Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 307429.13 kilometrów w tym 5339.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.76 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

[ 0-50km ]

Dystans całkowity:65279.95 km (w terenie 849.62 km; 1.30%)
Czas w ruchu:2569:49
Średnia prędkość:25.01 km/h
Maksymalna prędkość:89.43 km/h
Suma podjazdów:646063 m
Maks. tętno maksymalne:189 (98 %)
Maks. tętno średnie:170 (88 %)
Suma kalorii:57365 kcal
Liczba aktywności:2190
Średnio na aktywność:29.81 km i 1h 11m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
41.80 km 0.00 km teren
01:23 h 30.22 km/h:
Maks. pr.:76.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Trochę bez celu

Wtorek, 6 września 2011 | Komentarze 0

Wiatr wciąż fatalny, mocny i zmienny, każdy TIR, i na jednym i na drugim pasie, powoduje stratę w szybkości. Ale i tak noga podaje całkiem, całkiem. Wyjątkowo jadę sztywnym podjazdem na Gródek.
Słońce jest ale czuć powoli jesienny chłodzik.
Spalanie tłuszczu niezłe: 25g.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
35.60 km 0.00 km teren
01:07 h 31.88 km/h:
Maks. pr.:67.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Poprzerwowo

Niedziela, 4 września 2011 | Komentarze 0

Po dłuższej przerwie dość spokojnie ciepłym popołudniem. Trasa lekko pofałdowana z jednym większym fałdem :)
Gorlice-Ropa-Łosie-Gorlice
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
15.30 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:60.40 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Kiepski tydzień....

Wtorek, 30 sierpnia 2011 | Komentarze 1

Trening szybko zakończył się na asfalcie gdy wyhamowałem w tył ciężarówki. Nic konkretnego się nie stało, mimo 50kmh, bardziej zestresowani byli kierowcy z przeciwnego pasa gdy koziołkowałem przez jezdnię.
Czas chyba rzucić rower...
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
33.30 km 0.00 km teren
01:05 h 30.74 km/h:
Maks. pr.:68.10 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Poniedziałek, 29 sierpnia 2011 | Komentarze 0

Płasko, płasko, hopka, płasko, góóórka, płasko i pod wiatr czyli Gorlice-Szymbark-Ropa-Łosie-Bielanka-Gorlice.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
20.60 km 0.00 km teren
00:46 h 26.87 km/h:
Maks. pr.:62.20 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy: m

Tlenowo ale z podjazdami

Sobota, 27 sierpnia 2011 | Komentarze 1

Na spokojnie Gorlice-Bystra-Golgota-Gorlice. Zjazdy pod wiatr więc szaleństw nie było.
treningowe widoczki © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
45.30 km 2.50 km teren
02:04 h 21.92 km/h:
Maks. pr.:50.80 km/h
Temperatura:29.0
Podjazdy: m

Gorlice-Bartne-Gorlice

Środa, 24 sierpnia 2011 | Komentarze 0

W Bartnem rower w krzaki i w górę w Kornuty, kilka godzin poświęconych geomorfologii i powrót tą samą drogą: pieszo i dwukółkowo. Tym razem z dobrym wiatrem.
Kornuckie mchy © wojtekjg

Skała widokowa w Kornutach © wojtekjg

Grupa Ptaka, Kornuty © wojtekjg


Dane wyjazdu:
39.50 km 0.00 km teren
01:19 h 30.00 km/h:
Maks. pr.:69.70 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Wtorek, 23 sierpnia 2011 | Komentarze 0

Gorlice, Ropa, Klimkówka, powrót do Łosia, Bielanka, Szymbark, Gorlice. Powietrze ciężkie, tempo spokojne - rozjazdowe.
Na podjeździe z Łosia kogo spotykam machającego mi zza kierownicy? Mateo. (Tym razem bez złośliwości, bo woził jakieś dziewuchy po okolicy więc mu zazdrościłem :)))
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
48.20 km 0.00 km teren
01:34 h 30.77 km/h:
Maks. pr.:80.70 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 | Komentarze 2

Gorlice-Bystra-Szalowa-Stróże-Grybów-Ropska Góra-Ropa-Szymbark-Gorlice.
Trochę późnawy powrót, w lekkiej szarówce.
Zachód słońca nad Rosochatką © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
19.10 km 0.00 km teren
00:40 h 28.65 km/h:
Maks. pr.:47.80 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

krótko

Wtorek, 9 sierpnia 2011 | Komentarze 0

Wyjeżdżam w pełnej sprawności, wracam z defektem bloku. Niefajnie tuż przed większym wyjazdem.

Dane wyjazdu:
47.20 km 0.00 km teren
01:17 h 36.78 km/h:
Maks. pr.:55.40 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy: m

Nocne Kryterium Szosowe w Nowym Sączu

Sobota, 6 sierpnia 2011 | Komentarze 2

Impreza ciekawa ze względu na czas rozgrywki - ściganie rozpoczyna się o godzinie 20tej. Trasa Alejami od dworca PKS do PKP (lekko w górę) i z powrotem (lekko w dół, oczywiście), nawrotki 180stopni, nawet nie tak ciasne.
Nie dość, że jestem po dłuższym wyjeździe (co znów tak bardzo mi nie przeszkadza) to jeszcze nap...la mnie prawa część głowy, prawdopodobnie przez zapalenie nerwu zęba. Zatem - nie oczekuję wiele po tym starcie.
Zwala się sporo osób, pewnie przez wczorajszy TdP Amatorów, jest oczywiście ekipa Czai i chłopaki z Maydaya. Czyli kontrola peletonu będzie.
Najpierw objazd trasy, już tutaj mało nie dochodzi do niezłej stłuczki gdy peleton hamuje dość ostro, a chłopy jadące na góralach z tyłu nie zauważają tego.
Start już w szarówce, jadę sobie z tyłu, po pierwszej nawrotce w tyle peletonu fatalna kraksa - akurat na przyspieszeniu po wyjściu z zakrętu chłopak odbija się od koła starszego kolarza i z impetem wpada w znak owijając się wokół niego. Odcina to od peletonu z 6 osób, m.in. Sebastiana i mnie, Seba właściwie przeskoczył nad rowerem i razem z gościem z STC pomaga poszkodowanemu. Wołamy karetkę, która jest dopiero na mecie. Oczywiście gonienie, nawet w parze z kimkolwiek nic nie da, jadę swoim tempem i czekam na dubla.
W międzyczasie ścigam się trochę z seniorami (na starcie krzyczeli, że chcą osobnego startu, żeby nie przeszkadzać, a potem sami zajeżdżali drogę chłopakom z ucieczki...), podprowadzam ich co chwila, co jakiś czas im uciekam i czekam na nich. Z nimi jedzie też młoda Magda, radzi sobie nieźle w kole, dopinguję ją do jakichś ucieczek i zrywów, co z tego, że odpadliśmy z grupy, to nie oznacza, że trzeba przejechać całość statycznie.
Przed pierwszym dublem łapię się Maydaya z ucieczki, jadę za nim pół rundy biorąc go na kresce, ale to tylko tak dla zabawy. Po dublu z peletonu wydziela się jakaś ucieczka, która być może miała by szansę. Wyszli już około 5 długości rowerów przed peleton, krzyczę do Pawła, że go podciągnę do nich (jestem pomiędzy) ale nie złapał się mnie. Ostatecznie strzelam z peletonu, jest za bardzo nerwowo jak dla mnie dzisiaj. Na około 5 okrążeń do końca ucieka chłopak z BBC Czaja, świetnie kręci, jadę kawałek z nim, ciągnie około 45kmh cały czas. Za nim peleton puszcza dwójkę z Maydaya, na koniec ucieka jeszcze grupka około 5 osobowa, w której jest Seba, dzięki temu zajmuje dość dobrą lokatę. Z peletonu zwycięża Michał. Paweł rozpoczął finisz dość wcześnie ale złapały go skurcze, pomagam mu później rozkręcić nogę na mecie.
Warto wspomnieć o tym jak można łatwo oszukać sędziów na tej imprezie: na którejś rundzie widzę dziewczynę w koszulce mistrzyni Europy zjeżdżającą na chodnik, pomyślałem, że pewnie skończyła ściganie. A tu spotkałem ją w peletonie na ostatnich okrążeniach. Musiała chwilę odpocząć. Tak samo ucieczki - nagle ktoś wyskakiwał z boku, nie z peletonu. A sędziowie oczywiście na to nic. Co więcej - chciano DNFa dać Sebastianowi!!!
Nie jestem ostatni w klasyfikacji chyba tylko przez DNFy...
Występ należy potraktować jako rozjazd po ostatnich dniach, i tak nieźle naginałem, patrząc na średnią i czas jazdy z grupą, a czas prowadzenia małych grupek...
Kategoria [ 0-50km ], ściganie