Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 305072.73 kilometrów w tym 5293.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.75 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[ 50-100km ]

Dystans całkowity:99458.41 km (w terenie 2274.50 km; 2.29%)
Czas w ruchu:3814:15
Średnia prędkość:26.03 km/h
Maksymalna prędkość:90.50 km/h
Suma podjazdów:1077044 m
Maks. tętno maksymalne:192 (100 %)
Maks. tętno średnie:168 (87 %)
Suma kalorii:78339 kcal
Liczba aktywności:1400
Średnio na aktywność:71.04 km i 2h 43m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
57.79 km 0.00 km teren
01:40 h 34.67 km/h:
Maks. pr.:63.50 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:436 m

Krótko na mocy

Wtorek, 24 kwietnia 2012 | Komentarze 3

Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Turza-Moszczenica-Gorlice

Wiatr pomagał podczas rozgrzewania do Biecza, potem boczny lub w zęby. Niby niewielki (do 20km/h), ale wkurzający. Końcówka w niewielkim deszczu.


CLIMB: avg-3%, max-7% (na kilku podjazdach, na dłuższych odcinkach)
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
79.00 km 40.00 km teren
04:08 h 19.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:2080 m

Jak "zmarnować" słoneczną niedzielę na taplanie się w błocie, nierówne opalenie i spalenie tylko kilkunastu gramów tłuszczyku

Niedziela, 22 kwietnia 2012 | Komentarze 6

Cyklokarpaty Rzeszów, dystans Giga
Co tu pisać - nie wygrałem ;)))

minusy:
-jestem dupa na zjazdach w terenie, gdy tylko robi się miętko pod kołami od razu zwalniam,
-policja prowadząc 'przejazd honorowy' nie wie ile to jest 20km/h, bo taka miała być jego prędkość. A za to gnaliśmy wąskimi ścieżkami rowerowymi po 40km/h, a ja jak zwykle zostałem odcięty przez spowalniaczy i nie potrafiących jechać prosto i bezpiecznie w peletonie,
-co nadrabiałem na stromych podjazdach asfaltowych i szutrach od razu traciłem w terenie, głównie na zjazdach,
-zrąbał mi się licznik, a bez licznika jak bez ręki...

plusy:
+zero awarii roweru,
+zero zgonów, zero skurczy,
+brak wywrotek mimo, że czasem puszczałem te zaciśnięte hamulce w stromym lesie,
+praca nad opalenizną ;)
+ładne widoki na trasie, trudne podjazdy asfaltowe, kilka technicznych zjazdów terenowych,
+zdublował mnie (chyba) tylko Larry Zębatka - pierwszy raz widziałem go na żywo w akcji i jestem pod dużym wrażeniem.

Dane dystansu z danych organizatora, czas z pulsometru (4:23) minus pi raz oko 2 postoje na bufecie, postój przy rozbitku z Rymanowa i zatrzymywania się na namyślanie "zejść czy zjechać".

pod górę szło nawet dobrze... © wojtekjg

fotka pozowana :)))) © wojtekjg

Jak zwykle - zamiast walczyć o punkty - pozuję ;)
pozowanie;) © wojtekjg

miałem dość mocne parcie na szkło © wojtekjg


I bonusik - wideło obrazujące ile prowadziłem rower (migająca pomarańczowo-czarna postać to ja)


Żeby nie było, że tylko ja jechałem - walka Arka:
siakiś podjazd na maratonie © arekjg

jeden z podjazdów © arekjg


Jeszcze kilka cudnej urody zdjęć - widać, że wolno jechałem, bo udało mi się znaleźć się na sporej ilość ujęć ;)
cyklo Rzeszów - pierwszy lasek © wojtekjg

ostatni zjazd przed 'metą' © wojtekjg

Damian pruje do mety © wojtekjg


Spaliłem tylko 30g tłuszcza - mało jak na tą trasę.

Dane wyjazdu:
98.26 km 0.00 km teren
03:25 h 28.76 km/h:
Maks. pr.:77.00 km/h
Temperatura:13.0
Podjazdy:1199 m

Objazd trasy Klasyku Beskidzkiego

Czwartek, 19 kwietnia 2012 | Komentarze 0

Późnym popołudniem przejeżdżamy (we czterech: Sebastian, Arek i jeszcze jeden młody jeździec) trasę II Klasyku Beskidzkiego, która, po małych zmianach spowodowanych robotami remontowymi pod Brunarami, pozostaje taka jak w zeszłym roku. Czyli - start z Łosia, podjazd na Klimkówkę, hopy wzdłuż jeziora, zjazd do Uścia. Potem na Kwiatoń gdzie odbijamy na Skwirtne i tam na Hańczową przez przełączkę pod Kiczorką (górka w grupie Koziego Żebra). Zjazd, dość ostry, do Hańczowej i dolina do Uścia. Podjazd i znów wzdłuż jeziora tylko w przeciwną stronę, zjazd do Łosia i mega podjazd: max11%, średnio z 6-7%, przez około 3km. Wąski i niebezpieczny zjazd do Leszczyn, dolinka i znów podjazd z Kunkowej. Od przekaźnika szybki zjazd do Uścia (można wylecieć na zakręcie jeżeli się nie uważa albo, tak jak ja dziś, jedzie na rowerze źle wchodzącym w zakręty) i znów runda wzdłuż jeziora z podjazdem na początku i zjazdem na końcu. Koniec to płasko i sprint do mety w Łosiu. Przewyższenie - około 920m (z altimetru barometrycznego).
Profil trasy jak i mapę można już za chwilę zobaczyć na stronie Grupetto Gorlice. Tam też możliwość zapisów na wyścig!!
Objeżdżamy całość dość spokojnie, z kilkoma tylko szarpnięciami i pogoniami. Przy okazji ćwiczymy elementy jazdy grupowej i idzie to bardzo fajnie. Za Hańczową drogę przebiega wspaniała łania, ale w stosownej odległości od nas :) Drogowcy załatali dziury więc sypie się na nas masa małych kamyczków spod kół. Na ostatnich podjazdach (Łosie, Kunkowa) robię siłę (52/19; 52/21). Powrót w zapadającym zmroku, z ciężarówkami-zabójcami ;)


pierwsza miażdżąca górka na trasie - podjazd z Bielanki do Łosia (nie na trasie wyścigu) © wojtekjg

Łosie - okolice startu i mety © wojtekjg

miejsce startu wyścigu © wojtekjg

skręt w stronę Klimkówki © wojtekjg

początek podjazdu © wojtekjg

druga sekcja podjazdu, około 8% © wojtekjg

wzdłuż jeziora © wojtekjg

początek zjazdu do Uścia Gorlickiego © wojtekjg

pod Kiczorką © wojtekjg

wjazd w las © wojtekjg

stroma część podjazdu w lesie © wojtekjg

końcówka podjazdu na przełęcz © wojtekjg

premia górska na przełęczy © wojtekjg

początek zjazdu w dolinę © wojtekjg

zjaaaaazd © wojtekjg

pociąg przez dolinę © wojtekjg

"Tak, w tą stronę jedziemy" ;) © wojtekjg

podjazd z Uścia- w stronę nieba © wojtekjg

jezioro wieczorową porą © wojtekjg

zjazd z Klimkówki © wojtekjg

walka z podjazdem z Łosia © wojtekjg

sekcja 11% na podjeździe z Łosia © wojtekjg

walka z podjazdem z ładnym tłem © wojtekjg

poooodjazd © wojtekjg

końcówka podjazdu - około 10%. zwracają uwage dwujęzyczne tablice miejscowości: polskie i łemkowskie © wojtekjg

walka z podjazdem © wojtekjg

początek drugiej sekcji podjazd z Łosia - około 8%, za około kilometr wchodzi na 10%, potem się lekko wypłaszcza © wojtekjg

szczyt i zjazd na Uście i Leszczyny © wojtekjg

stromy, wąski i zakrętasowy zjazd przez las © wojtekjg

podjazd z Kunkowej © wojtekjg

pod Kopą, podjazd z Kunkowej © wojtekjg

i znów fotka pod Kopą ;) © wojtekjg

końcówka podjazdu z Kunkowej, tuż przed zjazdem do Uścia Gorlickiego © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-11% (z Łosia)

Dane wyjazdu:
65.26 km 0.00 km teren
02:05 h 31.32 km/h:
Maks. pr.:73.50 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:826 m

Środowym popołudniem

Środa, 18 kwietnia 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Ropa-Wawrzka-Śnietnica-Czarna-Uście Gorlickie-Łosie-Bielanka

Dawno nie siedziałem w siodle. Siła na podjazdach, wiatr w dolinach, najczęściej nie ten teges, miejscami jazda jak w zupie - albo chmury i wilgoć albo moje przemęczenie materiału. Prędkość na super zjeździe bez szału, bo pod wiatr. A szkoda.


CLIMB: avg-4%, max-11% (z Łosia)
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
58.67 km 0.00 km teren
02:03 h 28.62 km/h:
Maks. pr.:69.00 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:574 m

Wciąż wietrznie

Środa, 28 marca 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Kwiatonowice-Turza-Rzepienniki-Biecz-Gorlice

W Kwiatonowicach podjazdy (3xHRT, 1:1, niska kadencja), na górze jadę w postawie 'pod skosem', żeby zrównoważyć wiatr boczny. W Rzepiennikach pod górki dowiewa dobrze, od Biecza znów pod prąd.

CLIMB: avg-3%, max-9% (Kwiatonowice)
Kategoria sam, [ 50-100km ]


Dane wyjazdu:
52.02 km 0.00 km teren
01:44 h 30.01 km/h:
Maks. pr.:58.00 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:492 m

CPGR

Środa, 28 marca 2012 | Komentarze 1

Gorlice-Sękowa-Przełęcz Małastowska(602m)-Sękowa-Dominikowice-Kryg-Kobylanka-Gorlice
Wiatr chyba boczny, już sam nie wiem... Niby w jedną stronę jedziemy pod, a w drugą znów pod wiatr. Tylko kawałek w okolicy Dominikowic był z wiatrem w plecy.
Podjazd na przełęcz bez szału, 10:36, Arek o pół minuty szybciej. Do domu, na około, na zmianach.


w stronę Małastowa © wojtekjg

zakrętasy przed Małastowem © wojtekjg

zjazdy z przełęczy © wojtekjg

serpentyny na zjeździe © wojtekjg

zjazd z przełęczy małastowskiej © wojtekjg

podjazd w stronę zachodzącego słońca © wojtekjg


CLIMB: avg-2%, max-8%

Dane wyjazdu:
80.43 km 0.00 km teren
03:04 h 26.23 km/h:
Maks. pr.:83.00 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:1359 m

Niedzielne górki

Niedziela, 25 marca 2012 | Komentarze 5

Wiedziałem. Wiedziałem, że tak będzie. Że jak Państwo Starsi przyjadą na zbiórkę to szlag trafi przygotowany trening. Z lekkim wkurwem odłączam się od grupy na podjeździe do Klimkówki (niecałe 1,5km, 5-8%) realizując założenia treningu (3xHRT, 1:1, niska kadencja), wycieczka jedzie dalej, bo ma już z wiatrem. Spokojnie dojeżdżam do Uścia i wyjeżdżam podjazd z Klasyku Beskidzkiego 2012 na Czarną. Od razu zjazd na sam dół, podczas którego mijam wycieczkę i znów podjazd (podjazd pod wiatr, max 10%). Zjeździk doliną i maruderów doganiam w Śnietnicy (młodzież czeka pod podjazdem pod Tanią Górę). Potem szybki asfalt przypominający bruki (fajnie, że będzie to na Klasyku Beskidzkim, będzie powiew jakiegoś Arenbergu ;)) i ładny świeży dywanik na stromym podjeździe (max 11%). Podczas robienia zdjęć dogania mnie Arek i już razem zjeżdżamy do Ropy (ależ wiatr!! o mało nie wrzuca mnie w prawy rów...), podjeżdżamy do Bielanki i zjeżdżamy do Kunkowej (sporo żwiru i pisaku, trzeba to posprzątać przed wyścigiem). Chwila bufetu i podjazd (około 1,5km, średnio 8-9%) tak jak zjeżdżaliśmy i zjazdy, spokojne przez wiatr, do Bielanki. Od Bielanki jedziemy bardzo sprawnie na zmianach do Gorlic z bocznym wiatrem i przelotową pod 40km/h.

zbiórka w Gorlicach © wojtekjg

zakręt z Chełmem w tle © wojtekjg

podjazd na przełączkę nad Czarną © wojtekjg

zjazdy z ładnymi widokami doliną na Czarną © wojtekjg

początek stromej sekcji na Tanią Górę z Brunar © wojtekjg

Arek mozolnie wspina się po 9% nachyleniu ;) © wojtekjg

na Taniej Górze © wojtekjg

początek wietrznego zjazdu do Ropy © wojtekjg

połowa pierwszej połowy podjazdu z łosia na Bielankę - sekcja 9% © wojtekjg

podjazd z Kunkowej, tuż przed sekcją 12% © wojtekjg

Dolina Bielanki - dziura na dziurze i ćwiczenie slalomów © wojtekjg


Tłuszczyk: 68,7g
CLIMB: avg-5%, max-12% (podjazd z Kunkowej do Bielanki)

Dane wyjazdu:
73.45 km 0.00 km teren
02:35 h 28.43 km/h:
Maks. pr.:52.50 km/h
Temperatura:7.0
Podjazdy:673 m

Pracowicie

Sobota, 24 marca 2012 | Komentarze 0

Po szybkim wszamaniu świniaka z ziemniorami i marchewką zapakowuję sakwę na bagażnik i walę do Kątów (przez Skalnik) na badania. Powrót nocą przez Nowy Żmigród i Bednarkę. Całe Podkarpacie dziś grilluje, a wszystko to leci w doliny. Na górkach cieplej niż w dołach. W Krygu mijam gościa, który zamiast tylnego czerwonego migacza ma pomarańczowego koguta!!:)
Wisłoka w miejscu gdzie stacjonuje Akcja Carpathica © wojtekjg


CLIMB: avg-2%, max-13% (o kurcze, nawet nie wiem gdzie, pewnie z Mrukowej do Skalnika, bo tam musiałem wstać na pedały...)

Dane wyjazdu:
53.78 km 0.00 km teren
01:48 h 29.88 km/h:
Maks. pr.:63.50 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:483 m

CPGR

Środa, 21 marca 2012 | Komentarze 1

Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Turza-Moszczenica-Gorlice

Późnym popołudniem robimy z Arkiem rundkę pod mocny wiatr (wg ICM pod 35-40 km/h), bardzo twarzowy wiatr ;) Mimo to/tego ciągniemy mocno 26-29km/h w górę doliny, na zakrętach zjazdów ścigamy się dociskając, nawet podjazd w Turzy idzie bardzo fajnie. Po porządkach u Taty w Moszczenicy wracamy z wiatrem do domu. Bardzo sprawnie.


CLIMB: avg-3%, max-9% (albo na osiedle albo w Turzy)

Dane wyjazdu:
86.82 km 11.00 km teren
04:07 h 21.09 km/h:
Maks. pr.:50.30 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:680 m

Za pracą - Myscowa

Czwartek, 15 marca 2012 | Komentarze 4

Gorlice-Nowy Żmigród-Myscowa-Kąty-Mrukowa-Bednarka-Gorlice
Z rana mrozy i lód na drodze, potem walka z wiatrem. Na koniec cudne słońce.

ścieżka nad Wisłoką © wojtekjg

Sztolnia w Kątach © wojtekjg

Kotlina Jesielska znad Mrukowej © wojtekjg