Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300266.03 kilometrów w tym 5058.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
51.49 km 0.00 km teren
01:54 h 27.10 km/h:
Maks. pr.:77.52 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:822 m

Pedałowanie w okolicy Gorlic

Wtorek, 25 czerwca 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Szymbark-Bystra-Wola Łużańska-Łużna-Staszkówka-Turza-Moszczenica-Gorlice

Mała eksploracja bocznych dróg, z kilkoma sztywnymi i sztywniejszymi podjazdami. I wiatr (mocny) i słońce (średnie) były ;)

CLIMB: avg-4%, max-16%
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
16.72 km 0.00 km teren
00:31 h 32.36 km/h:
Maks. pr.:47.78 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy: 63 m

CPGR

Poniedziałek, 24 czerwca 2013 | Komentarze 0

Aż wstyd wpisywać... ;)

CLIMB: avg-2%, max-7%
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
127.83 km 0.00 km teren
05:17 h 24.19 km/h:
Maks. pr.:80.10 km/h
Temperatura:35.0
Podjazdy:953 m

Lewdo wróciłem...

Piątek, 21 czerwca 2013 | Komentarze 3

Pacanów-Szczucin-Dąbrowa Tarnowska-wszystkie Wólki-Strzeszyn-Szynwałd-Zalasowa-Tuchów-Gromnik-Rzepienniki-Turza-Moszczenica-Gorlice

Po walce z komarami zwlekam się ze stolika dłuuugo po wschodzie słońca. Wyjeżdżam po 7dmej. No nie, to już jakaś przesada - od rana powyżej 30*C, na dodatek przeciwny wiatr. Mocny przeciwny wiatr. Lepszy od pamiętnego czołowego z wyjazdu na Węgry w 2011 roku!!! I tak cały dzień. Na ostatnie podjazdy jeszcze radośnie skacze temperatura do 40*C w cieniu. Końcówkę jadę siłą woli. Prawie zauważyłem dziś swoje fizyczne granice...

CLIMB: avg-3%, max-7%

Dane wyjazdu:
394.96 km 6.00 km teren
13:14 h 29.85 km/h:
Maks. pr.:69.31 km/h
Temperatura:33.0
Podjazdy:2078 m

Na płaskości

Czwartek, 20 czerwca 2013 | Komentarze 8

Gorlice-biecz-Szerzyny-Joniny-Zalasowa-Szynwałd-Róża-Radomyśl Wielki-Milec-Tarnobrzeg-Sandomierz-Annopol-Wrzelchowce-Opole Lubelskie-okolice Opola-Kamień-Solec Nad Wisłą-Ożarów-Sandomierz-Połaniec-Pacanów

Dalsza jazda na inspekcję drzew. Asfalty płaskie jak stół z Ikei, na dodatek nawierzchnie chlapią jakbym przejeżdżał przez kałuże. I masy kamyczków do tego. Mielec, Tarnobrzeg i trasa Tarnobrzeg-Sandomierz to kolejne miejsca 'przyjazne rowerzystom trochę inaczej' - ścieżki rowerowe, które są chodnikami. Jedyny plus - lachony na rowerach :P
Powrót promem przez Wisłę i wzdłuż niej na Połaniec. Jakieś badania po drodze i znużenie zagania mnie na drewniany stolik na śródleśnym postoju przed Pacanowem, na niecałe 3 godziny nerwowych drzemek pod izofolią.
Tylko z 50km z wiatrem, na szczęście nie był upierdliwy. Na 250km rozwala mi się siodełko (!!!), naprawione taśmą izolacyjną ma działać. Skwar niesamowity.

CLIMB: avg-2%, max-15% (podjazd z Jonin)
Pierwszy sensowny zjazd w okolicy Sandomierza © wojtekjg

Wypływ cudnego źródełka pod kościołem we Wrzelowcu © wojtekjg

Z lekka płasko © wojtekjg

Przed promem © wojtekjg

Plaża nad Wisłą © wojtekjg

Szczeżuja © wojtekjg

Nadwiślański czilaut © wojtekjg

Znów promem © wojtekjg

Problem © wojtekjg

...fixed!! © wojtekjg

Motocykl gdzieś koło Sandomierza © wojtekjg



Dane wyjazdu:
62.17 km 0.00 km teren
02:01 h 30.83 km/h:
Maks. pr.:71.39 km/h
Temperatura:31.0
Podjazdy:489 m

Gdzieś tam, w Podkarpacie

Środa, 19 czerwca 2013 | Komentarze 1

Gorlice-Kobylanka-Wójtowa-Pagórek-Osobnica-Pagórek-Wójtowa-Lipinki-Libusza-Gorlice

Późnym popołudniem spod Ostrego, w 6 osób (Seba, Seba, Rafał, Adam, Arek i jo).
To co zwykle czyli kilka zaciągów na hopkach i płaskim. I żar z nieba.
Zbiórka sklepowa w Ostrym Kole © wojtekjg

Maszyny pod płotem © wojtekjg

Grupa na kole © wojtekjg

Radosna ucieczka ? © wojtekjg

Arek na kole © wojtekjg

Późne popołudnie w podkarpackich dziurach © wojtekjg

Mała hopa pod słońce © wojtekjg


CLIMB: avg-2%, max-8%

Dane wyjazdu:
53.44 km 0.20 km teren
01:49 h 29.42 km/h:
Maks. pr.:79.69 km/h
Temperatura:35.0
Podjazdy:759 m

Jak we frytkownicy

Wtorek, 18 czerwca 2013 | Komentarze 11

Gorlice-Ropa-kilka podjazdów w okolicy-Wawrzka-Brunary-Tania Góra-Ropa-Szymabrk-Gorlice

Eksploracji w poszukiwaniu podjazdu doskonałego ciąg dalszy. I znów okolice Ropy. Jedzie się ciężko przez zaduch i parność w powietrzu. Próbujemy kilka podjazdów za skrętem na Brunary, ostatecznie wyjeżdżamy po szutrze i płytach z nastromieniem ponad 20% na drogę w Wawrzce. W dolinie Białej niemiły wiatr przeciwny. Popas przy sklepie i Arek znów niszczy mnie na podjeździe na Tanią Górę. Zjazd za to karkołomny, 77-na-zakręcie ;). Powrót z wiatrem w twarz, ale dość mocno.
Uwaga - Arek złożył filmik z Kralovej :)
10% i 37*C © wojtekjg

Chełm jakoś od boku © wojtekjg

Przed zjazdem © wojtekjg

Taka tam 13% hopka © wojtekjg

Niskobeskidzkie podjazdy © wojtekjg

Okolice Ropy © wojtekjg

Ponad 20% po płytach © wojtekjg

Ostry zakrętasz na Tanią Górę © wojtekjg

Dłuuuuga prosta z Brunar © wojtekjg

Panoramka okolic Wawrzki © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-21%

Dane wyjazdu:
28.45 km 0.00 km teren
01:04 h 26.67 km/h:
Maks. pr.:54.94 km/h
Temperatura:34.0
Podjazdy:313 m

Jak na patelni

Poniedziałek, 17 czerwca 2013 | Komentarze 6

Gorlice-Kobylanka-Dominikowice-Siary-Ropica Polska-Gorlice

Na czarnych elementach ramy można smażyć jajka ;)

CLIMB: avg-3%, max-10%
Droga na Łysulę © wojtekjg

Krajobray niskobeskidzkie © wojtekjg

Gzdieś w okoicy Gorlic © wojtekjg

Chełm, Maślana i przydatki © wojtekjg

Bikeporn at its finest ;) © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
25.79 km 0.00 km teren
00:55 h 28.13 km/h:
Maks. pr.:55.14 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:114 m

CPGR

Niedziela, 16 czerwca 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Zagórzany-Gorlice-Szymbark-Gorlice

Wyjeżdżam akurat na zlewę. A potem wszystko przesycha, oprócz urąbanego tyłka i roweru ;)

CLIMB: avg-3%, max-7%
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
71.10 km 0.00 km teren
01:46 h 40.25 km/h:
Maks. pr.:58.76 km/h
Temperatura:31.0
Podjazdy:301 m

X Kryterium Uliczne w Nju Sączu

Niedziela, 16 czerwca 2013 | Komentarze 5

Start w samo południe. Przeszło pięćdziesiąt chłopa i ze 3 dziewczyny. Prosta od Maca do Reala pod lekki wiatr i z bocznym, prosta do mety z wiatrem lekko w plecy od okolicy górki. 17 okrążeń do zrobienia, każde po około 4,2km.
Pierwsze kółko spokojnie. Na drugim spieprzamy z Arkiem i Łukaszem (z Lampre ;)). Robimy dwa kółka i dajemy sobie spokój, peleton goni. Jadę na koniec i odpoczywam trochę, potem coś tam spawam, Arek spawa niechcący mnie ;) Potem nic i nic, przed zakrętem koło Reala mówię Sebie (siedząc z tyłu peletonu), że coś jest za spokojnie i pewnie pójdzie bomba za zakrętem. Wyszedłem sobie na początek i za zakrętem znów lekko odstajemy z Arkiem, nie wiem nawet kiedy. Wracamy do grupy, prowadząc chwilę peleton. Tak fajnie się zrobiło, mówię Arkowi szeptem "zwolnij trochę.." i spieprzam. Z kilkoma osobami na kole. Miał to być taki skok ale zaczęło się kręcić i odjechaliśmy w 7 osób. Współpraca układała się super, 12 okrążeń do końca. Robimy szybkie zmiany wachlarzowo, wszyscy pracują zgodnie, powiększamy przewagę nad peletonem, dzielimy się wodą łapaną w locie koło Maca. W peletonie Arek i Seba spawają wszystkie ucieczki i nie dają gonić sprawnie, zresztą - nie zawiązała się tam żadna sensowna pogoń ;) 5 okrążeń do końca łykam żela. Niestety łapiemy też masterów na dublach, jeden wjeżdża pod koła koledze Łukaszowi W. i szlifują. Jedziemy w szóstkę. Pod wiatr jest ciężkawo, szczególnie po zjeździe z górki, z wiatrem prowadzi mi się świetnie, powiększamy przewagę. Na 4 do końca już wiemy, że nie dojdą nas. Proponuję Beatce (tak, jedzie w uciecze :)) zwianie pod koniec, a ona na to, że jedzie na jednej nodze.. kurde, chciałbym tak na jednej nodze jechać ;) Ostatnie łyki herbaty z bidonu i idzie w trawnik. Nie ma czarowania w grupie do ostatniej prostej, ciągle wszyscy dają zmiany. Akurat trafia na mnie na koniec, przed zakrętem. Za zakręt wychodzę pierwszy, próbuję zrzucić towarzystwo, nie udaje się. Ciągnę więc, wiem, że nikt nie wyjdzie na zmianę. Jeszcze jedna próba przyspieszenia, nie udaje się zrzucić balastu. 300m do kreski chłopaki, i Beata, zaczynają sprint, udaje mi się wejść na 3 pozycję, przed kreską spadam na 4.

Fajnie było :) W końcu pojechaliśmy jak zespół, chłopaki świetnie grali w peletonie. Potem okazało się, że dwóch w ucieczce było z Krakusa, to by tłumaczyło ich niechęć do organizacji (ale ponoć próbowali kasować). Fajnie ułożyła się praca w grupce. Sebastian kasując chłopaka z Krakusa na dwa okrążenia przed metą wyskoczył na 8 pozycję Open :) Arek finiszował bezpiecznie w peletonie. Ja 4open1kat(M1).

CLIMB: avg-1%, max-2%

Radość przed © wojtekjg

Rozgrzewka i popijanie © wojtekjg

"To co, Beata, spieprzamy na drugim okrążeniu?" :P © wojtekjg

Mistrz drugiego planu ;) © wojtekjg

Koniec peletonu rozciąga się jak harmonijka © wojtekjg

Pierwsza dłuższa ucieczka: "eee tam, nie ma sensu, gonią" © wojtekjg

Precyzja na zakręcie ;) © wojtekjg

Pit stop w locie © wojtekjg

Arek obczaja kogo skasować ;) © wojtekjg

Finisz Sebastiana © wojtekjg


Dane wyjazdu:
32.34 km 0.00 km teren
00:55 h 35.28 km/h:
Maks. pr.:56.68 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:134 m

CPGR

Sobota, 15 czerwca 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Gorlice

W popołudniowym mocnym słońcu i umiarkowanym wietrze pomykamy z Arkiem kilka tempówek tam i nazad.

CLIMB: avg-2%, max-8%
tUszczyk: 7.1g