Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień18 - 0
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
z Arkadiuszem
| Dystans całkowity: | 42655.04 km (w terenie 354.12 km; 0.83%) |
| Czas w ruchu: | 1523:51 |
| Średnia prędkość: | 27.79 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 428659 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 162 (84 %) |
| Suma kalorii: | 67238 kcal |
| Liczba aktywności: | 587 |
| Średnio na aktywność: | 72.67 km i 2h 38m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
78.00 km
0.00 km teren
02:42 h
28.89 km/h:
Maks. pr.:67.30 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
Grupą przez Pogórza
Niedziela, 25 września 2011 | Komentarze 2
W grupie trzynastu chłopa przejeżdżamy tempem dość wycieczkowym kilka stromszych podjazdów na Pogórzu. Kto chciał jechał grupą, kto chciał uciekał. Sporo było pod wiatr ale słoneczko przypiekało więc było fajnie. Rzadko oglądałem grupę przed sobą :)Na końcu, na obwodnicy Gorlic, Wojtek przepięknie objeżdża mnie i Arka na sprincie. Jednak płaskie to nie dla mnie...

Grupa pod lasem przed Rzepiennikiem© wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
68.90 km
0.00 km teren
02:09 h
32.05 km/h:
Maks. pr.:64.80 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:
Jazda klubowa - odwożenie Seby do domu ;)
Czwartek, 22 września 2011 | Komentarze 0
Ino wchodzę do domu Arek informuje mnie, że o 17tej Prezes zaprasza na szosę. Głupio odmówić, wcinam kawałek makaronu z pesto Roso, zapijany pepsi i wyjeżdżamy. Okazuje się, że jazda zaplanowana pod Sebastiana B., który wraca rowerkiem do domu.Już w Sękowej oddziela się ucieczka, ciągniemy na zmianach, aż do górki w Męcinie, gdzie Seba bardzo ładnie bierze mnie na podjeździe. Zawracamy chwilę po resztę, nie są daleko bo już nas doganiają. W Rozdzielu na Lipinki i Pagorzynę, kilka wijących się podjazdów, chłopaki się ścigają, ja odpoczywam na końcu po zmianach. Ależ Seba Ch. ma nogę! Siedzi sobie na tym siodełku i daje taki ogień, że czuję jak uda mi się palą pod niewielką w końcu góreckę...
Zaczynam wyskakiwać dopiero przed Harklową, zero odpowiedzi, czekam na górce (bo nie wiem do końca jak chcą jechać, z raz źle skręciłem). Dłuuuuugą prostą zjeżdżam na luzie, bo znów odjechałem grupie, dociskam dopiero jak zaczynają mnie dochodzić. Potem wyjazd na główną w Skołyszynie, zmiany na prowadzeniu (do tej pory bardzo ładna średnia powyżej 34km/h), skręt na Osobnicę za Siedliskami. Sebastian zmyka do domu, ja zakupuję jakieś napoje dla mnie i Arka (głupio nie wzięliśmy bidonów sądząc, że to będzie tylko godzinka) i pomykamy dalej. Trochę krążenia i w końcu dojeżdżamy do Lipinek. Zaczyna się szarówa, podjeżdżamy górkę za Lipinkami i prowadzę aż do skrętu na Kobylankę. A potem odpadam na górce i muszę gonić. Doganiam przed kolejnym zjazdem i znów prowadzę. I w końcu obwodnica, lampy uliczne, policja nas nie zatrzymuje mimo braku światełek. Około 19 jesteśmy w domu.

peleton Grupettowy w okolicy Lipinek© wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
34.50 km
0.00 km teren
01:14 h
27.97 km/h:
Maks. pr.:84.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Poniedziałek, 19 września 2011 | Komentarze 0
Z Arkiem przez Szymbark-Bieśnik-Szalową-Łużną-Wolę Łużańską-Golgotę i do Gorlic.Wiaterek zawiewa że hej!!! (Przeważnie w twarz...)

przed zjazdem w stronę Golgoty© wojtekjg

zjazd w stronę Golgoty© wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
62.90 km
0.00 km teren
02:09 h
29.26 km/h:
Maks. pr.:75.60 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPPGR
Niedziela, 18 września 2011 | Komentarze 0
Gorlice-Szymbark-Bielanka-Kunkowa-Uście Gorlickie-Smerekowiec-Zdynia-Gładyszów-Przeł.Małastowska-Siary-Dominikowice-GorlicePod wiatr do około 40go kilometra, potem nawet w fajnych warunkach.
Tempo dość rozjazdowe, wiadomo - kilka dłuższych podjazdów, ale z porządnym 'pejsem'. Kilka interwałów na podjazdach, trochę gonienia na zjazdach. Dobra jazda na zmianach z Magury do domu.
Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
60.40 km
0.00 km teren
02:04 h
29.23 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
Ponocnie po Arka
Niedziela, 11 września 2011 | Komentarze 0
Nocą wyjeżdżam do Jasła po wracającego na kółkach Arka. Poszło mu lepiej niż podejrzewał - 11 w open dziś, na długiej sprinterskiej trasie, i awans na 5 miejsce w generalce.Wiaterek taki sobie, z powrotem, bliżej Gorlic, mocny w twarz. Ciepła noc, asfalt oddawał to co nagromadził przez cały słoneczny dzień.
ps. mógłbym zespolić dzisiejsze wpisy i być na głównej, NA GŁÓWNEJ!!!! :)))) :D
ale...ja tam mam zasady - jak jem obiad w domu to jazda potem jest już osobnym wyjazdem :P
Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
188.90 km
0.00 km teren
06:34 h
28.77 km/h:
Maks. pr.:68.60 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy: m
Rower:
Interwałowa niedziela
Niedziela, 11 września 2011 | Komentarze 1
Z rana odprowadzam Arka do Jasła na ostatnią edycję Cyklokarpat. Wieje fajnie, lekko hopkowaną trasę ponad 30km przejeżdżamy w niecałą godzinkę. Z bikestatowiczów udaje się przyuważyć tylko Furmana.Dalej kieruję się na Nowy Żmigród - ciągle góra-dół, zjazd 9% i zaraz podjazd 9-10%, wszystko sztywne i na dodatek pod wiatr. Mocny wiatr, z podmuchami powyżej 30kmh. W stronę Dukli robi się trochę lepiej, wieje mocno z boku. Po skręcie na Chyrową znów wiatr w twarz, co więcej robi się gorąco. Ale - im wyżej w dolinie tym lepiej się jedzie. Asfalt jest nowy więc i zjazd do Tylawy jest przyjemny. Jeszcze Stasiany, dwie hopki i skręt na Królik Polski. Kładą nowy dywanik także na podjeździe przez Szklary, jedzie się fajnie. No i zjazdy - serpentynki z Przełęczy Szklarskiej i ciągle w dół z wiatrem aż do Rymanowa. Tankowanie bidonu w Rymanowie i długie proste z bocznym wiaterkiem, ale przyciskam i do Miejsca Piastowego idzie szybko. Olewam przejazd przez Krosno i skręcam znów pod wiatr. Z jednym małym odboczkiem dojeżdżam do Dukli, kieruję się na Żmigród, o dziwo hopki przez Łysą idą nieźle, mocno dociskam wyrabiając tempo przelotowe pod 35kmh. I w końcu interwały do Jasła - z wiatrem. Tu już na maxa choć ciągle pod kreskę.
Podjeżdżam do Arka zapytać jak poszło, a poszło całkiem nieźle. Zaczepiam jeszcze kolegów z Grupetta, humory są różne, pogaduję jeszcze z Natalką i zmywam się około 14tej. Do Gorlic niby pod wiatr ale i tak jedzie się dobrze. Nie ma co narzekać.

w górę doliny pod (C)hyrową© wojtekjg

Widok w dolinkę znad Mszany© wojtekjg

Z Przełęczy Szklarskiej© wojtekjg

zjazdy z Przełęczy Szklarskiej© wojtekjg

hopki z Miejsca Piastowego© wojtekjg

po wyścigu w Jaśle© wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
41.70 km
0.00 km teren
01:19 h
31.67 km/h:
Maks. pr.:70.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR (Cykliczna Przedobiednia Godzina Rowerowa)
Sobota, 10 września 2011 | Komentarze 0
Ledwo wchodzę do domu, a Arek zapytowywuje mnie, czy nie pojechałbym z nim i Maćkiem na jakiś niewielki rozruch. Spoczko, rzekłem, po czem dolałem Pepsi do bidonu i ruszyliśmy.Pomykamy pod wiatr pod Magurę, tempo jest dobre, kilka razy skaczę co spotyka się oczywiście z dezaprobatą chłopów (Arek na jutro CycloCarpathy, Maciek oszczędza się przed 'nauką do egzaminu' :P ). Podjeżdżamy pod podjazd i popełniam błąd taktyczny, bo atakuję w połowie pierwszej prostej czym szybko się wypykuję. Skutek - 9:35 na przełęcz, niby pod wiatr ale mogło być lepiej. Zbierają się cięższe chmury, już wcześniej zaczynało kropić więc zjeżdżamy grupką tak jak przybyliśmy. Na końcu rozprowadzamy jak się da ale nie padło więcej niż trochę ponad 70kmh. Już więcej dobiłem z rana samotnie. Dociskamy od Małastowa, niepotrzebnie robię sprint na prostej w Ropicy G., bo czekając średnia spada. Skręcamy jeszcze na Dominikowice i przez Sokół wracamy spokojnie do domu.
Dzięki za jazdę.
Kategoria [ 0-50km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
30.40 km
0.00 km teren
01:00 h
30.40 km/h:
Maks. pr.:80.10 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPGR
Środa, 7 września 2011 | Komentarze 0
Popołudniu mocno z Arkiem. Trochę za mocno ale chodziło o to żeby się trochę przepalić. Po zmianach pod wiaterek podjeżdżamy na górkę w Bieśniku, urywam się na początku stromizny. Trochę oszukuję, bo na chwilę łapię na mocno stromym odcinku koło za skuterem. Na zjeździe rozprowadzam ale bez sensacji.Podjeżdżamy od razu stromizną i zjeżdżamy po dziurawym asfalcie na zmianach. Zaczyna lekko kropić, wyskakujemy na główną i walimy 45-50 do Gorlic. Jedzie się ciężko, powietrze jest gęste, na dodatek lekko zawiewa z boku. Pod koniec robimy sobie kilka sprintów na płaskich odcinkach w Gorlicach.
Spalam tylko 6,1g tłuszczyku.

Zjazd w Bieśniku© wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
64.70 km
0.00 km teren
02:05 h
31.06 km/h:
Maks. pr.:81.40 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
Poobiednio po góreczkach
Niedziela, 28 sierpnia 2011 | Komentarze 2
Chwilę po obiedzie przemykamy z Arkiem przez Bystrą, Szalową, Grybów, Ptaszkową, Ropską Górę i Szymbark z powrotem do Gorlic. Duża część pod lekki lub mocniejszy wiatr, sporo samochodów, ludzie wracają z ostatniego weekendu wakacji. Kilka fajniejszych zjazdów (Bystra, Ptaszkowa do Grybowa, Ropska Góra). Nareszcie udało się zrobić sensownie zmiany na płaskich odcinkach. Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
63.60 km
0.00 km teren
02:05 h
30.53 km/h:
Maks. pr.:72.20 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy: m
Rower:Błękitna Bestyjka
CPPGR (Cykliczna Podwójna Poobiednia Godzina Rowerowa)
Piątek, 26 sierpnia 2011 | Komentarze 3
Ileż można jechać pod wiatr? No ileż?? I na pewno nie było tylko 20km/h, bo jako stary wiatrakowiec oceniam niektóre powiewy na 35-38km/h. Na dodatek mój gregario odpadł gdzieś na pierwszej hopce w Szymbarku i czekając ostatecznie prowadziłem całość.Mocne podmuchy na zjazdach i płaskich aż do Gładyszowa, od podjazdu na Przełęcz wiatr lepszy, niby w plecy, trochę w bok, ale jedzie się dobrze. Arek dociska z mojego koła na zjeździe, depczemy do Gorlic podciągając zniszczoną przez wiatr średnią.
Oczywiście niechęć zwierzaków do mnie kwitnie - osa upierdziela mnie w drugie udo. Wyrywam najpierw ją, potem żądło, wszystko w pędzie. Niefajnie.
Trasa znana i lubiana: Gorlice-Szymbark-Ropa-Klimkówka-Uście-Gładyszów-Przełęcz Małastowska-Sękowa-Gorlice.

Na wirażach Magury Małastowskiej© wojtekjg
ps. wytapiam 31,7g tłuszczu.
Kategoria [ 50-100km ], z Arkadiuszem













