Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj23 - 16
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
[100-200km]
| Dystans całkowity: | 81557.49 km (w terenie 1492.80 km; 1.83%) |
| Czas w ruchu: | 3220:41 |
| Średnia prędkość: | 25.29 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 842741 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (81 %) |
| Suma kalorii: | 30615 kcal |
| Liczba aktywności: | 614 |
| Średnio na aktywność: | 132.83 km i 5h 15m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
187.87 km
5.00 km teren
06:20 h
29.66 km/h:
Maks. pr.:64.50 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:1317 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Do i z fabryki
Sobota, 19 maja 2012 | Komentarze 10
UWAGA! WPIS ZAWIERA TREŚCI TRZEPACKIE!!!!Gorlice-Bednarka-Nowy Żmigród-Kobylany-Rogi-Miejsce Piastowe-Besko-Jaćmierz-Besko-Miejsce Piastowe-Krosno-Jasło-Gorlice
Umiarkowany wiatr na zachód, pierwsze 100km pod prąd, potem powrót z wiatrem z boku lub w plecy.

okolice Bóbrki - kolebki górnictwa© wojtekjg

zjazd do Miejsca Piastowego© wojtekjg

Iwonicz widziany z górki© wojtekjg

rzepaki przed Rymanowem© wojtekjg

świeży asfalt w okolicy Wzgórzy Rymanowskich© wojtekjg

Gdzie rodzi się najwięcej dzieci?? Na Podkarpaciu!!!© wojtekjg
Dziś wzniosłem się na wyżyny 'trzepactwa' (sensu Szymuśbajk):
za niskie skarpetki (na szczęście buty tej dobrej firmy...)

nominacja do trzepaka miesiąca ;)© wojtekjg
a do szosy przypiąłem - uwaga - bagażnik!!!!

maszyna nie tylko do ścigania ;)© wojtekjg
SzymonBajku - naucz mnie być jak Ty!!!!!!!!!
:P :P :P
CLIMB: avg-2%, max-11% (nawet nie zauważyłem gdzie)
Kategoria [100-200km], prace różnej maści, sam
Dane wyjazdu:
100.67 km
2.50 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:60.90 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:1250 m
Dookoła I Maratonu Naftowego Gorlice-Wysowa
Niedziela, 13 maja 2012 | Komentarze 4
Dyskwalifikacja, bo sędziowie zauważyli, że podjeżdżam sobie rowerem :PWraz z dziewczętami i chłopakami z Grupetta, oraz niezrzeszonymi wolontariuszami, pomagaliśmy w zabezpieczeniu i jako jeżdżące bufety na trasie maratonu. Zabójczej trasie - podbieg na Przełęcz Małastowską, potem wyżej w stronę Nowicy (byłem akurat z przodu, z liderami, ledwo za nimi na stromiźnie nadążałem), potem zbieg i podbieg i znów stromy zbieg do Odernego, a na koniec przełączka pod Kiczorką i terenowa górka nad Doliną Łopacińskiego koło Wysowej. A i tak najlepszy czas - 2:45 !!!
Powrót z Wysowej pod mocny wiatr, już samemu.

Grupa wspomagajaca w Sękowej, przed wyjazdem na trasę© wojtekjg

czołówka biegnie w stronę Kornuty© wojtekjg

mocne tempo czołówki© wojtekjg

już Małastów© wojtekjg

grupa, którą opiekowałem się prawie do końca© wojtekjg

bufet w Małastowie© wojtekjg

bufet w Małastowie, przed pierwszym podbiegiem© wojtekjg

pierwszy podbieg pod przełęcz© wojtekjg

zakrętasy na przełęcz© wojtekjg

wychodzi lekkie słońce© wojtekjg

tuż przed najmocniejszym podbiegiem© wojtekjg

jedna z najwyższych szos w Beskidzie Niskim, około 700m npm, Nowica© wojtekjg

Dwudziesty kilometr na trasie© wojtekjg

zbieg pod zabudowaniami Nowicy© wojtekjg

a w tle Góry Grybowskie i Pieniny Gorlickie© wojtekjg

znów w górę, do Odernego© wojtekjg

landszafty z Przysłupu© wojtekjg

Pieniny Gorlickie na horyzoncie© wojtekjg

bieg w stronę Kopy© wojtekjg

zjazdy do Odernego© wojtekjg

ekipa rowerowców na zjeździe© wojtekjg

"Czy zaopatrzyć w izotonik??"© wojtekjg

"a może w izotonik jagodowy??"© wojtekjg

pod Kiczorką© wojtekjg

bieg w stronę przełęczy© wojtekjg

mozolnie ale do przodu© wojtekjg

technika Gallowaya - 4 biegu 1 chodu© wojtekjg

bieg i bieg i bieg© wojtekjg

machanie do reportera ;)© wojtekjg

z Pieninami Gorlickimi w tle© wojtekjg

dalej, w stronę górki© wojtekjg

podbieg© wojtekjg

pod Kiczorką© wojtekjg

zbieganie do Hańczowej© wojtekjg

pod Kozim Żebrem© wojtekjg

w dole Hańczowa© wojtekjg

dobieganie do bufetu pod Kozim Żebrem© wojtekjg

ostatni wietrzny odcinek pod górami© wojtekjg

nawet rowerzyście nie dali rady, góreczka nad Wysową© wojtekjg

na szczycie ostatniego podbiegu© wojtekjg

Prezes zamyka trasę maratonu© wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam, z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
179.32 km
0.00 km teren
06:05 h
29.48 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:32.0
Podjazdy:1793 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Mordęga pod wiatr
Wtorek, 1 maja 2012 | Komentarze 8
Gorlice-Staszkówka-Turza-Rzepienniki-Gromnik-Zakliczyn-Melsztyn-Jurków-Tymowa-Lipnica Murowana-Muchówka-Łososina Dolna-Nowy Sącz-Cieniawa-Ptaszkowa-Kąclowa-Florynka-Wawrzka-Ropa-Szymbark-GorlicePierdzielę, nie planuję już wycieczek wg meteogramów ICM, przynajmniej dopóki nie poprawią algorytmu z wiatrami. A pomysł powstał wczoraj, gdy wracałem z Krakowa przez Lipnicko-Wiśnicki Park Krajobrazowy i zastanawiałem się kiedy ostatni raz jechałem tutaj rowerem. Ponadto - część dzisiejszej drogi wejdzie w trasę Galicja Road Maraton, więc zrobiłem też trochę rekonesansu.
Wiatr miał być malutki i lekko północny. Akurat. Do 90km i pierwszego 1000m przewyższenia, jadąc mniej więcej na północny-zachód, walczyłem z takimi czy innymi powiewami (nie ma jak super ciepły i suchy dmuch w twarz) i górkami ze średnim i marnym asfaltem. Potem zmiana kierunku jazdy i nadzieja na polepszenie się warunków. A taki ..uj!!! Wspaniały podjazd nad Rozdziele, super zjazd zakrętami, skręt w dolinę i... powietrze stoi. Nagrzane i stoi. A dalej wieje, tylko, że w moją stronę. W Łososinie chwila wytchnienia i zaczynam mieć nadzieję, że w stronę Gorlic od Sącza powieje fajnie. Znów serpentynki w stronę Sącza, miasto na szybko, wyjazd na Cieniawę iiiiii... wiatr na południe i to mocny. A że jestem w dolince - kieruje się na mnie z boku i w twarz. Oczywiście zaraz zaczynają się podjazdy, tak żeby było zabawniej. Sytuacja jest i tyle ciekawa, że korony drzew stoją, na tej wysokości powietrze jest nagrzane i nieruchome, a trawy falują - przy ziemi powietrze ma spory pęd. Na dodatek jest suche i szybko odwadnia. Zjeżdżam z Ptaszkowej w stronę Kąclowej, tutaj w górę dolinki jedzie się fajnie, bo dobrze zawiewa. Skręt na Wawrzkę, ostatni stromy podjazd i cień pod Chełmem n/Grybowem. Już tylko w dół do Ropy i ze zmiennym wiatrem, ale równym tempem, do Gorlic.
Nie zarżnąłem się, bo nie walczyłem na siłę. Jestem za to rozczarowany, bo miała być fajna wycieczka, a pozostał niesmak.
CLIMB: avg-3%, max-11% (kilka razy: na dzień dobry za osiedlem, gdzieś na trasie z raz, no i Wawrzka)
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
115.21 km
0.00 km teren
04:10 h
27.65 km/h:
Maks. pr.:70.00 km/h
Temperatura:31.0
Podjazdy:1232 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Sobotnie opalanie nogi
Sobota, 28 kwietnia 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Kwiatonowice-Turza-Ostrusza-Ciężkowice-Kipszna-Jastrzębia-Bartkowa-Sienna-Trzycierz-Korzenna-Wilczyska-Stróże-Gródek-Szymbark-GorliceAleż marazm...dlaczego nie może wiać cały czas w stronę, w która jadę, a nie przeciwnie? Jazda jak w smole.. plus tysiąc krótkich pogórzańskich podjazdów.
CLIMB: avg-3%, max-11% (na co drugiej górce)
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
117.88 km
0.00 km teren
03:48 h
31.02 km/h:
Maks. pr.:69.50 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy:1392 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Piorun!!
Piątek, 27 kwietnia 2012 | Komentarze 7
Gorlice-Wawrzka-Śnietnica-Banica k/Izb-G.Piorun(743m)-Mochnaczka-Berest-Grybów-Ciężkowice-Łużna-Wola Łużańska-Bystra-Szymbark-GoriceDziś spróbowałem innej koncepcji niż przez ostatnie wyjazdy - w góry pod wiatr (dalej północny i dalej dość mocny), a z powrotem miało być z wiatrem i w dół. Pod wiatr było i to ostro, pod górę było i to mocno (Wawrzka- kilka km średnio z 5%; Banica ściana 16% z licznika barometrycznego, w rzeczywistości pewnie trochę mocniej; podjazd na Piorun- początek przez chwilę 6%, a potem do końca minimum 10%; i kawałek w górę do Huty nad Krzyżówką). A w dół nie wiało tak, jak sobie to wymarzyłem, bo w dolinie wiatr jakby ustał albo był lekki z boku. I szło jakoś opornie. Dojeżdżam tak do Ciężkowic i wracam pod wiatr przez podjazdy ze Zborowic, do Łużnej, potem z Woli nad Bystrą. A stamtąd równo do Gorlic ścigając się od przystanku do przystanku z Voyagerami.
Ależ dziś grzeje, jestem równiutko spalony z jednej strony :))

Podjazd pod Chełmem jak zwykle daje radę© wojtekjg

Zwyczajowy rzut oka na Pieniny Gorlickie© wojtekjg

Takim asfaltem i w takich okolicznościach przyrody można jechać - pod Banicką Górą© wojtekjg

Lackowa w tle© wojtekjg

końcówka podjazdu na Piorun© wojtekjg

Niezbyt wyrafinowane widoki z Pioruna© wojtekjg

zborowski podjazd© wojtekjg

w końcu zjazd w stronę gór© wojtekjg

stroooomy i wąski zjazd do Bystrej© wojtekjg
CLIMB: avg-4%, max-16% (z Banicy)
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
116.56 km
0.00 km teren
03:50 h
30.41 km/h:
Maks. pr.:71.50 km/h
Temperatura:16.0
Podjazdy:1301 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Znów pogórze, znów z wiatrami
Wtorek, 10 kwietnia 2012 | Komentarze 6
Gorlice-Łużna-Ciężkowice-Gromnik-Zakliczyn-Bartkowa-Przydonica-Jasienna-Niecew-Krużlowa-Stara Wieś-Ptaszkowa-Grybów-Gródek-Szymbark-GorliceWybrałem dłuższą trasę tylko dlatego, że prognoza wyraźnie mówiła o słabym wietrze na północ. Już za Gorlicami czuję jak jest cudnie. Do Zakliczyna było jeszcze w miarę, potem wjeżdżam w dolinę w stronę Gródka, wiatr prosto w twarz (tak zostaje do końca wycieczki), asfalt to dziura na dziurze, nie da się trzymać więcej niż 25km/h. No i w końcu podjazdy, krótkie ale konkretne (do 11%). Skręt na Przydonicę i nie jest lepiej, poza tym znów pod górę fajną serpentyną. Do Krużlowych oczywiście pod wiatr, ściana w Starej Wsi i na główną z bocznym wiatrem. Czasem wyrzuca mnie na środek ulicy ale jest w miarę fajnie. Jadę przez Gródek (niestety tutaj też źle wieje) i dociskam umiarkowanie do Gorlic.
Prawdę mówiąc - nie taki był plan na dziś...

w oddali górka w Sędziszowej - nie wygląda ale jest konkret© wojtekjg

rzut oka na Beskid z podjazdu w Sędziszowej© wojtekjg

ledwo widoczne Tatry© wojtekjg

zjazdy do Zborowic© wojtekjg

serpentynki z góry© wojtekjg

oczątek podjazdu przed Bartkową© wojtekjg

przyjemna serpentynka© wojtekjg

droga do nieba© wojtekjg

rzut oka na podjazd nad Przydonicą© wojtekjg

dwie świątynie w Krużlowej© wojtekjg

Rosochatka - perełka Pogórzy ;)© wojtekjg

Chełm wychyla się zza łąk© wojtekjg

nad Gródkiem, rzut oka w dolinę Ropy© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-14% (Stara Wieś)
Kategoria sam, [100-200km]
Dane wyjazdu:
112.66 km
0.00 km teren
03:49 h
29.52 km/h:
Maks. pr.:72.00 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:1272 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Grupettowy lany poniedziałek
Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 | Komentarze 2
Gorlice-Folusz-Nowy Żmigród-Kąty-Przełęcz Hałbowska-Krempna-Polany-Chyrowa-Iwla-Nowy Żmigród-Folusz-Bednarka-GorliceZ Gorlic wyjeżdżamy w 7 osób, po drodze dwójka odpada, ale pochłaniamy jeszcze grupę podkarpacką (3 osoby), ostatecznie formując peletonik 8-osobowy. Z bocznym wiatrem do Nowego Żmigrodu (strefa neutralna skończyła się przy Foluszu, od tego momentu zaczęły się skoki), zajeżdżam się goniąc uciekinierów. Do Kątów miał wiać dobrze, a jest tak średnio, na dodatek jest to wiatr dość zimny. Szczęśliwie grzeje mocne słońce. Hałbowska wchodzi wszystkim bardzo fajnie (Kamil robił czasówkę, a ja zacząłem robić zdjęcia i zapomniałem, że tutaj też mierzę czas podjazdu...), na podjeździe przed grupą przebiega stadko 4 dorodnych łani... że też akurat goniłem i nie miałem aparatu w ręce :). Na zakrętach do Krempnej zjeżdżam z Arkiem, na ostatnim wirażu wchodzę w skręt z 70 na liczniku - aż się wystraszyłem...Wykorzystuję mocny i zły wiatr do ucieczki w dolinie w stronę Polan, niestety dochodzi mnie mocna pogoń Seby i Arka (nawet nie zauważyłem kiedy dojechali, raz byli daleko, a za chwilę już na moim kole), ale dają sobie spokój na odcinku 'brukowanym' - fatalnym asfalcie od Polan do Chyrowej. Ciągnę sam przez podjazd (z 3km, średnio ok. 5,5%) cały czas po dziurach (aż dziw, że nie przebiłem opony...), czekam na grupę nad Chyrową. W Łysej Górze Kamil odbija do domu, w Żmigrodzie zostaje Paweł, za Żmigrodem na Jasło jedzie Krzysiek i już w okrojonym składzie, walcząc z wiatrem i uskuteczniając kilka odjazdów, wracamy do Gorlic.
Dzięki za mocną jazdę :)

grupka w Rozdzielu© wojtekjg

podjazd w stronę Bednarki© wojtekjg

peleton łapie uciekiniera przed Bednarką© wojtekjg

nad Bednarką, w tle MagurskiPN© wojtekjg

8% podjazd na skrzyżowanie koło Folusza© wojtekjg

walka o lokatę na premii górskiej© wojtekjg

asfalcik w stronę gór© wojtekjg

peleton mknie w stronę Żmigrodu© wojtekjg

radosny podjazd na Przełęcz Hałbowską© wojtekjg

podjazd pod wiatr, peleton się rwie© wojtekjg

na Przełęczy Hałbowskiej© wojtekjg

Przełęcz Hałbowska© wojtekjg

Grupettowo na Przełęczy Hałbowskiej© wojtekjg

dolina nad Mszaną© wojtekjg

okolice Chyrowej© wojtekjg

grupowa jazda w stronę Iwli© wojtekjg

ucieczka z widoczkiem na Liwocz© wojtekjg

trening z małopolskim mistrzem przełajowym :)© wojtekjg

pod wiatrakami, z przeciwnym wiatrem© wojtekjg

grupa ucieka mi po górkach© wojtekjg

kolejna ucieczka© wojtekjg

uciekinier Damian pozstawia maruderów w tyle© wojtekjg

mocna grupa pościgowa z ładnym tłem© wojtekjg

koło Folusza, w tle Góra Cieklińska© wojtekjg

zjazdy w stronę Bednarki© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-9% (na kilku podjazdach)
Kategoria [100-200km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
106.06 km
0.00 km teren
03:37 h
29.33 km/h:
Maks. pr.:71.00 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:1314 m
Rower:Błękitna Bestyjka
Wielkosobotnia stówka
Sobota, 7 kwietnia 2012 | Komentarze 9
Gorlice-Ropa-Wawrzka-Śnietnica-Brunary-Ropa-Klimkówka-Uście Gorlickie-Hańczowa-Kwiatoń-Smerekowiec-Zdynia-Gładyszów-Przełęcz Małastowska-Sękowa-Męcina Wielka-Sękowa-GorlicePo mokrej nocy niespodziewanie nastał wiosenny dzień. Na pierwszym podjeździe grzeje, na dodatek jadę sztywny po wczorajszych interwałach.
W Śnietnicy spotykam Braci Chłandów patentujących trasę Klasyku Beskidzkiego, zawracam z nimi na Brunary i podjazd na Tanią Górę, próbując dotrzymać im tempa. Po zjeździe oni jadą do Gorlic, ja skręcam na Klimkówkę i Uście, stamtąd jadę na Hańczową i przełączkę pod Kiczorką. Z Kwiatonia do Smerekowca i Zdyni, potem na Magurę. Z przełęczy cały czas pod wiatr, skręcam jeszcze w dolinkę w stronę Męcin i Wapiennego, kończę jazdę na górce koło kapliczki nad Męciną Wielką i wracam do Gorlic.
Wiatr był dziś dziwny - niby południowo-zachodni ale np w Zdyni złapał mnie przeciwny północny, a za kolejnym pagórkiem znów wiało na południe. Rozkręciłem się dopiero po 2 godzinach, wcześniej na sztywnych nogach.
CLIMB: avg-3%, max-11% (na przełęcz pod Kiczorką, nawet nie sądziłem, że ta końcówka jest taka stroma, zawsze wchodziła tak fajnie...)
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
111.47 km
0.00 km teren
03:36 h
30.96 km/h:
Maks. pr.:69.00 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:903 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Pogórza wtorkowe
Wtorek, 3 kwietnia 2012 | Komentarze 0
Gorlice-Biecz-Szerzyny-Ryglice-Tuchów-Ciężkowice-Bobowa-Grybów-Ropska Góra-Szymbark-GorlicePrzemykamy z Arkiem przez pogórza. Do Biecza pod wiatr, od Szerzyn po mokrych asfaltach, po drodze dwa podjazdy po 2 km i 6% (a patrząc na mapę nigdy byś się nie spodziewał...jeżdżę tędy na badania w stronę Mielca) i ściana przed Tuchowem. Do Grybowa pod wiatr, o dziwo na Ropską (po zmianie kierunku jazdy) też pod wiatr - inaczej wiał w dolinie, inaczej na górze. Do domu docisk na mocnych zmianach.
Całość bez spięcia, wycieczkowe tempo, przystanki, zdjęcia pół-pozowane. Cholernie ciężkie powietrze po opadach z nocy, jechało się czasem jak w zupie mlecznej.

początek podjazdu za Swoszową© wojtekjg

taki podjazd na pogórzach???© wojtekjg

prawie na grzbiecie pagórka© wojtekjg

Dolina Białej za Zborowicami i kamieniołom nad drogą© wojtekjg

tankowanie bananów© wojtekjg

Dolina Białej przed Siedliskami© wojtekjg

szorowanie po asfalcie© wojtekjg

końcówka podwietrznego podjazdu na Mont Ropską© wojtekjg

na Ropskiej Górze© wojtekjg

iiii zjazdy.© wojtekjg
CLIMB: avg-3%, max-11% (do Tuchowa)
Kategoria [100-200km], z Arkadiuszem
Dane wyjazdu:
112.98 km
0.00 km teren
03:47 h
29.86 km/h:
Maks. pr.:65.00 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:1050 m
Rower:Błękitna Błyskawica
Poniedziałkowe pagórki pogórzańskie
Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 | Komentarze 1
Gorlice-Bednarka-Nowy Żmigród-Majscowa-Jasło-Siepietnica-Szerzyny-Olszyny-Rzepiennik Suchy-Rożnowice-Bugaj-Korczyna-GorliceDzięki wiaterkowi asfalty przez noc wyschły. Ba - w drodze do Bednarki wyszło nawet słońce. Po górkach do Folusza idzie fajnie, bo z wiatrem, potem jadę pod skosem, wiatraki w Pielgrzymce chodzą jak małe helikoptery. Milion małych i sztywnych hopek (zjazd 10% i podjazd 10% i tak w kółko) do Jasła z bocznym wiatrem. Na dodatek gdy przejeżdża ciężarówka zawirowania są tak mocne, że ledwo utrzymuję rower w miarę prosto. Od 50 kilometra ciągle pod wiatr, bo droga od Jasła to właściwie duża, szeroka dolina, która kierunkuje powiew prosto w moją stronę. Skręt na Szerzyny i wcale nie jest lepiej, nie ma to jak 200m podjazdu o nachyleniu 11% z wiatrem zatrzymującym po połowie górki ;) Na drodze do Bugaju i w samej wiosce asfalty o konsystencji bruku, w sam raz na jakiś klasyk wiosenny. Po zjeździe z pagórków, podczas jazdy pod wiatr w kierunku Gorlic, ledwo trzymam 25km/h.
CLIMB: avg-3%, max-11% (podjazd z Olszyn)
Tłuszczyk: 77,3g
Wytrzymałość w 3 strefie + siła na podjazdach
Kategoria [100-200km]













