Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300266.03 kilometrów w tym 5058.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
34.60 km 0.00 km teren
01:11 h 29.24 km/h:
Maks. pr.:71.20 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy: m

CPGR

Poniedziałek, 28 listopada 2011 | Komentarze 0

Ropska und Zuruck. Niewielki i nie bardzo chłodny wiaterek, słoneczko, masy ciężarówek. Niezwykle przyjemnie.
Zachód słońca nad Chełmem n/Grybowem © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
50.40 km 0.00 km teren
01:53 h 26.76 km/h:
Maks. pr.:69.70 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy: m

Tour de Klimkówka

Niedziela, 27 listopada 2011 | Komentarze 3

Kolejna zbiórka i kolejny raz zostajemy sami z Arkiem ;) Ale nie dziwię się - wieje dość mocno, mimo, że jest w miarę ciepło (+3*C), na dodatek kropi deszczyk od czasu do czasu (a wyżej nawet z raz popruszył śnieg, tam też temperatury znacznie niższe).
Jedziemy spokojnie pod wiatr na Bielankę, podjazdy pod wiatr, z góry widać o dziwo szczyty Tatr Wysokich. Dalej w stronę grzbietu Magury jest już pół-zimowo - śnieg i lód na drodze. Zjazd do Leszczyn jak na lodowisku, wolniejszy niż podjazd ;). W południowej części Beskidu wszystko powyżej 550m npm zaszronione lub w chmurkach, widać, że mróz już trzyma. Powolny podjazd pod przekaźnik, zjazd też powolny, mimo to jesteśmy już usyfieni piachem i błotem spod kół. Od Uścia nie dość, że asfalt w miarę suchy to jeszcze wiaterek najczęściej w plecy. Górecki wchodzą fajnie, potem szybszy zjazd, jedzenie na odcinku do Ropy i po mocnych zmianach szybko pomykamy do domu (jak szybko? średnia podskoczyła z 21 na 27, na ostatnich 12 km). Na koniec, już pod osiedlem, Arek robi piękny ślizg kolanem po asfalcie, na szczęście bez większych strat.

Pierwsza stromizna w Bielance © wojtekjg

Podjazd z Bielanki © wojtekjg

Końcówka podjazdu po lodzie © wojtekjg

Cerkiew w Leszczynach © wojtekjg

Gotta move like Contador ;) © wojtekjg

Wzdłuż Pienin Gorlickich © wojtekjg

Podjazd z Kopą w tle © wojtekjg

W dół, w stronę Uścia © wojtekjg

Jezioro jakieś takie wyschnięte... © wojtekjg

Sucha Homola góruje nad Uściem Gorlickim © wojtekjg


Dane wyjazdu:
48.70 km 0.00 km teren
01:51 h 26.32 km/h:
Maks. pr.:70.50 km/h
Temperatura:-2.0
Podjazdy: m

Wawrzka, Brunary i halny

Piątek, 25 listopada 2011 | Komentarze 0

Wieje już zimowo - chłodno i mocno. Na podjazdach jest za to ciepło, bo jeszcze łykam ostatnie promienie słońca, na zjazdach zamarzam. Tak samo zamarzam na odcinkach w dolinie do Brunar, gdzie słońce dziś jeszcze nie dotarło. Na polach leży szron (tak, szron, nie 'śnieżek' ;), nie miał ostatnimi nocami z czego spaść, bo były bezchmurne). Dociśnięcie na zakręcie na zjeździe do Ropy, trochę zbyt ryzykowne, bo z obecną kierownicą rower gorzej odpowiada na skrętach.
W Łęgach machamy do siebie z Wojtkiem R., od Ropy mam wiatr prawie w plecy, więc leżę prawie cały czas na kierownicy dając ogień.

Podjazd w stronę Chełmu n/Grybowem © wojtekjg

Spojrzenie w zachmurzone Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Ciężki podjazd pod Chełmem, nie tylko dla rowerów :) © wojtekjg

Dłuuuga prosta w Brunarach © wojtekjg

Końcówka podjazdu w Brunarach - jeszcze w słońcu © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
43.30 km 0.00 km teren
01:39 h 26.24 km/h:
Maks. pr.:57.20 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy: m

Nijakość...

Czwartek, 24 listopada 2011 | Komentarze 2

Krążenie po mieście, dookoła miasta, za miasto i jeszcze kawałek...Szkoda, że nigdzie dalej, bo wiosna chyba idzie ;)
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
35.60 km 0.00 km teren
01:14 h 28.86 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy: m

CPGR

Niedziela, 20 listopada 2011 | Komentarze 5

Wieje na północ, zimny wiatr. Do Małastowa męczymy niesamowicie, pod podjazdem stwierdzamy, że nie chce nam się wyjeżdżać aż na przełęcz, dociągamy tylko do pierwszego zakrętu. Arek pomyka szybko w dół ścigając się z jakimś samochodem, ja strzelam dwa zdjęcia i mknę za nim. Mocne tempo w dół, wiatr dowiewa w plecy, leżę ciągle na kierownicy.
W Siarach mijamy antyterrorystycznego Maćka, próbujemy go chwilę gonić ale nie za bardzo się to udaje ;), zawracamy i walimy dalej na Gorlice.
Zjazd do Małastowa © wojtekjg

w dół © wojtekjg

Szronik na szczytach gór © wojtekjg


Dane wyjazdu:
24.10 km 0.00 km teren
00:51 h 28.35 km/h:
Maks. pr.:40.40 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy: m

CPGR

Piątek, 18 listopada 2011 | Komentarze 0

W tlenie po obwodnicy (przez moment gonię Mateo wracającego chyba z nadleśnictwa...nie miałem jednak szans z jego terenową furą ;)) + miasto i korki i babcie włażące pod koła.
Nieprzyjemnie - chłodno i wilgotno, przynajmniej wiatru niewiele.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
36.90 km 0.00 km teren
01:13 h 30.33 km/h:
Maks. pr.:71.40 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy: m

CPGR

Czwartek, 17 listopada 2011 | Komentarze 0

Płasko, płasko, hopka, płasko, hopka, płasko, góóóóórrrkaaaa, widoczki z Taterami i zachodem słońca, zjaaazd, płasko, płasko.
Czyli Gorlice-Szymbark-Ropa-Łosie-Bielanka-Gorlice
Zachód słońca z Bielanki - gdzieś tam majaczą Tatry... © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
28.10 km 0.00 km teren
01:02 h 27.19 km/h:
Maks. pr.:59.10 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy: m

Słoneczny poranek rowerowy

Czwartek, 17 listopada 2011 | Komentarze 0

Wyjeżdżam tuż po wyschnięciu asfaltu, przemykam na podjazd do Kwiatonowic (okazuje się, że podjazd ma 2,1km długości), wracam przez Moszczenicę. Słonecznie, chwilami aż gorąco, wiatru prawie nic.
Widoczek z Kwiatonowic © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
33.00 km 0.00 km teren
01:10 h 28.29 km/h:
Maks. pr.:63.90 km/h
Temperatura:-1.0
Podjazdy: m

Niedzielne pedałowanie w mrozie

Niedziela, 13 listopada 2011 | Komentarze 5

Temperaturka -1/+1*C. Na dzisiejszą zbiórkę przyjechali tylko najmocniejsi, najwytrwalsi, najbardziej odporni- Arek i ja ;)
Jeszcze w Gorlicach przegania nas gościu na ViaMontanie, więc spokojne tempo szlag trafia, bo włącza nam się automat gonienia. Siadamy na koło aż do Szymbarku, podjeżdżamy szybciej ale czekamy, odpada chyba na wzniesieniach po mocniejszej zmianie za Łęgami. Wyjeżdżamy w mgły na Ropską Górę(trasa TdP2009), na górze około -2*C i szron na łąkach. Nawrót i spokojny zjazd w stronę Gorlic. Okazało się, że jednak była lekka bryza na zachód, teraz jedziemy lekko pod wiatr. Ale jest dobrze. Bez szarpania dociągamy na zmianach do Gorlic, małe krążenie po mieście i oczywiście mega-podjazd na osiedle ;)
Zjazd do Szymbarku Łęgi © wojtekjg

Podjazd na Ropską Górę © wojtekjg

końcówka podjazdu na Ropskiej © wojtekjg

Iiii zjazdy w mgły © wojtekjg

Średnio widokowy dzień - Suchy Wierch z Szymbarku © wojtekjg


Dane wyjazdu:
38.60 km 0.00 km teren
01:24 h 27.57 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy: m

CPGR

Sobota, 12 listopada 2011 | Komentarze 2

Słoneczko pięknie przyświeca, dzięki temu około godziny 12 temperatura skacze do +3*C. Przepychamy się przez miasto, lekki wiaterek pcha nas na zachód, trochę przyspieszamy, bez szaleństw.
Szymbark już bez liści © wojtekjg


Za Szymbarkiem Arek łapie gumę - zszywka do papieru wbija mu się w tylną oponę :), zmienia sobie powoli dętkę i pomykamy dalej.
Zmiana dętki © wojtekjg

Wymiana dętki © wojtekjg

i dmuchamy ;) © wojtekjg

Szymbark, totemik pod Miejską Górą © wojtekjg


Aż do Klimkówki jedzie się fantastycznie, nawet podjazd. Nawrót, zjazd i do Łosia.
Ropa, w tle Łysiec © wojtekjg

Ubocz i Czerteżyki z Klimkówki © wojtekjg

Jezioro Klimkówka i Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Zjazdy z Klimkówki z Chełmem w tle © wojtekjg


Po drodze spotykamy kolegę Cześka, przygnało go na chwilę spod Bielska, zamieniamy kilka słów. Do Bielanki podjeżdżamy w słońcu, na pierwszej stromiźnie łapiemy koło za traktorem, dociągamy z nim do końca podjazdu.
Nie ma jak złapać koło na największej stromiźnie © wojtekjg

I jak zwykle widoczek z podjazdu © wojtekjg


Zjazd na spokojnie, tak samo końcówka, bo pod wiatr. I jakoś ciężko. Czuć znów, że końcówka sezonu się zbliża...albo to tylko chwilowa depresja kondycyjna;)
okolice Bielanki © wojtekjg

Bielanka - z Magurą w tle © wojtekjg

początek zjazdu w Bielance © wojtekjg

długa, stroma prosta - to tutaj przekraczaliśmy pierwsze 70tki © wojtekjg

Dolina Bielanki, pod Bartnią Górą © wojtekjg