Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik14 - 6
- 2026, Wrzesień21 - 13
- 2026, Sierpień31 - 19
- 2026, Lipiec28 - 11
- 2026, Czerwiec33 - 33
- 2026, Maj37 - 35
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
[100-200km]
| Dystans całkowity: | 83889.99 km (w terenie 1584.30 km; 1.89%) |
| Czas w ruchu: | 3318:56 |
| Średnia prędkość: | 25.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 858588 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (81 %) |
| Suma kalorii: | 30615 kcal |
| Liczba aktywności: | 632 |
| Średnio na aktywność: | 132.74 km i 5h 15m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
159.70 km
0.00 km teren
05:28 h
29.21 km/h:
Maks. pr.:65.50 km/h
Temperatura:6.0
Podjazdy:2251 m
Rower:Furia
śpik na okularach, śpik na rękawie
Środa, 20 marca 2019 | Komentarze 3
Gorlice-Nowy Żmigród-Iwla-Chyrowa-Mszana-Barwinek-Dukla(hora)-Svidnik-Hrabovčík-Rovné-Kurimka-Smilno-Zborov-Konieczna-Magura-Dominikowice-GorliceWiatr nie może się zdecydować jak wiać: jak miało być w plecy dolinką do Svidnika, to jest przepychanie; jak patrząc na tą dolinkę do Svidnika wydawało się, że będzie z wiatrem do Kraju - jest przepychanie pod mocny i chłodny powiew. Niemrawe słońce, przyjemne asfalty podjazdów i fajne widoki nie rekompensowały zapieku.
A, i pierwszy wiosenny cytrynek mnie minął.
CLIMB: max 14%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
129.10 km
0.00 km teren
04:24 h
29.34 km/h:
Maks. pr.:77.60 km/h
Temperatura:6.0
Podjazdy:1905 m
Rower:Furia
kolejny huraganowy dzień
Sobota, 16 marca 2019 | Komentarze 2
Gorlice-Biecz-Szerzyny-Swoszowa-Joniny-Ryglice-Tuchów-Gromnik-Polichty-Kąśna-Bruśnik-Bukowiec-Niecew-Wojnarowa-Krużlowa-Ptaszkowa-Grybów-Ropska-GorliceWiało jak wiało. Był ciągle blat i przepychanie podjazdów albo podwierznych dolinek. Trafiły się i przebłyski słońca i okazjonalny opad zmrożonej gradziny.
CLIMB: max 15%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
159.10 km
0.00 km teren
05:18 h
30.02 km/h:
Maks. pr.:75.50 km/h
Temperatura:11.5
Podjazdy:1999 m
Rower:Furia
to chyba wiosna, taaak?
Piątek, 8 marca 2019 | Komentarze 0
Gorlice-Ropska-Grybów-Polany-Kamianna-Kotów-Krzyżówka-Krynica-Muszyna-Obručné-Bardejov-Zborov-Konieczna-Magura-Siary Góra-GorliceTe pierwsze wiosenne jazdy są ciężkie z kilku powodów:
brak przyzwyczajenia do geometrii roweru, który stał całą zimę w garażu;
brak odpowiednich wgłębień w tyłku, dopasowanych do siodełka wspomnianego garażowanego roweru;
nieumiejętność pogodzenia się z tym, że trudno wykręcić i utrzymać tą samą moc, która w sezonie wchodziła jakoś tak sama;
no i jeżeli wiosna przychodzi wcześniej, możesz być pewien, że będzie walka z wiatrami.
Z rana nie dość, że szło pod wiatr, to jeszcze w wilgoci. Słońce łapię wraz z pierwszymi bocznymi podmuchami, na wiosennej Słowacji i podjeździe pod Obručné (po nowiutkim asfalciku!). Od Bardejova miało iść bez kręcenia, ale dobijam tam za późno i trafiam w zapowiadaną zmianę wiatru na zachodni. I odcinek do Gorlic jest w większości przepychany.brak odpowiednich wgłębień w tyłku, dopasowanych do siodełka wspomnianego garażowanego roweru;
nieumiejętność pogodzenia się z tym, że trudno wykręcić i utrzymać tą samą moc, która w sezonie wchodziła jakoś tak sama;
no i jeżeli wiosna przychodzi wcześniej, możesz być pewien, że będzie walka z wiatrami.
CLIMB: max 16%
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
181.60 km
3.00 km teren
06:59 h
26.00 km/h:
Maks. pr.:78.10 km/h
Temperatura:8.5
Podjazdy:2833 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
słowackie łykanie wiatru
Poniedziałek, 4 marca 2019 | Komentarze 4
Gorlice-Magura-Konieczna-Zborov-Šarišské Čierne-Cernina-Beňadikovce-Okrúhle-Kožan-Kohanovce-Koprivnica-Abrahámovce-Raslavice-Bardejov-Zborov-Konieczna-Magura-Siary-Ropica-GorliceZapowiadali wiatr. Ale zapowiadali też słońce.
Na południe jest przepychanie. Za Zborovem wbijam w nigdy nie eksplorowane dróżki, które okazują się niesamowicie klimatyczne, pomimo często gravelowej nawierzchni: są nieoczekiwane serpentyny na przełączki, są podjazdy między polami nad wsie, są serpentyny na zjazdach. Wszystko przeważnie pod dalej mocny wiatr. Potem przestrzeliwuję skręt i nawiguję do krajówki i niechcący wpadam w odcinek z kałużami, który asfaltem był jakieś 50 lat temu. Ale warto było, widoki przednie i trochę rozrywki przed zjazdem do Kožana.
Mijam jeszcze jedną zaplanowaną przełączkę z serpentyną i wbijam w jeden z celów - wypatrzony na mapach wijący się podjazd z Abrahámovców do Raslavic. Obawiałem się o asfalt, ale ten jest dość nowy, bez dziur. Wszystko z zawijasami i widokami.
W Raslavicach ruchliwa nie-krajówka, głównie z nowym asfaltem i już dobrym wiatrem. Ale w Bardejovie nikt nie poinformował wiatru, że miał wiać w plecy i dostaję w bok twarzoczaszki jakimiś mocnymi podmuchami. Dobrze jest za Becherovem, do Magury i za Magurą, gdzie idzie 45 bez pedałowania. Kończę dzień podjazdami i ze spóźnieniem na czerwoną łunę zachodu słońca.
Wyjechałem dość późno, po 10tej, więc na Magurze było jeszcze zimowo (3*C), za to gdy później przygrzewało do 13 stopni aż chciało się poopalać nogi.
Kofola (nie było nic innego z potravinach za Raslavicami) dalej wstrętna.
CLIMB: max 15%

ta fala do Zdyni © wojtekjg

stromawy podjazd ze Zborova © wojtekjg

kapliczka koło Smilna © wojtekjg

hopka do Smilna © wojtekjg

gravelowy odcinek do Sarisskiego Ciernego © wojtekjg

nieoczekiwana przełączka z zakrętami © wojtekjg

w oddali podjeździnk pod Makovicą © wojtekjg

zjazd do Cerniny © wojtekjg

Cernina - moja nowa ulubiona obec między górami © wojtekjg

środek niczego i czerwony dach kościoła © wojtekjg

rozpieprzony zjazd do Kozan © wojtekjg

droga do serpentynki za Kochanovcami © wojtekjg

zjazd między górami © wojtekjg

podjazd z Abrahamovców © wojtekjg

kawał fajnej serpentyny © wojtekjg

ostatnie zakręty na przełęcz nad Abrahamovce © wojtekjg

przedzachodowe spojrzenie na Stebnicką Magurę © wojtekjg

Stebnicka z przedostatnim podjazdem dnia © wojtekjg

Stebnicka Magura przy zachodzącym słońcu (ukrytym pod chmurami) © wojtekjg

resztka poświaty nad Bartnią Górą © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
126.00 km
0.00 km teren
05:02 h
25.03 km/h:
Maks. pr.:69.60 km/h
Temperatura:5.0
Podjazdy:2160 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
koniec pierwszego przedwiośnia
Wtorek, 19 lutego 2019 | Komentarze 0
Gorlice-Folusz-Mrukowa-Kąty-Hałbów-Krempna-Ożenna-Smilno-Zborov-Konieczna-Magura-Siary Góra-GorliceTam znów pod wiatr, powrót niby z wiatrem. Ale wszechobecna wilgoć hamowała, szczególnie w dolinkach, wiatr chłodził praktycznie wszędzie, słońce za to dogrzewało.
CLIMB: max 16%

Wisłoka i Grzywacka Góra w Kątcach © wojtekjg

początek podjazdu na Hałbowską © wojtekjg

jakieś dziwne zabawy mają na tym Podkarpaciu... © wojtekjg

droga przez MPN © wojtekjg

kaplicka w Rozstajnem © wojtekjg

ostatnie metry do przełęczy © wojtekjg

kościół w Chmel'ovej © wojtekjg

Becherov i bardziej zabytkowy kościół © wojtekjg

kamuflujące się łanie © wojtekjg

znów ostatnie metry do przełęczy © wojtekjg

ostatni stromawy podjazd (16%) © wojtekjg

industrialna część Gorlic ze zjazdu do miasta © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
106.80 km
0.00 km teren
04:13 h
25.33 km/h:
Maks. pr.:58.70 km/h
Temperatura:3.0
Podjazdy:1390 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
IV przedwiośnie
Piątek, 15 lutego 2019 | Komentarze 0
Gorlice-Grybów-Ptaszkowa-Cieniawa-N.Sącz-St.Sącz-Mała Poręba-Nawojowa-Popradowa Niżna-Królowa Górna-Bogusza-Wawrzka-Ropa-GorliceAsfalty na pół suche, na pół mokre. Wiatru niewiele i przez to nawet ciepło. Przez moment, na Popradowej,wychodzi nawet kawałek słońca!
CLIMB: max 16%
Kategoria sam, [100-200km], prace różnej maści
Dane wyjazdu:
140.30 km
0.00 km teren
05:48 h
24.19 km/h:
Maks. pr.:68.50 km/h
Temperatura:1.5
Podjazdy:2242 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
wiosna w lutym!
Czwartek, 7 lutego 2019 | Komentarze 0
Gorlice-Tania Góra-Brunary-Banica-Piorun-Tylicz-Kurov-Richvald-Bardejov-Zborov-Konieczna-Magura-Siary góra-GorliceJak to często bywa - tam pod wiatr, a powrót z wiatrem.
Banicka ścianka zasypana piachem do połowy, a od połowy w śniegu po kolana, musiałem taktycznie wycofać się, zjeżdżając na butach. Droga z Pioruna lekko zalodzona, poza tym - wszystkie główne drogi praktycznie suchutkie. Im dalej od granicy, tym więcej bezśnieżnych pól, nawet w górach. Czasami tylko trafia się na hałdy po zawiejach na przełęczach.
Samo słońce, mocny wiatr i poza zimnymi lasami - dość wysokie temperatury.
Z dedykacją dla takiego jednego nayebię teraz zdjęć!

z Taniej Góry widok na Jaworzynę Krynicką © wojtekjg

śmietnik stoi rok w rok pod Banicką Górą © wojtekjg

słoneczna droga do Banicy/Izb © wojtekjg

górna część podjazdu z Banicy © wojtekjg

fala asfaltu z Lackovą w tle © wojtekjg

fala bocznej drogi nad Banicę © wojtekjg

mała kurniawa na Piorunie © wojtekjg

zawijas pod Jaworzyną © wojtekjg

wąż serpentyn do Tylicza © wojtekjg

no drzewo, przy drodze © wojtekjg

Kurovske sedlo i góry w tle © wojtekjg

na sedlu jeszcze trochę śniegu jest © wojtekjg

zjaaaaaaazd do Kurova © wojtekjg

szeroka droga za Krive © wojtekjg

mała przełączka przed Richvaldem © wojtekjg

Stebnicka Magura zza Becherova © wojtekjg

podwieczorkowy podjazd do granicy SK-PL © wojtekjg

znów ten sam podjazd do granicy © wojtekjg

obligatoryjna prosta podmagurska © wojtekjg

takie zakręty tylko na Magurze! © wojtekjg

ostatni pożwirowany podjazd © wojtekjg

ratusz gorlicki i przekaźnik tv/gsm nad moim osiedlem, który od 20 lat nikomu nie dał raka mózgu... © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
124.90 km
0.00 km teren
05:06 h
24.49 km/h:
Maks. pr.:59.80 km/h
Temperatura:-0.5
Podjazdy:1637 m
Rower:
hop po zimowego snejka
Wtorek, 29 stycznia 2019 | Komentarze 2
Gorlice-Magura-Konieczna-Becherov-Bardejov-Tarnov-Kurovske sedlo-Tylicz-Mochnaczki-Krzyżówka-Florynka-Wawrzka-Ropa-GorliceTak do Zdyni słonecznie i ciepło, nawet przy tym małym wietrze w twarz. A potem wpadam w chmurę i nie wyłażę z niej aż do Tylicza.
Wczoraj wymieniony tył zaczął mi puszczać powietrze, więc zmieniam na nówkę na podjeździe pod Przeł. Tylicką.
Chlapa, zbyt ciepło na fajną jazdę (okolice 0*C), sporo piachu i mało żarcia.
CLIMB: max 13%

zakręcik koło kościoła małastowskiego © wojtekjg

jeszcze słoneczny podjazd na Magurę © wojtekjg

chmurka idąca od Zdyni © wojtekjg

mgła w Zdyni © wojtekjg

prosta zdyńska, Koniecznej nie widać © wojtekjg

kościółek w Becherove © wojtekjg

klasyczne zdjęcie becherowskie kiepsko wygląda z niskimi chmurami © wojtekjg

Zborov hrad też w chmurze © wojtekjg

postój na różowe picie gdzieś pod górką © wojtekjg

kawał podjazdu z Kurova © wojtekjg

okiełznanie snejka © wojtekjg

las pod Kurovskim sedlem © wojtekjg

Kurovske sedlo jest nawet fajnie odśnieżone © wojtekjg

podjazd na Krzyżówkę z Mochnaczki © wojtekjg

Wawrzka i Chełm © wojtekjg

Pieniny Gorlickie tuż przed zachodem słońca © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
119.10 km
0.00 km teren
05:03 h
23.58 km/h:
Maks. pr.:64.70 km/h
Temperatura:-7.0
Podjazdy:1776 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
znów hop na Słowację
Wtorek, 22 stycznia 2019 | Komentarze 0
Gorlice-Folusz-N.Żmigród-Kąty-Hałbowska-Krempna-Ożenna-Smilno-Zborov-Konieczna-Magura-GorliceIm bliżej granicy to tylko asfalty po lasach i łąkach bardziej zalodzone. Ale tylko w dwóch miejscach było bez czarnego paska.
Wiatru prawie nic, powietrze chłodne (ale i tak na podjazdach się rozsuwałem) i ciężkie (ale czasem dało się wcisnąć więcej niż 40kmph).
W słońcu -3 (czasem nawet w okolicy 0st.C, gdy był bezruch), w wieczornym cieniu -13stC.
CLIMB: max 13%

zachodnia część MPNu © wojtekjg

asfalcik pod Cieklinką © wojtekjg

bezśnieżne drogi okolic Folusza © wojtekjg

dopiero co były zaspy, a już widać trawę © wojtekjg

Kotlina Jasielska już wytopiona © wojtekjg

początke podjazdu na Hałbowską © wojtekjg

na Hałbowską © wojtekjg

w lese jest trochę lodu © wojtekjg

droga do granicy bardziej ekwilibrystyczna © wojtekjg

w okolicy Rozstajnego © wojtekjg

przez Rozstajne © wojtekjg

trochę śliski podjazd w Ożennej © wojtekjg

podjazd na przełęcz jest ostrożny © wojtekjg

lekki mrozik na chaszczach i górach © wojtekjg

ze zjazdu do N.Polianki, w dole widać serpentynkę dalszego podjazdu © wojtekjg

boczna droga przed Smilnem © wojtekjg

przełączka z krzyżem © wojtekjg

krzyż na przełączce przed Mikulasovą © wojtekjg

gotowanie na lekkim mrozie bywa czasem upierdliwie długie © wojtekjg

w oczekiwaniu na herbatkę © wojtekjg

pofalowany odcinek do Zborova © wojtekjg

Zborov hrad w oddali © wojtekjg

zjaaaaaazd do Zborova © wojtekjg

kostel v Zborove © wojtekjg

przedostatnie hopki do granicy © wojtekjg

potężne byki paradują jak zwykle na polach Ondavskej vrchovny © wojtekjg

Stebnicka Magura w tle podjazdu © wojtekjg

ostatnie promienie słońca muskają granicę i Jaworzynę Konieczańską © wojtekjg

już naprawdę ostatni podjazd do granicy © wojtekjg

Stebnicka vrchovna © wojtekjg

lekko odśnieżona droga do Radocyny pod Witkulą © wojtekjg

prosta zdyńskai cerkiew w Koniecznej © wojtekjg

zjaaaazd pod Magurę © wojtekjg

przedostatni zachód słońca © wojtekjg

i ostatni zachód słońca (na dziś), na polach pod Magurą © wojtekjg

obowiązkowa prosta podmagurska © wojtekjg

na Przeł.Małastowskiej jest trochę cieplej niż na dole © wojtekjg

zakręt zjazdu w dolinę © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
190.70 km
0.00 km teren
09:14 h
20.65 km/h:
Maks. pr.:63.30 km/h
Temperatura:2.0
Podjazdy:2458 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
Magyar-ősz+ 11
Czwartek, 15 listopada 2018 | Komentarze 0
sedlo Dielik(579m)-Muráň -sedlo Javorinka(942m)-Telgárt-Vernárske sedlo(1053m)-Poprad-Spišská Belá-Stará Ľubovňa-sedlo Vabec(766m)-Piwniczna-Stary Sącz-Nowy Sącz-Ptaszkowa-Cieniawa-Grybów-Ropska-GorliceOkej, w nocy nie było aż tak tragicznie zimno, pewnie z -6st.C, ale nad ranem zmarzłem w nogi. Nie wiem czy to przez wiatr czy lekką wilgoć, ale jednak. Nawet to nie przyspiesza wstawania, zrywam się znów w okolicy wschodu słońca.
Na dzień dobry jest zjazd do Murania. Oczywiście marznący. Szron na łąkach, słońce muskające szczyty. Zaczyna się wisienka rejonu - podjazd na sedlo Javorinka. Najpierw jest 5 relatywnie prostych kilometrów, po zimnych szosach z lekkimi dziurami, o nachyleniu nie większym niż 5-7%. Potem jest malutki zjazd w słońce do Muranskiej Huty i najsmutniejszy, prawie 3-kilometrowy odcinek, gdzie przydałaby się zębatka 36T z tyłu (przestała wskakiwać po Budapeszcie): ze 2kilosy trzymają po 10-11%. Ale jakoś poszło.
Zjazd jest taki jak podjazd - stromy i przerywany. Bo są pierwsze widoki na Kral'ovą holę. Szczyt Kralovej przykrywa chmurka, wystaje tylko przekaźnik. Pewnie wieje tam lepiej niż na dole, ale już wczoraj zdecydowałem, że ją odpuszczam (przez czas i tą niewchodzącą 36-tkę). W Telgárcie jakieś zakupy, ale na śniadanie podjeżdżam nad zakręt nad źródłami Hronu - jeszcze dobę temu byłem przy ujściu tej rzeki do Dunaju, teraz jem bułeczki z cukrem cynamonowym i zapijam pepsi przy jej źródłach. Tak, Słowacja jest znacznie węższa niż Węgry.
Za Telgartem krótkie, ale konkretne Vernarske sedlo - na niecałych 3km licznik nie schodzi poniżej 8%. Prześwit na przełęczy, z którego robiłem zdjęcie serpentyn w 2011 roku zarósł już prawie całkowicie. Zjazd jest szybki, potem łapię czołowy wiatr i przez małą przełączkę za Hranovnicą dobijam do Popradu. Pogoda wyraźnie się zmienia, robi się chłodno i idą chmury, Tatry są prawie całe zachmurzone. Przesiaduję jeszcze na stacji w Popradzie i męczę nudną drogę przez Spisską Belę w stronę Ľubovňy. Pierwsze mokre asfalty łapię w Ružbachach, na Vabecu, na którym jestem tuż przed zachodem słońca, lekko kropi, a po przejechaniu granicy około 17tej zaczyna regularnie lać. Przemoczony docieram do Sączów, potem zaciskam zęby i przejeżdżam nudny, ale bezdeszczowy odcinek do Cieniawy. Stąd już jest zazwyczaj lekko, bo do Grybowa są zjazdy, a Ropska idzie prawie na autopilocie.
Do domu zajeżdżam kilkanaście chwil po 20tej, w niewielkich ulewach.
CLIMB: max 15%
<<<<DZIEŃ POPRZEDNI
Przez 10 i pół dnia (bo to było 10 i pół dnia ;) ), w ciągu niecałych 100h, udało się pokonać 2016 kilometrów i trochę ponad 19,5 tys. metrów przewyższenia. Pogoda dopisała niesamowicie. Sprzęt działał właściwie bez zarzutów. Wiatr nie zawsze był w plecy. Ale trochę opalenizny wpadło.

sedlo Dielik z rana © wojtekjg

podjazd wzdłuż Muranskej planiny © wojtekjg

zjazdy do Muranskej Lehoty © wojtekjg

w końcu wstaje słońce nad oszronionymi łąkami © wojtekjg

drogi Muranskej planiny © wojtekjg

iskałki Muranskej planiny © wojtekjg

doliny całe zaszronione © wojtekjg

droga na Murań © wojtekjg

Muráň z rana © wojtekjg

Muráň © wojtekjg

drogi fajnie wiją się pod krasowymi skałami © wojtekjg

hrad Muráň © wojtekjg

serpentyny podjazdu na sedlo Javorinka © wojtekjg

na sedlo Javorinka © wojtekjg

gdzieś tam w dole skąpana w słońcu Muranska Huta © wojtekjg

Kralova pod kołderką z chmur © wojtekjg

chmurka na Kralovej © wojtekjg

podjazd do Telgartu © wojtekjg

ta wiata do źródła Hronu, płynącego do Dunaju © wojtekjg

Vernarske sedlo © wojtekjg

dojazd do Vernaru © wojtekjg

ładnie ogołocone piki z drogi do Vernaru © wojtekjg

las działeczek i altanek za Hranovnicą © wojtekjg

Poprad jak zwykle miłym miasteczkiem pod górami © wojtekjg

Tatry Bielskie w chmurkach © wojtekjg

szczyty już białe © wojtekjg

w ostatniej chwili z mgieł wyłazi Łomnica © wojtekjg

pofałdowana droga do Spišskej Belej © wojtekjg

droga do Starej Ľubovňy cała w chmurach © wojtekjg

ryneczek w Podolincu © wojtekjg

Ľubovňanski hrad w oddali © wojtekjg

jazda wzdłuż Popradu © wojtekjg

zakręcona droga wzdłuż Popradu © wojtekjg

Ľubovňansky zamok © wojtekjg

sedlo Vabec dziś niewidokowe © wojtekjg

resztki Spiskiej Magury giną w chmurach © wojtekjg

Poprad na granicy SK-PL © wojtekjg

szybka DK w Cieniawie © wojtekjg

nocna bazylika mniejsza w Grybowie © wojtekjg
Kategoria sam, Mygr-ősz [plus], [100-200km]














