Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300266.03 kilometrów w tym 5058.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
37.67 km 0.00 km teren
01:06 h 34.25 km/h:
Maks. pr.:77.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:402 m

Rópska Hora i przydatki

Piątek, 7 września 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Szymbark-Gródek-Grybów-Mont Ropska-Szymbark-Gorlice

Małe przepalenie przed jutrem. Przyszły jesienne wiatry i nie pomagają. Trochę oszukuję pod Ropską z Grybowa, bo doganiam kolumnę ciężarówek i ciągnę za nią na szczyt, a potem gonię na zjeździe.

CLIMB; avg-4%, max-14%
FAT: 5,1g
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
27.68 km 0.00 km teren
01:00 h 27.68 km/h:
Maks. pr.:53.50 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:162 m

O2

Czwartek, 6 września 2012 | Komentarze 3

Gorlice-Ropa-Gorlice

CLIMB: avg-2%, max-9%
FAT: 5,6g
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
221.00 km 4.00 km teren
08:36 h 25.70 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:1920 m

Take a long way home...

Środa, 5 września 2012 | Komentarze 10

Poręba Wielka-Kasina Wielka-Przełęcz Wierzbanowska-Dobczyce-Rożnawa-Dobczyce-zamek-Raciechowice-skała Grzyb-Zręczyce-Dobczyce-Gdów-Łapczyca-Bochnia-Brzesko-Jurków-Zakliczyn-Gromnik-Ciężkowice-Pławna-Łużna-Moszczenica-Gorlice

Po badaniach zjazdy we mgle do Mszany i dalej w górę prze Kasinę Wielką na Przełęcz Wielkie Drogi. Wyjeżdżam ponad mgły i jest ciepło, postanawiam zostać na wschód słońca. Włażę w płachtę biwakową, próbuję się zdrzemnąć chwilę ale zaraz podchodzi wilgoć i ..uj. Z rana jakieś w miarę widoczki i suuuuper zjazd do Dobczyc. Podjeżdżam w stronę Wieliczki, po spojrzeniu na kościółek romański w Dziekanowicach, na umówione spotkanie z Wiórką. Jazda przez górki i zwiedzanie okolic zamku dobczyckiego i wzgórza, potem podjazd w Raciechowicach (Wióreczka daje na tych ścianach tak, że trudno ją dogonić.. tylko wykończenie jest kiepskie, ale nad tym się popracuje;)) i Kamień Grzyb. Maaaasa sztywnych podjazdów, trzymających po kilometr lub dwa po 10-11%. Całe zwiedzanie w niesamowicie przyjemnym tempie. Nieprzyjemna była tylko dziura z tyłu (co ciekawe - nie podczas jazdy ale na postoju :) ). Odprowadzam jeszcze Agę do ronda w Dobczycach i sam uderzam na Łapczyce przez Gdów. Potem Brzesko i obiad około 20tej, i bezwietrzna i obładowana ciężarówkami trasa do Gromnika. Dalej też jest fajnie ale zaczyna padać w Pławnej, a znad Sącza idzie burza. W Łużnej asfalty suche i można umiarkowanie przycisnąć. W domu byłem chwilę po 23ej.
nocą w okolicy przełęczy Wielkie Drogi © wojtekjg

sceny z biwaczku © wojtekjg

poranek z mgłami © wojtekjg

poranne pogórze © wojtekjg

przełęcz wierzbanowska © wojtekjg

na przełęczy © wojtekjg

z góry na podjazd - 12% - za Dobczycami © wojtekjg

kościółek w Dziekanowicach © wojtekjg

Wiórka czyta mapę koło zamku w Dobcycach © wojtekjg

Jezioro Dobczyckie - wykąpać się nie da.. © wojtekjg

koło zamku © wojtekjg

Kamień Grzyb © wojtekjg

Wióreczka leci na podjeździe © wojtekjg

landszafcik Beskidu Wyspowego © wojtekjg


Dane wyjazdu:
117.77 km 0.00 km teren
04:09 h 28.38 km/h:
Maks. pr.:73.50 km/h
Temperatura:23.0
Podjazdy:1071 m

Na Gorce!! (again)

Wtorek, 4 września 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Ropska Góra-Grybów-Ptaszkowa-Nowy Sącz-Stary Sącz-Zabrzeż-Kamienica-Mszana Dolna-Poręba Wielka

Niezwykle przyjemna jazda na badania, przez kilka przełęczy, z cięższym plecakiem, z kilkoma postojami na papu, kąpiele w Kamienicy czy użądlenia przez osy.

Dunajec za Jazowskiem © wojtekjg

Kamienica w pełnej krasie © wojtekjg

z Przysłopu na podjazd widok © wojtekjg

Dolina Kamienicy w stronę Hali Jaworzyna Kamienicka, z Przysłopu © wojtekjg

praca z księzycem w tle © wojtekjg


CLIMB: avg-2%, max-8%

Dane wyjazdu:
30.75 km 0.00 km teren
01:12 h 25.62 km/h:
Maks. pr.:72.50 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:462 m

CPGR

Poniedziałek, 3 września 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Szymbark-grań Jeleniej-Bystra-Bieśnik-Bystra-Ropica-Gorlice

Kilka sztywnych podjazdów, nic wielkiego. Maaasa wilgoci i wiatru, przebijające się słońce. Jesień idzie....


CLIMB: avg-5%, max-15%
Kategoria [ 0-50km ]


Dane wyjazdu:
49.39 km 0.00 km teren
01:22 h 36.14 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy:726 m

Podhale Tour 2012, etapos tres - Spytkowice

Niedziela, 2 września 2012 | Komentarze 8

Jednak ogór, bo dostałem jakiś puchar ;)
Noga podawała aż miło, ogień szedł spod kół, odrobiłem straty.
Etap - 2. w M1, generalka 3. w M1, 7 OPEN.

Etap na dochodzenie. Jeszcze przed etapem umówiliśmy się z Markiem Paściakiem (GK Merida Gliwice), że skoro mamy tą samą stratę to trzeba razem popracować. Start mocny, jestem na prowadzeniu, na DK w Spytkowicach daję silnie, ponad progiem. Stwierdziłem, że albo wejdę w obroty albo przynajmniej dociągnę Marka do podjazdów i dam sobie spokój. Przed Rabą mamy już avg42 na zegarku. Bielanka pod wiatr, tempo spada, rzadko puszczam zmianę, bo jestem w rytmie. Łykamy kolejnych zawodników z końca listy startowej (ci z 40minutową i więcej stratą ruszali razem z czołówką, żeby nie opóźniać), ale też doganiamy powoli gości przed nami. Zjazdy i znów płasko gdzie pędzę ciągle powyżej 50km/h. W końcu skręt w prawo w stronę Bukowiny Osiedla i sztywne podjazdy. Marek lekko odpada ale czekam na niego, w końcu jedziemy razem. Za zakrętami migają nam dwaj zawodnicy jadący przed nami w OPEN. Za zjazdem zaczyna się interwałowy odcinek przez Podsarnie i Podwilk, robimy kilka zmian, gdy czuję, że zwalniamy sam wychodzę podkręcając tempo. Na zakręcie w prawo na krajówkę już wiemy, że dwójkę dojdziemy, udaje się na mini podjeździe. Marek jeszcze krzyczy do mnie, że atak na zjazdach. Zaraz za przełamaniem górki skaczę atakując, na tyle ile się da na tym rowerze, ale ktoś spawa. Nie puszczam zmiany czy zwalniam - szkoda byłoby tracić teraz szybkości, prowadzę mocno dalej. Po dwóch minutach okazuje się, że za mocno dla grupy, którą urywam. Dystans powiększa się ciągle, na skręcie na końcowy podjeździk po dziurach pod las już ich nawet nie widzę zza górki. Wyjeżdżam bez spięcia, prawie doganiając chłopaka przede mną (strata 6s.), ciesząc się już z awansu (chociaż nie wiedziałem jeszcze jak sporego ;)).
Dyspozycja jak rzadko, pogoda zrobiła się fajna, nawet Babia się pokazała, chociaż sporo mgły i wilgoci przeszkadzało się rozpędzić miejscami.
Od 25go kilometra zaczął szaleć mi łańcuch, nawet kilka razy skoczył na podjazdach tak, że musiałem redukować przełożenie. Bałem się, że w końcu się zerwie...co było baaardzo możliwe - gdy zobaczyłem później w Rabce wygięty kawałek ogniwa, ledwo trzymający sworzeń, aż się przeraziłem. Całe szczęście, że objechałem wyścig ;)

podhale tour etap3 (fot K.Żywioł) © wojtekjg

i generalnka, nagradzany jako 2 w M1 © wojtekjg

radość na mecie III etapu Podhale Tour (fot Oliwia Kopeć) © wojtekjg


CLIMB: avg-3%, max-12%
FAT: 1,2g
Kategoria [ 0-50km ], ściganie


Dane wyjazdu:
173.20 km 0.00 km teren
06:10 h 28.09 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:1295 m

Dojazdy, rozgrzewki, powroty

Niedziela, 2 września 2012 | Komentarze 0

Nju Targ-Przełęcz Sieniawska-Sieniawa-Raba Wyżna-Spytkowice-Rabka-Mszana Dolna-Przełęcz Przysłop-Zabrzeż-Nowy Sącz-Kamionka Wielka-Ptaszkowa-Grybów-Biała Niżna-Gródek-Szymbark-Gorlice

Dojazd tym razem przez przełączkę, zjazdy z wiatrem źle rokowały na wyścig.
Powrót przez Rabkę, w Zdroju opierdzieliłem coś na ciepło, potem herbatka z Kasią i Tadkiem, skuwanie łańcucha i poprawa przerzutki, przebieranie i jazda. Na Przysłopie mocny wiatr, w dolinach sporo mgieł. Przyjemnie księżycowa i jasna noc. O 20tej wyjazd z Rabki, o 1szej byłem w domu.

CLIMB: avg-3%, max-11%
Kategoria [100-200km], sam


Dane wyjazdu:
90.28 km 0.00 km teren
02:55 h 30.95 km/h:
Maks. pr.:73.00 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:1156 m

Górki z młodzieżą

Sobota, 1 września 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Ropa-Wawrzka-Florynka-Kamianna-Kotów-Krzyżówka-Berest-Florynka-Brunary-Ropa-Szymbark-Gorlice

Cóż...Arek spokojnie na podjazdach, bo to tylko wprowadzenie do jutrzejszego N.Żmigrodu, Marcin walczy ze mną o premie (Wawrzka - noł czens, zaatakowałem wcześniej, na dodatek po dojeździe po defekcie; Kotów - stroma jak co dzień, Krzyżówa - mocne tempo odłączające wszystkich po drodze), a ja walczę z wykrzywiającymi się ogniwami łańcucha charatającymi mi przerzutkę i skuwam i rozkuwam łańcuch.
Na koniec robimy mocny pociąg od Ropy do Gorlic, utrzymując się ciągle powyżej 40km/h (poza trzema hopkami).



CLIMB: avg-3%, max-10%

Dane wyjazdu:
78.97 km 0.00 km teren
02:34 h 30.77 km/h:
Maks. pr.:76.50 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:980 m

Wokół Klimkówki

Czwartek, 30 sierpnia 2012 | Komentarze 4

Gorlice-Bielanka-Leszczyny-Kunkowa-Leszczyny-Bielanka-Łosie-Klimkówka-Uście Gorlickie-przełączka pod Kiczorką-Hańczowa-Uście-Klimkówka-Ropa-Szymbark-Gorlice

Popołudniowo-podwieczornie z Sebastianem, Arkiem i Marcinem. Najpierw podjazd we trójkę pod Bielankę, Seba daje nam popalić, potem zjazd i spotkanie Nietoperka w połowie kolejnego podjazdu (a już doganialiśmy Sebastiana... ;)). I znów podjazd w Leszczynach, mocno trzymający 12%. Odpadam, jedzie mi się dziś niesamowicie ciężko. Może to przez tylne koło z kasetą wybitnie nie-górską. Może. Ale dotaczam się na górę, kolejny podjazd już równo, bez rwania. I zwiewamy na hopach wzdłuż jeziora z Arkiem. Nawet nam to idzie, wyrabiamy sobie ze dwie minuty przewagi nawet. Kiczorka idzie jakoś radośniej, w zachodzącym słońcu. W Hańczowej oczywiście skaczę ale Marcin dociąga towarzystwo do mnie, więc zwalniam. I wtedy atakuje Arek ale dobijam do niego tylko ja. Robimy fajne zmiany w wilgoci z rzeki (ciągle jazda doliną Ropy) i dwójka z tyłu nie może nas dojść. Od Uścia już we trójkę, po zmianach. Mocne tempo od Ropy, ciągle w wilgoci, tym razem ubiegam Arka ze sprintem w Gorlicach ;)


CLIMB: avg-4%, max-12%

Dane wyjazdu:
65.55 km 0.00 km teren
02:04 h 31.72 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:321 m

Wieczorową porą....

Środa, 29 sierpnia 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Jasło-Gorlice

Powrót w mgłach, wilgociach i po zachodzie. Nawet fajnie.

CLIMB: avg-2%, max-6%
Kategoria [ 50-100km ], sam