Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 298385.33 kilometrów w tym 5020.67 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.78 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

z Arkadiuszem

Dystans całkowity:42655.04 km (w terenie 354.12 km; 0.83%)
Czas w ruchu:1523:51
Średnia prędkość:27.79 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:428659 m
Maks. tętno maksymalne:194 (101 %)
Maks. tętno średnie:162 (84 %)
Suma kalorii:67238 kcal
Liczba aktywności:587
Średnio na aktywność:72.67 km i 2h 38m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
21.16 km 0.00 km teren
00:45 h 28.21 km/h:
Maks. pr.:61.72 km/h
Temperatura:22.0
Podjazdy:298 m

CPGR

Czwartek, 25 kwietnia 2013 | Komentarze 3

Gorlice-Ropica-Trzy Kopce-Szymbark-Gorlice

Fajne 2,5km i 200m w górę ;) Pierwszą, bardziej stromą część, udało mi się kopnąć z blatu (55/28T), potem nogi jak z waty i zacząłem gonić Arka na małych ząbkach. Po zjeździe po syfie (aż strach, trzymam zaciśnięte hamulce i jadę 30kmph) skręcamy na Szymbark (na kole siada nam Wojtek R. na góralu!!!!), Arek pięknie ciągnie pod podjazd pod kościół. Zawracamy do domu, z jednym małym sprintem prawie pod drzwiami.

CLIMB: avg-6%, max-17%

Dane wyjazdu:
54.43 km 0.00 km teren
01:41 h 32.33 km/h:
Maks. pr.:73.41 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:399 m

CPGR

Poniedziałek, 22 kwietnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Rzepiennik-Biecz-Gorlice

Arek wyciągnął mnie na jazdę poobiednią. Początek pod wiatr, na górkach się duszę, ledwo gonię. Zawracamy w Rzepienniku koło kościoła i na zjeździe Arek łapie znów gumę. Powrót już wolniejszy - miał być z wiatrem, a tu podeszła wilgoć z pól w dolinie i jechało się jak w zupie. Na koniec tak ślamazarnie jak rzadko kiedy.

CLIMB: avg-3%, max-8%

Dane wyjazdu:
77.07 km 0.00 km teren
02:47 h 27.69 km/h:
Maks. pr.:77.43 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:1132 m

TwT: Jak pech to pech

Niedziela, 21 kwietnia 2013 | Komentarze 3

Gorlice-Ropa-Wawrzka-Śnietnica-Czarna-Hańczowa-Kiczorka-Skwirtne-Regietów-Gładyszów-Przeł. Małastowska-Gorlice

Oj, pechowy ten tydzień. Planowana dłuższa trasa uległa drastycznemu skróceniu po panie Arka na szczycie w Wawrzce. On wymienia dętkę z zamiarem powrotu do domu, a ja kręcę się w kółko nie wiedząc co robić. Chęć jazdy spadła, jadę wycieczkowo przez zadupia, zatrzymując się co chwila na zdjęcia. Oj panie, jaki wiater, od Florynki do domu ciągle w twarz, czasem prawie zrzucając z roweru. W Gładyszowie na 'brukach na asfalcie' łapię i wyprzedzam Diobła, próbuje mnie później złapać pod Magurę (ale spieszyłem się do domu, nie miał szans ;)).
podjazd do Wawrzki © wojtekjg

omijanie dziur pozimowych na podjeździe © wojtekjg

podjazd z tłem © wojtekjg

na samą górę! © wojtekjg

wymiana dętki pod choinką © wojtekjg

spojrzenie w siną dal Pienin Gorlickich © wojtekjg

asfalcik w wietrzną dolinę © wojtekjg

łąki i lasy ożywają © wojtekjg

przełęcz nad Czarną i widok w stronę Gór Grybowskich © wojtekjg

Skałka i Kiczorka podmywana Ropą © wojtekjg

okolice Hańczowej i podjazdu pod Kiczorkę © wojtekjg

zjeździk w stronę Magury © wojtekjg

Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Cerkiew w Skwirtnem © wojtekjg

Diabeł walczy na bruku... © wojtekjg

I znów Diabeł, goni na podjeździe z Gładyszowa © wojtekjg

asfalt od gór w Dominikowicach © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-12%

Dane wyjazdu:
85.68 km 0.00 km teren
02:55 h 29.38 km/h:
Maks. pr.:74.26 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:829 m

TwT: Trasą Mini Klasyku

Piątek, 19 kwietnia 2013 | Komentarze 6

Gorlice obwodnicą-Ropa-Łosie-Klimkówka-Uście Gorlickie-Kiczorka-Hańczowa-Uście-Łosie-Bielanka-Gorlice

Po rozgrzewce obwodnicą jazda z Sebą, Arkiem i Adamem. Objazd trasy Mini: było kilka ucieczek, kilka kasowań, mocnych tempówek. Co mnie zostawiają pod góry to strzelają z koła na płaskim. Duszę się przez katar na podjazdach i rozprowadzam Arka na sprintach. Na drugim rozprowadzeniu do mety walę bokiem opony w dziurę i rozwalam dętkę. Zostajemy z Arkiem na wymianę i pompowanie i powoli pokonujemy górkę na Bielankę. A potem nadganiamy do Gorlic pod wiatr prawie łapiąc Sebastiana.
pociąg na podjeździku w Szymbarku © wojtekjg

z Kiczera w tle © wojtekjg

gonimy Sebę na podjeździe do Klimkówki © wojtekjg

formowanie ucieczki wzdłuż jeziora © wojtekjg

pozaleśna część podjazdu pod Kiczorkę © wojtekjg

końcówka podjazdu w zimnym lesie © wojtekjg

iiiii zjazd © wojtekjg

pociąg doliną do Uścia © wojtekjg

podjazd z Uścia © wojtekjg

doooo góóóóryyyyyy © wojtekjg

męczę i męczę te pedały, a tu nic... © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-10%

Dane wyjazdu:
18.14 km 0.20 km teren
00:38 h 28.64 km/h:
Maks. pr.:62.53 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:236 m

TwT: CPGR

Wtorek, 16 kwietnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Moszczenica-Gorlice

Wiaterek w plery i 13.35min, 7,35km, 121m up. Nie najgorzej. Wracając powoli spotykam Arka i siadam mu na koło do domu, po drodze rozprowadzając na sprincie (marnym, bo z mocnym bocznym wiatrem).

CLIMB: avg-3%, max-12%

Dane wyjazdu:
172.09 km 0.20 km teren
05:26 h 31.67 km/h:
Maks. pr.:69.30 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:1498 m

TwT: Poplątanie pogórzańskie

Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 | Komentarze 5

Gorlice-Szymbark-Gródek-Stróże-Ciężkowice-Gromnik-Jodłówka Tuchowska-Szerzyny-Biecz-Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Gromnik-Ciężkowice-Pławna-Sędziszowa-Łużna-Moszczenica-Staszkówka-Gorlice

No i jak tu żyć jak tak wieje? Rozgrzewam się przez ścianę w Gródku i od Stróż do Gromnika robię 3 dłuższe interwały TT. pod SYTY!!! wiatr. Taką fajną 40tkę wiejącą na południe. A że ciągnę mocno to idzie dość szybko. Mam cichą nadzieję, że gdy skręcę na Jodłówkę będzie powiewało dobrze. A taki uj. V-kształtna dolinka pod wiatr ciągle. Ale słońce jest, fajnie jest. Od głównej na Bicz łapię wiatr w żagle i jadę na spotkanie z Arkiem, po samotnych 95km. Zawracamy znów pod wiater i po pierwszej mocnej zmianie Arka cierpię. Fizycznie cierpię. Na Rzepienniki wiatr w miarę fajny, pod koniec wariuje ale jedziemy z nadzieją na mocny popych w plecy od Gromnika. No i kuźwa - zmienił kierunek - na twarzowo-boczny. Szczęściem brat jedzie przodem ale nie zawsze zasłania mnie przed wiatrem. Odpadam na co drugiej hopce, na mocnym podjeździe w okolicy Sędziszowej i kawałek dalej. Odwiedzamy jeszcze rodziców w Moszczenicy i męczenie do Gorlic. Na obwodnicy robimy rozprowadzenie i sprint Arkowy pod wiatr i objeżdżamy rondo w Gliniku, żeby zrobić sprint na ul.Bieckiej z wiatrem. I znów pech - jestem na prowadzeniu, już pod 50km/h i blokuje nas dostawczy skręcający przez pół pasa w prawo. Sprint skończył się przez to poniżej 50...a miało być tak ładnie :)


CLIMB: avg-4%, max-13%
FAT: 40,2g

Dane wyjazdu:
63.36 km 0.00 km teren
02:09 h 29.47 km/h:
Maks. pr.:64.71 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:628 m

Ból pod wiatr

Czwartek, 11 kwietnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Turza-Moszczenica-Zagórzany-Klęczany-Gorlice

Wyjeżdżamy w piątkę (Seba, Rafał, Arek, Adam i jo), po drodze jednego gubimy przez wiaterek. Jak miało wiać na północ tak nie wieje na Rzepienniki jak powinno- jest lekko czołowy. Ale tak nawet fajnie wchodzi i podjazd i ucieczka na zjeździe i znów podjazd i powrót pod mocniejszy wiatr przez Moszczenicę, Zagórzany i Klęczany. Arek szaleje na sprintach pod górki.

CLIMB: avg-3%, max-9%

Dane wyjazdu:
55.18 km 0.00 km teren
01:55 h 28.79 km/h:
Maks. pr.:65.85 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:401 m

Szaro-buro

Piątek, 5 kwietnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-obwodnica-Biecz-Skołyszyn-Biecz-Kobylanka-Gorlice

Trochę szkoda było wychodzić na syf, bo nowy łańcuch założyłem, no ale cóż...Asfalty szczęśliwie w większości suche. W Bieczu robię fajny sztywny podjazd (7-9%) na jakieś osiedle, dalej asfalt wiezie mnie do Skołyszyna. Wracając zabieram się z Arkiem w stronę Lipinek. Zmywamy się wcześniej do domu, kończąc jazdę w lekkiej mżawce.

CLIMB: avg-3%, max-9%

Dane wyjazdu:
129.52 km 0.00 km teren
04:49 h 26.89 km/h:
Maks. pr.:71.01 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:1438 m

Podłuż Dunajca

Wtorek, 2 kwietnia 2013 | Komentarze 6

Gorlice-Łużna-Ciężkowice-Gromnik-Zakliczyn-Jurków-Czchów-Łososina Dolna-Nowy Sącz-Cieniawa-Ptaszkowa-Grybów-Ropska Góra-Ropa-Gorlice

Miało być jakoś bardziej słonecznie ale mgły szybko się podniosły i różowo nie było - z rana 2-3*C. Po górkach przed Ciężkowicami płaskości z niewielkimi wzniesieniami aż do Jurkowa. Wreszcie łapiemy chwile słońca, skręcamy na Sącz - droga jest fajna ale akurat przekierowany jest na nią ruch ciężarówek i bywa nerwowo. Wytrzyszczka z zamkiem, Jezioro Czchowskie i podjazd w okolicy Łososiny, który daje w kość. Potem kawałek wzdłuż zamarzniętego J.Rożnowskiego i (niestety) Sącz. Kiedy to miasto będzie miało normalne asfalty? albo wyjazd dla rowerów z miasta? gdyby nie to, że trzeba przez nie przejechać żeby dostać się w różne fajne miejsca, to bym omijał je szerokim łukiem. Wyjeżdżamy ścieżką rowerową tempem geriatrycznym i wpadamy pod mocny przeciwny wiatr w dolince w stronę Cieniawy (caaaały dzień prawie nic nie wiało...). Podjazd wykańcza i mnie i Arka, przyspieszenie do Grybowa i znów podjazd pod wiatr - na Ropską. I pod wiatr do samych Gorlic, już dawno nie miałem takiego kryzysu jak dziś pod koniec - jechałem ciągle na przodzie - ledwo wyjeżdżam na osiedle...
Dunajec przed Melsztynem, zamek na drugim wzgórzu © wojtekjg

Zamek w Wytrzyszczce © wojtekjg

najazd na zamek! © wojtekjg

końcówka podjazdu w okolicy Łososiny Dolnej © wojtekjg

serpentynki z zamarzniętym jeziorem w tle © wojtekjg

Jezioro Rożnowskie © wojtekjg

zima trzyma na Chełmie nad Grybowem © wojtekjg

Ropska Góra © wojtekjg

strefa bufetowa na Ropskiej Górze © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-13%

Dane wyjazdu:
56.15 km 0.00 km teren
02:06 h 26.74 km/h:
Maks. pr.:59.97 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:399 m

Grupettowy poniedziałek

Poniedziałek, 1 kwietnia 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Ropa-Gorlice-Kobylanka-Wójtowa-Libusza-Gorlice

Jak co roku w Wielki Poniedziałek spotykamy się na jazdę, tym razem we czwórkę (Sebastian, Marcin, Arek i jo). Łapiemy trochę wiatru w twarz, trochę słońca, asfalty są prawie suche.

CLIMB: avg-2%, max-9%