Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300397.63 kilometrów w tym 5059.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[100-200km]

Dystans całkowity:81447.69 km (w terenie 1491.80 km; 1.83%)
Czas w ruchu:3216:12
Średnia prędkość:25.29 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:841988 m
Maks. tętno maksymalne:194 (101 %)
Maks. tętno średnie:157 (81 %)
Suma kalorii:30615 kcal
Liczba aktywności:613
Średnio na aktywność:132.87 km i 5h 15m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
124.90 km 0.00 km teren
05:33 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:57.30 km/h
Temperatura:1.5
Podjazdy:1275 m

Ma21

Czwartek, 29 marca 2018 | Komentarze 2

Polańczyk-Lesko-Zagórz-Sanok-Iwonicz-Rogi-Łęgi Dukielskie-N.Żmigród-Folusz-Gorlice

Temperatura troszkę poniżej zera, więc śpi się elegancko. Po drugiej przychodzą chmury zasnuwające księżyc, a za nimi wiatr, zbieram się więc przed wschodem, około 4. Wilgotne asfalty łapią mnie od Zagórza. W Sanoku przystaję na herbatę i ciepłą kanapkę i walę dalej już pod mocny wiatr. Udało się przetrwać najgorszy samochodowo odcinek krajówek aż do Rogów. I łapie mnie boczny wiater, z mocnymi podmuchami i silniejszą ulewą. Na dodatek masa pozimowego syfu lejąca się po ulicach oblepia mi nogi do kolan. Na łąkach za Siedliskami Żmigrodzkimi pierwszy raz zdarza mi się, żeby wiatr wepchnął mnie do rowu. I to na ciężkim rowerze z sakwami! Na szczęście było tylko kontrolowane lądowanie na boku. Drugi raz próbuje mnie zepchnąć pod wiatrakami, ale tu już jadę wolniej, antycypując co jest na rzeczy. Są momenty, gdy na płaskich jadę nie więcej niż 15kmph. Szczęśliwie przed 11tą, w wybijającym się zza chmur słońcu, docieram do domu.
CLIMB: max 12%
pan lisek z ukrycia strzelił mi fotę podczas pakowania
pan lisek z ukrycia strzelił mi fotę podczas pakowania © wojtekjg
Sanok, muzeum Beksińskiego
Sanok, muzeum Beksińskiego © wojtekjg
mokry, zamglony, chłodny i wietrzny podjazd z Rogów
mokry, zamglony, chłodny i wietrzny podjazd z Rogów © wojtekjgkończy się Podkarpacie, wychodzi słońce
kończy się Podkarpacie, wychodzi słońce © wojtekjg


Dane wyjazdu:
160.10 km 15.00 km teren
07:11 h 22.29 km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:2091 m

Ma20

Środa, 28 marca 2018 | Komentarze 2

Gorlice-N.Żmigród-Kobylany-Rogi-Rymanów-Pisarowice-Niebieszczany-Poraż-Zagórz-Lesko-Myczkowce-Zwierzyń-Myczkowce-Solina-Polańczyk

Dość późny, przedpołudniowy wyjazd w stronę podkarpacką. Niby ciągle na plusie i właściwie bez wiatru, ale jakoś nieprzyjemnie chłodno. Sprytnie omijam Sanok, w Lesku jest więcej prowadzenia niż jeżdżenia terenowego po błotach i kałużach, w Myczkowcach zaliczam w końcu lokalne bruki i wpadam do lokalnego bunkra, nocne jazdy wzdłuż jezior są bezwietrzne i nawet dość ciepłe. Mapa okłamała mnie i nie ma fajnego parkingu pod przełęczą, znajduję trochę płaskiego pod iglakami kilkaset metrów poniżej przełączki. O 22giej jestem już w psiworze, warząc zupę i dogryzając bagety z pršutem.
CLIMB: max 14%
powrót na wypłowiałe, magurskie śmieci
powrót na wypłowiałe, magurskie śmieci © wojtekjg
pofalowany asfalt przy Kotlinie Jasielskiej
pofalowany asfalt przy Kotlinie Jasielskiej © wojtekjg
lekko zaśnieżona Cergowa wychyla się zza drzewek
lekko zaśnieżona Cergowa wychyla się zza drzewek © wojtekjgklasycznie klasyczne zdjęcie z wjazdu w Podkarpacie
klasycznie klasyczne zdjęcie z wjazdu w Podkarpacie © wojtekjg
z każdej bagety wychyla się pršut
z każdej bagety wychyla się pršut © wojtekjg
mikro-gołomp w pozie błagalnej
mikro-gołomp w pozie błagalnej © wojtekjg
sigielek nad Sanem w Lesku
sigielek nad Sanem w Lesku © wojtekjg
Kamień Leski wyłania się zza krzaków
Kamień Leski wyłania się zza krzaków © wojtekjg
pół brukowane drogi do Myczkowców
pół brukowane drogi do Myczkowców © wojtekjg
zakręt Sanu przed Myczkowcami
zakręt Sanu przed Myczkowcami © wojtekjg
fantazyjne formy erozyjne skałek myczkowskich
fantazyjne formy erozyjne skałek myczkowskich © wojtekjg
romantyczny zachód raz
romantyczny zachód raz © wojtekjg
romantyczny zachód dwa
romantyczny zachód dwa © wojtekjg
myczkowski Oude Kwaremont
myczkowski Oude Kwaremont © wojtekjg
pan sowa
pan sowa © wojtekjg
brukowe podjazdy nocą
brukowe podjazdy nocą © wojtekjg
Myczkowce z zaporą nad jeziorem
Myczkowce z zaporą nad jeziorem © wojtekjg
jak zawsze kulturalny nocleg pod choinkami
jak zawsze kulturalny nocleg pod choinkami © wojtekjg


Dane wyjazdu:
125.50 km 1.00 km teren
04:12 h 29.88 km/h:
Maks. pr.:66.80 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:1830 m
Rower:Sauron(i)

Ma17:Hr15

Sobota, 24 marca 2018 | Komentarze 0

Arbanija-Marina-Široke-Grebaštica-Vrpolje-Danilo Kraljice-Sitno-Trolokve-Malačka-Trogir-Arbanija

Ostatnią jazdę robimy grupką menską. Są szybsze i wolniejsze zmiany, na płaskim i górkach, jest kilka zaciągów na hopkach, roulerach i wstrętnych false flatach. Trzymam się dziarsko aż do podjazdu 'na krzyż' ;)
Z rana słońce zrobiło nawet cieplutką atmosferę, potem chmury i wilgoć wszystko popsuły. Na koniec chwycił nas zły wiatr, na szczęście już nie taki mocny jak w ostatnie dni.
CLIMB: max 14%
mocny pociąg wybrzeżem do Mariny
mocny pociąg wybrzeżem do Mariny © wojtekjg
ciągnące się prawie w nieskończoność jasne podjazdy
ciągnące się prawie w nieskończoność jasne podjazdy © wojtekjg
jak zawsze widokowy zjazd do zatoki nad Grebašticą
jak zawsze widokowy zjazd do zatoki nad Grebašticą © wojtekjg
zjazd brzegiem zatoki
zjazd brzegiem zatoki © wojtekjg
zjazd do Grebašticy
zjazd do Grebašticy © wojtekjg
nieprzyjemne proste pod wiatraki
nieprzyjemne proste pod wiatraki © wojtekjg
Abu Dhabi Tour?niieeee...to podjazd pod wiatraki w Chorwacji!
Abu Dhabi Tour?niieeee...to podjazd pod wiatraki w Chorwacji! © wojtekjg
bufet pod wiatrakami
bufet pod wiatrakami © SzamanVikingsamotny wojownik z wiatrakiem
samotny wojownik z wiatrakiem © wojtekjg
swojskie zatory drogowe
swojskie zatory drogowe © wojtekjg
Zjazd w stronę Trolokve
Zjazd w stronę Trolokve © wojtekjg
ucieczka w stronę Malačkiej
ucieczka w stronę Malačkiej © wojtekjg
mocna końcówka na Malačką
mocna końcówka na Malačką © wojtekjg
zjazdy do morza, w tle zachmurzone przedmieścia Splitu
zjazdy do morza, w tle zachmurzone przedmieścia Splitu © wojtekjg


Dane wyjazdu:
139.30 km 0.00 km teren
04:47 h 29.12 km/h:
Maks. pr.:62.50 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:1649 m
Rower:Sauron(i)

Ma16:Hr14

Piątek, 23 marca 2018 | Komentarze 0

Arbanija-Grebaštica-Šibenik-Lozovac-Krka-Uniešić-Prgomet-Prapatnica-Trogir-Arbanija

Kiepski dzień: najpierw wiatr mocno pcha, potem, zaraz za Mariną zmienia kierunek na twarzowy i trudno rozpędzić się powyżej 25kmph na płaskim;
za Šibenikiem jadę ekspresówką, mija mnie kilka razy policja, nawet raz w tunelu i nie zatrzyma się żeby ostrzec, że nie wolno...;
pani w Krka po sprzedaniu mi biletu informuje, że nie wolno już zjeżdżać na dół rowerem (autem zresztą też nie);
raz wieje dobrze, raz źle, ale jakoś wracam do morza;
mało brakowało, a odjechałbym spod fastfóda nie płacąc za sendvič z małego roztargnienia...
Kiepski dzień.
CLIMB: max 13%
droga powyżej Primošten
droga powyżej Primošten © wojtekjg
nadmorska droga do Primośten
nadmorska droga do Primośten © wojtekjg
Zjazd do Grebašticy
Zjazd do Grebašticy © wojtekjg
Mur Oštrica (Bedem Gebaštrica)
Mur Oštrica (Bedem Gebaštrica) © wojtekjg
tunele za Šibenikiem
tunele za Šibenikiem © wojtekjg
wyjazd podwietrzny z tunelu pod góry
wyjazd podwietrzny z tunelu pod góry © wojtekjg
Velika Promina, a pod nią wąwóz Krki
Velika Promina, a pod nią wąwóz Krki © wojtekjg
droga w góry
droga w góry © wojtekjg
Velika Promina, a za nią zasniezone Svilaja
Velika Promina, a za nią zaśnieżone Svilaja © wojtekjg
nadole wiosna, górą śnieg
na dole wiosna, górą śnieg © wojtekjg
podwietrzne proste w zasniezone góry
podwietrzne proste w zśnieżone góry © wojtekjg
Dynary pod śniegiem
Dynary pod śniegiem © wojtekjg
w końcu jazda w miarę z wiatrem
w końcu jazda w miarę z wiatrem © wojtekjg
wiosna z zimą
wiosna z zimą © wojtekjg
typowy krajobraz przy autostradzie
typowy krajobraz przy autostradzie © wojtekjg
podjazd w stronę Prgometu
podjazd w stronę Prgometu © wojtekjg
Trogir, Ćiovo i Split ze zjazdu D58
Trogir, Ćiovo i Split ze zjazdu D58 © wojtekjg
sanktuarium w Trogirze
sanktuarium w Trogirze © wojtekjg
zjazd zboczem w zatokę
zjazd zboczem w zatokę © wojtekjg
Sanktuarium Śv.Križ, wtle Split
Sanktuarium Śv.Križ, w tle Split © wojtekjg
szybszy od każdej koparki, nawet wioząc sztrudle i bułki
szybszy od każdej koparki, nawet wioząc sztrudle i bułki © SzamanViking



Dane wyjazdu:
166.00 km 1.00 km teren
05:52 h 28.30 km/h:
Maks. pr.:67.30 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:2460 m
Rower:Sauron(i)

Ma11:Hr9

Niedziela, 18 marca 2018 | Komentarze 0

Arbanija-Kaštela-Split-Dobrava-Omiš-Podašpilje-Gornja Brela-Pisak-Omiš-Tugare-Split-Kaštela-Arbanija

Po deszczowej i biegowej sobocie, jazda bez zatrzymywania na fotki, z zatrzymywaniem przy źródełkach i z tempem gdzie noga będzie podawała.
Do Splitu podwietrznie, podjazdy po złych asfaltach albo pod wiatr, na dodatek skręcam sobie jeszcze na pomarszczony asfalt jakiegoś pół-podjazdu na górkę (nie dało się do końca dojechać przez żwiry), z nastromieniami 13%+. W wąwoziku Cetiny objazd przez chore ścianki na Podašpilje, potem hydroelektrownia, odbijam się od Biokova w Gornjej Breli i łapię wiatr na riwierę. Nad wodą idzie super, bo w końcu z wiatrem, ciągnę ciągle główną, bo planowana boczna na zbocze okazała się szutrówką. Za Omišem znów podjazd, trochę na sucho, a potem gonienie na zjeździe, mała hopa i pierwsze krople deszczu. Za Splitem wpadam w ulewę i zły wiatr od zatoki, na dodatek stres świateł i samochodów przez Kaštele.
CLIMB: max 17%


Dane wyjazdu:
105.90 km 1.00 km teren
03:58 h 26.70 km/h:
Maks. pr.:62.70 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:1661 m
Rower:Sauron(i)

Ma6:Hr4

Wtorek, 13 marca 2018 | Komentarze 0

Arbanija-Marina-Blizna Gornja-Prapatnica-Prgomet-Malačka-Trogir-Slatin-Žedna-Arbanija

Wyjeżdżamy z chłopakami za mokrych asfaltów i zaraz wbijamy w słoneczne góry. Ze dwa razy zaciągamy na górkach czy płaskim, szczęśliwie dużo wiatru nie było. I też szczęśliwe, że nie padłem tam z nimi...
Znów problem z klinującym się łańcuchem, w wyniku czego oponka scentrowanego tyłu trze mi o ramę. Powrót mocniejszy (bez Piotrka) przez Malačką i obwodnicą. Po toplym sendviču u Big Mamy pomykam jeszcze na koniec wyspy, pod sanktuarium Naszej Pani z Prizidnicy i na stromy (+10%) podjazd ze Slatina do Žedna. Szczyt wyspy, widoki na wysepki na Adriatyku i piękną pogodę w stronę Włoch, oraz kontrastujące deszcze nad Splitem.
CLIMB: max 15%

pierwsza hopka i pierwsza zadyszka dnia

Taki tam pociąg pod wiatr i pod górami

kreska premii górskiej

początek zjazdu do wioski

Kolejna PG, tym razem z widokiem na autostradę

oznaki wiosny na południu Europy

zjaaaazd do autostrady, po kamyczkach i ostrych zakrętach

chwila oddechu i kolejny zjazd, w stronę Splitu

Krzysiek ostrożnie testuje zakręty

popołudniem robi się fajnie plażowo

Split to fajne miasteczko pod górkami

Na kraniec wyspy przez gaje oliwne

Gdy wytężysz wzrok, zobaczysz Włochy!!!(ten ląd w oddali to Brač)

Słońce, plaża, woda, mini-tęcza w tle

Na wyspach pogodnie, na lądzie zaczyna lać

kościółek w Slatine ze Spliten w tle

Seget Vranjica ze szczytu Čiovo

wyspy na południe od Čiovo

lotnisko w Kašteli i świecąca Malačka

nocny, przedburzowy Split


Dane wyjazdu:
145.00 km 1.00 km teren
05:13 h 27.80 km/h:
Maks. pr.:63.10 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:2390 m
Rower:Sauron(i)

Ma5:Hr3

Poniedziałek, 12 marca 2018 | Komentarze 0

Arbanija-Primošten-Široke-Blizna Gornja-Prapatnica-Prgomet-Radošić-Malačka-Kaštel Stari-Malačka-Trolokve-Labin-Trogir-Arbanija

Po wyjeździe z wyspy łapię mocniejsze słońce i trochę wiatru do Primošten. A potem znów w boczny wiatr, słabe asfalty, czasami mocno chropowate i porozwalane, zagubione wioski, z krowami na szosie i pierwszymi motylkami (jakieś szlaczkonie i V.atalanta) i w końcu męczenie Malačkiej. Na zjeździe mijam Piotrka, robię jeszcze raz podjazd i decyduję, że pojadę przez Labin. Co było głupią decyzją, bo zerwał się mocniejszy wiatr w twarz, a mi skończyło się picie.
CLIMB: max 14%

podeszczowy Trogir

zjazdy do Rogoznicy

Wysepka w Primošten

podjazd gdzieś pod góry

Crkva Pani Królowej Śniegu góruje nad wioseczką

Grobljie z podjazdem w tle

zjazdy między wysuszonymi łąkami pod autostradę

crkva (pewnie sv. Stjepana ;)) z wijącą się autostradą w stronę Splitu

serpentynka zjazdu boczną, lekko rozwaloną drogą


Podjeździk pod kolejną crkvę Sv.Stjepana

Czasem trzeba się zatrzymać

Piotrek podjeżdża pod Malačką

Malačka podjazd

zjazd 'spod krzyża' na północ, w stronę Dynarów

popołudniowa sjesta w Trolokve

zjazd do Plano


Dane wyjazdu:
125.90 km 0.20 km teren
04:51 h 25.96 km/h:
Maks. pr.:67.90 km/h
Temperatura:0.5
Podjazdy:1755 m

S8

Sobota, 27 stycznia 2018 | Komentarze 0

Gorlice-Jaśkowa-Brunary-Banica-Piorun-Tylicz-Przeł.Tylicka-Bardejov-Konieczna-Magura-Dominikowice-Gorlice

Z rana chłodzik i jazda pod chłodnawy wiatr. Na podjazdach robi się goręcej.
Odśnieżony asfalt kończy się w okolicy Banicy, podjazd koło cmentarza bielutki i zablokowany, bo Warszawiacy olali zakaz wjazdu od góry i utknęli na stromiźnie. Na Piorun o dziwo suchutko, a do tego mroźnie. Po bułce w Tyliczu chłodna przełęcz i zjazd pod wiatr do Bardejova.
Niestety nie łapie mnie wiatr w plecy, tylko ciągle wieje lekko w twarz. Na Słowacji w ogóle jakoś smutniej, bo niebo zachmurzone. Im bliżej Kraju tym więcej błękitu. Na koniec, na Magurze, łapie mnie nawet resztka słońca. Potem niestety schodzi w mgło-smog w dolinach. Do domu dojeżdżam prawie równo z zachodem słońca.
CLIMB: max12%

pod Banicką Górą

w cieniu wielkiej góry

czarnawa droga w stronę Lackowej

droga w stronę Polski

oczywiście obligatoryjna prosta podmagurska

zimny las magurski

resztka słońca chowającego się w smog dolinny
Kategoria [100-200km], sam


Dane wyjazdu:
186.00 km 0.00 km teren
08:04 h 23.06 km/h:
Maks. pr.:56.40 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:2498 m

Slovenske pepsi jest jakieś takie lepsze w smaku...

Sobota, 25 listopada 2017 | Komentarze 1

Gorlice-Wawrzka-Krzyżówka-Tylicz-Muszyna-Żegiestów-Maly Lipnik-Hajtovka-Plavnica-Stara L'ubovna-sedlo Vabec-Rytro-Łazy Biegonickie-Nawojowa-Popradowa-Ptaszkowa-Grybów-Ropska-Gorlice

Miało być dłużej i w ładnej pogodzie, dlatego dopakowałem sakwy. Ale po słonecznej Wawrzce i dolince do Berestu, na Krzyżówce łapie mnie zimna i wilgotna mgła (za to ustał wiatr). Tak samo jest w dolinie Popradu. Wyskakuję jeszcze na chwilę na Słowację przekonać się, czy tam przypadkiem nie jest lepiej (nie było) i wracam do kraju przez Vabec, męcząc kilometry w gęstej zupie wilgoci. Im bliżej Polski tym więcej słońca, mniej mgły i więcej wiatru. Sprytnie omijam Sącz dwoma górkami i masakrowany wiatrem dobijam przez ciemne Ptaszkowe i Ropskie do domu.
CLIMB: max 16%
na Krzyżówce wjeżdżam w mgłę
na Krzyżówce wjeżdżam w mgłę © wojtekjg
zamglone lasy wzdłuż drogi do Mochnaczki
zamglone lasy wzdłuż drogi do Mochnaczki © wojtekjg
późnojesienny podjazd na jedną z przełączek przed Malym Lipnikiem
późnojesienny podjazd na jedną z przełączek przed Malym Lipnikiem © wojtekjg
Hajtovka - wioska z drutami i kościółkiem na wzgórzu
Hajtovka - wioska z drutami i kościółkiem na wzgórzu © wojtekjg
znak wie co mówi: na oko kontrukcja zwarta, na środku okazało się, że deski mocno nadwyrężone
znak wie co mówi: na oko kontrukcja zwarta, na środku okazało się, że deski mocno nadwyrężone © wojtekjg
oznaczenia singletracków koło Starej Lubovli
oznaczenia singletracków koło Starej Lubovli © wojtekjg
widokowy podjazd na sedlo Vabec
widokowy podjazd na sedlo Vabec © wojtekjg
zjazd w stronę Polski
zjazd w stronę Polski © wojtekjg
kościół w Kremnej
kościół w Kremnej © wojtekjg
stary drewniany kościółek w Hranicnem
stary drewniany kościółek w Hranicnem © wojtekjg
resztki słońca w dolinie Popradu
resztki słońca w dolinie Popradu © wojtekjg
cała Polska pali z Nowym Sączem
cała Polska pali z Nowym Sączem © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam


Dane wyjazdu:
135.40 km 15.00 km teren
05:51 h 23.15 km/h:
Maks. pr.:65.30 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:1743 m

okolo Stebnickej a Busova

Czwartek, 16 listopada 2017 | Komentarze 2

Gorlice-Ropa-Brunary-Banica-Izby przez tą nową górkę-Bieliczna-Mochnaczka-Tylicz-Przeł.Tylicka-Tarnov jakimś nowym asfalcikiem-Bardejov-Zborov-Stebnicka Huta-Przeł.Wysowska-Wysowa-Klimkówka-Ropa-Gorlice

Wyjeżdżam za słońca, gdy temperatura skacze powyżej +3*C.
Jedna górka, zimna dolinka, druga górka (znów trzymająca mocno wierzchowiną nad Banicę za strumykiem) i śniadanko pod cerkwią w Bielicznej.
Zero chmurek, na słońcu barrrdzo ciepło. Za to w dolinach i lasach sporo szronu, a czasem lodu.
Płytowcami pomykam do Mochnaczki i skręcam jednak na granicę. Zjazd na Slovensko ooostrooożżżnyyy, bo szosa dość śliska. Przy wiacie nad policją zrobili asfalt w lewo. Okazuje się, że jedzie tam jakiś cyklochodnik z super widokami. Zjeżdżam nim do Tarnova, brakuje już trochę czasu więc omijam Zlate i przez Bardejov pomykam zimną dolinką do Zborova. Znów zimna dolinka o Stebnika i Stebnickiej Huty, słońce oświetla tylko szczyty górek po lewej i prawej. W lesie za to mroźnie, nawet więcej niż mroźnie, na przełęcz wytaczam się prawie o wpół do 16. Udaje się jeszcze bez lampek dobić do Uścia na mały popas, a potem ciemne i nerwowe szosy wzdłuż jeziora (bo zimą tam nie ma słońca w ogóle, wszystko jest wilgotne i śliskie). Na suchym asfalcie idzie już szybko i sprawnie, przed 18 dociągam do domu.
Chmur prawie zero, wiatru praaawie zero, temperaturki od >10 w słońcu do -4*C w dolinkach.
CLIMB: max 16%
Nad Jaśkową
Nad Jaśkową © wojtekjg
Jesienna Rosochatka
Jesienna Rosochatka © wojtekjg
Pod Banicką Górą
Pod Banicką Górą © wojtekjg
Łamiący nogi podjazd w Banicy
Łamiący nogi podjazd w Banicy © wojtekjg
Zjazd do Izb
Zjazd do Izb © wojtekjg
Lackowa tylko lekko oszroniona
Lackowa tylko lekko oszroniona © wojtekjg
Cerkiew w Bielicznej
Cerkiew w Bielicznej © wojtekjg
W dolinkach można znaleźć już lodziki
W dolinkach można znaleźć już lodziki © wojtekjg
Herbatka w słońcu
Herbatka w słońcu © wojtekjg
Do Bielicznej tylko przez brody
Do Bielicznej tylko przez brody © wojtekjg
'kultowy' podjazd z Izb z Lackową w tle
'kultowy' podjazd z Izb z Lackową w tle © wojtekjg
W lesie jest bardziej zimowo
W lesie jest bardziej zimowo © wojtekjg
Ciągle betonowe płyty
Ciągle betonowe płyty © wojtekjg
Podjazd po płytwach w stronę Mochnaczki
Podjazd po płytwach w stronę Mochnaczki © wojtekjg
Zjazd w stronę Levockich vrchów
Zjazd w stronę Levockich vrchów © wojtekjg
Jesienny Busov nad Gablotovem
Jesienny Busov nad Gablotovem © wojtekjg
Nowy asfalcikprzyjemnie wije sie między polami
Nowy asfalcik przyjemnie wije się między polami © wojtekjg
Asfalt po hopkach przy Busovie
Asfalt po hopkach przy Busovie © wojtekjg
Samotny kościółek koło Tarnova
Samotny kościółek koło Tarnova © wojtekjg
Zborov hrad po zachodzie słońca
Zborov hrad po zachodzie słońca © wojtekjg
Stebnicka w słońcu
Stebnicka w słońcu © wojtekjg
Stebnicka bez słońca
Stebnicka bez słońca © wojtekjg
Podwieczorny myszak
Podwieczorny myszak © wojtekjg
Mroźna droga na przełęcz Wysowską
Mroźna droga na przełęcz Wysowską © wojtekjg
Zjazdy do Blechnarki
Zjazdy do Blechnarki © wojtekjg
Zapora klimkowska
Zapora klimkowska © wojtekjg

Kategoria [100-200km], sam