Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300266.03 kilometrów w tym 5058.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[ 0-50km ]

Dystans całkowity:63489.15 km (w terenie 812.02 km; 1.28%)
Czas w ruchu:2496:12
Średnia prędkość:25.03 km/h
Maksymalna prędkość:89.43 km/h
Suma podjazdów:631104 m
Maks. tętno maksymalne:189 (98 %)
Maks. tętno średnie:170 (88 %)
Suma kalorii:57365 kcal
Liczba aktywności:2132
Średnio na aktywność:29.78 km i 1h 11m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
9.30 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:13.0
Podjazdy: m

Rozgrzewki, przejazdy, rozjazdy, chlapania tyłka na asfaltach Rzeszowa

Sobota, 8 września 2012 | Komentarze 0

kręcąc po Rzeszowie

Dane wyjazdu:
25.14 km 0.00 km teren
00:59 h 25.57 km/h:
Maks. pr.:53.80 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:203 m

Ciężki

Sobota, 8 września 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Staszkówka-Ciężkowice

Ledwie wpadliśmy do domu, przebrałem się i wskoczyłem z sakwami na rower gnając do Skamieniałego Miasta na Noc Nietoperzy. Dojazd najpierw w szarówce, końcówka po ciemku.

Dane wyjazdu:
37.67 km 0.00 km teren
01:06 h 34.25 km/h:
Maks. pr.:77.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:402 m

Rópska Hora i przydatki

Piątek, 7 września 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Szymbark-Gródek-Grybów-Mont Ropska-Szymbark-Gorlice

Małe przepalenie przed jutrem. Przyszły jesienne wiatry i nie pomagają. Trochę oszukuję pod Ropską z Grybowa, bo doganiam kolumnę ciężarówek i ciągnę za nią na szczyt, a potem gonię na zjeździe.

CLIMB; avg-4%, max-14%
FAT: 5,1g
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
27.68 km 0.00 km teren
01:00 h 27.68 km/h:
Maks. pr.:53.50 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:162 m

O2

Czwartek, 6 września 2012 | Komentarze 3

Gorlice-Ropa-Gorlice

CLIMB: avg-2%, max-9%
FAT: 5,6g
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
30.75 km 0.00 km teren
01:12 h 25.62 km/h:
Maks. pr.:72.50 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:462 m

CPGR

Poniedziałek, 3 września 2012 | Komentarze 0

Gorlice-Szymbark-grań Jeleniej-Bystra-Bieśnik-Bystra-Ropica-Gorlice

Kilka sztywnych podjazdów, nic wielkiego. Maaasa wilgoci i wiatru, przebijające się słońce. Jesień idzie....


CLIMB: avg-5%, max-15%
Kategoria [ 0-50km ]


Dane wyjazdu:
49.39 km 0.00 km teren
01:22 h 36.14 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy:726 m

Podhale Tour 2012, etapos tres - Spytkowice

Niedziela, 2 września 2012 | Komentarze 8

Jednak ogór, bo dostałem jakiś puchar ;)
Noga podawała aż miło, ogień szedł spod kół, odrobiłem straty.
Etap - 2. w M1, generalka 3. w M1, 7 OPEN.

Etap na dochodzenie. Jeszcze przed etapem umówiliśmy się z Markiem Paściakiem (GK Merida Gliwice), że skoro mamy tą samą stratę to trzeba razem popracować. Start mocny, jestem na prowadzeniu, na DK w Spytkowicach daję silnie, ponad progiem. Stwierdziłem, że albo wejdę w obroty albo przynajmniej dociągnę Marka do podjazdów i dam sobie spokój. Przed Rabą mamy już avg42 na zegarku. Bielanka pod wiatr, tempo spada, rzadko puszczam zmianę, bo jestem w rytmie. Łykamy kolejnych zawodników z końca listy startowej (ci z 40minutową i więcej stratą ruszali razem z czołówką, żeby nie opóźniać), ale też doganiamy powoli gości przed nami. Zjazdy i znów płasko gdzie pędzę ciągle powyżej 50km/h. W końcu skręt w prawo w stronę Bukowiny Osiedla i sztywne podjazdy. Marek lekko odpada ale czekam na niego, w końcu jedziemy razem. Za zakrętami migają nam dwaj zawodnicy jadący przed nami w OPEN. Za zjazdem zaczyna się interwałowy odcinek przez Podsarnie i Podwilk, robimy kilka zmian, gdy czuję, że zwalniamy sam wychodzę podkręcając tempo. Na zakręcie w prawo na krajówkę już wiemy, że dwójkę dojdziemy, udaje się na mini podjeździe. Marek jeszcze krzyczy do mnie, że atak na zjazdach. Zaraz za przełamaniem górki skaczę atakując, na tyle ile się da na tym rowerze, ale ktoś spawa. Nie puszczam zmiany czy zwalniam - szkoda byłoby tracić teraz szybkości, prowadzę mocno dalej. Po dwóch minutach okazuje się, że za mocno dla grupy, którą urywam. Dystans powiększa się ciągle, na skręcie na końcowy podjeździk po dziurach pod las już ich nawet nie widzę zza górki. Wyjeżdżam bez spięcia, prawie doganiając chłopaka przede mną (strata 6s.), ciesząc się już z awansu (chociaż nie wiedziałem jeszcze jak sporego ;)).
Dyspozycja jak rzadko, pogoda zrobiła się fajna, nawet Babia się pokazała, chociaż sporo mgły i wilgoci przeszkadzało się rozpędzić miejscami.
Od 25go kilometra zaczął szaleć mi łańcuch, nawet kilka razy skoczył na podjazdach tak, że musiałem redukować przełożenie. Bałem się, że w końcu się zerwie...co było baaardzo możliwe - gdy zobaczyłem później w Rabce wygięty kawałek ogniwa, ledwo trzymający sworzeń, aż się przeraziłem. Całe szczęście, że objechałem wyścig ;)

podhale tour etap3 (fot K.Żywioł) © wojtekjg

i generalnka, nagradzany jako 2 w M1 © wojtekjg

radość na mecie III etapu Podhale Tour (fot Oliwia Kopeć) © wojtekjg


CLIMB: avg-3%, max-12%
FAT: 1,2g
Kategoria [ 0-50km ], ściganie


Dane wyjazdu:
30.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
Podjazdy: 40 m

Przejazdy-objazdy

Piątek, 24 sierpnia 2012 | Komentarze 1

Kraków nocą i Świnoujście

Podróż miałem nie za bardzo wygodną: najpierw problemy z przewozem roweru (dziękuję panu kierowcy z gorlickiego Voyagera), pierwszy raz mi się zdarzyły akurat teraz, potem 100 przesiadek (Nowy Sącz, Kraków, Katowice), dużo czekania i zabicie czasu krążeniem po Krakowie. W końcu w Kato wsiadamy z Raptorem i Wojtkiem w pociąg docelowy i nim męczymy 10h, wielokrotnie z nerwowymi drzemkami. Po odprawie Maratonu jadę na krótki objazd miasta, aż do granicy przy Garz (Polizei chciała mnie chyba wylegitymować ale zwiałem im za słupek ;)). Niestety - zaczyna mżyć.
krakowska Wisła nocą © wojtekjg

ekipa zwarta i gotowa © wojtekjg

monotonia północy © wojtekjg

niestety - brak przedziału na rowery, Raptorowi już zwinęli koło ;) © wojtekjg

zabawy w chowanego z innymi pasażerami © wojtekjg

Prom na Uznam © wojtekjg

przy przejściu granicznym Świnoujście-Garz © wojtekjg

miasto nocą © wojtekjg

nocna fontanna na kanale © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
40.53 km 0.00 km teren
01:15 h 32.42 km/h:
Maks. pr.:61.00 km/h
Temperatura:32.0
Podjazdy:361 m

Małe przepalanie w piekącym słońcu

Środa, 22 sierpnia 2012 | Komentarze 3

Gorlice-Bednarka-Wapienne-Męcina-Gorlice

Zaczyna się robić piekarnik. A wiatr dalej dziwny.

CLIMB: avg-2%, max-8%
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
35.87 km 0.00 km teren
01:05 h 33.11 km/h:
Maks. pr.:62.50 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:150 m

CPGR

Wtorek, 21 sierpnia 2012 | Komentarze 2

Gorlice-Ropa-Gorlice-Klęczany-Gorlice

Zawracam przed Ropą przed ścianą deszczu. Po powrocie do Gorlic podjeżdżam jeszcze mocno z Sebą do Klęczan. Powrót po mokrych asfaltach, przy skręcie na osiedle wpadam w poślizg, cudem wyciągam rower do pionu.
Powietrze mokre od wilgoci, jedzie się jak w smole.

CLIMB: avg-2%, max-7%
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
23.19 km 0.00 km teren
00:40 h 34.79 km/h:
Maks. pr.:52.50 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy: 31 m

ITT

Poniedziałek, 20 sierpnia 2012 | Komentarze 0

Gorlice obwodnica-Libusza-Gorlice

20minut łormapu, 2x5minut TTinterval, 10minut kuldałnu.
Dziwny wiatr.
Na koniec wpadam w dupę samochodu hamującego awaryjnie przede mną. Rysa na lakierze, zero nerwów i potłuczone lekko udo.

CLIMB: avg-1%
Kategoria [ 0-50km ], sam