Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec25 - 22
- 2026, Maj37 - 35
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
[200-300km]
| Dystans całkowity: | 21733.00 km (w terenie 311.90 km; 1.44%) |
| Czas w ruchu: | 853:13 |
| Średnia prędkość: | 25.47 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 82.70 km/h |
| Suma podjazdów: | 200807 m |
| Liczba aktywności: | 92 |
| Średnio na aktywność: | 236.23 km i 9h 16m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
281.10 km
0.00 km teren
09:22 h
30.01 km/h:
Maks. pr.:74.70 km/h
Temperatura:
Podjazdy:3318 m
Rower:Furia
Ciężkie asfalty, ciężkie powietrze, ciężkie słońce i praca nad opalenizną = przyjemnie udana przejażdżka ;)
Piątek, 27 maja 2016 | Komentarze 0
Z rana wiało źle, ale jakoś dawaliśmy z Arkiem rady (nawet po użądleniu mnie w czoło przez osę). Potem dogrzało i zaczęliśmy uciekać przed burzami. Na koniec czasem z wiatrem, czasem w sporej podwieczornej wilgoci, czasem pod wiatr. Po ostatniej zmianie umieram na kole do Gorlic.
Podjazd z Žipova fajnie wyasfaltowany, zjazd dalej w opłakanym stanie. Kawałek do Bijacovcov zrobili, ale 9km na przełęcz jest gorsze od bruku (a to jeden z fajniejszych podjazdów w okolicy). Za to zjazdy z nowym dywanikiem.
Trochę dopiekło, od 12 do prawie 40st.C.
CLIMB: max 14%

Rotunda późnym porankiem © wojtekjg

Zjazd do Zdyni © wojtekjg

Becherov © wojtekjg

Jak zawsze hopka w stronę Stebnickiej © wojtekjg

Trzeba się nawadniać, nawet na krótkich podjazdach © wojtekjg

Górki okolic Sabinova © wojtekjg

Pod rzepakami © wojtekjg

Mocny podjazd nad Margecany © wojtekjg

Widoczki pod Cerną horą © wojtekjg

Końcówka podjazdu © wojtekjg

Iii zjazd do Margecan © wojtekjg

Jezero w Margecanach © wojtekjg

Dociśnięcie na hopce © wojtekjg

Zehra w oddali © wojtekjg

Spisski hrad nad rzepakami © wojtekjg

'ooo,jakis zamek tutaj jest!!?' © wojtekjg

Podjazd pod hrad © wojtekjg

Pod murami spisskiego hradu © wojtekjg

Zjeździk w dolinę © wojtekjg

Podjazd na przełęcz - jeszcze znośny niby-asfalt © wojtekjg

To już bruk czy jeszcze szuter? © wojtekjg

Rolling downhill © wojtekjg

Aero is everything © wojtekjg

Podjazd na hopkę za Lipanami © wojtekjg

'śpiący mnich' - końcówka Pienińskiego Pasa Skałkowego © wojtekjg

Taaaaaki podjeździk (za Lipanami) © wojtekjg

Poprad w Muszynie © wojtekjg

W stronę słońca © wojtekjg

Mokre asfalty po ulewach, które szczęśliwie nas ominęły © wojtekjg

Zachód słońca za Rosochatką © wojtekjg
Kategoria [200-300km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
266.50 km
0.50 km teren
10:52 h
24.52 km/h:
Maks. pr.:72.70 km/h
Temperatura:12.0
Podjazdy:4097 m
Rower:HighOnBike
Hrvatska XVII
Środa, 9 marca 2016 | Komentarze 5
Čiovo-Split-Omiš-Makarska-Biokovo-Kozica-Župa-Zagvozd-Šestanovac-Zadvarje-Omiš-Tugare-Solin-Torgir-ČiovoWyczekałem do końca z pogodą. Sveti Jure było takim idee fixe na ten wyjazd i liczyłem, że skoro chłopakom się udało tydzień temu, to i ja trafię w warunki. Niestety.
Wyjazd nocą, ok. 5, bo mniej wiatru, do Splitu. Potem wybrzeżem w stronę Makarskiej. I tutaj tragedia wiatrowa - czasem stoję w miejscu (są nawet znaki drogowe informujące o wietrze). Omiš i Makarska barrrdzo ładne z rana, zatrzymuję się przed wjazdem do Parku Prirode Biokovo około 9 - na drugie śniadanie w słońcu i na zdjęcie nogawek i bluzy (nie założyłem ich już do końca dnia). Podjazd na Sv. Jure fajny - najpierw laskiem i zgryzionym asfaltem (cały czas taki), 5-8%, potem strome patelnie do 10% nad lasem, dłuższe proste trzymające 9-11% do 1000m npm, potem trochę trzymania ponad 10 (do 14%) i wypłaszczenia, a nawet małe zjazdy. I na trochę ponad 1300m zrobiło się lodowisko i śniegowo na szosie. Pomęczyłem jeszcze kawałek i dałem spokój (brak czasu, może gdyby inne buty były, albo przełaj z oponkami terenowymi). Słońce praży, jest ponad 10*C, nawet się nie ubieram, zasuwam kamizelkę i jazda w dół (po śniegu ostrożnie). Po drodze spotykam koleżankę z BodyiCoacha, potem Piotrka Sz., dziewczyny i resztę ich zgrupki przy bramie wjazdowej. Zrozpaczeni, że nie da się pocisnąć KOMa jadą w górę ;), a ja pomykam na przełęcze wzdłuż brzegu. Dużo w górę, wiatr ustaje i robi się patelnia w środku gór. Zjazdy do Kozicy, w fantastycznej dolince, a potem dłuuuga droga pod Sv.Jure. Kolejne przełęcze męczą mnie do wyschnięcia, apogeum temperaturowe, ponad 20*C, osiągam gdzieś między skałami za Župą. Szybkie zjazdy, tankowanie i zjeżdżam pod hydroelektrownię za Zadvarje. I jadę wąwozem rz. Cetiny do Omiša, nie skręcam na nadbrzeże, ale walę na podjazd w stronę Gaty. Stromy, znów męczę i wysycham. Ale zjazdy mocne, jeszcze jeden podjazd i tankowanie w Solinie. Kilka zdjęć o zachodzie słońca i niestety mocno ruchliwa 8ka do Trogiru nocą i pod wiatr. Przy mostku staję około 19.15.
CLIMB: max 14%

Nocna jazda na Split © wojtekjg

Split z rana © wojtekjg

Smer Solin © wojtekjg

Poranny Split © wojtekjg

Pierwsze zapowiedzi gór z trasy © wojtekjg

Podróżowanie wybrzeżem jest fajne -poza wiatrem © wojtekjg

Wschodzik nad wodą © wojtekjg

Juuuż widać Sv Jure © wojtekjg

Omiš z rana © wojtekjg

Widoczki po drodze © wojtekjg

Refleksy © wojtekjg

Znów zapowiedź gór © wojtekjg

Śniadanie z wiatrem i słońcem © wojtekjg

Sv.Jure wychyla się z grupy górskiej © wojtekjg

Wietrzne zakręty wzdłuż linii brzegowej © wojtekjg

Ranne mgiełki ..albo dymy ;) © wojtekjg

Zakręt nad morzem © wojtekjg

Traska nadmorska w stronę Makarskiej © wojtekjg

Już tuż tuż © wojtekjg

Skręt na Makarską © wojtekjg

Przy deptaku w Makarskiej © wojtekjg

Makarska © wojtekjg

Szosa nad wodą na wschód © wojtekjg

Radosny początek podjazdu © wojtekjg

Najpierw w lasach © wojtekjg

Powyżej 550m szosa wchodzi w serpentyny nad drzewa © wojtekjg

Czasem asfalt jest gładki © wojtekjg

Przyjemne patelnie © wojtekjg

niby murek przy drodze © wojtekjg

Morze i podjazd © wojtekjg

Kolejna patelnia © wojtekjg

I patelnie z góry © wojtekjg

Księżycowy krajobraz po wypłaszczeniu © wojtekjg

Wolnobiegające koniki © wojtekjg

Poprzeczna linia na górze znaczy drogę podjazdu © wojtekjg

Kolejne zakręty © wojtekjg

Rzut oka na przejechaną trasę © wojtekjg

Sekcja 10% © wojtekjg

Zaczyna się robić śnieżnie © wojtekjg

Powyżej 1200m jest już nieprzyjemnie © wojtekjg

Szczyt z zaśnieżoną drogą © wojtekjg

Ledwo przejezdny kawałek © wojtekjg

Niestety - hopka nie do przeskoczenia dla szosy © wojtekjg

W końcu zima jest! © wojtekjg

Z punktu widokowego na 1228m © wojtekjg

Moja dalsza droga © wojtekjg

Znów na wybrzeżu © wojtekjg

Droga się wije © wojtekjg

Wybrzeże © wojtekjg

Droga na przełęcz © wojtekjg

Jazda w centrum gór © wojtekjg

Ciężkość podjazdu © wojtekjg

Fajne wapienie Dynarów © wojtekjg

V.Śibernik nad dolinką © wojtekjg

Dolinka nad A1 © wojtekjg

Sam nie wiem gdzie jestem © wojtekjg

V.Śibernik i mój zjazd © wojtekjg

Sv.Jure prawie się śmieje © wojtekjg

Jazda pod górami © wojtekjg

Grupa Sveti Jure © wojtekjg

Župa przede mną © wojtekjg

Rzut oka wstecz © wojtekjg

Kolejny podjazd, kolejna przełęcz © wojtekjg

Dolina z podjazdu © wojtekjg

Ostatnie spojrzenie na Sveti Jure © wojtekjg

Wąwóz Cetiny © wojtekjg

Nad rz.Cetina © wojtekjg

Zjazdy do wody po kolejnej przełęczy © wojtekjg

Wąwóz Cetiny pod wieczór © wojtekjg

Wąwóz Cetiny © wojtekjg

Znów Omiš © wojtekjg

I wracam wzdłuż Cetiny © wojtekjg

Ostatni długi podjazd na dziś © wojtekjg

Wąwóz z góry © wojtekjg

Ostatnie promyki słońca nad Solinem © wojtekjg

Zachód słońca nad zatoką © wojtekjg

Widok znad Solina © wojtekjg

Znów zatoka o zachodzie © wojtekjg
Kategoria [200-300km], Chorwacja 2016, just another epic, sam
Dane wyjazdu:
219.00 km
0.20 km teren
07:29 h
29.27 km/h:
Maks. pr.:71.55 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:2452 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Poświąteczne spalanie III
Piątek, 10 kwietnia 2015 | Komentarze 6
Gorlice-Wawrzka(po płytach)-Florynka-Krzyżówka-Krynica-Muszyna-Piwniczna-sedlo Vabec-Stara Lubovla-Vel'ky Lipnik-Lesnica-Szczawnica-Zabrzeż-Sącze-Kamionki-Ptaszkowa-Grybów-Ropska-GorliceJakiś brak wstrzelenia się z wiatrem, za to wstrzelenie się ze słońcem. Im bliżej granicy tym wiatr mocniejszy i bardziej przeciwny. Naiwnie wierzyłem, że po skręcie na Lesnicę będzie pomagał, ale nie udało się. Podał trochę od Szczawnicy i ten odcinek poszedł szybko. Potem różnie, Ropska na podwieczorek, oczywiście męczona. Za to mnóóóóóstwo słońca i widoki :)
Wyjechałem po 9.30, powrót o 18.
CLIMB: 3/21%

Jaworze z Wawrzki © wojtekjg

Na Krzyżówce ciągle śniegi w lasach © wojtekjg

Jakieś badyle wlazły w kadr podjazdu na Krzyżówkę © wojtekjg

Dolina Popradu © wojtekjg

I znów Dolina Popradu © wojtekjg

Czy to nie Dolina Popradu? © wojtekjg

O! Dolina Popradu! © wojtekjg

Na Vabec jak zawsze, tylko bardziej wiatrowo © wojtekjg

Zaczyna się fajnie © wojtekjg

Nitka podjazdu w drzewach po lewej, po prawej kościółek w Kremnej © wojtekjg

Tatry sprzed Vabeca - na przełęczy budują jakiś burdel i powoli zasłania widok © wojtekjg

Zjazd pod górkami z sedla Vabec © wojtekjg

Fatalny asfalt do Starej Lubovli © wojtekjg

Lubovlansky hrad © wojtekjg

Powód nr348 dla którego lubię Slovakie: Tatry i traktory :P © wojtekjg

Lekko w górę w stronę Strananskego sedla © wojtekjg

Sedlo: stamtąd przyjechałem © wojtekjg

..a tam jadę © wojtekjg

Podjazd na Lesnicke sedlo © wojtekjg

Delikatne siodło Strananskego sedla pod Wysoką © wojtekjg

Tatry z Lesnickego © wojtekjg

Podjazd na przełęcz pod pasmem Aksamitki © wojtekjg

I w dole jak zwykle - Pieniny © wojtekjg

Rabsztyn i Przehyba w śniegu © wojtekjg

Droga wpada w Lesnicky wąwóz © wojtekjg

Jak zawsze średnio miła Dolina Popradu © wojtekjg

Późnopopołudniowa Mont Ropska © wojtekjg
Kategoria [200-300km], sam
Dane wyjazdu:
206.90 km
1.00 km teren
07:14 h
28.60 km/h:
Maks. pr.:71.28 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:2683 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Slovenska wiosna!!
Sobota, 21 marca 2015 | Komentarze 2
Gorlice-Magura-Konieczna-Bardejov-Lenartov-Stara Lubovla-sedlo Vabec-Piwniczna-Nowy Sącz-Łazy Biegonickie-Sącz-Kamionka-Kamiona Górna-Bogusza-Florynka-Brunary-Ropa-GorliceZ rana wiatr na północ, mocniejszy, taki, że w Koniecznej lekki płacz. Koło za traktorem do Zborova, potem jakoś tak nawet fajnie leci - momentami złe asfalty, momentami wiatr nie ten, kilka podjazdów i zjazdów i już Lubovla. Vabec taki se, Tatr nie widać, zjazd dość wolny. Od Piwnicznej wiatr coś nie ten, Sącz omijam przez Łazy Biegonickie i w Kamionce skręcam na Górną i Rachelowskie. Na górze okazuje się, że trzeba zjechać ponad pół kilosa stromym terenem, w lesie lód na drodze. Bogusza, Brunary, szybko do Ropy i ani się obejrzałem i już były Gorlice.
CLIMB: 4/16%

Dolina Małastowa z zakrętu Magury © wojtekjg

Col Magurska z rana © wojtekjg

Magura z oddali © wojtekjg

Pierwszy zjazd na Słowacji © wojtekjg

Kostol v Becherove © wojtekjg

Słowacka cykloturistka pod Stebnicką Magurą © wojtekjg

Słowacki podjazd jest lekko śnieżny © wojtekjg

Nad Obrucnem © wojtekjg

Hopy wzdłuż Popradou © wojtekjg

O, tam byłem! © wojtekjg

Czy to Alpy? Nie, to Słowacja :) © wojtekjg

Zjazdy do Lubovli © wojtekjg

Lubovlansky Zamok © wojtekjg

Vabec. Tater ni ma © wojtekjg

Zjazd z Vabeca dalej lekko dziurawy ale szybki © wojtekjg

Mnisek nad Popradom © wojtekjg

Sezon brukowych klasyków coraz bliżej © wojtekjg

Końcówka nad Kamionkę © wojtekjg

Przeł. nad Bacówką w oddali, mój kolejny cel po drodze do domu © wojtekjg

Jaworze i Bogusza w dole © wojtekjg

Dolina Kamionki © wojtekjg

W lasach dalej lodowo © wojtekjg

Nie ma jak złapać koło za wozem z obornikiem (Brunary) © wojtekjg

Słońce nad G.Grybowskimi © wojtekjg

Ostatni rzut oka na słońce z Jaśkowej © wojtekjg
Kategoria [200-300km], sam
Dane wyjazdu:
253.70 km
0.30 km teren
08:30 h
29.85 km/h:
Maks. pr.:65.83 km/h
Temperatura:32.0
Podjazdy:2604 m
Rower:HighOnBike
Library trip Cracow
Środa, 30 lipca 2014 | Komentarze 4
Gorlice-Zakliczyn-Dębno-Bochnia-Kraków-Wieliczka-Gdów-Lipnica Murowana-Jurków-Cieżkowice-Staszkówka-Moszczenica-Gorlice"Donna, books are for prisoners!" - Jackie Burkhart
C'mon, who still reads books? Arek does. Soooo I accompanied him in a quest to borrow GoT from one of the Cracow's libraries.
Quite gentle side- or tailwind till Melsztyn, warm side/headwind to Cracow (not a bad time though, 3.31h to roadsign), heat and moisture and not-so-nice headwind on our way home. And 'great' roads on Wieliczka-Tymowa stretch.
CLIMB: 3/11%
Kategoria [200-300km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
240.30 km
0.00 km teren
08:09 h
29.48 km/h:
Maks. pr.:64.68 km/h
Temperatura:12.0
Podjazdy:2453 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Liznąć Krakowa
Sobota, 1 marca 2014 | Komentarze 10
Gorlice-Turza-Rzepienniki-Gromnik-Zakliczyn-Melsztyn-Niedźwiedzia-Dębno-Brzesko-Bochnia-Kraków-Wieliczka-Gdów- Łap-cyca :P - Bochnia-Brzesko-Okocim!-Gnojnik-Jurków-Zakliczyn-Gromnik-Ciężkowice-Ostrusza-Turza-Moszczenica-Zagórzany-GorliceOdprowadzam Arka paręnaście metrów za tabliczkę 'Kraków', on jedzie uczyć się pilnie, a ja przez pińćset hopek do Łapczycy i pod fatalny wiatr do końca, wracam do Gorlic.
Sądziłem, że więcej nam z rana pomoże zapowiadany wiaterek na północ, jednak nie było tak przyjemnie. Potem masakracja, i wiatrem i wilgocią, momentami nie było fajnie (a nie jest fajnie, gdy nie da się cisnąć więcej niż 33kmph na płaskim i więcej niż 40km/h na zjazdach). Temperatury przed południem późno-wiosenne, do 18*C w słońcu, 12*C to standard, potem się skiepściło. Szału ni ma, fajna sobota.
CLIMB: 3/11%

Ruchliwa (choć na fotce nie widać) droga wzdłuż Dunajca w Melsztynie © wojtekjg

Zjazdy gdzieś po pogórzu © wojtekjg

Zjazdy okołobocheńskie © wojtekjg

I też okołobocheńskie podjazdy © wojtekjg

Gdzieś na dole, nad dachami, Kraków © wojtekjg

Hopy dobczyńskie z tłem szczytów B.Wyspowego © wojtekjg

Słoneczne impresje nad P.Ciężkowickim © wojtekjg

Chełm n/Grybowem a w tle nawet Jaworzyna Krynicka © wojtekjg
Route
2,450,745 - powered by www.bikemap.net
Kategoria [200-300km], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
220.81 km
0.00 km teren
10:04 h
21.93 km/h:
Maks. pr.:60.58 km/h
Temperatura:
Podjazdy:2094 m
Rower:Błękitna Błyskawica
MRDP - VIII doba
Sobota, 24 sierpnia 2013 | Komentarze 2
CLIMB: avg-2%, max-11%EDIT: Przełęcz Kowarska. Na górze kusi mnie Okraj ale lecę w dół, a niżej czuję dobry wiatr więc przyspieszam. W Jeleniej dziś MP w kolarstwie, spotkam po drodze teamy grzejące się na trasie, mijam też Sokołów Kęty z Bielem ;) Nie puszczają mnie trasą wyścigu, muszę jechać objazdem, nadrabiając kilka km. Późniejszy obiad w barze przy Jeleniogórskiej, z widokiem na Śnieżkę, Szrenicę i Wielki Szyszak.
Po popasie Szklarska Poręba i mocny podjazd późnym popołudniem nad wieś. Na asfalcie szpraje Kuźni Triathlonu, początek podjazdu na szosę pod Izerami. Zakręt Śmierci i lekki zjazd w stronę Świeradowa, dość chłodny. Zaczynam odwiedzać wszystkie stacje benzynowe z herbatkami i muffunkami. Zjazd na Leśną, po drodze zatrzymuję się na szybkie wejście do przydrożnej sztolni (były nawet nocki duże ;)), i dalej jazda na Zgorzelec. W mieście impreza, tankuję w sklepie i przed Pieńskiem skręcam pod jakieś brzózki przy drodze. Opatulam się w folię i do 5 rano jest nawet ciepło. Potem poranne dreszcze i przysypiam do 8 gdy robi się ciepło od wschodzącego powoli słońca. Dalej do Pieńska i w miasteczku łapie gumę. Zostaje łatanie starych dętek, schodzi mi na to prawie 3h. w Międzyczasie dojeżdża do mnie Tomek, przebiera się i jedzie dalej. Zaczynają się odcinki brukowane, a ja nie mogę docisnąć, bo boję się o tylną oponkę. Idzie fajnie, dopóki nie gubię mapy po którą wracam się pieszo ponad 2 km. Bruki ciągną się prawie do Gubina gdzie siadam na żarełko w Macu.
Kategoria [200-300km], MRDP 2013, sam, ściganie
Dane wyjazdu:
297.41 km
0.00 km teren
12:24 h
23.98 km/h:
Maks. pr.:65.85 km/h
Temperatura:
Podjazdy:3584 m
Rower:Błękitna Błyskawica
MRDP - IV doba
Wtorek, 20 sierpnia 2013 | Komentarze 2
Wojtek dziś nad ranem przyjechał do Gorlic i mimo kiepskiej pogody jedzie dalej.CLIMB: avg-3%, max-9%
http://mrdp.pl/relacja-online
EDIT: Już od Przemyśla było coś nie tak - najpierw coś mi się ubzdurało, żeby jechać w prawo przed miastem i krążę po jakichś podjazdach. Potem upały w stronę granicy i skręt na Kalwarię Pacławską. Muszę zatrzymać się na tankowanie w Fredropolu i przy okazji wysłuchać kłótni pijanych i pijących górali;). Arłamów ciągnie się niemiłosiernie, na dodatek przez objazd i remonty jestem trochę skołowany czy na pewno jadę dobrze (mimo, że kompas w loggerze pokazuje znośny azymut). A na zjazdach masa kruszywa, nie da się przycisnąć. W końcu szosa do Krościenka, do Ustrzyk, fajny podjazd na Czarną Górę, gdzie przyciskam. Niestety na punkcie widokowym nad Lutowiskami okazuje się, że Biesy w chmurach. Niefajnie. Dociskam jak zwykle na odcinku do Ustrzyk (Ustrzyki D.-Ustrzyki G. wyszło jak zawsze około 1,5h z postojami na zdjęcia). W barze koło sklepu pierogi z czosnkiem niedźwiedzim. Wszędzie kałuże po deszczach, ale nie pada. Wyjazd w stronę Wyżnej i Wyżniańskiej o 20tej, jazda w silnym wietrze, niedźwiedzie szczęśliwie nie wychodzą na ulicę. Z Cisnej przyciskam, bo asfalty o dziwo dobre, z Komańczy też fajnie bo położyli świeży dywanik na dziurach w okolicy Moszczańca. Od Dukli do Żmigrodu na autopilocie, nie pamiętam większości drogi, muszę położyć się na 15 minut na przystanku w Nowym. Do domu już szybko, w deszczu, drzwi otwieram przed piątą rano.

Droga na Przemyśl, po głupiej pomyłce© wojtekjg

Pogórze Przemyskie i Góry Słonne© wojtekjg

Część Kalwarii Pacławskiej© wojtekjg

Pierwszy poważnijeszy podjazd - Arłamów© wojtekjg

Na górze© wojtekjg

Z pogózy w Biesy© wojtekjg

W końcu Bieszczady na horyzoncie (trasa do Krościenka)© wojtekjg

Czarna Góra jak zwykle przyjemna w podjeździe© wojtekjg

Punkt widokowy nad Lutowiskami, niestety Wysokie Bieszczady w chmurach© wojtekjg

Nad Lutowiskami© wojtekjg

Dolina Smolnika© wojtekjg

Coraz bliżej Ustrzyki© wojtekjg

Pierogi z czosnkiem niedźwiedzim© wojtekjg
Kategoria [200-300km], MRDP 2013, sam, ściganie
Dane wyjazdu:
266.68 km
0.50 km teren
09:36 h
27.78 km/h:
Maks. pr.:73.74 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy:2083 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Męczony powrót...chyba powinienem zsumować, bo praktycznie nie spałem...? :P
Piątek, 5 lipca 2013 | Komentarze 8
Radom-Szydłowiec-Skarżysko-Kamienna-Sorbin-Samsonów-Zagnańsk-Wiśniówka-Kielce-Chęciny-Jędrzejów-Sędziszów-Słupia Jędrzejowska-Sędziszów-Wodzisław-Miechów-Słomniki-KrakówChyba nie można tego siedzienia pod NRCtką po późnym, północnym obiedzie, nazwać snem. Wyjeżdżam chwilę po 4tej, nie trzeba już używać lampek ale jest chłodno. Śniadanie na stacji benzynowej, wiatr znów przeciwny (sądziłem, że mam jakieś omamy i kilka razy się zatrzymywałem, żeby sprawdzić), na dodatek powietrze się nagrzewa i zaczyna stawiać opór. Pojawiają się krótkie i dłuższe podjazdy przed Skarżyskiem. W S-K blokuje mnie tranzyt na Kielce i popełniam błąd każdego czyniącego poprawnie - zamiast olać i jechać na Jędrzejów, ja szukam objazdu. Dzięki temu robię spooory podjazd w okolicy Samsonowa i przejeżdżam koło Dębu Bartek. W końcu techniczna koło Ski, która co chwilę się kończy i trzyma jechać jakimiś piachami. Błądzenie po Kielcach, błądzenie przed Jędrzejowem (coś mi się ubzdurało, żeby skręcić w lewo wcześniej...), wyjazd na Sędziszów bezproblemowy (trasą wyścigu) i gorrrące męczenie pod wiatr do Słupi. Zmieniły mi się wczoraj plany, stąd mogłem odbić z trasy i odwiedzić Babcię i wujostwo. Na Sędziszów w końcu z wiatrem, potem jakoś nie tak. Przysypiam w Wodzisłwaiu. Zaczynają się hopo-zjazdy w stronę Miechowa i Krakowa, na dodatek goni mnie burza. Za Miechowem jedzie się super, wiatr pomaga. Wjazd z tej strony do Krakowa to masakra asfaltowa, chociaż mniejsza niż pamiętam. Wskakuję w autobus do Gorlic, nie mam jakoś ochoty jeździć w burzach.

Poranek na trasie© wojtekjg

Prościutko w stronę Szydłowca© wojtekjg

Lekka górka w stronę Skarżyska© wojtekjg

Zalew w Bliżynie© wojtekjg

Koło z rana© wojtekjg

Na szczycie najwyższej górki przed Samsonowem© wojtekjg

Samsonów© wojtekjg

Dąb Bartek się sypie powoli© wojtekjg

Przyjemny tranzyt i drogi obok, okolice Kajetanowa© wojtekjg

Kielce© wojtekjg

Droga do Chęcin© wojtekjg

Mały podjeździk przed Mnichowem© wojtekjg

Pola, resztki lasu, zamek daleko w tle© wojtekjg

Boczne drogi w okolicy Rakowa© wojtekjg

Wieje mi owsem w twarz© wojtekjg

Dalej płasko, za Jędrzejowem© wojtekjg

Sędziszów© wojtekjg

Staw w Słupi, teraz lekko odwodniony© wojtekjg

Przed Wodzisławiem© wojtekjg

Miechowszczyzna© wojtekjg

Restki słońca, pola i nadchodząca burza za Miechowem© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-7%
Kategoria [200-300km], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
287.21 km
6.00 km teren
10:00 h
28.72 km/h:
Maks. pr.:73.45 km/h
Temperatura:
Podjazdy:2077 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Najazd na Radom!
Czwartek, 4 lipca 2013 | Komentarze 4
Gorlice-Święcany-Joniny-Szynwałd-Podórska Wola-Tarnów-Szczucin-Szydłów-Łagów-Nowa Słupia-Stopnica-Krynki-Rudnik-Lubenia-Iłża-RadomBadania tym razem bardziej na północ. Późny wyjazd (ok 10tej), wiatr zmienny i przeciwny, przy tej temperaturze wkurza. Kilkaset postojów na fotki czy picie. Na koniec jakieś piaski i szutry w Radomiu i dwa miliony komarzyc.
T: od 35 do 11*C.

Widoki z CIsowej Góry© wojtekjg

Podjazd do Jonin nie wygląda z daleka tak źle© wojtekjg

Bliżej robi się jakiś stromy© wojtekjg

Idea ścieżki rowerowej w Tarnowie - jeb z znak© wojtekjg

Lasy okolicy Dąbrowy Tarnowskiej© wojtekjg

Prosta ze Stopnicy© wojtekjg

Kościół Św. Apostołów Pawła i Piotra w Stopnicy© wojtekjg

Jest płasko© wojtekjg

Szydłów - "polskie Carcassonne" :) centrum z odremontowanymi murami© wojtekjg

Szydłów, brama do centrum© wojtekjg

Obszary mocno rolnicze© wojtekjg

Wzdłuż Chańczy© wojtekjg

Lasy, asfalty, Chańcza za drzewami© wojtekjg

Wzgórza nad Łagowem© wojtekjg

Łagów, rynek© wojtekjg

Jest nawet przyjemnie ;)© wojtekjg

Świętokrzyskie© wojtekjg

Pola okolic Chybic© wojtekjg

Dąbrowskie lasy w stronę Stykowa© wojtekjg

Brody Iłżeckie© wojtekjg

Małe wspinaczki w okolicy© wojtekjg

Zdjęcia, którego nie zrobiłem podczas BBT - Iłża i ruiny zamku© wojtekjg
CLIMB: avg-2%, max-14%
Kategoria [200-300km], prace różnej maści, sam













