Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj23 - 16
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
[100-200km]
| Dystans całkowity: | 81557.49 km (w terenie 1492.80 km; 1.83%) |
| Czas w ruchu: | 3220:41 |
| Średnia prędkość: | 25.29 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 842741 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (81 %) |
| Suma kalorii: | 30615 kcal |
| Liczba aktywności: | 614 |
| Średnio na aktywność: | 132.83 km i 5h 15m |
| Więcej statystyk | |
Tłusty (czwartek)
Czwartek, 27 lutego 2014 | Komentarze 2
Gorlice-Folusz-Cieklin-Osobnica-Bączal Górny-Czerna-Szerzyny-Olszyny-Rzepiennik Suchy-Binarowa-Biecz-GorliceWyjazd na pączki z Arkiem. Na dodatek z mocnym wiatrem. I kawałkiem słońca.
CLIMB: 4/13%

No nie, znów podjazd © wojtekjg

Zjazd ze skrzyżowania koło Folusza © wojtekjg

Bączal nie wybacza © wojtekjg

Hopa w słońcu © wojtekjg

Przerwa na batona © wojtekjg
Szukanie zimy
Sobota, 15 lutego 2014 | Komentarze 10
Gorlice-Wawrzka-Florynka-Krzyżówka-Mochnaczka-Tylicz-Muszynka-Tarnov-Bardejov-Becherov-Konieczna-Przeł.Małastowska-Sękowa-Męcina-Sękowa-GorliceKilkanaście górek z Arkiem. W słońcu pod Wawrzkę i Krzyżówkę, niestety pod mocny wiatr, pod koniec momentami przez zalodzony asfalt. Aż do granicy pod wiatr, nad Muszynką robi się mgliście, wjeżdżamy w zimową chmurkę. I niestety zazwyczaj szybki zjazd na Slovakie zaśnieżony i mokry, nie jedziemy więcej niż 25km/h. Dopiero na dole wiosna wraca i od Bardejova łapie nas wiatr w plecy. Od granicy do podjazdu na przełęcz na mocnym gazie, potem znów mokry zjazd i w końcu słońce po zjeździe. Po sprincie w Sękowej mijają nas Seba i Rafał, próbujemy ich dojść pod wiatr ale atak się załamuje i wracamy spokojnie do domu.
CLIMB: 4/17%
UWAGA - zdecydowanie za dużo fotek!!!

Pierwsze hopy pod Chełmem © wojtekjg

W słońcu na Wawrzkę © wojtekjg

Końcówka podjazdu © wojtekjg

Zjazd od przekaźnika © wojtekjg

Zimy las z Berestu © wojtekjg

Podjazd pod Krzyżówkę © wojtekjg

Na górze zima © wojtekjg

Ostatnie metry podjazdu © wojtekjg

Nad Krzyżówką © wojtekjg


Do chmurki na przełęcz © wojtekjg

Pooodjazd i podjazd © wojtekjg

Cięgle w górę, ciągle we mgle © wojtekjg

Na górze nie jest nawet zimno, wychłodzenie zapewnia wiatr i szybsze zjazdy © wojtekjg

Mglista zupa na przełęczy © wojtekjg

Powolny zjazd z przełęczy © wojtekjg

Robi się wiosennie © wojtekjg

Przyjemny zjazd w słońcu © wojtekjg

Ostatnie metry zjazdu © wojtekjg

Spojrzenie w stronę granicy - na dole wiosna, góra zima © wojtekjg

Prawie płasko © wojtekjg

I przyjemne pofałdowana droga za Mokroluhem © wojtekjg

Bardejov powoli się rozrasta © wojtekjg

Zborov hrad © wojtekjg

Górki nad Zborovem © wojtekjg

W stronę Polski © wojtekjg

W stronę głębi Słowacji © wojtekjg

Podjeżdżałby ;) © wojtekjg

Jazda pod zachmurzoną Jaworzyną © wojtekjg

Cerkiew w Beherove © wojtekjg

Z Magurą Stebnicką w tle © wojtekjg

Wyjazd z Becherova © wojtekjg

Warunki nie są najgorsze © wojtekjg

A Polska już niedaleko © wojtekjg

Fajny nowiutki asfalcik © wojtekjg

Ostatnie metry do granicy © wojtekjg

Konieczna © wojtekjg

Granica pór roku w Zdyni © wojtekjg

Do podjazdu na Magurę © wojtekjg

Początek podjazdu © wojtekjg

Lasy magurskie © wojtekjg

Kolejne zakręty © wojtekjg

Power uphill © wojtekjg

Znów zakręt © wojtekjg

Powolny, mokry zjazd © wojtekjg

Od zakrętu do zakrętu © wojtekjg

Ostatnie zakęty zajazdu © wojtekjg

I ostatnia prosta z Przełęczy © wojtekjg

Prosta sprinterska w Sękowej © wojtekjg

Zawsze ostatni i zawsze najcięższy podjazd dnia - na osiedle © wojtekjg
Przetrwać wiatr
Wtorek, 11 lutego 2014 | Komentarze 10
Gorlice-Libusza-Rozdziele-Bednarka-Samoklęski-Brzezowa-Kąty-Myscowa-Krempna-Hałbów-Kąty-Brzezowa-Mrukowa-Folusz-Wola Cieklińska-Dzielec-Lipinki-Kobylanka-GorliceZ wyjazdem wychodzi słoneczko, szosy suche. Tylko wiatr zawadza - głównie z boku, czasem skosem w twarz, niefajnie. I to nie taki se, jak zwykle w okolicy Samoklęsk wali około 60-70km/h. Jazda tylko pod skosem.
W Kątach rower w krzaki i z buta biegiem do sztolni, to samo w Myscowej (tylko do piwniczki). W Krempnej zaczyna kropić, wpadam tylko na chwilę do koleżanki do muzeum MPNu i walę na Hałbowską. Zjazd suchutki, nawet wiatru prawie nie ma. Potem do domu z różnymi wiatrami (głównie bocznymi ;)).
CLIMB: 3/13%

Po podjeździe pod Folusz © wojtekjg

Wiatraczki kręcą aż miło © wojtekjg

Zjazd znad Brzezowej © wojtekjg

Nadwisłoca ścieżka biegowa © wojtekjg

Przeprawy mostkami ;) © wojtekjg

Mostek lekko dziurawy © wojtekjg

Hopkowany asfalt w Myscowej © wojtekjg

Cerkiew w Myscowej © wojtekjg

Nowiutki asfalt przed Krempną © wojtekjg

Muzeum MPNu © wojtekjg

Końcówka podjazdu na Hałbowską © wojtekjg

I zjazd z lasu © wojtekjg

I serpentyny © wojtekjg

I koniec zjazdu z przełęczy, Kąty witają © wojtekjg

Ostatni stromy zjazd, do Mrukowej © wojtekjg

Rzutk oka w tył w okolicy Folusza, chmury zostawiłem daleko za sobą © wojtekjg
I słońce i woda na asfalcie i wiatr
Niedziela, 9 lutego 2014 | Komentarze 5
Gorlice-Libusza-Wójtowa-Pagórek-Grudna-Szerzyny-Joniny-Zalasowa-Tuchów-Gromnik-Polichty-Kipszna-Ciężkowice-Zborowice-Łużna-Wola Łużańska-GorliceNajpierw trochę chlapania tyłka na niedoschniętych asfaltach z Sebą i Rafałem. Potem przyjemne podjazdy w słońcu, włącznie z siedemnastką z Jonin. Od Tuchowa łapie mnie jakiś ..ujowy wiatr w twarz, nie odpuszcza nawet na stromszych podjazdach w Polichtach, na zjazdach ledwo 35kmph. Jeszcze męczenie do Woli Łużańskiej i ostatnią ściankę i z zachodem zjeżdżam do domu.
CLIMB: 6/15%

Wyprzedzamy biegaczki - dobry znak na rozpoczynający się sezon © wojtekjg

Pogaduchy rowerowe © wojtekjg

Wszyscy bez trzymanki © wojtekjg

Przyjemne słoneczne pogórze © wojtekjg

Mocny pociąg z Cieklinką w tle © wojtekjg

Nie ma letko, są podjazdy © wojtekjg

Ale są też fajne zjazdy © wojtekjg

Kultowy podjazd z Jonin, z daleka nie wygląda źle © wojtekjg

Wijące się lasami drogi przed Tuchowem © wojtekjg

Tuchów z góry © wojtekjg

Zjazd z Kipsznej © wojtekjg

Początek podjazdu ze Zborowic © wojtekjg

Jeden z przyjemnych zakręcików © wojtekjg

Zakręty z resztką słońca i mocnym wiatrem © wojtekjg

Serpentynka z wysoka, z tłem pogórzy © wojtekjg

Zjazd w stronę Beskidu Niskiego © wojtekjg

Ostatnia ściana na dziś, nie wygląda na to 15% © wojtekjg

Po zachodzie © wojtekjg

Nad podjazdem © wojtekjg
Czyżby ostatnia setka w roku?
Poniedziałek, 30 grudnia 2013 | Komentarze 2
Gorlice-Biecz-Święcany-Ołpiny-Jodłówka Tuchowska-Brzanka-Jodłówka-Gromnik-Bobowa-Gródek-Szymbark-Gorlice
Chyba więcej już z tego roku kilometrażowo wycisnąć się nie da. Arek docisnął do 10k, złapaliśmy trochę słońca na Brzance, trochę chłodnych wiatrów w dolinach, obyło się bez szlifowania.
CLIMB: 3/15% (ale na 50m podjazdu nad Jodłówkę było pewnie powyżej 20%)

Droga w stronę Brzanki © wojtekjg 
Na razie jest spoko © wojtekjg 
Start doodcinka prawie-20% © wojtekjg 
Brzanka z wieży widokowej © wojtekjg 
Wyjście na wieżę © wojtekjg 
Fantastyczny widok z wieży, wszystko jak na dłoni ;) © wojtekjg 
"I tu powinna być Mogielica a jej nie ma..." © wojtekjg 
Lubię dolinkę przez Jodłówkę, przypomina mi trochę niskie Bieszczady © wojtekjg 
Atak w stronę Maślanej, Gródek © wojtekjg 
Strefa bufetu © wojtekjg 
Nad Gródkiem © wojtekjg 
Team Gubała, jak co roku, zaczyna budowę bazy na kolejny sezon ;) © wojtekjg
Listopadowa lampa
Piątek, 8 listopada 2013 | Komentarze 2
Gorlice-Łużna-Ciężkowice-Gromnik-Jurków-Lipnica Murowana-Stary Wiśnicz-Lipnica Murowana-Muchówka-Rozdziele-Limanowa-Stara Wieś-Łukowica-Podegrodzie-Star Sącz-Nowy Sącz10-14*C w słońcu i to przed 10tą! Potem chłodno tylko w zamglonych dolinach (aż założyłem pierwszy raz tego sezonu rękawiczki), na górkach ciepło. Mocny wiatr, najcześciej z boku. Taaaaakie widoki, znad Ciężek, z Muchówki, z Przeł.Widomej, ze Starej Wsi... a ja nie zabrałem aparatu...
CLIMB: 4/13%
Dwie wieże
Niedziela, 20 października 2013 | Komentarze 3
Gorlice-Biecz-Jodłówka Tuchowska-wieża koło bacówki na Brzance-Rzepiennik Strzyżewski-Ciężkowice-Pławna-Bruśnik-wieża w Bruśniku-Brzana-Bobowa-Stróże-Łużna-Wola Łużańska-Stróżówka-GorliceWieje niesamowicie, na odsłoniętych garbach zrzuca mnie do rowów (całe szczęście, że mam te kilka dodatkowych kilogramów;)). Celem była wieża widokowa na Brzance ale podczas powrotu nawinęła się jeszcze ta w Bruśniku. Z pierwszej widać ledwo Tatry ale widok na północ jest zamknięty lasem, druga ma 360* widoków ale jest niżej i gór mało co widać.
Kilka podjazdów po 15-16%, kilka po 10-11%, fajnie wycieczkowo i tak, żeby twarz opalić.
CLIMB: 5/16%

Początek 15tki pod Brzankę© wojtekjg

Wieża widokowa nad Jodłówką© wojtekjg

Widoczek w prawo© wojtekjg

Widoczek na mój późniejszy podjazd© wojtekjg

Jodłówka w dolince© wojtekjg

Są Tatry ale ledwo widoczne© wojtekjg

Droga dojazdowa na szczyt wzniesienia© wojtekjg

Pasmo Brznki na horyzoncie i już za mną© wojtekjg

Rynek ciężkowicki© wojtekjg

Druga wieża w zasięgu rzutu kamieniem© wojtekjg

Wieża w Bruśniku© wojtekjg

Widoczki tys fajne ale bez Tater, widać za to kawałek Busova© wojtekjg

Droga dojazdowa do wieży© wojtekjg

Pogórze z góry© wojtekjg

Pasmo Magurskie gdzieś daleko© wojtekjg

Jesień, oj jesień© wojtekjg

Z drugiej strony też jesień© wojtekjg

Kościół w Bruśniku© wojtekjg

Detalik kościółka© wojtekjg

I wieżyczka strzelnicza kościoła ;)© wojtekjg

Nad pogórzami© wojtekjg

Daleko za wzniesieniem z wieżą widokową© wojtekjg

Bruśnicki kościół© wojtekjg

Kolarskie żarełko© wojtekjg

Bruśnicka wieża© wojtekjg

Mocno wietrzny asfalt w stronę Maślanej© wojtekjg

Tatry nieśmiało wychylają się zza Rosochatki© wojtekjg

Ostatnia 16% na dziś© wojtekjg

Maślana Góra wieczorkiem© wojtekjg

Moje małe miasteczko© wojtekjg
VeloCarpathica
Sobota, 21 września 2013 | Komentarze 1
Są takie wyścigi, na których noga podaje i aż się radośnie jedzie, ptaszki śpiewają, widoki są nieziemskie, dziewczyny na bufetach są śliczne, a słońce ciągle świeci.Są też takie gdzie noga przestaje podawać od 15km, przerzutka tylna sama wybiera ci przełożenie na którym masz jechać, noga wyskakuje z bloku, a widziany na 200m peleton jadący spokojnie nie daje się dogonić na płaskim pod średni wiatr... Ogólnie - końcowosezonowa masakra. Za to makaron na mecie był dobry a Seba wywalczył podium w kategorii (A).
CLIMB: 4/13%
Ściganie masterskie w Pleśnej - wyścig ze startu wspólnego
Sobota, 31 sierpnia 2013 | Komentarze 4
Chyba powinienem startować z dziadkami ze starszych kategorii, bo mam ich tempo. Chłopaki ciągną mocno bo górka od razu od startu. Daję sobie spokój na około 4km, bo przy tym zapaleniu ud zrobiłbym sobie krzywdę. I jadę swoje - czasówkę na 110km :PNa drugiej i trzeciej rundzie jeden młodzian chce mnie koniecznie urwać. Odjeżdża mi na podjeździe, oglądając się non-stop, na zjazdach nie szaleje (bo są tragiczne pod względem nawierzchni, ruch otwarty a ja walę lewą stroną, która jest w miarę gładka), dojeżdżam go na płaskim. Po 4 okrążeniu daje sobie spokój. A ja na czwartym mam jakiegoś doła, kończy się picie, idzie burza, dalej mocno wieje (ciągle pod wiatr!! no jak, jak??). Piąte idzie okej, szczęśliwie dostaję wodę w Pleśnej na kresce. I staram się przycisnąć końcówkę. Zjeżdżam z trasy chyba ostatni, wszyscy za mną się wycofali.
Gdyby jeszcze kilka razy strażacy na rozjazdach pokazali gdzie jechać (lub gdzie nie jechać), asfalt był lepszy i moc w nogach była, byłoby fajniej.
Niby utrzymałem 3 w kategorii ale podczas tego nagradzania nikt nie wiedziałem co i jak i za co dostaje. Sebastian wpadł na metę w czołówce open i kategorii, Bartek spasował z powodu skurczy. Trasa jakby nie było - selektywna ;)
CLIMB: avg-4%, max-9%
MRDP - VI doba
Czwartek, 22 sierpnia 2013 | Komentarze 2
CLIMB: avg-2%, max-20%EDIT: Zjazd w stronę Istebnej, znów mi się coś kiełbasi z drogami i przekonany, że to nie do końca tak, jadę przez Kamesznicę na Koczy Zamek (okazuje się, że to trasa maratonu - tak się przygotowałem, że nie zauważyłem, że będzie ten podjazd też...). W upalnym słońcu robię te 15tki i 20tki (%)... i czuję, że coś jest nie tak - dreszcze, przysypianie, dość mocne pragnienie. Zatrzymuję się w pierwszym lepszym zajeździe przy drodze na obiad, a po obiedzie zostaję na nocleg. Panie kończące zmianę załatwiają żeby przychodząca później kierowniczka zostawiła mi otwarte drzwi na wyjazd o północy (loguję się do hoteliku około 19tej). Po nocy nawadniania i dreszczy wychodzę około północy z pokoju, a tu dupa - drzwi do części hotelowej zamknięte. Pierdzielę, idę dalej spać. Wyjazd dopiero o 6 rano. Fajne zjazdy na Wisłę, po drodze niestety psuje mi się ostatecznie aparat foto... potem podjazdy i Cieszyn - na wjeździe wita nas tablica powitalna uczestników MRDP postawiona przez Daniela - aż mi się lekko oczy zaszkliły :) Dzięki :))) Dość szybki transfer na Jastrzebie, Prudnik i przed Nysą pęka oponka przednia - ofiara wschodnich asfaltów - a z nią dętka. Chwila wymiany i dociskam dalej - spotykam po drodze Marka i Marcina Nalazka, chwila pogaduch i lecę mocno dalej.
Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć czy i gdzie zatrzymywałem się na jedzenie, pamiętam tylko, że Marek wspomniał, że zatrzymają się w Nysie... chyba pojechałem dalej, z zamiarem zjedzenia czegoś w Lądku...

Przyjemna trasa na Istebną© wojtekjg

Mały pomylony skręt pod wiadukt Ski© wojtekjg

W gorę! (15%)© wojtekjg

Podjazdy i podjazdy, pod 18%© wojtekjg

Już nad Istebną© wojtekjg

Góralski popas© wojtekjg

mniej góralski popas© wojtekjg

Wschód słońca przed Kubalonką© wojtekjg

Ostatni księżyc przed Wisłą© wojtekjg













