Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj19 - 13
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Dane wyjazdu:
108.00 km
0.00 km teren
03:25 h
31.61 km/h:
Maks. pr.:62.00 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:845 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Dojazd i przyjazd
Niedziela, 13 lipca 2014 | Komentarze 0
Nowy Targ-Sieniawa-Raba Wyżna-Rabka-Mszana-Zabrzeż-Nowy SączZ rana i popołudniem Arkiem na wyścig i z wyścigu.
CLIMB: 3/13%
Kategoria [100-200km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
358.80 km
0.00 km teren
11:46 h
30.49 km/h:
Maks. pr.:72.89 km/h
Temperatura:
Podjazdy:4329 m
Rower:
W weekend Bałtyk, dziś Bieszczady - BBTour można odpuścić
Wtorek, 8 lipca 2014 | Komentarze 4
Wojtek K. już jakiś czas temu zaproponował Małą Pętlę Bieszczadzką, dokoptowaliśmy Arka do teamu i czekaliśmy na wolne/chęci/pogodę. Meteo.pl znów skłamało, że będzie pięknie, my uwierzyliśmy.
Wyjazd przed wschodem słońca. Niby zimno nie jest, tylko miejscami i później w dolinach, ale Arek i ja opatuleni w rękawki i nogawki; Wojtek ma dwa tryby - albo tylko na długo albo tylko krótko..dziś było krótko. Ja przynajmniej nie zmarzłem;) Wschód koło Folusza, masa mgły i wilgotności na drodze, klasycznie Żmigród, Chyrowa, zaczął wiać mocniejszy wmordewind, trochę dziur i od Woli Niżnej super asfalcik. Aż do tragedii asfaltowej Czystohrob-Komańcza. A w Biesach jest różnie, raz dziury, raz nówka, generalnie wytrzęsło nami trochę. Do Przysłupu tragedia z wiatrem, do Cisnej jakoś idzie, potem 35km i 650m przewyższenia przez wysokie Bieszczady, z Wyżną i Wyżniańską. Do Ustrzyk Górnych dobijamy o 11tej. Docisk do Lutowisk, zakupy i widzimy jak góry za nami przykrywa ulewa. Fajnie. Podjazd pod Czarną, skręt na Polańczyk, serpentynki, tony wilgoci w powietrzu, hopy wzdłuż Soliny dobijają w masakrycznym słońcu, w końcu Lesko, też po walce z wilgocią. Decydujemy się jechać prościutko na Sanok, za Beskiem do czołowego wiatru dokłada się mega ulewa, taka, że czasem nic nie widać, która trzyma do Miejsca Piastowego. Krosno z pomrukami burzy, remonty wszędzie, Wojtek przelatuje szybko przez miasto, my się ciągniemy. Pioruny walą gdzieś po bokach, ale mamy dobry wiatr, szkoda się zatrzymywać. W końcu przesiadujemy armageddon, który nawiedził Jasło w dole, na przystanku za Szebniami. Jest fajnie ciepło, zaczynam odpływać, bo mało spałem, niestety ulewa się kończy. Tzn u nas, niżej dalej leje, tuż przed Jasłem. A w mieście powodzie i połamane drzewa. Na wyjeździe łapie nas mocne słońce, dociskamy bo dalej wiatr jest fajny. Wojtek skręca do siebie za Bieczem, my w domu jestesmy kilkanaście chwil po 17tej.
Pogoda typowo letnio-górska: niesamowita lampa do prawie 40*C, chłody nad ranem (15*C), podczas deszczu około 20*C, nagłe burze, nagłe mega-burze, nagłe oberwania chmury. Posiedziałem sobie dziś na kole, poopieprzałem się, porobiłem fotki (mimo awarii aparatu) ;) Fajnie było:))
CLIMB: 3/9%

Powolny świt © wojtekjg

Nad Bednarką © wojtekjg

Okolice Folusza, wstaje słoneczko © wojtekjg

Mgły ścielą się w dolinach © wojtekjg

Striptiz na drodze © wojtekjg

Okolice Folusza © wojtekjg

Nad podjazdem foluskim, oznaczenia zeszłego GRR © wojtekjg

W stronę N.Żmigrodu © wojtekjg

Zdobywamy Łysą Górę © wojtekjg

Zjazdy do Mszany © wojtekjg

Letnie pola beskidu © wojtekjg

Zjazdy © wojtekjg

Wycieczka z krówkami © wojtekjg

Na wschód! © wojtekjg

Autostrada okolicy Wisłoka Wielkiego © wojtekjg

Ładna droga, ciepełko © wojtekjg

Końcówka Beskidu Niskiego © wojtekjg

Szalone zjazdy, Moszczaniec © wojtekjg

Tragiczny asfalt i lokalna mleczarka © wojtekjg

Pierwsze podjeździki Bieszczadzkie © wojtekjg

Bufet dopiero za 7km © wojtekjg

Podziwianie przyrody na lewo i prawo © wojtekjg

Pierwsze kręte przełęcze (Przysłup) © wojtekjg

Moc pod górę © wojtekjg

Pod Wyżnią © wojtekjg

Z połoniną w tle © wojtekjg

Na Wyżnią © wojtekjg

Połonina Caryńska i powoli tworząca się burzowa chmurka © wojtekjg

Ostatnie metry do przełęczy © wojtekjg

I końcówka na Wyżniańską © wojtekjg

O, robisz zdjęcie!!?? © wojtekjg

Ile razy tu jestem, na punkcie widokowym za Lutowiskami, zawsze pada © wojtekjg

Podjazd na Czarną Górną © wojtekjg

Jedna z hopek na Polańczyk © wojtekjg

Ostatnia serpentynka dnia? © wojtekjg

Trochę grzeje © wojtekjg

Ostatnie Dni Jasła (Jasło w dole) przeczekujemy schowani w wiacie © wojtekjg

Przestało lać © wojtekjg
Kategoria [300-1500km :)], z Arkadiuszem, niesam
Dane wyjazdu:
750.10 km
4.00 km teren
25:32 h
29.38 km/h:
Maks. pr.:63.84 km/h
Temperatura:
Podjazdy:4441 m
Rower:
Na Północ! Nad wodę!
Piątek, 4 lipca 2014 | Komentarze 22
Gorlice-GdańskPomysł trasy pojawił się jakieś 3-4 lata temu, musiałem dojrzeć do wykonania. Kilka dni temu cudne meteo.pl informuje, że zbliżają się doskonałe warunki, strzałki wiatrowe ustawione są na północ, szybko się decyduję... i chciałbym napisać, że dobiłem do Helu. Ale wyszło inaczej.
Wyjazd chwilkę przed północą 3/4.7 (kwalifikuję jako już piątek), i mimo bezwietrznej nocy, pierwsze 6-7h jedzie się tragicznie przez mgły i wilgocie. Mimo, że jestem trochę przed grafikiem, radośnie nie skręcam na Szydłowiec ale 'robię' Busko i Św. Katarzynę o świcie. Skarżysko-Kamienna, lasy mazowieckie, czasem jakieś jeziora, objazdy remontów, w końcu Rawa Mazowiecka i Łowicz, wszystko pod dość mocny wiatr. No właśnie - "pod' wiatr. Za Łowiczem, kolejnym miastem przyjaznym inaczej rowerzystom, dłuuuga prosta, w mocnym słońcu i pod wiatr i na dodatek wąska (ze dwa razy uciekałem tirom zeskakując na pobocze). Wkurzenia dopełnia to, że kilka godzin wcześniej na jakimś gorszym odcinku trzymałem dziwnie kierę zgruchotanym już nadgarstkiem i przeciążyłem mięśnie prawego ramienia - boli gdy kładę się na lemondce, nie da się dobrze walczyć z tym wiatrem. Mapy mapami, sprawdzanie sprawdzaniem ale jadę wojewódzką, która na odcinku 2km jest gruntówką podsypaną klińcem ;) To samo Płock - nie udało mi się zrobić nawet fotki sper wyglądającej Wisły, bo pobłądziłem przed i w rozkopanym mieście, tracąc sporo czasu i nerwów. No, w końcu wyjazd na Bielsk, przebiórka w cieplejsze rzeczy za Sierpcem i atak na Brodnicę. O paaanie, nie sądziłem, że tam będzie taki podjazd (oczywiście ścieżka rowerowa robi łuk wokół całego miasta). Szczęśliwie nie udaje się przeoczyć skrętu i za Grzybnem siadam na poboczu pod drzewem na resztkę makaronu z cukinią i pesto (mili ludzie zatrzymują się co jakiś czas czy żyję i nic mi nie trzeba). Po papu i piciu pakowanie, włączam lampkę i - świeci na czerwono. O kurde. Przejeżdżam jeszcze kilka km i koniec światła, przymusowy kibel przez 3,5h. Kurde. Plus tego był taki, że dobrze ułożyłem rękę i po masażu przeszedł uporczywy ból ramienia, no i zdjąłem w końcu buty i dałem odpocząć stopom. Minus - nie wiem co i jak źle się ułożyłem, że zaczęło mnie napieprzać kolano i okolice. Pech.
Wstają zorze, chwilę wcześniej podnoszę dupę i jadę na Jabłonowo na stację na brownie i muffinkę i herbatę (sentymenty po MRDP :)). Wiatru o dziwo prawie wcale, jest ciepło, do Grudziąca jedzie się super. Znów przemykam Wisłę i pruję prawie równo na północ na Pruszcz Gdański - 100km robię dzięki lekkiemu wiatrowi w plecy w 3h netto, z jakimiś fotkami i zakupami po drodze. Trasa jest fajna, właściwie ciągle góra dół, z niewielkimi odcinkami płaskimi gdzie można docisnąć, takie większe nasze N.Żmigród-Jasło. I w końcu męczony wjazd do Gdańska, przez remonty i dziury, błądzenie po samym mieście (a średnia spada przez zakazy i chodniki, o prawie 0,5kmph ;)), w końcu wyjazd pieprzoną ścieżką rowerową i lasem na Stogi Plażę.
Po raz kolejny wyraźnie odczułem jak może się wszystko zmienić przez mały błąd nawigacyjny, ukrytą tablicę z drogowskazem, złą nawierzchnię, fatalną nawierzchnię, zmianę zapowiadanego wiatru (wkurzająco walił cały piątek na wschód!), problem techniczny. Jak duża różnica jest między palcem po mapie w znanym, a nieznanym. Czas brutto to prawie 11h więcej - zeszło na nawigację, na błędy, na fotki, zakupy i jedzenie i niezapowiedziany kibel (żebym się jeszcze przespał, a nie tylko siedział...). Mało co spałem przed wyjazdem, chyba z 1,5h ale zacząłem czuć odpływanie dopiero nad ranem drugiego dnia i chwilę później, w okolicy Pruszcza (a było bez mocnych wspomagaczy). Miejmy nadzieję, że kiedyś trafię na dobre warunki wiatrowe na tej trasie ;)))
Temperaturki od 7-35*C w pierwszej dobie, 9-33*C w tej połówce drugiej.
CLIMB: 2/11%

Wisła za Szczucinem, z postapokaliptycznym niebem © wojtekjg

Niewielki ruch na krajówce do Słupi © wojtekjg

Powolny wschód słońca © wojtekjg

Poranne mgły (niestety męczące podczas jazdy) © wojtekjg

Wschód gdzieś za Buskiem © wojtekjg

Poranne szosy nidziańskie © wojtekjg

Słoneczko nad Górami Świętokrzyskimi © wojtekjg

Przyjemnie hopkowana trasa © wojtekjg

Małe liźnięcie ŚPNu, okolice Świętej Katarzyny © wojtekjg

Srruuuu w dół ze Skarżyska © wojtekjg

A wydawać by się mogło, że mazowieckie takie płaskie © wojtekjg

Inne oblicze okolic Przysuchy - lasy © wojtekjg

. i trasy lasami © wojtekjg

I tak trochę stereotypowo, jezioro © wojtekjg

Okolice N.Miasta nad Pilicą © wojtekjg

Przecinam A2 za Skierniewicami © wojtekjg

Fajna, równa droga techniczna koło krajówki na Łowicz © wojtekjg

Proporzec Łowicza z odpowiednim tłem drzewek owocowych © wojtekjg

Wkurająca prosta z wiatrem i słońcem za Łowiczem © wojtekjg

Droga wojewódzka z podsypką? spooooko © wojtekjg

Zachó słońca z drzewami za Sierpcem © wojtekjg

Mało romantycznie z księżycem © wojtekjg

Kujawski świt © wojtekjg

Zestaw małego podróżnika © wojtekjg

Jabłonowo Zamek, tylko kościół, a nie zamek © wojtekjg

Poranek na polach zboża © wojtekjg

Okolice Rywałdu © wojtekjg

Radzyń Chełmiński © wojtekjg

Radzyń Chełmiński, resztki XIVw zamku © wojtekjg

Fotka z drutami - Nowe n/Wisłą © wojtekjg

Uwierzycie, że takie podjazdy na północy?? © wojtekjg

Gniew!!!! © wojtekjg

Pod wiatrakami na Pelplin © wojtekjg

Rozpieprzony Most Siennicki w Gda i © wojtekjg

Regaty na zatoce © wojtekjg

Regen w wodzie ;) © wojtekjg

Struga Plaża © wojtekjg

Pracuję nad równą opalenizną © wojtekjg

Altimetr licznikowy trochę się pogubił (nie kalibrowany od domu) © wojtekjg

Centrum Gda © wojtekjg

Nie mogłem podarować sobie fotki chłopa z trójzębem © wojtekjg
Kategoria [300-1500km :)], just another epic, sam
Dane wyjazdu:
33.10 km
0.00 km teren
01:04 h
31.03 km/h:
Maks. pr.:72.34 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy:317 m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Czwartek, 3 lipca 2014 | Komentarze 0
Gorlice-Ropa-Łosie-Bielanka-GorliceZ Arkiem wietrznym i słonecznym popołudniem.
CLIMB:3/10%
Kategoria [ 0-50km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
41.10 km
0.20 km teren
01:28 h
28.02 km/h:
Maks. pr.:52.75 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:503 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Wschód słońca pod Chełmem
Środa, 2 lipca 2014 | Komentarze 5
Gorlice-Ropa-Wawrzka-Ropa-GorliceAaaaależ wilgoci w dolinach z rana. Podjazd przed wschodem słońca nad Wawrzkę po płytach, powrót klasyczny.
CLIMB: 4/21%

Pod Łyścem © wojtekjg

Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Chmurka mgły nad jeziorem © wojtekjg

Poooowolny wschód © wojtekjg

Wschóóód © wojtekjg

I dalej wschód © wojtekjg

Corazz wyżej © wojtekjg

Wschóóóód słońca © wojtekjg

Już prawie nad chmurami © wojtekjg

Malutki kościółek w Klimkówce pod Kiczerą © wojtekjg

Całe górki nad jeziorem © wojtekjg

Nad Wawrzką © wojtekjg

Poranne mgły w dolinie Ropy © wojtekjg

Poranne asfalty © wojtekjg

Landszafcik z domkiem © wojtekjg

Pod Kiczerą Zdżar © wojtekjg

Chełm już w słońcu © wojtekjg

Podjeździk w Szymbarku © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
37.60 km
0.00 km teren
01:12 h
31.33 km/h:
Maks. pr.:69.94 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:391 m
Rower:Błękitna Błyskawica
CPGR
Wtorek, 1 lipca 2014 | Komentarze 0
Gorice-Rodziele-Lipinki-Kobylanka-Sękowa-GorliceDo Lipinek z Sebą B., potem daję spokój i odbijam w stronę miasta.
CLIMB: 3/7%
Kategoria [ 0-50km ], niesam, sam
Dane wyjazdu:
76.60 km
0.00 km teren
02:04 h
37.06 km/h:
Maks. pr.:77.65 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:896 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Główny start sezonu! Gorlicki Rajd Rowerowy!
Sobota, 28 czerwca 2014 | Komentarze 4
Ogień od 2km, potem lekkie czekanie na Arka i Rafała, którzy urwali się z grupy i postanowili trochę opóźnić moją solówkę ;) IMO dałoby się uciąć z 5 minut na czekaniu na nich pod górki i na zjazdach do Folusza, i około 10 minut na interwałowym odcinku do Jasła. Koło Biecza dość wożenia się i jadę sam. (A liczyłem na 1:50, było to realne :)).Do Żmigrodu pod wiatr lub z mocnym bocznym, co działało trochę na pełne koło z tyłu, do Jasła niby pomaga ale nie do końca (norma przy mocnym), od Jasła wmordewind konkretny.
Na mecie fajny poczęstunek, przyjemna atmosfera rajdu. Pogoda, mimo wiatru, udała się super.
CLIMB: 3/9%
Kategoria [ 50-100km ], niesam, sam, ściganie
Dane wyjazdu:
124.70 km
0.00 km teren
04:01 h
31.05 km/h:
Maks. pr.:79.27 km/h
Temperatura:23.0
Podjazdy:1787 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Dylemat: KOMy czy fotki
Piątek, 27 czerwca 2014 | Komentarze 0
Fotki. Przy takiej pogodzie zawsze fotki. Chociaż i tak nie było tego tak dużo.O ile do Zborova wiatr nawet czasem pomagał, tak po skręcie zatrzymuje w miejscu. Ale dzielnie walczymy, i na płaskich i na podjazdach, najgorzej jest się rozkręcić na zjazdach....
CLIMB: 3/12%

Pomykanie do Gładyszowa © wojtekjg

Pierwsza hopa słowacka © wojtekjg

Pod Stebnicką Magurą © wojtekjg

Niby nic ale podjazd pod wiatr daje w dupę © wojtekjg

Mimo wiatru i tak jest radośnie © wojtekjg

Wspinaczka do granicy © wojtekjg

Atak na KOMa (szkoda tylko, że Strava nie włączona :P ) © wojtekjg

Zjazd do Ożennej, szczęśliwie nie trzeba sie dalej wspinać © wojtekjg

Dziurawy zjazd z Hałbowskiej © wojtekjg

Zjazd z Grzywacką w tle © wojtekjg

Kąty i koniec serpentyn © wojtekjg

Grzywacka, czuć już lato © wojtekjg

Laaato, laaato © wojtekjg
Kategoria [100-200km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
27.89 km
0.00 km teren
00:51 h
32.81 km/h:
Maks. pr.:56.16 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:222 m
Rower:Błękitna Błyskawica
CPGR
Wtorek, 24 czerwca 2014 | Komentarze 0
Gorlice-Szymbark-Ropa-GorliceTak trochę pod wieczór, dziwnie wiało.
CLIMB: 2/7%
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
35.70 km
0.00 km teren
01:30 h
23.80 km/h:
Maks. pr.:44.50 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy:277 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Poniedziałkowe rozjeżdżanie
Poniedziałek, 23 czerwca 2014 | Komentarze 0
Okolice Gorlic, okolice WójtowejCLIMB: 2/9%
Kategoria [ 0-50km ], sam













