Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 309225.83 kilometrów w tym 5385.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.75 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

sam

Dystans całkowity:263371.02 km (w terenie 4904.80 km; 1.86%)
Czas w ruchu:10320:52
Średnia prędkość:25.42 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:2657621 m
Maks. tętno maksymalne:188 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (86 %)
Suma kalorii:88665 kcal
Liczba aktywności:3769
Średnio na aktywność:69.88 km i 2h 45m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
26.00 km 0.00 km teren
00:47 h 33.19 km/h:
Maks. pr.:41.80 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Sobota, 8 października 2011 | Komentarze 0

Po płaskiemu dookoła Gorlic.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
26.20 km 0.00 km teren
00:58 h 27.10 km/h:
Maks. pr.:58.80 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Dookoła Gorlic

Czwartek, 6 października 2011 | Komentarze 0

Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
30.10 km 0.00 km teren
00:55 h 32.84 km/h:
Maks. pr.:52.90 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Sobota, 1 października 2011 | Komentarze 0

Po płaskiemu z kilkoma tylko hopeczkami (w tym podjazd na osiedle, który, jak już wspomniałem, mógłby stanowić końcówkę niejednego klasyku wiosennego;) ). Spokojnie, rozjechać się trochę. Dociskam dopiero przy końcu.

Co jest z tym wiatrem dzisiaj?? Jadę na wschód - wiatr w twarz. Jadę na zachód - wiatr w twarz. Ciągle jakoś tak jak mucha w smole.
Wracam chwilę po zachodzie słońca.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
65.90 km 0.00 km teren
02:22 h 27.85 km/h:
Maks. pr.:66.30 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Pogórze Ciężkowickie

Piątek, 30 września 2011 | Komentarze 0

Zły wiatr.
Gdyby ktoś chciał poćwiczyć jazdę przed jakimś klasykiem wiosennym na brukach, mogę zaproponować asfalty o podobnej strukturze ;)

Dane wyjazdu:
35.20 km 0.00 km teren
01:14 h 28.54 km/h:
Maks. pr.:67.30 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Piątek, 30 września 2011 | Komentarze 0

Gorlice-Bielanka-Łosie-Klimkówka-Łosie-Bielanka-Gorlice
Wiaaaaateeer!!!
nad Klimkówką © wojtekjg
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
28.50 km 0.00 km teren
00:54 h 31.67 km/h:
Maks. pr.:48.50 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Czwartek, 29 września 2011 | Komentarze 0

Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
30.00 km 0.00 km teren
01:01 h 29.51 km/h:
Maks. pr.:47.60 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

CPGR

Środa, 28 września 2011 | Komentarze 0

Po góreczkach w okolicy Gorlic.
Słonecznie, w miarę ciepło i dość wietrznie.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
52.40 km 0.00 km teren
02:05 h 25.15 km/h:
Maks. pr.:57.80 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Warsztaty ciężkowickie

Sobota, 24 września 2011 | Komentarze 0

Późnym popołudniem mykam zabagażnikowaną szosą przez Moszczenicę i Staszkówkę do Ciężkowic. Od razu czuję bicie tylnego koła - a TYLKO RAZ dałem Arkowi się przejechać, raz... ehhh...
Po warsztatach nietoperzowych i zjedzeniu kiełbaski nocny powrót w wilgoci i chłodzie (do 7st.C) przez zborowickie zakrętasy, Łużną i Moszczenicę. Tym razem bez rewelacji typu jeleń czy kot na drodze. Spory wiatr na górkach, aż zarzucał rowerem. Niesamowicie rozgwieżdżona noc...
Maślana i Chełm znad Ciężkowic © wojtekjg

Asfalty w Staszkówce © wojtekjg


Dane wyjazdu:
46.70 km 0.00 km teren
01:46 h 26.43 km/h:
Maks. pr.:61.40 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Ciężkowicki rozjazd

Piątek, 23 września 2011 | Komentarze 0

Na spokojnie po wczoraj, bez spinania, na tyle ile spokojnie się da po pogórzańskich wzniesieniach. Bez przejeżdżania kotów.
Gorlice-Moszczenica-Staszkówka-Ciężkowice-Ostrusza-Turza-Moszczenia-Gorlice
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
125.40 km 0.00 km teren
04:22 h 28.72 km/h:
Maks. pr.:77.70 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

To nie jest dobry dzień na jazdę...

Czwartek, 22 września 2011 | Komentarze 0

Niby ciepło ale nie do końca, niby bezwietrznie ale tylko na pierwszy rzut oka, pochmurnie ale czasem przebijało się słoneczko. Najgorsze było właśnie słońce - cała wilgoć zgromadzona w ostatnich dwóch dniach przy ziemi zaczęła odparowywać przez co powietrze było jak gąbka. To plus niewielki wiaterek z boku i w twarz to moja najgorsza zmora podczas jazdy pojedynczej.
Wyjeżdżam dość późno, około 11tej z Gorlic, przez Dominikowice, Sękową, Przełęcz Małastowską (bez szaleństw, około 11 minut),
podjazd na Przełęcz Małastowską © wojtekjg

ostatnia spirala na Magurę © wojtekjg

zjazdy do Zdyni, hopki do Koniecznej i już jestem na granicy. Z fatalnym czasem. Dalej nie jest lepiej, ciągle lekki wietrzyk, na szczęście po dziurach zaraz za clem asfalt pozwala na pociągnięcie.
w stronę zamglonej Stebnickej Magury © wojtekjg

fantastyczne asfalty słowackie za Chmel'ovą © wojtekjg

W Zborovie zakręt w lewo i interwały - to zawsze masakruje psychicznie - 6-7 hopek na których nie da się rozpędzić pod górę, a wiatr nie pozwala pociągnąć w dół.
W końcu Nizna Polianka i skręt na świeżutki asfalt, w początkowym odcinku zapaskudzony przez owce, w stronę granicy. Około 4km podjazdu z maksimum około 10%. Znów pod wiatr.
podjazd pod granicę w Ożennej © wojtekjg

widoki z podjazdu na granicę w Ożennej © wojtekjg

spory zakręt na podjeździe, w dole góry w okolicy Sariskiego Spisskiego © wojtekjg

Granicę mijam szybko i walę w dół, kolejna hopka i super prosta gdzie dociągam do 80km/h (czujnik licznika przesunął się na jakimś wyboju na szprysze i przestał mi liczyć na 77km/h).
pikny zjazd z granicy do Grabu © wojtekjg

Skręcam na Krempną i jedzie się jak w terenie - ciężko. Choć są momenty przyspieszeń, staram się nie schodzić poniżej 30km/h, pomimo znaków nakłaniających aby zwolnić z uwagi na niedźwiedzie, wilki i rysie.
Zwolnij bo rysie... © wojtekjg

Grzywacka Góra podczas zjazdu do Kątów © wojtekjg

Chwilę zatrzymuję się w Krempnej, potem stromy podjazd pod Przełęcz Hałbowską, niestety dalej pod wiatr, zjazdy tak samo, bez szaleństw. Przemykam przez Kąty, Żmigród i skręcam na Gorlice mając nadzieję, że wiatr będzie w plecy. Niestety. W Samoklęskach widać dobrze jak wieje - prosto w twarz, wiatraczki zwrócone na NWW kręcą się aż miło...
wiatraczki kręcą aż miło © wojtekjg

Oszukali mnie coś z tymi nowymi kołami - rower sam nie chce jechać :P , muszę dociskać pedały, żeby wyjść ponad 25km/h na prostych do skrzyżowania na Folusz. Dalej już standard - Zjazd, Bednarka i męczenie, zjazd połogi, podjazd połogi, zjazd z Rozdziela, Kryg, za Krygiem skręcam na Kobylankę, robię jeszcze to niewielkie wzniesienie i wypadam na obwodnicę. Tutaj oczywiście mocny dep na pedały, po drodze macham Kindze, która tez pomyka rowerem, i przebijam się przez miasto. Gdy dojeżdżam do domu znów się chmurzy...
Kategoria [100-200km], sam