Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 304082.13 kilometrów w tym 5236.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[100-200km]

Dystans całkowity:82337.49 km (w terenie 1503.10 km; 1.83%)
Czas w ruchu:3252:34
Średnia prędkość:25.28 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:849386 m
Maks. tętno maksymalne:194 (101 %)
Maks. tętno średnie:157 (81 %)
Suma kalorii:30615 kcal
Liczba aktywności:620
Średnio na aktywność:132.80 km i 5h 15m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
105.77 km 0.50 km teren
03:46 h 28.08 km/h:
Maks. pr.:70.09 km/h
Temperatura:6.0
Podjazdy:934 m

Czyżby ostatnia setka w roku?

Poniedziałek, 30 grudnia 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Biecz-Święcany-Ołpiny-Jodłówka Tuchowska-Brzanka-Jodłówka-Gromnik-Bobowa-Gródek-Szymbark-Gorlice

Chyba więcej już z tego roku kilometrażowo wycisnąć się nie da. Arek docisnął do 10k, złapaliśmy trochę słońca na Brzance, trochę chłodnych wiatrów w dolinach, obyło się bez szlifowania.

CLIMB: 3/15% (ale na 50m podjazdu nad Jodłówkę było pewnie powyżej 20%)

Droga w stronę Brzanki
Droga w stronę Brzanki © wojtekjg Na razie jest spoko
Na razie jest spoko © wojtekjg Start doodcinka prawie-20%
Start doodcinka prawie-20% © wojtekjg Brzanka z wieży widokowej
Brzanka z wieży widokowej © wojtekjg Wyjście na wieżę
Wyjście na wieżę © wojtekjg Fantastyczny widok z wieży, wszystko jak na dłoni ;)
Fantastyczny widok z wieży, wszystko jak na dłoni ;) © wojtekjg
"I tu powinna być Mogielica a jej nie ma..." © wojtekjg Lubię dolinkę przez Jodłówkę, przypomina mi trochę niskie Bieszczady
Lubię dolinkę przez Jodłówkę, przypomina mi trochę niskie Bieszczady © wojtekjg Atak w stronę Maślanej, Gródek
Atak w stronę Maślanej, Gródek © wojtekjg Strefa bufetu
Strefa bufetu © wojtekjg Nad Gródkiem
Nad Gródkiem © wojtekjg Team Gubała, jak co roku, zaczyna budowę bazy na kolejny sezon ;)
Team Gubała, jak co roku, zaczyna budowę bazy na kolejny sezon ;) © wojtekjg



Dane wyjazdu:
161.43 km 0.00 km teren
06:04 h 26.61 km/h:
Maks. pr.:69.20 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:2075 m

Listopadowa lampa

Piątek, 8 listopada 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Łużna-Ciężkowice-Gromnik-Jurków-Lipnica Murowana-Stary Wiśnicz-Lipnica Murowana-Muchówka-Rozdziele-Limanowa-Stara Wieś-Łukowica-Podegrodzie-Star Sącz-Nowy Sącz

10-14*C w słońcu i to przed 10tą! Potem chłodno tylko w zamglonych dolinach (aż założyłem pierwszy raz tego sezonu rękawiczki), na górkach ciepło. Mocny wiatr, najcześciej z boku. Taaaaakie widoki, znad Ciężek, z Muchówki, z Przeł.Widomej, ze Starej Wsi... a ja nie zabrałem aparatu...

CLIMB: 4/13%

Dane wyjazdu:
102.05 km 1.50 km teren
04:04 h 25.09 km/h:
Maks. pr.:67.82 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:1483 m
Rower:Czerwka

Dwie wieże

Niedziela, 20 października 2013 | Komentarze 3

Gorlice-Biecz-Jodłówka Tuchowska-wieża koło bacówki na Brzance-Rzepiennik Strzyżewski-Ciężkowice-Pławna-Bruśnik-wieża w Bruśniku-Brzana-Bobowa-Stróże-Łużna-Wola Łużańska-Stróżówka-Gorlice

Wieje niesamowicie, na odsłoniętych garbach zrzuca mnie do rowów (całe szczęście, że mam te kilka dodatkowych kilogramów;)). Celem była wieża widokowa na Brzance ale podczas powrotu nawinęła się jeszcze ta w Bruśniku. Z pierwszej widać ledwo Tatry ale widok na północ jest zamknięty lasem, druga ma 360* widoków ale jest niżej i gór mało co widać.
Kilka podjazdów po 15-16%, kilka po 10-11%, fajnie wycieczkowo i tak, żeby twarz opalić.

CLIMB: 5/16%

Początek 15tki pod Brzankę © wojtekjg

Wieża widokowa nad Jodłówką © wojtekjg

Widoczek w prawo © wojtekjg

Widoczek na mój późniejszy podjazd © wojtekjg

Jodłówka w dolince © wojtekjg

Są Tatry ale ledwo widoczne © wojtekjg

Droga dojazdowa na szczyt wzniesienia © wojtekjg

Pasmo Brznki na horyzoncie i już za mną © wojtekjg

Rynek ciężkowicki © wojtekjg

Druga wieża w zasięgu rzutu kamieniem © wojtekjg

Wieża w Bruśniku © wojtekjg

Widoczki tys fajne ale bez Tater, widać za to kawałek Busova © wojtekjg

Droga dojazdowa do wieży © wojtekjg

Pogórze z góry © wojtekjg

Pasmo Magurskie gdzieś daleko © wojtekjg

Jesień, oj jesień © wojtekjg

Z drugiej strony też jesień © wojtekjg

Kościół w Bruśniku © wojtekjg

Detalik kościółka © wojtekjg

I wieżyczka strzelnicza kościoła ;) © wojtekjg

Nad pogórzami © wojtekjg

Daleko za wzniesieniem z wieżą widokową © wojtekjg

Bruśnicki kościół © wojtekjg

Kolarskie żarełko © wojtekjg

Bruśnicka wieża © wojtekjg

Mocno wietrzny asfalt w stronę Maślanej © wojtekjg

Tatry nieśmiało wychylają się zza Rosochatki © wojtekjg

Ostatnia 16% na dziś © wojtekjg

Maślana Góra wieczorkiem © wojtekjg

Moje małe miasteczko © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam


Dane wyjazdu:
127.15 km 0.00 km teren
04:16 h 29.80 km/h:
Maks. pr.:68.57 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:1867 m

VeloCarpathica

Sobota, 21 września 2013 | Komentarze 1

Są takie wyścigi, na których noga podaje i aż się radośnie jedzie, ptaszki śpiewają, widoki są nieziemskie, dziewczyny na bufetach są śliczne, a słońce ciągle świeci.
Są też takie gdzie noga przestaje podawać od 15km, przerzutka tylna sama wybiera ci przełożenie na którym masz jechać, noga wyskakuje z bloku, a widziany na 200m peleton jadący spokojnie nie daje się dogonić na płaskim pod średni wiatr... Ogólnie - końcowosezonowa masakra. Za to makaron na mecie był dobry a Seba wywalczył podium w kategorii (A).

CLIMB: 4/13%

Dane wyjazdu:
113.35 km 0.00 km teren
03:52 h 29.31 km/h:
Maks. pr.:61.82 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy:1801 m

Ściganie masterskie w Pleśnej - wyścig ze startu wspólnego

Sobota, 31 sierpnia 2013 | Komentarze 4

Chyba powinienem startować z dziadkami ze starszych kategorii, bo mam ich tempo. Chłopaki ciągną mocno bo górka od razu od startu. Daję sobie spokój na około 4km, bo przy tym zapaleniu ud zrobiłbym sobie krzywdę. I jadę swoje - czasówkę na 110km :P
Na drugiej i trzeciej rundzie jeden młodzian chce mnie koniecznie urwać. Odjeżdża mi na podjeździe, oglądając się non-stop, na zjazdach nie szaleje (bo są tragiczne pod względem nawierzchni, ruch otwarty a ja walę lewą stroną, która jest w miarę gładka), dojeżdżam go na płaskim. Po 4 okrążeniu daje sobie spokój. A ja na czwartym mam jakiegoś doła, kończy się picie, idzie burza, dalej mocno wieje (ciągle pod wiatr!! no jak, jak??). Piąte idzie okej, szczęśliwie dostaję wodę w Pleśnej na kresce. I staram się przycisnąć końcówkę. Zjeżdżam z trasy chyba ostatni, wszyscy za mną się wycofali.
Gdyby jeszcze kilka razy strażacy na rozjazdach pokazali gdzie jechać (lub gdzie nie jechać), asfalt był lepszy i moc w nogach była, byłoby fajniej.
Niby utrzymałem 3 w kategorii ale podczas tego nagradzania nikt nie wiedziałem co i jak i za co dostaje. Sebastian wpadł na metę w czołówce open i kategorii, Bartek spasował z powodu skurczy. Trasa jakby nie było - selektywna ;)

CLIMB: avg-4%, max-9%

Dane wyjazdu:
141.45 km 0.00 km teren
05:41 h 24.89 km/h:
Maks. pr.:68.19 km/h
Temperatura:
Podjazdy:1727 m

MRDP - VI doba

Czwartek, 22 sierpnia 2013 | Komentarze 2

CLIMB: avg-2%, max-20%

EDIT: Zjazd w stronę Istebnej, znów mi się coś kiełbasi z drogami i przekonany, że to nie do końca tak, jadę przez Kamesznicę na Koczy Zamek (okazuje się, że to trasa maratonu - tak się przygotowałem, że nie zauważyłem, że będzie ten podjazd też...). W upalnym słońcu robię te 15tki i 20tki (%)... i czuję, że coś jest nie tak - dreszcze, przysypianie, dość mocne pragnienie. Zatrzymuję się w pierwszym lepszym zajeździe przy drodze na obiad, a po obiedzie zostaję na nocleg. Panie kończące zmianę załatwiają żeby przychodząca później kierowniczka zostawiła mi otwarte drzwi na wyjazd o północy (loguję się do hoteliku około 19tej). Po nocy nawadniania i dreszczy wychodzę około północy z pokoju, a tu dupa - drzwi do części hotelowej zamknięte. Pierdzielę, idę dalej spać. Wyjazd dopiero o 6 rano. Fajne zjazdy na Wisłę, po drodze niestety psuje mi się ostatecznie aparat foto... potem podjazdy i Cieszyn - na wjeździe wita nas tablica powitalna uczestników MRDP postawiona przez Daniela - aż mi się lekko oczy zaszkliły :) Dzięki :))) Dość szybki transfer na Jastrzebie, Prudnik i przed Nysą pęka oponka przednia - ofiara wschodnich asfaltów - a z nią dętka. Chwila wymiany i dociskam dalej - spotykam po drodze Marka i Marcina Nalazka, chwila pogaduch i lecę mocno dalej.
Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć czy i gdzie zatrzymywałem się na jedzenie, pamiętam tylko, że Marek wspomniał, że zatrzymają się w Nysie... chyba pojechałem dalej, z zamiarem zjedzenia czegoś w Lądku...
Przyjemna trasa na Istebną © wojtekjg

Mały pomylony skręt pod wiadukt Ski © wojtekjg

W gorę! (15%) © wojtekjg

Podjazdy i podjazdy, pod 18% © wojtekjg

Już nad Istebną © wojtekjg

Góralski popas © wojtekjg

mniej góralski popas © wojtekjg

Wschód słońca przed Kubalonką © wojtekjg

Ostatni księżyc przed Wisłą © wojtekjg


Dane wyjazdu:
126.74 km 1.50 km teren
04:07 h 30.79 km/h:
Maks. pr.:77.43 km/h
Temperatura:34.0
Podjazdy:1660 m

Idzie burza..

Piątek, 9 sierpnia 2013 | Komentarze 9

Gorlice-Magura-Konieczna-Zborov-Polianki-Ożenna-Świątkowa Wielka-Krempna-Brzezowa-Mrukowa-Folusz-Dominikowice-Gorlice

Mega wytop na klejących się asfaltach. Duszno jak cholera. Po drodze w Zdyni zgaduje mnie Mateusz opalający się na drewnie w lasach. Za granicą pandemonium i jazda po klińcu prawie do Becherova. A do Zborova fajnie, szkoda, że mam jedną korbę, a nie przednią i tylną, bo bym docisnął. Od Zborova wieje źle i mocno i tak do Gorlic. Przyjemne z pożytecznym w Świątkowej (spotkanie 'służbowe' na pstrąga), tankowanie w Kremnpej, znów Hałbowska i nudy z burzą na karku do domu. Puls niski to i temperatura niska...nie, zaraz, coś nie tak...
Jak pisze mój idol rowerowy: nie sztuka jechać 300km dookoła El Bląbonga ale sztuką jest jechać 300km dookoła El-Bongabląga i nie czuć zmęczenia!!! :P

CLIMB: avg-3%, max-10%
Tłuscyk: 96.2g
Kategoria [100-200km], sam


Dane wyjazdu:
121.86 km 5.40 km teren
05:36 h 21.76 km/h:
Maks. pr.:69.50 km/h
Temperatura:35.0
Podjazdy:758 m

Kolejny nużący powrót

Środa, 7 sierpnia 2013 | Komentarze 2

Pol.Zielenica-Jankówki-Łopuszna-Harklowa-Przeł.Knurowska-Ochotnice-Zabrzeż-Nowy Sącz-Ptaszkowa-Grybów-Gródek-Szymbark-Gorlice

CLIMB: avg-2%, max-14%

Średnio lubię wschody słońca © wojtekjg

Widać dalszą drogę przez Zielenicę © wojtekjg

Poranne -30% sćianki © wojtekjg

Dolina Łopusznej © wojtekjg

Nad Łopuszną © wojtekjg

Przyjemne, chłodne wody wodospadu © wojtekjg

Podjazd na Knurowską zawsze widokowy © wojtekjg

Tylmanowa, w strone gór © wojtekjg

Dolina Dunajca © wojtekjg

Chwila ochłody pod mostem w Kadczy © wojtekjg


Dane wyjazdu:
107.72 km 4.80 km teren
05:00 h 21.54 km/h:
Maks. pr.:55.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy:1237 m

Gorrrrrce

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Gródek-Grybów-Ptaszkowa-Stary Sącz-Młyńczyska-Kamienica-Rzeki-Dolina Kamienicy

CLIMB: avg-2%, max-14%
Zjazdy z Młyńczysk z widokami na Gorce © wojtekjg

Jak zachęcić do czytania © wojtekjg

Zachód słońca w Dolinie Kamienicy © wojtekjg


Dane wyjazdu:
100.92 km 0.00 km teren
03:01 h 33.45 km/h:
Maks. pr.:76.78 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy:884 m

Niedzielnie niby-grupowo

Niedziela, 4 sierpnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Ropa-Uście-Wysowa-Uście-Ropa-Gorlice-Moszczenica-Zagórzany-Gorlice

Z rana gonitwa grupy przez ciężkie powietrze. Odpadam od ataku w Klimkówce, za to udaje się skasować ucieczkę braci Chłanda wzdłuż jeziora. Do Wysowej jakieś rwania, nie wiem na którą tabliczkę się ścigają i odpuszczam chyba za wcześniej, idzie zaciąg sprinterski koło mnie. Z powrotem olewamy z braćmi Chłanda grupę i machamy pod zrywający się mocny wiatr do Uścia, przez hopki i do Gorlic. Kur... jak jechaliśmy w tamtą stronę tak nie wiało - no i dlaczemu?
Jeszcze kółeczko z Sebą przez Moszczenicę i do domu.

CLIMB: avg-3%, max-9%
Kategoria [100-200km], sam