Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj23 - 18
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
sam
| Dystans całkowity: | 254946.72 km (w terenie 4591.00 km; 1.80%) |
| Czas w ruchu: | 9983:30 |
| Średnia prędkość: | 25.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 2594691 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 188 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (86 %) |
| Suma kalorii: | 88665 kcal |
| Liczba aktywności: | 3643 |
| Średnio na aktywność: | 69.98 km i 2h 46m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
20.48 km
0.00 km teren
00:53 h
23.18 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:100 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Środa, 23 maja 2012 | Komentarze 0
okolice Gorlic i SzymbarkuCiewara się kompensuje to i ja postanowiłem się pokompensować ;) Aż do soboty.
CLIMB: avg-2%, max-7%
Tłuszczyk: 4,7g
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
461.35 km
0.00 km teren
15:31 h
29.73 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy:3735 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Śtyry granice, śtyry setki, i (znów 'prawie') śtyry tysiącki hore
Wtorek, 22 maja 2012 | Komentarze 31
Są takie trasy, na których lubię/lubimy mierzyć czas przejazdu wyobrażając sobie, że jest to wyznacznik postępu w budowaniu formy. Jedną z takich jest dla mnie Gorlice-Slovenskie Nove Mesto (granica z Węgrami) - odkąd pojechałem tam pierwszy raz polubiłem tę trasę. Niby bardzo nie wymagająca, góry są tylko na początku i chwilę na 100tnym kilometrze, ale zmiany terenu, wiatr i słońce na patelni na południu Słowacji, dają popalić. Zazwyczaj przemierzałem ją z sakwami, dziś - na szybszym rowerze i 'na lekko'.Wyjazd ze wschodem słońca (4.40), w dolinach chłodno i wilgotno, na dodatek do Koniecznej poranny mocny wiatr, oczywiście przeciwny. Przełęcz Małastowska bez spinania (10:50), granicę osiągam o godzinie 6, do Zborowa przyspieszam i na hopkach w stronę Vysnej Polianki cieszę się bezwietrzną pogodą. Dość szybko mijam Svidnik i wyjeżdżam w stronę Domašy.
Na 80tym km wpadam przednim kołem w krater na środku asfaltu, nie mogłem go zauważyć, ukrył się w cieniu. Ponieważ jechałem na lemondce, nie trzymając jej mocno, szoruję asfalt przy 40km/h na liczniku. Wynik: obtarte przedramię, kolano i biodro, rękawek i nogawka z dziurami (kevlarowy strój od Questa tylko lekko się otarł), rower jest cały, ucierpiała lekko tylko kierownica. Problemem jest ręka, bo nie będę mógł jechać na przystawce. Z rękawka robię opaskę na opatrunek i to pozwala mi korzystać z lemondki w miarę komfortowo.
Hopy nad Vel'ką Domašą i od 100km zaczyna wiać w twarz i bok - zapowiadany wiatr na zachód. Tylko nie taki se, ale podmuchami dochodzący spokojnie do 40-50km/h. Męczę ostatnie 90km w ten sposób (w międzyczasie tankuję w sklepie w Vojčicach i zamieniam kilka zdań z panią, która biegała maratony w Stanach) i 20 minut przed południem jestem na granicy SK-HUN(188km, 5:57h, avs 31,6, w pionie 1263m). W prowincji Tokaj wsiadam na ścieżkę EuroVelo w stronę Hollóházy, wiatr nareszcie mi sprzyja. Zakupy w Pálházie, podjazd w stronę Füzérkolmósu z widokiem na Füzéri vár i w górę doliny do Hollóházy. Przejazd przez miejscowość daje +200m w górę ;), wytaczam się na przełęcz i skręcam na Słowację. Zjazd fajny, z widokami na Koszyce i góry w dole. Docieram do głównych dróg i walę w stronę Moldavy n/Bodvou. Tu odbicie na Jasov, podjechałem sobie jeszcze pod Jasovską Jaskyne (jedna z turystycznych w Slovenskim raju) i dolinką zacząłem napierać w stronę Štósa. Podjazd na przełęcz nad Smolnikiem (Štóske sedlo, sv. Maria) baaaaardzo fajny, cały czas 4-5%, na patelniach więcej, na koniec wjeżdża się w las. Na górze źródełko, przy którym zagaduję do młodego kolarza z Koszyc (trenuje do Jarnej ;)), uzupełniam wodę i zjeżdżam robiąc fotki. Zaczyna się męka pod wiatr, bo zmieniam kierunek jazdy na wschodni. Kolejny podjazd, za Margecanami, jest już mniej miły, cały czas 7-8%, czasami więcej. Ale widoki na górze są super, zjazd też miodzio, ino asfalt się zdupcył (trzeba tędy podjeżdżać następnym razem). Gdzieś w tej okolicy strzeliło mi 300km i 2400m w górę, a średnia nie spadła jeszcze poniżej 30tki. Jeszcze jeden raz w górę, z super serpentynami w dół, i jestem w Prešowie. Dość późno, bo około 19.30.
W stronę Kapušan oczywiście podjazd, na dodatek pod mocny wiatr. Jest za to zachód słońca nad górami i hradem. W półmroku staram się naginać jak się da przez Raslavice do Bardejova, w mieście jestem około 21.15.I nareszcie wiatr taki jak ma być. Trochę się ubieram i jazda w stronę granicy. Na przełęcz w Koniecznej wyjeżdżam około 22.30. W Polsce jakby zimniej, zakładam nogawki i w wilgoci przejeżdżam znów Przeł.Małastowską i w Gorlicach (udało mi się nawet podciągnąć średnią o dwie dziesiąte z Magury do domu ;)))) jestem o 23.40.
Znów za dużo postojów, zamknąłem się w 19 godzinach brutto. Postoje były wymuszone, niestety, kontuzją i trochę złą taktyką z nawadnianiem. Po 200km zorientowałem się, że zapomniałem żelków ;), po 200km zaczął mi też jęczeć łańcuch, tak ładnie go wczoraj wyczyściłem i lekko smarnąłem...Zakładałem, że całość zamknę w średniej około 28km/h, więc z tego wyniku jestem niezmiernie zadowolony. Zawsze można by powiedzieć, że dałoby się lepiej ale....(ale wiatr, ale upadek). Polecam z czystym sumieniem Mavici Cosmic Elite - po tych wszystkich dziurach i upadkach dalej nie ma centra i niosą jak nowe. Oprócz trzech podjazdów cały dzień na blacie (52T). Asfalt na trasie na Węgry jest ok dla trekkinga, fatalny na szosówkę. Część już wymieniają, ale ciężarówki i tak walą tamtędy zamiast autostradą. Dzień zwierzakowo tez całkiem fajny: od borsuka na Magurze, przez tysiąc boćków i saren, po lisy i kilka fajnych owadów. Temperatura oscylowała od 11*C do 39*C żeby na koniec znów wrócić na poziom 10*C.
Jak zwykle - milion zdjęć:

Wschód słońca w Sekowej© wojtekjg

Mgiełka w dolinie Zdyni© wojtekjg

Na Slovensku© wojtekjg

obrazek ze Stebnicką Magurą w tle© wojtekjg

jak zwykle - w stronę Magury© wojtekjg

Zborov hrad góruje nad wioską© wojtekjg

Zborov z podjazdu© wojtekjg

rzepak pod górami© wojtekjg

za "Bramą Svidnicką"© wojtekjg

straty materiałowe po szlifowaniu asfaltu© wojtekjg

Vel'ka Domasa© wojtekjg

kościółek po drugiej stronie wody© wojtekjg

Agapanthia villosoviridescens© wojtekjg

wietrznie pod Slaneckimi vrchami© wojtekjg

mój ulubiony obrazek - Zempleni-hegyseg już tuż tuż© wojtekjg

Węgry witają© wojtekjg

Czas poprawiony ;)© wojtekjg

ścieżka rowerowa w stronę Hollohazy© wojtekjg

wreszcie zimna, węgierska Pepszi :)© wojtekjg

Mocny wiatr na zachód towarzyszył mi przez 3/4 dnia© wojtekjg

podjazdy węgierskie© wojtekjg

rzut okaz na Fuzeri var© wojtekjg

Huta szkła w Hollohazie© wojtekjg

Hollohaza to przyjemne miasteczko zatopione w górach© wojtekjg

na przełęczy nad Hollohazą, po lewej, pod lasem, podjazd© wojtekjg

zakręty w stronę granicy Hun-Sk© wojtekjg

zjazd z Koszycami w tle© wojtekjg

Skaros i widoki© wojtekjg

Moldava n/Bodvou© wojtekjg

jazda w stronę Jasova i gór© wojtekjg

pawilon przy Jasovskej jaskyny© wojtekjg

przyjemna droga doliną w stronę Stosu© wojtekjg

spojrzenie w tył na podjeździe© wojtekjg

patelnia© wojtekjg

źródełko pod przełęczą© wojtekjg

Smolink i Mnisek w dole© wojtekjg

rzut oka na zakręty zjazdu© wojtekjg

kapliczka na zakręcie zjazdu© wojtekjg

pozłacana cerkiew w Smolniku© wojtekjg

Margecany - kamieniołom rozwalający pół góry© wojtekjg

w końcu przełęcz i widoki - autofotka cieniowa z tłem© wojtekjg

tak, stamtąd przyjechałem© wojtekjg

a tam muszę zjechać© wojtekjg

zjazd koło rzepaku© wojtekjg

zachód słońca za Presovem© wojtekjg

Volovske vrchy o zachodzie© wojtekjg

hrad na wzgórzu w Kapusanach© wojtekjg

Konieczna i świetlista tablica oznajmiająca granicę PL-SK© wojtekjg

Gorlice - spalony, obdarty...ale rower cały ;)© wojtekjg
CLIMB: avg- 2%, max-10%
Kategoria [300-1500km :)], sam, just another epic
Dane wyjazdu:
187.87 km
5.00 km teren
06:20 h
29.66 km/h:
Maks. pr.:64.50 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:1317 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Do i z fabryki
Sobota, 19 maja 2012 | Komentarze 10
UWAGA! WPIS ZAWIERA TREŚCI TRZEPACKIE!!!!Gorlice-Bednarka-Nowy Żmigród-Kobylany-Rogi-Miejsce Piastowe-Besko-Jaćmierz-Besko-Miejsce Piastowe-Krosno-Jasło-Gorlice
Umiarkowany wiatr na zachód, pierwsze 100km pod prąd, potem powrót z wiatrem z boku lub w plecy.

okolice Bóbrki - kolebki górnictwa© wojtekjg

zjazd do Miejsca Piastowego© wojtekjg

Iwonicz widziany z górki© wojtekjg

rzepaki przed Rymanowem© wojtekjg

świeży asfalt w okolicy Wzgórzy Rymanowskich© wojtekjg

Gdzie rodzi się najwięcej dzieci?? Na Podkarpaciu!!!© wojtekjg
Dziś wzniosłem się na wyżyny 'trzepactwa' (sensu Szymuśbajk):
za niskie skarpetki (na szczęście buty tej dobrej firmy...)

nominacja do trzepaka miesiąca ;)© wojtekjg
a do szosy przypiąłem - uwaga - bagażnik!!!!

maszyna nie tylko do ścigania ;)© wojtekjg
SzymonBajku - naucz mnie być jak Ty!!!!!!!!!
:P :P :P
CLIMB: avg-2%, max-11% (nawet nie zauważyłem gdzie)
Kategoria [100-200km], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
36.91 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:64.40 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:390 m
Praca nocna
Piątek, 18 maja 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Łosie-Gorlice
Klimkówka tuż po zachodzie słońca© wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
95.55 km
0.00 km teren
03:29 h
27.43 km/h:
Maks. pr.:74.50 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:1381 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Walka z wiatrem
Piątek, 18 maja 2012 | Komentarze 6
Gorlice-Grybów-Ptaszkowa-Królowa Polska-Kamionka-Jamnica-Wola Wyżna-Mystków-Cieniawa-Ptaszkowa-Stara Wieś-Krużlowe-Siołkowa-Grybów-Biała Niżna-Gródek-Szymbark-GorliceA miało mniej wiać...Do Jamnicy, oprócz podjazdów pod Ropską i Ptaszkową, było jeszcze OK, od 40go kilometra jadę pod mocny wiatr. Wyjeżdżam kultowym 20% podjazdem w stronę Margoni Wyżnej, potem zjeżdżam na Mystków, wyjeżdżam jeszcze raz (1km, prawie 100m przewyższenia, wskazówka, oprócz jednego wypłaszczenia pod koniec, nie schodzi poniżej 10%) i zjeżdżam do głównej. Cieniawa i podjazd to masakra - naprawdę źle się jedzie dłuuugi podjazd 7-9% z powiewami wiatru do 35-40km/h. Ptaszkowa i nareszcie kilka zjazdów, kilka sztywnych podjazdów i już Grybów. Skręcam potem na Gródek, przemęczam dolinę znów pod wiatr i po szybkim zjeździe na głównej drodze staram się nie schodzić poniżej 35km/h.
CLIMB: avg-4%, max-20%
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
27.34 km
0.00 km teren
00:59 h
27.80 km/h:
Maks. pr.:66.50 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:269 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Wtorek, 15 maja 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Szymbark-Gródek-Szymbark-GorliceCLIMB: avg-4%, max-14%
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
100.67 km
2.50 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:60.90 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:1250 m
Dookoła I Maratonu Naftowego Gorlice-Wysowa
Niedziela, 13 maja 2012 | Komentarze 4
Dyskwalifikacja, bo sędziowie zauważyli, że podjeżdżam sobie rowerem :PWraz z dziewczętami i chłopakami z Grupetta, oraz niezrzeszonymi wolontariuszami, pomagaliśmy w zabezpieczeniu i jako jeżdżące bufety na trasie maratonu. Zabójczej trasie - podbieg na Przełęcz Małastowską, potem wyżej w stronę Nowicy (byłem akurat z przodu, z liderami, ledwo za nimi na stromiźnie nadążałem), potem zbieg i podbieg i znów stromy zbieg do Odernego, a na koniec przełączka pod Kiczorką i terenowa górka nad Doliną Łopacińskiego koło Wysowej. A i tak najlepszy czas - 2:45 !!!
Powrót z Wysowej pod mocny wiatr, już samemu.

Grupa wspomagajaca w Sękowej, przed wyjazdem na trasę© wojtekjg

czołówka biegnie w stronę Kornuty© wojtekjg

mocne tempo czołówki© wojtekjg

już Małastów© wojtekjg

grupa, którą opiekowałem się prawie do końca© wojtekjg

bufet w Małastowie© wojtekjg

bufet w Małastowie, przed pierwszym podbiegiem© wojtekjg

pierwszy podbieg pod przełęcz© wojtekjg

zakrętasy na przełęcz© wojtekjg

wychodzi lekkie słońce© wojtekjg

tuż przed najmocniejszym podbiegiem© wojtekjg

jedna z najwyższych szos w Beskidzie Niskim, około 700m npm, Nowica© wojtekjg

Dwudziesty kilometr na trasie© wojtekjg

zbieg pod zabudowaniami Nowicy© wojtekjg

a w tle Góry Grybowskie i Pieniny Gorlickie© wojtekjg

znów w górę, do Odernego© wojtekjg

landszafty z Przysłupu© wojtekjg

Pieniny Gorlickie na horyzoncie© wojtekjg

bieg w stronę Kopy© wojtekjg

zjazdy do Odernego© wojtekjg

ekipa rowerowców na zjeździe© wojtekjg

"Czy zaopatrzyć w izotonik??"© wojtekjg

"a może w izotonik jagodowy??"© wojtekjg

pod Kiczorką© wojtekjg

bieg w stronę przełęczy© wojtekjg

mozolnie ale do przodu© wojtekjg

technika Gallowaya - 4 biegu 1 chodu© wojtekjg

bieg i bieg i bieg© wojtekjg

machanie do reportera ;)© wojtekjg

z Pieninami Gorlickimi w tle© wojtekjg

dalej, w stronę górki© wojtekjg

podbieg© wojtekjg

pod Kiczorką© wojtekjg

zbieganie do Hańczowej© wojtekjg

pod Kozim Żebrem© wojtekjg

w dole Hańczowa© wojtekjg

dobieganie do bufetu pod Kozim Żebrem© wojtekjg

ostatni wietrzny odcinek pod górami© wojtekjg

nawet rowerzyście nie dali rady, góreczka nad Wysową© wojtekjg

na szczycie ostatniego podbiegu© wojtekjg

Prezes zamyka trasę maratonu© wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
36.38 km
0.00 km teren
01:15 h
29.10 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:322 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Chwile słońca
Sobota, 12 maja 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Moszczenica-Turza-Kwiatonowice-GorliceChwilka po Pogórzu, tak, żeby zdążyć przed zmianą pogody. Z mocnym, burzowym wiatrem.
CLIMB: avg-3%, max-11%
Tłuszczyk: 23,8g
Kategoria sam, [ 0-50km ]
Dane wyjazdu:
39.58 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Podjazdy:338 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Dojazdy, rozgrzewki, powroty
Czwartek, 3 maja 2012 | Komentarze 0
Wyjątkowo sumuję: dojazd i przyjazd z wyścigu z Łosia i rozgrzewa w okolicy. Kategoria [ 0-50km ], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
70.99 km
0.00 km teren
02:14 h
31.79 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:680 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Do Kąt(ów) z rana?
Wtorek, 1 maja 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Bednarka-Nowy Żmigród-Kąty-Brzezowa-Mrukowa-Bednarka-GorliceTak się jakoś złożyło, że musiałem podjechać z rana do Kątów na spotkanie ze współpracownikami. Z rana mgiełki stopujące lekko w dolinkach, potem deprymujący wiatr. I nagły przeskok z lekkiego chłodu w żar słońca wraz z jego wzejściem.
CLIMB: avg-2%, max-9% (na kilku wzniesieniach)
Kategoria [ 50-100km ], sam













