidu© wojtekjg

kościół w Starym Sączu i Pasmo Prehyby© wojtekjg

bruki Starego Sącza© wojtekjg

Dunajec jeszcze częściowo zalodzony© wojtekjg

Trasa TdP2010- w stronę Przełęczy pod Ostrą© wojtekjg

widok z Przełęczy© wojtekjg

rzut oka na podjazd na Przełęcz- w tle Gorce© wojtekjg

zakręt z przełęczy, w tle Limanowa© wojtekjg

Limanowa, pod latarnią Miejska Góra© wojtekjg

Bazylika w Limanowej© wojtekjg

Pasmo Łososińskie i Limanowa wciśnieta w lewy kąt zdjęcia© wojtekjg

droga w stronę Sącza, okolice Wysokiego© wojtekjg

Nowy Sącz- miasto pod górami :)© wojtekjg

widok z Ptaszkowej na Maślaną Górę i Chełm n/Grybowem© wojtekjg

na Ropskiej Górze, Pieniny Gorlickie w tle© wojtekjg

zjazdy w stronę Ropy© wojtekjg

Napotkany po drdze rowerzysta pokonuje małe wzniesienie w Szymbarku, w tle Chełm© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-16% (Stara Wieś)
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
79.66 km
0.00 km teren
03:01 h
26.41 km/h:
Maks. pr.:71.00 km/h
Temperatura:8.0
Podjazdy:934 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Wiosna!!!
Środa, 29 lutego 2012 | Komentarze 4
Gorlice-Ropska-Grybów-Krużlowe-Ptaszkowa-Grybów-Stróże-Bobowa-Łużna-Zagórzany-GorliceBez fajerwerków, wieje mocno, stwierdzam, że większy sens będzie dziś docisnąć, bo jechać po ludzku w tlenie się w takich warunkach nie da. Kilka podjazdów w okolicach Grybowa, w tym Wietrzny Pagór -Ropska Góra, i kilka hopek w okolicach Krużlowych. Podczas zjazdów rzuca mną mocny wiatr boczny, niby bardzo wycieniowany nie jestem, ale marne śniadanie było to nie ma co dociskać kół do asfaltu.
Potem w dolinę Białej i płasko pod wiatr i pod próg (w końcu trzeba ćwiczyć, żeby zostać następcą Fabiana :P ). Za Stróżami doganiam dwóch kolarzy, na niebieskim Raleigh'u rozpoznaję Darka spode Stróż, obok chłopak na żółtym Treku. Łapią się mnie chwilę, nie zauważam nawet kiedy odpadają. Potem miłe podjazdy do Łużnej i hopecki do Moszczenicy i Zagórzan, prawie ciągle z bocznym wiatrem.
FAT-57,5g
CLIMB:avg-4%, max-15% (Nowa Wieś)
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
48.31 km
0.00 km teren
02:07 h
22.82 km/h:
Maks. pr.:54.50 km/h
Temperatura:-3.0
Podjazdy:491 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPPGR
Poniedziałek, 27 lutego 2012 | Komentarze 9
Miała być zwykła poobiednia przejażdżka, skończyło się na walce o życie ;)))Do skrzyżowania na Folusz jechało się bardzo fajnie, mimo złego wiatru i górek. Zaraz za skrętem w stronę Jasła zaczyna prószyć, zmieniam trasę i zjeżdżam do Cieklina. Po 2 minutach widoczność spada do 150metrów a temperatura do -4*C, śniegowa pulpa osadza się wszędzie i zamarza. Najgorzej jest z okularami, bo miałem ciemne szkła i po chwili nic nie widziałem, a że wszystko wiało w moją stronę nie dało się jechać dłużej niż 2 minuty bez okularów. Skręcam w pierwszą lepszą ulicę prowadzącą na Lipinki i brnę w 5cm śniegu. Pechowo wszystko zamarza pod błotnikami i warstwa lodu blokuje mi koła, co jakiś czas musiałem ją usuwać. Dupówa trwała około 30 minut, drogi pozostały śliskie, cudem pokonuję kilka wzniesień (opony w kołach treningowych są zupełnie łyse...) i dojeżdżam do głównej w Rozdzielu. Dalej ślisko, na zjazdach wolniej niż na podjazdach, samochody leżą w rowach na lewo i prawo.. ale w końcu dojeżdżam z zachodem słońca do Gorlic ;)
Tragedii nie było, szkoda tylko, że nie zaczęło się wcześniej, szybciej bym zrezygnował z dalszej trasy.

Dziadek mróz© wojtekjg
spaliłem - 55g (mam nadzieję) tłuszczyku
climb: avg-2%, max-10% (jak zwykle na osiedle)
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
62.38 km
0.00 km teren
02:46 h
22.55 km/h:
Maks. pr.:54.60 km/h
Temperatura:-10.0
Podjazdy:740 m
Ponoć ostatnie dni mrozu
Poniedziałek, 13 lutego 2012 | Komentarze 13
Po dłuższej przerwie rowerowej wsiadam znów na siodło. Droga krajowa czyściutka i w słońcu, ale już podjazd do Klimkówki zasypany. Wzdłuż jeziora droga w cieniu, zimno i lodowato, przepięknie glebuję na zjeździe do Uścia - nawet kolce w oponach by nie pomogły, ledwo dało się na tym lodzie ustać na nogach...
Rzut oka na podjazd na przełęcz© wojtekjg

i rzut oka w stronę końcówki podjazdu© wojtekjg
Po zakupie Pepsi w Uściu wyjeżdżam na przełączkę nad Czarną. Zjazdy znów kłopotliwe, muszę jechać lewą stroną jezdni żeby w ogóle czuć asfalt, zjeżdżałem na prawo tylko gdy coś jechało z naprzeciwka. Na dodatek od tej doliny zaczął wiać nieprzyjemny przeciwny wiatr, wyjątkowo wkurzający. Skręt na Wawrzkę, podjazd na szczęście w słońcu, ostrożny zjazd do Ropy i już szczęśliwie na odśnieżonej i osolonej głównej. Jeszcze tylko 15km pod wiatr i koniec marznięcia.

słoneczny podjazd w stronę Wawrzki© wojtekjg

Maszyna na tle doliny Białej© wojtekjg

zamglone Pieniny Gorlickie z Wawrzki© wojtekjg

i jak zwykle ujęcie zjazdu w stronę Chelmu n/Grybowem© wojtekjg
Baza2
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
65.63 km
0.00 km teren
02:23 h
27.54 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:-8.0
Podjazdy:688 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Mroźne pagórki
Wtorek, 31 stycznia 2012 | Komentarze 6
Gorlice-Ropa-Grybów-Stróże-Wilczyska-Bobowa-Pławna-Zborowice-Łużna-Moszczenica-GorliceI znów -22 z rana, gdy wychodziłem z rowerem chwilę po południu termometr pokazywał -12*C. W słońcu nie jest źle, od -6 do -9*C. Dziś zabrałem porządniejsze rękawiczki rowerowe, za to okazuje się, że krwi mam na ogrzanie tylko jednej pary/sztuki ;) członków zewnętrznych - stopy trochę mi podmarzły. Normalka.
Spokojnie przebijam się przez miasto, spokojnie aż do Grybowa, potem skręt w dolinę Białej i tamtędy do Zborowic. Momentami naprawdę chłodno w miejscach, które pozostały w cieniu cały dzień. Za to asfalty suchutkie. Kierowcy mieli dziś jakiś nerwowy dzień, kilka razy wyprzedzali na czołówkę- pod górę, na mostach, na zakrętach. Kilka razy specjalnie wyjeżdżałem na środek pasa, żeby spanikowali (mimo, że jestem naprawdę ugodowym i spokojnym rowerzystą...).
Od Łużnej zaczęło wiać w twarz i tak zostało już do Gorlic, niezbyt przyjemnie. Widoki dziś takie sobie, wszystko przez typową dla tego regionu mgiełkę, która wschodzi z dolin podczas ogrzewania po niskich temperaturach z rana.

Dolina Białej za Bobową© wojtekjg

Zborowice-zamarznięta Biała i stary kamieniołom sypiący się czasem na ulicę© wojtekjg

Podjazd do Sędziszowej© wojtekjg

Na szczęście nie muszę tędy jechać...© wojtekjg

Rzut oka na serpentynkę ze Zborowic (widok z Sędziszowej)© wojtekjg

Nad Pogórzem Ciężkowickim© wojtekjg

zjazd w Łużnej w stronę ledwo widocznego B.Niskiego© wojtekjg
Baza1-2.
Max climb: 9% (Ropska Góra)
Avg climb: 4%
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
26.10 km
0.00 km teren
01:05 h
24.09 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:-10.0
Podjazdy:294 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Spróbuj nie zamarznąć, spróbuj:)
Poniedziałek, 30 stycznia 2012 | Komentarze 4
Gorlice-Zagórzany-Kwiatonowice-Zagórzany-Moszczenica-GorliceZ rana temperaturki syberyjskie - za oknem -21*C. Gdy wychodzę z rowerem około 12tej temperatura skacze do około -12*C ;) Dziś szybciej przestałem czuć palce u rąk, po 20 minutach zacząłem żałować, że nie wziąłem super ciepłych rękawiczek zimowych, w których zazwyczaj się mocno pocę. I na dodatek nieprzyjemny i dość mocny wiatr. Podjechałem do Kwiatonowic, chciałem przemknąć aż do Turzy ale po chwili jazdy lodem zrezygnowałem i zjechałem do głównej. Rozczarował mnie też brak dalszych widoków z góry, horyzont tonął w nieprzyjemnej mgle. Potem jeszcze z wiatrem do Moszczenicy i pod wiatr do Gorlic po niewielkich wzgórkach.

W Kwiatonowicach przy kościele© wojtekjg
Baza1.
Max climb: 10% (podjazd do Kwiatonowic).
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
31.63 km
0.00 km teren
01:07 h
28.33 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:-8.0
Podjazdy:321 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Niedziela, 29 stycznia 2012 | Komentarze 5
Gorlice-Szymbark-Ropa-Ropska Góra-Szymbark-GorliceMimo dość złego samopoczucia z rana, po skromnym obiedzie wychodzę na godzinkę na rower. Biłem się z myślami czy wykorzystać suchy asfalt i wziąć szosę czy dalej katować trekinga. Zostałem jednak przy szosówce, nawet nie założyłem błotników i wziąłem koło 'sprinterskie'.
Wyjazd jeszcze w słoneczku, wiatru prawie nie ma ale jazda toporna. Dociągam spokojnie do Ropskiej, cykam kilka zdjęć i zjeżdżam. Robi się coraz chłodniej, 65km/h w temperaturze -8*C nie należy do najwspanialszych uczuć ;). Przemykam spokojnie w stronę Gorlic (z kilkoma ćwiczeniami kadencyjnymi). Kończę przy -10*C, ale jest dobrze, wszystkie palce czuję.

Ropska Góra i powolny zachód słońca© wojtekjg

maszyna na Ropksiej, gdzieś w tle Rosochatka© wojtekjg

początek zjazdu w stronę Ropy© wojtekjg

PIeniny Gorlickie i powolny zachód słońca© wojtekjg

Chełm ze schowanym słoneczkiem© wojtekjg
Baza2.
Max climb:10% (wyjazd na osiedle :)))
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
70.18 km
0.00 km teren
02:48 h
25.07 km/h:
Maks. pr.:56.80 km/h
Temperatura:-6.0
Podjazdy:650 m
Mróz...
Sobota, 28 stycznia 2012 | Komentarze 4
Gorlice-Ropa-Klimkówa-Ropa-Grybów-Stróże-Bobwa-Łużna-Moszczenica-GorliceGdy już zjadę cały z osiedla, jest dobrze - droga prawie sucha, aut niewiele, za miastem lekki wiaterek w plecy. Napieram do Ropy, po skręcie z krajówki jazda właściwie bez hamowania, a skręcanie balansem ciała ;), bo jadę albo po śniegu z piachem albo po lodzie. Ale atmosfera jest super - mroźno i sucho, bardzo lubię takie dni. Po wyjeździe nad Klimkówkę chwila rozmyślania i wracam, nie ma sensu się pchać na zalodzoną i zaśnieżoną jezdnię, a nuż rozwalę sobie znów kolano i miesiąc z głowy... Jadę na Ropską Górę, pomykam do Grybowa i skręcam na Bobową. Jest delikatnie w dół ale wieje przeciwnie, leżę na lemondce i jedzie się przyjemnie. Za Bobową stromy podjazd w stronę Siedlisk, bez śniegu i góra-dół-góra-dół aż do Gorlic. Ciepła herbatka w bidonie termicznym mi zamarzła, musiałem odkręcić go, żeby sobie łyknąć ;). Przed miastem zachodzi słońce, robi się fantastycznie mroźno. Właściwie w słońcu i gdy napierałem było cieplutko, nawet w dłonie, podmarzły mi tylko trochę palce u stóp.

Długodystansowa maszyna na tle Chełmu© wojtekjg

Chełm n/Grybowem z Klimkówki© wojtekjg

Jezioro z Klimkówki© wojtekjg

gdzieś za Łużną, przyjemne pogórze© wojtekjg

Asfalt w stronę lasów przed Moszczenicą© wojtekjg

Zachodzik słońca gdzieś przed Gorlicami© wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], sam














