Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec7 - 3
- 2026, Czerwiec33 - 33
- 2026, Maj37 - 35
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
[100-200km]
| Dystans całkowity: | 82337.49 km (w terenie 1503.10 km; 1.83%) |
| Czas w ruchu: | 3252:34 |
| Średnia prędkość: | 25.28 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 849386 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 157 (81 %) |
| Suma kalorii: | 30615 kcal |
| Liczba aktywności: | 620 |
| Średnio na aktywność: | 132.80 km i 5h 15m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
154.40 km
29.00 km teren
08:05 h
19.10 km/h:
Maks. pr.:42.15 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:1563 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
Magyar-ősz+ 5
Piątek, 9 listopada 2018 | Komentarze 0
Pecs-Harkány-Donji Miholjac-Milanovac-Zdenci-Čačinci-Slatinski Drenovac-PP Papuk-Velika-DubokaŚpi się super, to i wyjazd nie znów taki wczesny, chwilę przed 6tą.
Udaje się przebyć przez miasto jeszcze bez słońca, łapie mnie ono na górkach i prostych w stronę granicy w Harkánach.
Granica oczywiście na
Śniadanie oczywiście po zakupach w pierwszej pekarze, jakiś krosan i pizza. Potem sporo prostych koło pól i łąk, ciągle pod wiatr, z postojami zakupowymi i na obserwacje owadów. W końcu wjeżdżam w pierwsze pagórki i dobijam do granic Parku Prirode Papuk.
Pierwsze kilometry po super gładkim, nowiutkim asfalcie, ale gdy dojeżdżam do pierwszych stromych serpentyn sielanka się kończy: świeżo zdarty stary asfalt i ubita, szutrowa droga, ciągle trwające prace drogowe. Zajeżdżam do Jankovaca, kupuję bilet wstępu do PP w pawilonie wejściowym, objeżdżam jezioro i zaglądam do jaskini z wywierzyskiem i jadę dalej na przełęcz. A potem skręcam na szczyt Papuka. Już sam nie wiem czy tu można czy nie, szlaku niby nie ma, ale potem się pojawia, jest też zakaz dla samochodów. O zachodzie docieram prawie do szczytu i...odbijam się od znaku zakazującego łażenia i fotografowania, bo wojsko. A z wojskiem chorwackim lepiej nie zadzierać (mijałem opustoszałe wioski, z ruinami domów z wymownymi napisami, jeszcze z czasu niedawnej wojny). Wycof i poszukiwanie rzeczonego 'stanowiska nietoperzy' zaznaczonego na mapie stojącej na dole, jeszcze w wiosce. Nie ma nawet śladu. Wszędzie po bokach drogi przyjemne leje krasowe, aż chce się do każdego zbiec i kuknąć.
Ciemnieje gdy zjeżdżam do budowanego parkingu koło pomnika na przełączce. Pewnie już latem kolejnego roku będzie tu super droga dla samochodów i rowerów. Jeszcze chwila podjazdów z widokami na Lapjak i puszczykami i w końcu nocny, szutrowy zjazd do Veliki długości około 6km. Ze wsi podjeżdżam wzdłuż campingu, koło planinarskej kućy Lapjak i wzdłuż kaskad, w górę doliny. Można było jeszcze kawałek wyasfaltowaną drogą do instytutu lasów chorwackich, ale odpuszczam i przy końcu szutru/asfaltu zjeżdżam do wiaty grillowej koło polanki imprezowej. Wszystko opuszczone. Przed 21.15 jestem już po jedzeniu, szybkim myciu i w śpiworze. Jest trochę chłodnawo od rzeczki i wysokości i gór, ale znośnie.
Wieczór i pół nocy jest lekko nerwowe. Najpierw przez wizytę dwójki ludzi (czyżby z pobliskiego DPSu?), którzy sprawdzali czy ktoś nie nocuje w tych wiatach i nie zamarznie. Potem wpadł wypłowiały lis, który już wcześniej się kręcił w okolicy grillo-wiaty i porwał mi worek ze śmieciami (którego już nie znalazłem). Potem jeszcze kilka razy chciał mi ukraść pepsi, ale się nie dałem :P
Dzień niby intensywny, ale dystans jakiś mały. Można było zaliczyć jeszcze jeden przekaźnik(i) na południu Magyarska, po drodze do granicy, ale jakoś tak wyszło, że pominąłem to przy planowaniu.
CLIMB: max 18%
<<<DZIEŃ CZWARTY DZIEŃ SZÓSTY>>>>>>

wczesnoranny Pecs © wojtekjg

stare grodzisko po drodze © wojtekjg

ruiny bramy Mecsek © wojtekjg

Gazi Kaszim © wojtekjg

Kościół Matki Boskiej Gromnicznej © wojtekjg

statua Świętej Trójcy w Pecs © wojtekjg

tuż przed wschodem przekaźnik już czerwonieje © wojtekjg

wschodzik za miastem © wojtekjg

przekaźnik na górce nad Pecs © wojtekjg

a daleko, daleko wyłania się kolejna góra z instalacją na szczycie © wojtekjg

znów nudne proste w stronę granicy © wojtekjg

poranny bufet na polach © wojtekjg

drapol czai się na śniadanko na najwyższych gałęziach pod górkami © wojtekjg

dłuuuuga prosta w stronę hranicy © wojtekjg

poranek pod grzbietem Tenkesu © wojtekjg

znów wygodne ścieżki rowerowe © wojtekjg

poranne pola © wojtekjg

obwarowana granica madziarska przed mostem na Dunaju © wojtekjg

smutny Dunaj z rana © wojtekjg

przejście chorwackie © wojtekjg

wiesz, że jesteś w Chorwacji, gdy na śniadanie jest pizza z pekary © wojtekjg

znów proste do miejscowości z wielkimi lizakami © wojtekjg

modraszek próbuje schować sięza trwakę © wojtekjg

ale co jakiś czas wychyla się zza trwaki, łypiąc na mnie oczkami © wojtekjg

latają jeszcze mocno zlatane czerwończyki © wojtekjg

kapliczka w jednej z małych wioseczek pod górami © wojtekjg

dobre koło na chorwackich płaskościach © wojtekjg

od dawna twierdzę, że nie ma dużych różnic między PL i CRO - są nawet obwoźne spożywczaki jak w Bartnem! © wojtekjg

droga w stronę gór © wojtekjg

na horyzoncie już Papuk © wojtekjg

góry północnej Chorwacji już na bliskim horyzoncie

nowy asfalt w PP Papuk © wojtekjg

nowy dywanikw góry © wojtekjg

przyjemne, chłodne strumienie między krasowymi skałami © wojtekjg

podjazd w słońcu © wojtekjg

pierwsze poważne serpentyny podjazdu © wojtekjg

jesienny strumień w PapukPP © wojtekjg

stary kras przy wjeściu do Parku Prirode © wojtekjg

źródło potoku Jankovackiego i wodospad Skakavac © wojtekjg

Jankovacko jezero i planinarski dom Jankovac © wojtekjg

dalszy,szutrowy podjazd na przełęcz © wojtekjg

w miaręfajny podjazd w stronę Papuka © wojtekjg

zachód słońca pod Papukiem © wojtekjg

szczyt z instalacją militarną © wojtekjg

czekanie na kolację © wojtekjg

kolejka do kolacji © wojtekjg

pasmo Lapjaka, w dole światła chyba Pożegi © wojtekjg

sówka i księżyc © wojtekjg

kościół w Velice © wojtekjg

biwaczek z lisem w wiacie grillowej © wojtekjg
Kategoria [100-200km], Mygr-ősz [plus], sam
Dane wyjazdu:
176.70 km
10.00 km teren
08:52 h
19.93 km/h:
Maks. pr.:66.40 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy:1750 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
Magyar-ősz+ 4
Czwartek, 8 listopada 2018 | Komentarze 0
Páhi-Kiskőrös-Kalocsa-Szekszárd-Szálka-Bonyhád-Kolmó-Mánfa-PecsWczoraj był jakiś taki chłodny dzień, dziś dalej zostaję w długich spodniach (bo w nich spałem, z lenistwa pewnie ;) ).
Z rana straszę ptaki na prostych drogach do Kiskőrös (czyt. kiszkyrysz), potem jakieś zakupy śniadaniowe i jadę jeszcze kilkanaście kilosów, na śniadanie nad Dunajem (można było tutaj właściwie nocować...ale nie miałem już weny jechać tych 40km nocą).
Potem są szutrówki rowerowej trasy naddunajskiej po wałach, prowadzące aż do przejścia przez rzekę wzdłuż autostrady. Dojeżdżam jeszcze długimi prostymi do sporego miasteczka Szekszárd (czyt. seks'iard) i zaraz za miastem skręcam na podjazd nad winnice.
Łooo kurde, jak praży!
Dobijam do górki z kościółkiem, miejscem piknikowym i widokami na pusztę i przebieram się na krótko.
Zjazdy do Szálki (czyt. salka) są chłodne, ale poza lasem słońce dobrze smaży. Mijam fantastyczne jeziorko, kilka drobnych podjazdów wzdłuż winnic, jedno miasteczko i zaczynam przydługawy podjazd na przełęcz nad Kolmó. Odpuszczam okrężną drogę do Pecs (czyt. pecz) i jadę na sporą przełęcz krajówką o numerze 66, z czasowym zakazem jazdy dla rowerów (od 17-20, a była akurat 18ta). Jakoś udało się nie doznać potrącenia i za przełączką skręcam na boczny podjazd w góry Mecsek (czyt. meczek). Potem chwila zjazdu, po wodę do kranika, podjazd pod wieżę z przekaźnikiem i restauracją (pozamykane wszystko, bo w remontach) i znów zjazd i podjazd około 3km, do upatrzonego miejsca za skrzyżowaniem dróg, z ławeczkami i niewielkim pomnikiem. Za pomnikiem jest ciepło, bez wiatru, zalegam tam w śpiworze chwilę po 22giej.
CLIMB: max 12%
<<< DZIEŃ TRZECI DZIEŃ PIĄTY>>>

poranek przywinniczy © wojtekjg

jakieś tam impresje poranne © wojtekjg

w końcu wstaje słońce, a z nim ciepło © wojtekjg

oprócz NP jestem przy ptasiej N2000 © wojtekjg

rozległe łąki z ptasiorami © wojtekjg

poranne gołumbie © wojtekjg

dłuuuugie proste w stronę Kiskőrös © wojtekjg

nad polami wciąż mgły © wojtekjg

fajna instalacja, która musi dobrze wyglądać nocą © wojtekjg

velo-ścieżka w dolinę Dunajca © wojtekjg

śniadanko przy porcie © wojtekjg

w górę Dunaju © wojtekjg

i w dół Dunaju © wojtekjg

ścieżka naddunajska na wałach,przy wieeeeeelkich polach © wojtekjg

jesienne szlaczkonie są niezwykle aktywne © wojtekjg

wciąż szutrowa ścieżka rowerowa © wojtekjg

dojeżdżam powoli do autostrady © wojtekjg

velostrada wzdłuż autostrady przez Dunaj © wojtekjg

znów dłuuugie proste, tym razem w stronę ostatniego miasta w nizinach - Szekszárd © wojtekjg

Szekszárd znad winnic © wojtekjg

podjazd do kościółka nad Szekszárd © wojtekjg

instalacje rolnicze napuszcie © wojtekjg

zlatana rusałka admirał © wojtekjg

jeziorko w Szalce © wojtekjg

ładne drogi nad jeziorem © wojtekjg

Szalka nad Lajver-patak Halasto © wojtekjg

grobla na jeziorku © wojtekjg

za jeziorkiem - małe podjazdy © wojtekjg

rejon rolniczo-winnyczy © wojtekjg

winnica i góry Mecsek © wojtekjg

z fajnegozjazdu do Bonyhad © wojtekjg

Bonyhad © wojtekjg

nudne drogi pod górami © wojtekjg

góry Mescek późnym popołudniem © wojtekjg

koty i rolety - typowy obraz Węgier © wojtekjg

powolny podjazd w górę fajnej dolinki do Komló © wojtekjg

a na górze zachód słońca © wojtekjg

Komló po zachodzie © wojtekjg

reminder of a simpler times © wojtekjg

Torony-tv na Misina-hegy © wojtekjg

nocny Pecs © wojtekjg

późna kolacyjka z przekaźnikiem w tle © wojtekjg
Kategoria [100-200km], Mygr-ősz [plus], sam
Dane wyjazdu:
191.30 km
0.00 km teren
08:54 h
21.49 km/h:
Maks. pr.:64.30 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:742 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
Magyar-ősz+ 3
Środa, 7 listopada 2018 | Komentarze 0
biwaczek pod Kékesem-Kékestető-Gyöngyös-Jászárokszállás-Jászberény-Cegléd-Nagykőrös-Kecskemét-Izsák-PáhiPoranek chłodnawy, ale znośny. Nie chciało mi się wyjeżdżać na wschód słońca na szczyt, poza tym stwierdziłem, że pewnie i tak widoczność będzie kiepska, więc lekko zaspałem. Za to pierwsze słońce na zakrętach podjazdu jest piękne. Na szczycie śniadanko, a po nim powolne zjazdy do Gyöngyös (czyt. dżiondżiosz), już w pełnym słońcu. Potem następuje sekwencja płaskich prostych pod znaczący wiatr i na kiepskiej nawierzchni i już czuję, że nie dojadę dziś do Pecs.
Mijam pola, jedno miasto, znów pola, i kolejne, są pomniki z wielką ilością śmierdzących strąków i siadam w końcu na stacji w Cegléd (czyt. ceglied), na gyrosie z sałatką.
Jest jeszcze nerwowa krajówka bez pobocza ale z szalejącymi tirami i rozświetlony Nagykőrös (czyt. nadźkyrysz). A później niespodzianka, bo wzdłuż kolejnej ruchliwej krajówki do Kecskemét (czyt. keczkemiet) pociągnięto gładziutką velo-ścieżkę. Mijam miasto, mijam autostradę, jadę wzdłuż łąk jednej z enklaw Kiskunsági NP (czyt. kiszkunsziagi) żeby w końcu zalec za jednym jeziorkiem w krzakach.
CLIMB: max 13%
<<<DZIEŃ DRUGI DZIEŃ CZWARTY>>>

poranek w wiacie © wojtekjg

podjazd w cieniu © wojtekjg

zakręty podjazdu z Kekesem w tle © wojtekjg

wieża już z daleka w słońcu © wojtekjg

poranny las na Kekesu © wojtekjg

ostatni kawałek do szczytu © wojtekjg

może Szanatorium? dziękuję, postoję © wojtekjg

znów na szczycie Węgier © wojtekjg

wieża tv z rana © wojtekjg

zjaaaaazd po trochę dziurawym asfalcie © wojtekjg

dalekie górki okolic Aggteleki spod Kekesa © wojtekjg

Galyateto spod Matry © wojtekjg

z daleka widać przedmieścia Egeru © wojtekjg

ciągle widać szczyt © wojtekjg

zakręcony zjazd w stronę Gyöngyös © wojtekjg

Gyöngyös w dole © wojtekjg

winnice pod Matrą © wojtekjg

wojskowe śmigła nad górami © wojtekjg

winnice, wieżyczki i wieża © wojtekjg

zjazd do Gyöngyössolymos © wojtekjg

autostrada w stronę Budapesztu © wojtekjg

za Gyöngyös wpada się w rozległe pola uprawne © wojtekjg

dzikie zwierzaki na polach © wojtekjg

uprawy po horyzont © wojtekjg

gdzieś w okolicy Jászberény © wojtekjg

dłuuuższe proste pod wiatr © wojtekjg

święt zakaz ruchu rowerowego © wojtekjg

spory kościół w Jászberény © wojtekjg

Jászberény © wojtekjg

pofalowana ścieżka rowerowa © wojtekjg

znów wzdłuż pól © wojtekjg

pomnik z setkami śmierdzących straków © wojtekjg

przybijające proste podwiatr w stronę puszty © wojtekjg

znów uprawy © wojtekjg

mały gyrosik na stacji w Cegledzie © wojtekjg

zachód słońca przed Cegledem © wojtekjg

miejscowy vonat © wojtekjg

Cegled - miasto z wieżą z przekaźnikiem © wojtekjg

Cegled © wojtekjg

rynek w Cegledzie © wojtekjg

podświetlony Cegled © wojtekjg

niebezpieczna 441ka z Cegledu © wojtekjg

Nagykőrös nocą © wojtekjg

tym razem ścieżka wzdłuż całej krajówki! © wojtekjg

czasowy zakaz rowerowy,powszechny na Węgrzech © wojtekjg

mroczne ścieżki rowerowe w Kecskemet © wojtekjg

Kecskemet © wojtekjg

Kecskemet nocą © wojtekjg

nocna autostrada M5 © wojtekjg

gwiazdy nad KiskunságiNP © wojtekjg

przyjemny biwaczek przy drodze © wojtekjg
Kategoria [100-200km], Mygr-ősz [plus], sam
Dane wyjazdu:
115.00 km
0.00 km teren
04:04 h
28.28 km/h:
Maks. pr.:71.90 km/h
Temperatura:14.0
Podjazdy:1669 m
Rower:Sauron(i)
dobry start w jesień
Piątek, 2 listopada 2018 | Komentarze 0
Gorlice-Samoklęski-Mrukowa-Kąty-Myscowa-Polany-Mszana-Daliowa-Szklary-Bałucianka-Lubatowa-Cergowa-Dukla-N.Żmigród-PielgrzymkaMokro z rana, ale wychodzi słońce gdy popylam pod wiatr w stronę Samoklęsk. Na Podkarpaciu pogoda się sypie, ciągle zalega mgła.
Robimy z Maćkiem i Sebą rundę widokową, z podjazdami i bez rozległych widoków. Za to było trochę mokrych asfaltów i sporo mocnego, ale ciepłego, wiatru. Pod koniec nawet wyłazi trochę słońca.
Temperatury nielistopadowe - 15 (15!!!!!!) stC. i jazda prawie na całkiem krótko.
CLIMB: max 12%

słońce przebija się powoli przez podeszczowe chmurki © wojtekjg

granica Małopolski i Podkarpacia jest jeszcze słoneczna... © wojtekjg

Podkarpacie nie zachwyca pogodą © wojtekjg

cerkiew w Pielgrzymce © wojtekjg

mimo końca sezonu i tak wszyscy gapią sie na mostki (tzw ChrisFrooming) © wojtekjg

śiakiś podjazd z Polan w stronę Iwli © wojtekjg

niby złota jesień przewiała z halnym, ale dalej jest ładnie © wojtekjg

zjazd z Przeł. Szklarskiej bez trzymania kierownicy...da się? da! © wojtekjg

Cergowa też w jakiejś mgle © wojtekjg

podjazd pod Górę © wojtekjg

Cergowa bywa nazywana (nie pamiętam już przez kogo) Giewontem (z) Beskidu Niskiego - przez ten charakterystyczny kształt grani © wojtekjg

ostatni podwietrzny podjazd dnia © wojtekjg
Kategoria [100-200km], niesam
Dane wyjazdu:
138.00 km
1.60 km teren
06:13 h
22.20 km/h:
Maks. pr.:51.40 km/h
Temperatura:13.5
Podjazdy:1494 m
Rower:Akcent Grupetto Ediszyn
ostatnie podrygi jesieni
Czwartek, 18 października 2018 | Komentarze 0
Gorlice-Ropska-Podchełmie-Kąclowa-Bogusza-Nowy Sącz-Stary Sącz-Gaboń-Tylmanowa-Krościenko n/D.-Szczawnica-Tylmanowa-Zabrzeż-Kamienica-ZalesieCzyżby ostatnia jazda w krótkich spodenkach?
Ciągle pod wiatr do Krościenka, tam zajęcia i terenik, a potem kręcenie się w okolicy. Pogoda kiepska, zawracam w dolinę Dunajca i ostatecznie podjeżdżam nocą pod Mogielicę i po 23ej jem makaronik przed snem.
CLIMB: max 15%

Chełm n/Grybowem z najfajniejszego podjazdu na Ropską © wojtekjg

gdzieś tam daleko majaczy ...coś tam majaczy...Rosochatka? © wojtekjg

jeden z tych podjazdow, które trzeba kiedyś zaliczyć (za kościołem w Kąclowej) © wojtekjg

VeloDunajcówka © wojtekjg

Przehyba wisi nad doliną Dunajca © wojtekjg

VeloDunajec jesienią, końcówka buudowanego odcinka do Łącka © wojtekjg

droga pod rezerwat Kłodne © wojtekjg

przy Rez.Kłodne © wojtekjg

kotuńka z młgami dunajcowymi © wojtekjg

pogranicze tylmanowsko-krościeńskie za dnia © wojtekjg

i pogranicze tylmanowsko-krościeńskie nocą © wojtekjg
Kategoria sam, prace różnej maści, [100-200km]
Dane wyjazdu:
179.00 km
2.00 km teren
06:27 h
27.75 km/h:
Maks. pr.:60.70 km/h
Temperatura:16.5
Podjazdy:1649 m
Rower:Sauron(i)
Ojcowska jesień
Wtorek, 16 października 2018 | Komentarze 4
Gorlice-Kwiatonowice-Gromnik-Zakliczyn-Melsztyn-Niedźwiedza-Porąbka Uszewska-Jadowniki-Brzesko-Bochnia-Grodkowice-Niepołomice-Nowa Huta-Kraków-Węgrzce-Zielonki-Korzkiew-Dolina Prądnika-Ojców-Skała-Brzozówki-Zielonki-Węgrzce-KrakówZ rana chłodzik i wilgoć, lekko widać Tatry, słońce zaczyna przyświecać nad Moszczenicą.
Wstępuję na wrapa i bataty (niedobre) w Brzesku do Maka, a wcześniej zrobiłem dawno nie jechany podjazd na Jadowniki.
Tak samo dawno nie jechałem przez Niepołomice i wjazdem pd Huty, co nie było dobrym pomysłem: trafiłem na ciąg remontów, robionych ścieżek rowerowych bez wyjazdów i nowy węzeł z ekspresówką (na którą oczywiście wpadłem).
A potem rundka z Magdą do Ojcowa i wkurzanie kierowców na wąskiej drodze przez Skałę podczas powrotu do krk.
CLIMB:: max 13%

nieśmiałe Tatry z Kwiatonowic © wojtekjg

w oddali kościół w Turzy © wojtekjg

dalej niesmiałe Tatry znad Moszczenicy © wojtekjg

zza jakiejś szopy wychyla się Lackowa © wojtekjg

Dunajec w Zakliczynie jak zwykle z plażą © wojtekjg

ruiny zamku melsztyńskiego © wojtekjg

podjazd do Jadowników z widokiem na pogórze i beskidy © wojtekjg

końcówka podjazdu z płaskościami na horyzoncie © wojtekjg

zjaaaazd w stronę Brzeska © wojtekjg

nowe ścieżki rowerowe pod hutą © wojtekjg

las w Korzkwi © wojtekjg

wjazd w Dolinę Prądnika © wojtekjg

pierwsze skały doliny © wojtekjg

szutrówka pod skałkami (w dolinkach jaskinie) © wojtekjg

Dolina Prądnika © wojtekjg

tak, jest kolorowo przed Ojcowem © wojtekjg

kolory później jesieni w Dolinie Prądnika © wojtekjg

ostatnie skałki przy źródle Prądnika © wojtekjg

Brama Krakowska wyjątkowo bez ludzi © wojtekjg

gdzieś tam na horyzoncie, w smogu ginie Kraków (zjazd ze Skały) © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam, niesam
Dane wyjazdu:
114.00 km
0.00 km teren
03:54 h
29.23 km/h:
Maks. pr.:77.90 km/h
Temperatura:17.5
Podjazdy:1403 m
Rower:Furia
pętelka przez pogórza
Środa, 10 października 2018 | Komentarze 0
Gorlice-Biecz-Szerzyny-Joniny-Zalasowa-Tuchów-Gromnik-Polichty-Jastrzębia-Kąśna-Siekierczyna-Bruśnik-Brzana-Bobowa-Biała Niżna-Gródek-Szymbark-GorliceKilka górek w palącym słońcu i prawie zerowym wietrze (trochę wilgoci w dolinach i trochę wiatru popołudniem).
Widoki prawie przednie, ale przejrzystość, przez wysoką temperaturę, kiepska. A Tatry za chmurami.
CLIMB: max 17%

śiakiś podjazd pogórzański © wojtekjg

no robi się jesiennie © wojtekjg

zjazd spod pomnika © wojtekjg

zjazdo do Jonin © wojtekjg

ścianka w Joninach z daleka nie wygląda tak źle... © wojtekjg

podjazd do Policht © wojtekjg

Lackowa, Busov i Chełm z oddali, niestety Tatry za chmurami © wojtekjg

wieża w Bruśniku © wojtekjg

nowe asfalty w Kąśnej © wojtekjg

koniec podjazdu do centrum kulturalnego w Bruśniku © wojtekjg

gdzieś tam między domami zawsze znajdzie się jakiś podjazd (na pogórzach) © wojtekjg

rozwalony asfalt na szczycie w Gródku © wojtekjg

nitka jednego z podjazdów ropskich © wojtekjg

Miejska Góra w barwach wczesnej jesieni © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
126.90 km
0.00 km teren
04:18 h
29.51 km/h:
Maks. pr.:61.70 km/h
Temperatura:11.5
Podjazdy:1144 m
Rower:Sauron(i)
nad Krosno
Piątek, 5 października 2018 | Komentarze 0
Gorlice-Biecz-Jasło-Szebnie-Krosno-Odrzykoń-Czarnorzeki-Korczyna-Krosno-Jasło-Biecz-GorliceZ rana mrozik, mocniejszy wiatr i korki przy remontach do Jasła. I to spoooorych i dłuuuugich remontach.
Potem znów wiatr, ale przy tym dogrzewa tak fajnie, że można by jechać na krótko.
CLIMB: max 21%

poranek koło linii trakcyjnej niedaleko Biecza © wojtekjg

odrzykoński podjazd 21% © wojtekjg

zamek w Odrzykoniu © wojtekjg

przejrzystość nienajlepsza, ale Wysokie Bieszczady widać zza wiatraków © wojtekjg

podczas zjazdu do Krosna wyróżnia się sylwetka Cergowej © wojtekjg

Szebnie i spojrzenie na Suchą Górę © wojtekjg

dłuuuga prosta w stronę Jasła © wojtekjg

górski wjazd do Gorlic © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
120.20 km
0.00 km teren
04:01 h
29.93 km/h:
Maks. pr.:77.00 km/h
Temperatura:15.5
Podjazdy:1633 m
Rower:Furia
druga rundka slovenska
Piątek, 28 września 2018 | Komentarze 0
Gorlice-Magura-Konieczna-Zborov-Smilno-Ożenna-Krempna-Hałbowska-N.Żmigród-Folusz-Rozdziele-GorliceWpierw pod sakramencki wiatr na północ. I tak aż do Zborova. Potem jest zmiennie i na podjeździe pod granicę już wszystko lekko pcha w górę. Niestety - na dole nie jest tak różowo, jakbym chciał, czasem dmucha z boku lub od frontu. Ale bywa i fajnie w plecy. Szybko do Krempnej na popasik, dość sprawnie na Hałbowską i do Żmigrodu i....łapie mnie super-mocny wiatr zachodni i północno-zachodni. Nie ma letko, do tego kierowcy czują weekend i wyprzedzają jak się da najszybciej i najniebezpieczniej. Do samych Gorlic, gdzie ostatecznie złapałem snejka na przodzie, jest walka z podmuchami.
Super słonecznie, dopiero za Hałbowem zaczęło się snuć. Wiatr też był. Nie było czasu na pepsi na Słowacji.
CLIMB: max 12%

Od Jaworzyny po Rotundę © wojtekjg

krówki sołtysa na ostatnich wypasach © wojtekjg

przejście graniczne (clo) jak zawsze klimatyczne © wojtekjg

znów obowiązkowe ujęcie becherovskie © wojtekjg

podjazd ze Zborova na jedną z hopek © wojtekjg

pasmo graniczne z hopki © wojtekjg

Zborov hrad nad Zborovem © wojtekjg

Stebnicka Magura i kościół zborovski © wojtekjg

pofalowanie w stronę Svidnika © wojtekjg

jakaś taka kapliczka na górce przy resztkach kukurydzy © wojtekjg

przed Smilnem © wojtekjg

na Słowacji ekstremum temperatur © wojtekjg

widać resztkę Beskidu Niskiego, kawałek Cergova i drogę, którą tu dojechałem © wojtekjg

Ostrysz już lekko pomalowany jesienią © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
127.30 km
0.00 km teren
04:13 h
30.19 km/h:
Maks. pr.:77.90 km/h
Temperatura:12.5
Podjazdy:1606 m
Rower:Furia
rundka slovenska
Środa, 26 września 2018 | Komentarze 1
Gorlice-Wawrzka-Florynka-Krzyżówka-Tylicz-Muszynka-Tarnov-Bardejov-Beherov-Konieczna-Małastów-Dominikowice-GorliceGorlice - Florynka: wiater beeee
Florynka - na górę: coś gdzieś wiater zniknął
do Tylicza i dalej na Kurovske sedlo: wiater bee
do Tarnova: wiatr tylko trochę be
do Bardejova i aż do Beherova: dooobry wiatr
Aż do Zdyni było spoko, a potem się skiepścił.
Chłodne powietrze, w górach chłodno. Na Słowacji cieplutko. Pepsi podrożała.
CLIMB: max 12%

Pieniny Gorlickie z Wawrzki © wojtekjg

zjazd z Kurovskego sedla do Tarnova © wojtekjg

za krzakami czai się Stebnicka Magura © wojtekjg

Busov zza pól © wojtekjg

nowa cyklo cesta w Bardejovie © wojtekjg

jedna z bazylik bardejowskich © wojtekjg

słoneczna bazylika © wojtekjg

bardejowski rynek © wojtekjg

zegar na wieży kościoła św.Idziego na rynku bardejovskim © wojtekjg

rynek w Bardejove © wojtekjg

zaraz z miasteczkiem zaczynają się góry © wojtekjg

droga w stronę granicy © wojtekjg

pod jednym z wierchów Ondavskej vrhoviny © wojtekjg

obowiązkowe zdjęcia za Beherovem © wojtekjg

ostatni podjazd do granicy ze Stebnicką Magurą w tle © wojtekjg

cerkiew w Koniecznej i krowy wójta © wojtekjg

prosta podmagurska © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam













