Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik14 - 6
- 2026, Wrzesień21 - 13
- 2026, Sierpień31 - 19
- 2026, Lipiec28 - 11
- 2026, Czerwiec33 - 33
- 2026, Maj37 - 35
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
[100-200km]
| Dystans całkowity: | 83889.99 km (w terenie 1584.30 km; 1.89%) |
| Czas w ruchu: | 3318:56 |
| Średnia prędkość: | 25.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 858588 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (81 %) |
| Suma kalorii: | 30615 kcal |
| Liczba aktywności: | 632 |
| Średnio na aktywność: | 132.74 km i 5h 15m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
162.30 km
0.00 km teren
04:42 h
34.53 km/h:
Maks. pr.:79.00 km/h
Temperatura:23.5
Podjazdy:1554 m
Rower:Furia
przeciw wiatrowi, między polami
Wtorek, 23 czerwca 2020 | Komentarze 3
prawie Zielonki-Zielonki-Michałowice-Masłomiąca-Baranówka-Gnatowice-Bogocice-Imbramowice-Pałecznica-Solcza-Szarbia Zwierzyniecka-Działoszyce-Węchadłów-Lubcza-Nawarzyce-Wodzisław-Kowalów Dolny-Kozłów-Przysieka-Charsznica-Witowice-Maków-Gołcza-Wysocice-Iwanowice Dworskie-Zerwana-Michałowice-Bibice-prawie ZielonkiWiatr taki jak w prognozie: silny, na południe/południowy wschód, naginający czasem drzewa. Ale droga jest kręta i czasem jest pod- a czasem z wiatrem w bok. A czasem osłaniają drzewa przy drodze czy coś. I jakoś tak leci, przez nawet niezłe asfalty, między polami, czasami tylko, w jakichś siodełkach terenu wjeżdża się w zaschnięte błoto lub żwir wylany po ostatnich ulewach. Dociągam jakoś pod czołowy wiaterek do sklepu z przepitką w Wodzisławiu, potem jeszcze kawałek pod wiatr i skręt na mniej-więcej pomagające podmuchy (mniej więcej). I tak jakoś leci przez tysiąc hopek do Iwanowic i dalej do Zerwanej. I dalej przez górkę Michałowicką. I przez kilka skrzyżowań, w popołudniowych ruchu samochodowym, do domu.
CLIMB: max 12%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
136.50 km
0.00 km teren
04:16 h
31.99 km/h:
Maks. pr.:80.00 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:1537 m
Rower:Furia
spalony (kilkukrotnie)
Sobota, 13 czerwca 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Kraków; Grybów-Florynka-Brunary-Banica-Izby-Stawisza-Hańczowa-Uście-Oderne-Uście-Klimkówka-Łosie-Klimkówka-Uście-Hańczowa-Kiczerka-Smerekowiec-Gładyszów-Krzywa-Banica-Pętna-Małastów-Gorlice; Kraków-prawie ZielonkiPlułem sobie w brodę, że nie przełożyłem tego zmagania się z trasą na dziś - odpocząłbym, wszystko by wyschło, wiatr byłby zawsze w plecy....
Z ostrym nastawieniem jadę znów porannym Regio (tym razem cywilizowanym szynobusem) do Grybowa. Jest słonecznie, jest sucho, letko wietrznie.
Ale znów w dolinie ten wiatr średnio pomaga. Na szczęście ponad Banicą daje ostro w twarz, tak samo jak na zjeździe z Izb. Zero świeżości, co widzę po czasowych benchmarkach, które mijam paręnaście sekund dalej niż wczoraj. Śnietnica poszła szybko, tym razem zjazdy było niezablokowane (nie licząc turystów pieszych i rowerowych), a podjazd i zjazd z Kiczerki były nawet niemęczone. Niestety, nie było cudu wiatrowego i do Uścia masakruje mnie coraz cieplejszy i coraz mocniejszy zefirek. I nie było już z czego przyłożyć na końcówce. Ot, uroki jazdy solo.
Znów zdegustowany sobą zjeżdżam do Uścia, przebywam drogę wzdłuż jeziora i czekam na Arka w Łosiu. Razem robimy traskę na Hańczową (która powinna być z wiatrem...powinna...), przeskakujemy przez Kiczerkę do Smerekowca i Gładyszowa i męczymy rozpieprzone asfalty na Krzywą. Zjazd do Gorlic jest pod wiatr, bo dziś taki dzień jest...
Zaliczone pierwsze poważne przypalenie szyi w tym roku.
CLIMB: max 17%
Kategoria [100-200km], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
156.30 km
0.60 km teren
04:43 h
33.14 km/h:
Maks. pr.:65.70 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:1805 m
Rower:Furia
Dolina Pylycy okrakiem
Środa, 3 czerwca 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Modlniczka-Rudawa-Dubie-Krzeszowice-Paczółtowice-Gorenice-Witeradów-Olkusz-Bukowno-Bolesław-Klucze-Kwasinów Dolny-Pilica-Smoleń-Dłużec-Wolbrom-Chełm-Trzyciąż-Sułoszowa-Skała-Przybysławice-Rzeplin-Koziniec Stary-Górna Wieś-Narama-Brzozówka-Zielonki-prawie ZielonkiW taki **ujowy dzień, złapać wiatr graniczy z cudem. Udało się tylko na kilku kawałkach.
Ale za to było trochę szutru, było trochę złych i gorszych asfaltów, było trochę słońca, popołudniowej wilgoci i kierowców-imbecyli.
A na końcu było kilka kilometrów z Górnikiem ;)
CLIMB: max 13%
Kategoria [100-200km], niesam, sam
Dane wyjazdu:
116.40 km
0.50 km teren
03:48 h
30.63 km/h:
Maks. pr.:66.00 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:1020 m
Rower:Furia
spalanko w wietrze...bo w wietrze pali się najlepiej
Wtorek, 2 czerwca 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Zielonki-Bibice-Michałowice-Maśłomiąca-Luborzyca-Kocmyrzów-Czulice-Igołomia-Nowe Brzesko-Kowala-Proszowice-Czechy-Słomniki-Januszowice-Celiny-Sieciechowice-Iwanowice-Zerwana-Michałowice-Węgrzce-Witkowice-Zielonki-prawie ZielonkiByło sporo krążenia po jakichś dziurawych szosach. Bywały też objazdy nowej S-siódemki jakimiś terenami, albo objazdy bocznych dojazdów koło Słomnik jakimiś szutrami z klińcem, albo był rynek słomnicki z mega brukową kostką.
Słońca trochę mniej niż wczoraj, sporadycznie przebijało się przez chmurkę. Od czasu do czasu wjeżdżałem w opadzik konwekcyjny. Za to wiatr dawał ostro, nie chcąc pomagac w plecy nawet na końcówce do domu.
CLIMB: max 11%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
133.90 km
0.00 km teren
04:02 h
33.20 km/h:
Maks. pr.:68.90 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:1569 m
Rower:Furia
mocne wiatry z wyżyny (miechowskiej)
Poniedziałek, 1 czerwca 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Giebułtów-Brzozówka-Smardzowice-Skała-Sobiesęki-Tarnawa-Imbramowice-Glanów-Budzyń-Lgota Wielka-Wolbrom-Łobzów-Żarnowiec-Kozłów-Książ Wielki-Miechów-Słomniki-Michałowice-Bibice-Witkowice-Zielonki-prawie ZielonkiOd początku z wiatrem w zęby, szczęśliwie w fantastycznym słońcu.
Jakimiś bocznymi drogami krążę w stronę Wolbromia - są ładne widoki śródpolne, są zjechane asfalty, jest jakaś nieskładna kładka przez strumyk nawet. Aż do Żarnowca mocna męczarnia, ale po tankowaniu w Dino letko skręcam i jest trochę lepiej. A potem następuję rozpęd i wjazd do Książa, w lekkie, popołudniowe korki. Na szczęście na krajówce są pasy awaryjne. Sądziłem, że złapię równy, mocny wiatr w plecy, ale droga szła najczęściej asymptotycznie do podmuchów, a przez to było trochę znoszenia, a to w stronę rowu a to w stronę pasa ruchu. Miechów tylko poszedł szybko, bo wiało fajnie. Im bliżej Miasta, tym większy i zjadliwszy ruch na drodze, często-gęsto blokujący dobre rozpędzenie. Trasę wykańczam bocznym objazdem doliną Prądnika.
CLIMB: max 15%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
149.50 km
5.80 km teren
06:33 h
22.82 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:1632 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
wyłapywanie kleszczy po lasach nocami
Piątek, 29 maja 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Kraków; Czarna Tarnowska-Pilzno-Dęborzyn-Przeczyca-Skrurowa-Brzyska-Jasło-Majscowa-N.Żmigród-Kąty-Myscowa-Polany-Myscowa-Kąty-Mrukowa-Bednarka-GorliceMimo zapowiadanych przelotnych i mniej przelotnych opadów, wpadam od Chotowej w jakąś wyrwę w chmurach i aż do Myscowej pomykam w słońcu. Na dodatek z silnym wiatrem w plecy.
Po wieczornym posiłku, bieganiu w krzakach, sprincie po baterie, znów łażeniu po krzakach i kolejnych ciastkach, jadę - wciąż w ładnej pogodzie, często z gwiazdami, chociaż z zachodu nadciągała złowroga chmurka - powoli do Gorlic. W których to ląduję chwilę przed drugą w nocy.
CLIMB: max 15%

jednej z tych fajnych parkingów leśnych w lasach chotowskich © wojtekjg

głęboki wąwóz za Pilznem © wojtekjg

droga na wierzchowinie z widokiem na Brzostek © wojtekjg

łany zbóż i traw w Myscowej © wojtekjg

wieczorny podjazd nad Polany, koło skałki © wojtekjg

zachód słońca nad Polanami © wojtekjg

Cerkiew w Polanach w szczególe © wojtekjg

Cerkiew w Polanach w ogóle © wojtekjg

kolacyjka na słupie pod Myscową © wojtekjg
Kategoria sam, prace różnej maści, [100-200km]
Dane wyjazdu:
100.60 km
0.00 km teren
03:19 h
30.33 km/h:
Maks. pr.:58.20 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:806 m
Rower:Furia
poranne spalanko
Czwartek, 28 maja 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Kraków; Brzesko-Uszew-Nowy Wiśnicz-Chrostowa-Stradomka-Chełm-Targowisko-Niepołomice-Czulice-Karniów-Kocmyrzów-Prusy-Mistrzejowice-Batowice-Węgrzce-Witkowice-Zielonki-prawie ZielonkiPo porannej zlewie i łykaniu piasku spod kół w Brzesku, odechciewa mi się wszystkiego. I skręcam na Wiśnicz. Za zamkiem łapię w końcu słońce, pcham się pod wiatr i na czołówki z głupimi babami za kierownicą i dojeżdżam cało do granic Krakowa. Jeszcze tylko rundka przez Kocmyrzów i znów wpadam w chmurkę, w okolicach Mistrzejowic
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
105.50 km
0.00 km teren
03:09 h
33.49 km/h:
Maks. pr.:63.80 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:1348 m
Rower:Furia
kółeczko z zahaczeniem o Charsznicę
Środa, 27 maja 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Giebułtów-Korzkiew-Maszyce-Cianowice-Rzeplin-Minoga-Gołyszyn-Wysocice-Gołcza-Ciszowice-Charsznica-Tczyca-Jeżówka-Łobzów-Wolbrom-Trzyciąż-Biała Droga-Sułoszowa-Zadole Kosmolowskie-Zanderman-Biały Kościół-Szyce-prawie ZielonkiGdy wyjeżdżam, słońce próbuje przebić się przez gęstą chmurkę. No i wieje, tak średnio-mocno i prosto w twarz.
Na początku jest sporo podjazdów i trochę śliskich zjazdów, często-gęsto wiater hamuje, szczególnie na polach za Wysocicami. Na tych samych polach, gdzie łapie mnie kilkanaście grubych kropel deszczowych. Chwilę wahania czy na pewno chcę wjechać w burzową chmurkę stacjonującą nad Wolbromiem, ale jednak, wyjątkowo, nie tchórzę. Przed Charsznicą meeeega prosta z meeega podjazdem, za Charsznicą jeszcze mocniejszy wiatr (efekt tej burzowej chmurki pewnie) i gorsze asfalty. O dziwo, w Wolbromiu nie pada, ale zaczynają się samochody z olkuskimi rejestracjami i zaczyna się wyprzedzanie na czołówkę i zrzucanie mnie na pobocze. Drogi wśród pól Sułoszowej poszły szybko, bo nie było tłumów...właściwie, to nie było nikogo, potem zjeżdżam szybko z Zadola Kosm. do główniejszej drogi i z małymi wkurwieniami na kierowców, dobijam do domu.
CLIMB: max 14%
Kategoria sam, [100-200km]
Dane wyjazdu:
107.20 km
1.00 km teren
05:17 h
20.29 km/h:
Maks. pr.:55.50 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:1201 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
na marznięcie w dolinie Wisłoki
Poniedziałek, 18 maja 2020 | Komentarze 0
Brzanka-Rzepiennik-Turza-Gorlice-Bednarka-Brzezawa-Kąty-Myscowa-Krempna-Myscowa-Desznica-Brzezawa-MrukowaPo zimnej nocy i beznadziejnym wschodzie słońca, szybko robi się ciepło. Potem czasem nawet wiatr pcha w stronę Mrukowej i Brzezowej.
Po wilgotnej i chłodnej, jak zawsze, nocy w dolinie rzeki, zmykam do grillo-wiaty w Mrukowej, na resztkę nocy na ławce.
CLIMB: max 14%

gwiazdy szalejące nad Brzanką

poranek na Brzance

jedna z tych kilku hopek w stronę Rzepiennika © wojtekjg

w oddali kościół w Turzy, wytwórnia pasz Barbara i Maślana Góra © wojtekjg

wiosenne zachodnie rubieże MPN © wojtekjg

wiosenny paź królowej © wojtekjg

czerwończyk na łąkach pod MPNem © wojtekjg

sprężyk stwierdził, że czas spie***lać © wojtekjg

wzgórze Jeleń i pasmo Łysej Góry © wojtekjg

cerkiew w Krempnej po zachodznie © wojtekjg

zabytkowa cerkiew w Krempnej © wojtekjg

wilgotne wnętrze sztolni myscowskiej © wojtekjg

wiry gwiazd nad kościółkiem w Desznicy © wojtekjg
Kategoria [100-200km], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
120.70 km
0.00 km teren
03:37 h
33.37 km/h:
Maks. pr.:74.40 km/h
Temperatura:17.5
Podjazdy:1351 m
Rower:Furia
pentelka wiatrowa
Sobota, 16 maja 2020 | Komentarze 0
prawie Zielonki-Zielonki-Bibice-Michałowice-Słomniki-Miechów-Racławice-Skalbmierz-Czuszów-Klimontów-Proszowice-Luborzyca-Wiktorowice-Zastów-Raciborowice-Książniczki-Michałowice-Bibice-prawie ZielonkiWieje mocno na wschód, więc od mniej więcej Miechowa kapitalizuję na tym wietrze gdzie się da. Potem zaczyna się orka pod wiatr, czasami poważna orka.
Porobiło się po drodze trochę hopek i innych górek.
Potem zrobiło się mocniej słonecznie i zdjąłem rękawki i potem je zgubiłem, gdzieś na jakichś dziurach...:(
CLIMB: max 12%
Kategoria [100-200km], sam














