Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 305072.73 kilometrów w tym 5293.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.75 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[ 50-100km ]

Dystans całkowity:99458.41 km (w terenie 2274.50 km; 2.29%)
Czas w ruchu:3814:15
Średnia prędkość:26.03 km/h
Maksymalna prędkość:90.50 km/h
Suma podjazdów:1077044 m
Maks. tętno maksymalne:192 (100 %)
Maks. tętno średnie:168 (87 %)
Suma kalorii:78339 kcal
Liczba aktywności:1400
Średnio na aktywność:71.04 km i 2h 43m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
53.44 km 0.20 km teren
01:49 h 29.42 km/h:
Maks. pr.:79.69 km/h
Temperatura:35.0
Podjazdy:759 m

Jak we frytkownicy

Wtorek, 18 czerwca 2013 | Komentarze 11

Gorlice-Ropa-kilka podjazdów w okolicy-Wawrzka-Brunary-Tania Góra-Ropa-Szymabrk-Gorlice

Eksploracji w poszukiwaniu podjazdu doskonałego ciąg dalszy. I znów okolice Ropy. Jedzie się ciężko przez zaduch i parność w powietrzu. Próbujemy kilka podjazdów za skrętem na Brunary, ostatecznie wyjeżdżamy po szutrze i płytach z nastromieniem ponad 20% na drogę w Wawrzce. W dolinie Białej niemiły wiatr przeciwny. Popas przy sklepie i Arek znów niszczy mnie na podjeździe na Tanią Górę. Zjazd za to karkołomny, 77-na-zakręcie ;). Powrót z wiatrem w twarz, ale dość mocno.
Uwaga - Arek złożył filmik z Kralovej :)
10% i 37*C © wojtekjg

Chełm jakoś od boku © wojtekjg

Przed zjazdem © wojtekjg

Taka tam 13% hopka © wojtekjg

Niskobeskidzkie podjazdy © wojtekjg

Okolice Ropy © wojtekjg

Ponad 20% po płytach © wojtekjg

Ostry zakrętasz na Tanią Górę © wojtekjg

Dłuuuuga prosta z Brunar © wojtekjg

Panoramka okolic Wawrzki © wojtekjg


CLIMB: avg-4%, max-21%

Dane wyjazdu:
71.10 km 0.00 km teren
01:46 h 40.25 km/h:
Maks. pr.:58.76 km/h
Temperatura:31.0
Podjazdy:301 m

X Kryterium Uliczne w Nju Sączu

Niedziela, 16 czerwca 2013 | Komentarze 5

Start w samo południe. Przeszło pięćdziesiąt chłopa i ze 3 dziewczyny. Prosta od Maca do Reala pod lekki wiatr i z bocznym, prosta do mety z wiatrem lekko w plecy od okolicy górki. 17 okrążeń do zrobienia, każde po około 4,2km.
Pierwsze kółko spokojnie. Na drugim spieprzamy z Arkiem i Łukaszem (z Lampre ;)). Robimy dwa kółka i dajemy sobie spokój, peleton goni. Jadę na koniec i odpoczywam trochę, potem coś tam spawam, Arek spawa niechcący mnie ;) Potem nic i nic, przed zakrętem koło Reala mówię Sebie (siedząc z tyłu peletonu), że coś jest za spokojnie i pewnie pójdzie bomba za zakrętem. Wyszedłem sobie na początek i za zakrętem znów lekko odstajemy z Arkiem, nie wiem nawet kiedy. Wracamy do grupy, prowadząc chwilę peleton. Tak fajnie się zrobiło, mówię Arkowi szeptem "zwolnij trochę.." i spieprzam. Z kilkoma osobami na kole. Miał to być taki skok ale zaczęło się kręcić i odjechaliśmy w 7 osób. Współpraca układała się super, 12 okrążeń do końca. Robimy szybkie zmiany wachlarzowo, wszyscy pracują zgodnie, powiększamy przewagę nad peletonem, dzielimy się wodą łapaną w locie koło Maca. W peletonie Arek i Seba spawają wszystkie ucieczki i nie dają gonić sprawnie, zresztą - nie zawiązała się tam żadna sensowna pogoń ;) 5 okrążeń do końca łykam żela. Niestety łapiemy też masterów na dublach, jeden wjeżdża pod koła koledze Łukaszowi W. i szlifują. Jedziemy w szóstkę. Pod wiatr jest ciężkawo, szczególnie po zjeździe z górki, z wiatrem prowadzi mi się świetnie, powiększamy przewagę. Na 4 do końca już wiemy, że nie dojdą nas. Proponuję Beatce (tak, jedzie w uciecze :)) zwianie pod koniec, a ona na to, że jedzie na jednej nodze.. kurde, chciałbym tak na jednej nodze jechać ;) Ostatnie łyki herbaty z bidonu i idzie w trawnik. Nie ma czarowania w grupie do ostatniej prostej, ciągle wszyscy dają zmiany. Akurat trafia na mnie na koniec, przed zakrętem. Za zakręt wychodzę pierwszy, próbuję zrzucić towarzystwo, nie udaje się. Ciągnę więc, wiem, że nikt nie wyjdzie na zmianę. Jeszcze jedna próba przyspieszenia, nie udaje się zrzucić balastu. 300m do kreski chłopaki, i Beata, zaczynają sprint, udaje mi się wejść na 3 pozycję, przed kreską spadam na 4.

Fajnie było :) W końcu pojechaliśmy jak zespół, chłopaki świetnie grali w peletonie. Potem okazało się, że dwóch w ucieczce było z Krakusa, to by tłumaczyło ich niechęć do organizacji (ale ponoć próbowali kasować). Fajnie ułożyła się praca w grupce. Sebastian kasując chłopaka z Krakusa na dwa okrążenia przed metą wyskoczył na 8 pozycję Open :) Arek finiszował bezpiecznie w peletonie. Ja 4open1kat(M1).

CLIMB: avg-1%, max-2%

Radość przed © wojtekjg

Rozgrzewka i popijanie © wojtekjg

"To co, Beata, spieprzamy na drugim okrążeniu?" :P © wojtekjg

Mistrz drugiego planu ;) © wojtekjg

Koniec peletonu rozciąga się jak harmonijka © wojtekjg

Pierwsza dłuższa ucieczka: "eee tam, nie ma sensu, gonią" © wojtekjg

Precyzja na zakręcie ;) © wojtekjg

Pit stop w locie © wojtekjg

Arek obczaja kogo skasować ;) © wojtekjg

Finisz Sebastiana © wojtekjg


Dane wyjazdu:
50.69 km 0.00 km teren
02:02 h 24.93 km/h:
Maks. pr.:63.35 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:981 m

Znów pagóry okołoropskie

Wtorek, 11 czerwca 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Ropa-podjazd pod las i pod las i pod las i znów pod las-Ropa-Gorlice

Tym razem z Arkiem, rozgrzewamy się na podjedzie za mostkiem w stronę Ropskiej i obczajamy podjazd w stronę Chełmu i Wawrzki i na Ropę osiedle gdzieś na Suchej Górze. Ten ostatni fajny, trzymający 10-20%. Potem Arek zmyka do domu bojąc się burzy, ja robię podjazd szlakiem żółtym, tym razem do samego końca (pod las). Pioruny walą za plecami, widać mega-ulewę nad Grybowem. Po zjeździe ścigam się znów pod przeciwny wiatr z burzą do domu.
W stronę Chełmu © wojtekjg

Pieniny Gorlickie gdzieś w tle © wojtekjg

Z jednego zjazdu na kolejny podjad (widoczny pod lasem) © wojtekjg

Burzowy Chełm © wojtekjg

Przyjemne 20% © wojtekjg

Po prawej podjazd na Ropską, po lewej nitka jednego z naszych dzisiejszych podjazdów © wojtekjg



CLIMB: avg-7%, max-20%

Dane wyjazdu:
63.37 km 0.00 km teren
02:02 h 31.17 km/h:
Maks. pr.:83.16 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:892 m

Zagrybowskie górki

Piątek, 7 czerwca 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Szymbark-Gródek-Grybów-Krużlowe-Stara Wieś-Ptaszkowa-Grybów-Ropska Góra-Szymabrk-Gorlice

Pogoda nocna i poranna brutalnie weryfikuje plany wyjazdowe, zwlekamy się z Arkiem tylko na krótką przejażdżkę, gdy słońce zaczyna wychylać się zza chmur, po 11tej. Do Grybowa, po 15% ścianach w Gródku, jedzie się jakoś tak źle, pod wiatr. Potem sto sztywnych góreczek i ścianka koło szkoły we Starej Wsi. Cały plan przyspieszenia z Ptaszkowej w pizdu gdy wiatr zaczął znów wiać w twarz. Pod Ropską nigdy nie wyjeżdżałem tak szybko - prowadzenie Arka o mało nie wypaliło mi mięśni ud. Rozpędzamy się do Gorlic z wiatrem z boku i jakoś idzie.

CLIMB: avg-4%, max-15%

Dane wyjazdu:
75.29 km 0.00 km teren
02:25 h 31.15 km/h:
Maks. pr.:65.85 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:662 m

Podwieczorny 'tlenik'

Czwartek, 6 czerwca 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Sękowa-Męciny-Wapienne-Bednarka-Cieklin-Radość-Osobnica-Siepietnica-Biecz obwodnicą-Gorlice obwodnicą

Wyjeżdżamy z Arkiem z Sebastianami z Miasta, po drodze zwijamy Mateusza i spokojnie jedziemy na Wapienne. Na płaskich trochę się rozciągam, skręcamy na Cieklin i Radość i łapiemy z Mateuszem i Arkiem koło za skuterkiem ;) Do Osobnicy jakaś nowiutka autostrada, Seba zjeżdża do siebie, potem dojazd do głównej z Jasła i pod wiatr w stronę Biecza. Tak się zapędziliśmy, że nie zauważamy, że Arek został gdzieś z tyłu z flaczkiem. Dopadamy do niego i po podwójnej zmianie dętki (druga pękła w rękach) walimy równiuśko pod wiatr do Gorlic. Fajnie było :)

CLIMB: avg-2%, max-9%

Dane wyjazdu:
68.52 km 0.00 km teren
02:08 h 32.12 km/h:
Maks. pr.:71.66 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:805 m

Sucho, mokro, sucho, mokro

Środa, 5 czerwca 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Małastów-Przełęcz Małastowska-Zdynia-Gładyszów-Regietów-Skwirtne-Uście-Klimkówka-Ropa-Szymbark-Gorlice

Jeszcze za suchych asfaltów spotykamy się z Wojtkiem w Sękowej. W stronę Magury jest coraz bardziej mokro. Podjazd w zupie, choć początek z dobrym wiatrem. Wyjeżdżam z blata (55/25) w 9min10sek, czując oddech Wojtka na plecach. Potem moczenie tyłka w Zdyni, Regietowie, jakieś mżawki i od Klimkówki asfalt schnie. Przeganiamy się do Ropy, a potem od Ropy równo z kopyta do Gorlic. Na koniec Lider wychodzi na prowadzenie i o mały włos nie udaje mi się do niego dospawać.

CLIMB: avg-3%, max-8%

Dane wyjazdu:
52.16 km 0.00 km teren
01:48 h 28.98 km/h:
Maks. pr.:77.30 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:585 m

Odwrócona TdM

Środa, 29 maja 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Małastów-Pętna-Gładyszów-Przeł.Małastowska-Sękową-Gorlice

Pod super wiatr z południa podjeżdżam pod Małastów. Z góry akurat pomyka Gustek, a ja skręcam na Pętną po dziurach. W Banicy przebiegają mi przez jezdnię dwa wspaniałe kozły i dwie nie brzydsze łanie. Potem już z wiatrem na Przełęcz i tylno-bocznym do domu.

CLIMB: avg-3%, max-9%
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
83.04 km 0.00 km teren
02:24 h 34.60 km/h:
Maks. pr.:72.16 km/h
Temperatura:19.0
Podjazdy:689 m

Gdzieś tam, pagórkami

Wtorek, 28 maja 2013 | Komentarze 0

Gorlice-Biecz-Rzepienniki-Gromnik-Ciężki-Pławna-Łużna-Moszczenica-Zagórzany-Gorlice

Do Biecza z fajnym wiatrem, potem wjeżdżam w kałuże po ulewie, które kończą się po jakichś 5km. Górki spoko, wiatr zmienił się na lekko boczny. Od Gromnika pod coraz mocniejsze podmuchy, przez jedną ściankę do Gorlic.

CLIMB: avg-3%, max-9%
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
64.12 km 0.00 km teren
02:14 h 28.71 km/h:
Maks. pr.:60.34 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:668 m

Poznajemy wszystkie podkarpackie dziury

Wtorek, 28 maja 2013 | Komentarze 2

Gorlice-Biecz-Grudna Kępska-Wójtowa-Osobnica-Dębowiec-Cieklin-Folusz-Rozdziele-Dominikowice-Gorlice

Panie, ależ wieeeeeeejeeeeee!!!
"Terenowy" dojazd do Osobnicy, a za Dębowcem kruszywo zamiast asfaltu. Ale zrobiło się fajnie słonecznie.

CLIMB: avg-3%, max-10%