Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj23 - 18
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
sam
| Dystans całkowity: | 254946.72 km (w terenie 4591.00 km; 1.80%) |
| Czas w ruchu: | 9983:30 |
| Średnia prędkość: | 25.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 2594691 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 188 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (86 %) |
| Suma kalorii: | 88665 kcal |
| Liczba aktywności: | 3643 |
| Średnio na aktywność: | 69.98 km i 2h 46m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
57.17 km
0.00 km teren
02:30 h
22.87 km/h:
Maks. pr.:52.60 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy:450 m
Na Duklę, znów...
Wtorek, 24 lipca 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Chyrowa-StasianyPod dość mocny wiatr, na zabawy geomorfologiczne i wieczorno-nocne zabawy ze zwierzętami.

Cieklińska dnia pierwszego© wojtekjg

Hooopa w strone Cergowej© wojtekjg

maszyna na trasie© wojtekjg
Kategoria sam, prace różnej maści, [ 50-100km ]
Dane wyjazdu:
61.88 km
0.00 km teren
01:54 h
32.57 km/h:
Maks. pr.:70.50 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:469 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Pochmurnie
Sobota, 21 lipca 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Turza-Moszczenica-Zagórzany-GorliceMocna jazda z Sebą i Rafałem. Trzy ostrzejsze interwały ze ściganiem, początkowo pod mocny przeciwny wiatr, potem z wiatrem z boku i w plecy. Rwę, rwę i rwę ale zawodnicy są bardzo mocni, udaje mi się z raz złapać dystans podczas zjazdu (o dziwo), a na dobre dopiero na ostatniej hopce uzyskałem odleglość 'ucieczkową'. Ostatnie 7km spokojnie rozjazdowo.
CLIMB: avg-3%, max-7%
FAT: 26,3g
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
73.98 km
0.00 km teren
02:45 h
26.90 km/h:
Maks. pr.:55.50 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:737 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Kąty
Piątek, 20 lipca 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Folusz-Mrukowa-Kąty-Mrukowa-Folusz-GorliceCLIMB: avg-2%, max-12%
Kategoria [ 50-100km ], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
28.76 km
0.00 km teren
01:05 h
26.55 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:215 m
Rower:Błękitna Błyskawica
CPGR
Środa, 18 lipca 2012 | Komentarze 0
W rozjazdowym tempie w okolicy Gorlic. Po drodze macham Gustkowi.CLIMB: avg-2%, max-6%
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
91.60 km
0.00 km teren
02:54 h
31.59 km/h:
Maks. pr.:81.50 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy:999 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Do Sącza i zuruck
Sobota, 14 lipca 2012 | Komentarze 2
Gorlice-Wawrzka-Bogusza-Kamionka-Nowy Sącz-Cieniawa-Ptaszkowa-Grybów-Ropska Góra-Szymbark-GorliceDo Sącza pod nieprzyjemny wiatr. Jeszcze okej jak jest w twarz na podjazdach, ale gdy wiał z boku nie było przyjemnie - głównie dlatego, że założyłem dziś koła z wyższymi stożkami. Od Sącza lekki wiatr w plecy, potem na Ropską mocny z boku ale od Ropy znów mniej więcej w plecy więc powrót dość sprawny.
CLIMB: avg-3%, max-8%
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
82.04 km
0.00 km teren
02:17 h
35.93 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:520 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Pedałowanie pogórzami
Piątek, 13 lipca 2012 | Komentarze 5
Gorlice-Biecz-Racławice-Rzepienniki-Gromnik-Ciężkowice-Siedliska-Łużna-Moszczenica-Zagórzany-GorliceNie wiem jak ale cały czas było pod wiatr. No dobra, na początku był z boku, potem chwilę pomagał (od Biecza), ale przestał po 5km i był lekko przeciwny. Pierwsza godzina i tak poszła nieźle (avg 36,6km/h, 222m hore). W dolince od Gromnika wieje już rześko, a jak nie wieje to ciężarówy z naprzeciwka rozpędzają nieprzyjemnie ciężkie, przedburzowe powietrze. Ścianka ponad półkilometrowa ze średnią prawie 7% i hopki pod powiewy do Zagórzan i w miarę przyjemna obwodnica Gorlic.
Tylna oponka nie ułożyła mi się dobrze po zmianie i czułem ciągle z tyłu lekkie podskoki, a Watty wciśnięte w korbę szły zamiast w asfalt, w powietrze ;)):P
CLIMB: avg-3%, max-9%(z Siedlisk)
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
58.98 km
0.00 km teren
02:01 h
29.25 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy:717 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Magura razy kilka
Środa, 11 lipca 2012 | Komentarze 1
Gorlice-Małastów-Przełęcz Małastowska-Małastów-znów Przełęcz Małastowska-Gładyszów-i znów Przełęcz Małastowska-Dominikowice-GorlicePierwszy podjazd z pomiarem (9:02), nawet w szczycie formy nie wyjechałbym szybciej w tej zupie z wilgoci i przy wietrzyku. Drugi podjazd spokojnie, przede mną jedzie (jak się później okazało) Paweł Cho. i kolega, mijamy się w Gładyszowie i wyprzedzam ich na podjeździe na przełęcz z drugiej strony. Do Gorlic jak zwykle, przez Dominikowice.
CLIMB: avg-3%, max-8%
FAT: 30,1g
Kategoria sam, [ 50-100km ]
Dane wyjazdu:
58.65 km
0.00 km teren
02:14 h
26.26 km/h:
Maks. pr.:72.50 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy:754 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Tlenowe górki
Środa, 4 lipca 2012 | Komentarze 5
Gorlice-Pętna-Banica-Wołowiec-Gładyszów-Przełęcz Małastowska-Sękowa-Gorlice
Nad Pętną© wojtekjg

rogacz z Wołowca© wojtekjg

40 stopni w słońcu, wszystko stworzenie garnie się do cienia© wojtekjg

zjazd do Wołowca© wojtekjg

Lycaena dispar© wojtekjg

dukacik© wojtekjg

przestrojniczek trawnik© wojtekjg

początek podjazdu na Przełęcz Małastowską© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-11% (Wołowiec i Banica k/Gładyszowa)
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
43.98 km
0.00 km teren
01:23 h
31.79 km/h:
Maks. pr.:72.00 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:408 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Podwieczorna pętla
Poniedziałek, 2 lipca 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Szymbark-Gródek-Grybów-Ropska-Szymbark-GorliceJak w smole. Podjazd na Ropską jakbym miał zaciśnięty tylny hamulec. Do Gorlic pod, jak się okazało, lekki wiatr i w niefajnej wilgoci.
CLIMB: avg-4%, max-14%
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
394.75 km
0.00 km teren
15:16 h
25.86 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy:4830 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Tatry razy trzy
Sobota, 30 czerwca 2012 | Komentarze 25
Gorlice-Wawrzka-Florynka-Krynica-Muszyna-Piwniczna Zdrój-Mnisek n/Popradom-sedlo Vabec(766m)-Stara L'ubovna-Spisska Bela-Vysoke Tatry:Smokovce-Hrebienok(1285m)-Nova Polianka-Velicke pleso(1670m)-Vysne Hagy-Popradske pleso(1495m)-Strbske pleso(1346m)-Vysne Hagy-Mengusovce-Poprad-Kezmarok-Spisska Bela-Magurske Sedlo(949m)-Spisska Stara Ves-Sromowce Wyżne-Krścienko n/Dunajcem-Łacko-Nowy Sącz-Królowa Polska-Bogusza-Wawrzka-Ropa-Szymabrk-GorlicePomysł zaliczenia 'na raz' wszystkich wysokich podjazdów 'szosowych' po słowackiej stronie Tatr zrodził się chyba krótko po tym jak wspinaliśmy się z Arkiem pod Śląski Dom w sierpniu 2011r. Czekałem tylko na chwilę wolnego, chęci i w miarę dobre prognozy. Dwie pierwsze rzeczy były, trzecia - coś nie ten teges. Do tematu podszedłem też w odpowiedni sposób od strony sprzętowej zabierając koła z cięższymi ale trwalszymi oponami drutowymi 23C (mając na uwadze niby-szuter na Velicke) i kasetą 12-30T - na wszelki, gdyby mnie przytkało ;)
Wyjazd klasycznie o północy. Prognozy mówią o lampie na najbliższe dni, zmiennym wietrze i burzach nocą w rejonie Tater. Nocka jest księżycowa, na górkach jest ciepło, w dolinach zalega zimna wilgoć, zjazdy są dość chłodne. Szybko przebijam się przez pierwsze podjazdy do Krynicy i Muszyny, o dziwo Dolina Popradu idzie fajnie, nie ma spodziewanych zwałów mgły. Są za to efekty świetlne burz nad Tatrami i dalej na południu Słowacji. Na Vabec wytaczam się tuż przed wschodem słońca (dwie chwilki po 4tej). Rzeczywiście, tak jak wspominał Krzysiek - z Mniska zrobili kawał asfaltu, będzie można zjeżdżać bez obawy o koła. Zjazd na Lubovne dalej fatalny. Jazda w stronę Tatr nie jest miła, gór nie widać, a za przełączką w okolicy Ruzbachov zaczynają pojawiać się kałuże. I nagle asfalt staje się mokrusieńki - deszcz dopiero co skończył lać w tej okolicy. Jedzie się fatalnie, mokro i ślisko, schlapany tyłek pomijam, na dodatek wsio paruje i robi się gęsto. Odcinek, który miałem nadzieję przeskoczyć szybko, rozwleka się. Tak samo wlecze się turysticky chodnik, nasz ulubiony z Jarnej klasiki, za to podjazd do Smokowców idzie jakoś radośnie (jak zwykle zresztą, lubię go). Hrebienok wyjeżdżam spokojnie (266m w górę, 2,82km liczone od głównej szosy), hore jestem około godziny 7.50 (nie wyjeżdżałem na czas ale zajęło mi to około 20minut). Gdzieś uciekły mi te 16% odcinki albo przejechałem je za szybko i nie zostały zanotowane przez mój komputer pokładowy ;) Foty i zjazdy z fotami. Szybki transfer na V.Poliankę i przepak pod kortem tenisowym - od tego miejsca liczyliśmy czas w zeszłym roku. Podjazd robię non stop, licząc czas ale nie spinając się (albo lenistwo, albo miałem na uwadze dalszą drogę). Zaczyna się robić ruch turystyczny, w tym rowerowy. Powyżej 1300m asfalt dalej zmechacony i czasem zażwirowany. Podjazd mocno trzyma wysokie wartości nachylenia - po patelni na pierwszych 1,5km wjeżdża się w miły las górnoreglowy, który daje ochłodę, ale nie wytchnienie w podjeździe - 10% to norma. Po 20 minutach traci się perspektywę: nagle wypłaszczenie i przyspieszam, a licznik pokazuje, że to 7-8%, a nie płaśń ;) Widoki pomagają znieść niektóre ścianki ;) Nad stawem jestem około 9.10 (631m hore, 6,83km), zamykając się w 42 minutach, podjeżdżając na przełożeniu 39/27T. Foty i zjazd - oczywiście ekwilibrystyczny, bo kanałów odprowadzających wodę przez środek drogi nie widać i trzeba było hamować aż do zapalenia się klocków.
Po krótkiej sjeście w V.Hagach walę w stronę Strbskego Plesa. Tu jest już opornie - ciągle lekko pod górę i ciągle pod niemiły wiatr. Ale - daje to nadzieję na jego pomoc podczas powrotu. Skręt na Popradske, podjazd znów na spokojnie, slalomem między turistami. Nad wodą jestem o godzinie 11.10 (253m w górę, 4.12km w poziomie). Chwila nad wodą i znów zjazd slalomem - na co drugim zakręcie albo ktoś przewija brzdąca albo uspokaja drące się bachory - masz Ty Petro z tym Leonem szczęście, że taki spokojny ;) Podjeżdżam jeszcze, trochę krążąc, nad Strbkske pleso i Nove Strbske Pleso. Dawno tutaj nie byłem, miejscowość zaskoczyła mnie kompleksami hotelowymi. Na bogato ;)
Wreszcie w dół bez wertepów, serpentynki do Hagov i prooosta w dół w stronę Popradu. Miałem nadzieję pociągnąć tu jakieś osiem dych - a tu zdziwko - wieje mi w twarz. A na dole łapie mnie naprawdę porywisty wiatr przeciwny. Aż do Popradu. Dalej zmienia się na słabszy ale dalej twarzowy. Na dodatek wilgoć i jazda jak w zupie. Dotaczam się do Spisskej Belej, skręcam dalej pod wiatr na Magurske. Po drodze załapuję się na wspaniałą rójkę małych, białych garbatkowatych z przydrożnych drzew. Podjazd daje mi trochę w kość, jest dość sztywno i wietrznie, dodatkowo wilgotno i parno. Zjazdy są zbawieniem, prawie 20km do granicy za Spisska Starą Vsią (a była godzina 15.30 gdy przekraczałem hranicę).
Za jeziorem znów podjazd ze Sromowiec na Krośnicę, a potem zjazd do Krościenka. Wieje lekko w twarz ale utrzymuję przelotową powyżej 30km/h do Sącza (docieram około 18tej). Przebijam się przez miasto prawie zgodnie z zasadami ruchu drogowego, wbijam na kurczaka w sterydach i olewając tym razem ścieżkę rowerową wyjeżdżam w stronę Kamionki - czyli podjazd ponad 15km, ciągle lekko w górę i pewnie ciągle pod wiatr. Do Królowej jest dobrze, bo z lekkim wiatrem, dalej robi się parno - jest po 19tej, a temperatura dalej ponad 27st.C. Na zjeździe z Boguszy spotykam Arka i do domu wracamy już razem przez sztywny, jak zwykle, podjazd w Wawrzce, i z dobrym tempem na odcinku Ropa-Gorlice. Z roweru zsiadam około 45 minut po godzinie 20tej.
Chciałem zamknąć się w 20 godzinach brutto, wyszło 20h45min, więc jest ok. Znów pogoda nie taka jak powinna być, cały dzień walki z wilgocią i skwarem. Nawet w wyższych położeniach temperatury nie spadały poniżej 24st.C!! Liczyłem na szybsze odcinki dojazdowe, wtedy byłoby więcej czasu, żeby posiedzieć nad stawami, ale - trudno. Pod koniec dnia lekko cierpną mi dłonie i stopy - od zjazdów na nieamortyzowanym widelcu po wertepach i trochu od SPDów. Ale bez tragedii.
Wynik kilometrażowy prawie jak w zeszłym roku o tej porze. Od razu uprzedzam pytanie - nie, nie "dokręcam" ;) Altimetr mi coś szalał, podejrzewam, że odczyt jest dość zaniżony, skoro nawet bikemap mówi mi o 5tys ale - nie dokręcam, piszę to co mi pokazuje :P
Dla złośliwych: z blacika schodziłem na trzech głównych podjazdach :P

książyc za chmurką w Wawrzce© wojtekjg

Poprad w Piwnicznej i chmurka od piorunów© wojtekjg

na przełęczy Vabec© wojtekjg

słońce odbija się od burych chmur nad Vabecem© wojtekjg

wschd słońca za Ruzbachami© wojtekjg

wiadukt na trasie© wojtekjg

mokre Ruzbachy© wojtekjg

po burzy© wojtekjg

poburzowo przed Spisską Belą© wojtekjg

poburzowe mgły© wojtekjg

Pierwsze spojrzenie na Tatry© wojtekjg

ulubiona ścieżka rowerowa© wojtekjg

jazda w stronę Smokovcov© wojtekjg

po prostu Tatry Wysokie© wojtekjg

wychodzi słońce, na drodze do Smokovca© wojtekjg

zaopatrzenie© wojtekjg

w Vysokych Tatrach - Hrebienok© wojtekjg

okolice Hrebienoka© wojtekjg

okolice Hrebenoka© wojtekjg

widoki podczas zjazdów do Smokovca© wojtekjg

regloń górski© wojtekjg

las powoli odradza się po kalamitach z 2003r© wojtekjg

Kralova na horyzoncie© wojtekjg

początek podjazdu na Velickie - żar z nieba i największe nastromienia© wojtekjg

jedni jadą na najmniejszych obrotach, inni (na szczycie wzgórza) już prowadzą© wojtekjg

do 1300m npm asfalcik jest super© wojtekjg

powyej 1300m robi się gorzej© wojtekjg

ponad 1500m npm robi się szutrowo© wojtekjg

prawie koniec, pojawiają się widoczki© wojtekjg

końcowe metry pod Śląski Dom© wojtekjg

Velicke pleso© wojtekjg

najbrzydsze schronisko w Tatrach - Śląski Dom ;)© wojtekjg

na 1670m npm© wojtekjg

kruzyn' w stronę Vysnych Hagov© wojtekjg

serpentyna przy zjeździe z Hagov - na Jarnej jest to podjazd© wojtekjg

ogniczek© wojtekjg

Pachyta quadrimaculata© wojtekjg

horsky vlak© wojtekjg

śródleśny asfalcik w stronę Strbskego Plesa© wojtekjg

Popradske pleso, prawie 1500m npm© wojtekjg

Popradske pleso i okolice© wojtekjg

zjazd z Popradskego plesa© wojtekjg

Strbske Pleso© wojtekjg

Nove Velske Pleso© wojtekjg

spojrzenie z góry na Magistralę Tatrzańską, Tatry Nizke w tle© wojtekjg

Strbske pleso© wojtekjg

Vel'ka Lomnica© wojtekjg

Zachmurzone Tatry© wojtekjg

deprymujący pocątek podjazdu na Magurske sedlo© wojtekjg

rójka małych, białych ciem© wojtekjg

radosne obwieszczenie przed podjazdem© wojtekjg

widoki z przełęczy© wojtekjg

Magurske sedlo© wojtekjg

Zamek w Niedzicy© wojtekjg

Deli - kiedyś wycofany z powodu zawartości melaminy, teraz powraca do łask :)© wojtekjg

Pienińskie widoczki© wojtekjg

zjazd z Krośnicy z Trzema Koroami© wojtekjg

jazda Doliną Dunajca© wojtekjg

Dunajec przed Gołkowicami, z tyłu Pasmo Prehyby© wojtekjg

przełęcz nad Boguszą© wojtekjg

Spotykam Arka, oczywiście z prowiantem ;)© wojtekjg

ostatnie promienie słońca w Wawrzce© wojtekjg

Pieniny Gorlickie w półmroku© wojtekjg

ostatni zjazd - pod Chełmem do Ropy© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-16% (pewnie bywało więcej ale nie gapiłem się ciągle na wskazania licznika, to zapisany wynik jako max na 50m)
Kategoria [300-1500km :)], sam, z Arkadiuszem, just another epic













