Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 300690.53 kilometrów w tym 5069.37 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.77 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

sam

Dystans całkowity:255129.82 km (w terenie 4600.00 km; 1.80%)
Czas w ruchu:9990:00
Średnia prędkość:25.44 km/h
Maksymalna prędkość:91.33 km/h
Suma podjazdów:2596211 m
Maks. tętno maksymalne:188 (97 %)
Maks. tętno średnie:166 (86 %)
Suma kalorii:88665 kcal
Liczba aktywności:3646
Średnio na aktywność:69.98 km i 2h 46m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
32.80 km 0.00 km teren
01:11 h 27.72 km/h:
Maks. pr.:62.20 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

rozgrzewka

Środa, 20 kwietnia 2011 | Komentarze 0

Przez Szymbark,Ropę,Łosie,Bielankę do Gorlic. Wiatr jakiś dalej nie ten: boczno-przedni.
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
104.90 km 0.00 km teren
05:11 h 20.24 km/h:
Maks. pr.:67.00 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Nietoperzowanie

Sobota, 16 kwietnia 2011 | Komentarze 3

Dojazd w okolice Nawojowej na nocne zajęcia ze studentami. Wiatr ciągle nie ten plus obciążenie sakwami, na dodatek 3 mocniejsze podjazdy. Powrót nocny, w domu byłem chwilę po 2 po wymęczeniu (podjazd w Kotowie ma minimum 15%) i wymrożeniu (w dolinach przymrozek).
Trasa: Gorlice-Wawrzka-Florynka-Polany-Kotów-Maciejowa-Barnowiec-Maciejowa-Kamianna-Polany-Wawrzka-Ropa-Gorlice

Dane wyjazdu:
52.70 km 0.00 km teren
01:55 h 27.50 km/h:
Maks. pr.:65.10 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Rundka przez Łosie+Golgota

Środa, 13 kwietnia 2011 | Komentarze 0

Gorlice-Bielanka-Łosie-Ropa-Szymbark-Gorlice.
Jak nie wiatr w twarz to deszcz... ale żeby jeszcze do tego grad i śnieg - to już przesada. Jedyny plus tej aury to taki, że przyspieszyłem, żeby być szybciej w domu.
Zły dzień na pierwszą jazdę w krótkich spodenkach...

Popołudniem jeszcze raz krótkie spodenki i szybki trening siłowy z Arkiem - przejazd przez Bystrą i Golgotę. Prawie do końca suchym asfaltem ale dalej w mocnym wietrze.

Dane wyjazdu:
72.65 km 0.00 km teren
03:03 h 23.82 km/h:
Maks. pr.:58.40 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Kibicowanie

Niedziela, 10 kwietnia 2011 | Komentarze 0

Podjeżdżam rowerkiem do Łężyn na Puchar Smoka spojrzeć jak radzi sobie gorlickie Grupetto. Masakryczny wiatr, który popychał mnie lekko w stronę Żmigrodu (ponad 32kmh) zatrzymał mnie skutecznie na pozostałych odcinkach. Płakać się chce gdy na lekko opadającej, prostej drodze nie da się rozkręcić więcej niż 15km/h....
Kategoria [ 50-100km ], sam


Dane wyjazdu:
39.60 km 0.00 km teren
01:28 h 27.00 km/h:
Maks. pr.:66.60 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

kręcenie dookoła Gorlic

Środa, 6 kwietnia 2011 | Komentarze 0

Wiatr niemożebny, na zjazdach czasami ledwo dokręcałem 25kmh
Kategoria [ 0-50km ], sam


Dane wyjazdu:
239.50 km 0.00 km teren
10:07 h 23.67 km/h:
Maks. pr.:68.10 km/h
Temperatura:
Podjazdy: m

Dolina Ropy, Dolina Popradu, Dolina Dunajca...

Wtorek, 22 marca 2011 | Komentarze 5

Dawno, dawno temu,kiedy nie wiedziałem jeszcze co to spd, wybrałem się na mojej Meridce, jeżdżącej wtedy na marnym napędzie i terenowych oponach, na pierwsze 200km w jeden dzień. Od granicy dociążony zamówionymi dobrami od Pana Behera w plecaku, udało mi się przejechać 236km w 10h.
Dziś, korzystając z pogody (i chwili czasu) zrobiłem trasę bliźniaczą do tamtej. Z małą modyfikacją, innymi warunkami i przygodami po drodze.
Dzień był fatalny na jazdę, rano chłodno, na dodatek w dolinach wilgoć od rzek i wiatr w bok. Pieniny Gorlickie też nie prezentowały się najlepiej
zamglone Pieniny Gorlickie © wojtekjg

Zjazd do Florynki i przez Berest najfajniejszym podjazdem tdP2009 do Krynicy
podjazd do Krzyżówki © wojtekjg

Potem szalone zjazdy po dziurach co skutkuje zerwaniem szprychy- tracę prawie godzinę na docentrowaniu koła i ustawieniu hamulca, tak, żeby nie bił za mocno w obręcz. Do końca dnia widzę, że szczęki ruszają się jak stary telegraf, niby nie czuję tego zbyt mocno, ale świadomość dobija...
Dolina Popradu zrobiła się słoneczna.
słonko w Dolinie Popradu © wojtekjg

Dalej Mnisek n/Popradom i granica
granica za Piwniczną © wojtekjg

no i podjazd pod Sedlo Vabec (766m) - nawet szybki, pomimo zdjęciowania- uciekałem rozrzutnikowi z obornikiem :P
kultowy pdjazd na sedlo Vabec © wojtekjg

na Vabecu © wojtekjg

Lubovlansky Zamok ze zjazdu
lubovnansky zamok © wojtekjg

I jazda w stronę niewyraźnych Tater
jadę w stronę Tater © wojtekjg

Niestety - po skręceniu w dolinę do Cervenego Klastoru zaczyna wiać w twarz i to mocno. Tempo spada niemiłosiernie. Kolejna przełęcz - Lesnicke sedlo (710m), podjazd, który, mimo 12% nastromienia, trochę rozczarowuje trudnością, tak samo jak 4 lata temu
podjazd na Lesnicke sedlo © wojtekjg

Za to widoki przednie.
Migawki z przełęczy:
rzut oka w stonę Doliny Dunajca © wojtekjg

słit focia na przełęczy © wojtekjg

Potem już Lesnica i ostrożne zjazdy, Szczawnica i wiatry wzdłuż Dunajca
Okolice Tylmanowej © wojtekjg

Aż w końcu syfski (:P) Nowy Sącz.
zachód słońca w Nowym Sączu © wojtekjg

Słońce zachodzi, z nadzieję (płonną),że nie będzie wiało skręcam na Kamionkę, dalej w stronę Królowej Wielkiej i Boguszy. Jest fatalnie - podjazd, wilgoć z rzeki i wiaterek spowalniają mnie ponownie. Na zjeździe prawie gubię klocek hamulcowy. Po małej przerwie w Grybowie w okolicach stacji Orlen :) podjeżdżam na luzie na Ropską Górę i zjeżdżam jeszcze weselej ledwo widząc pobocze. I żyłuję czas do Gorlic. Na liczniku wyskoczyło avg prawie 24kmh, średnia dniowa i tak jest niezła, zważając na warunki i kondycję, choć gdyby nie poranne 27-ki po pierwszych godzinach jazdy to byłoby kiepściutko.. chociaż - nie o średnie tu chodzi :P
Kategoria [200-300km], sam


Dane wyjazdu:
26.00 km 0.00 km teren
00:59 h 26.44 km/h:
Maks. pr.:58.50 km/h
Temperatura:11.0
Podjazdy: m

A miało być tylko do sklepu

Środa, 16 marca 2011 | Komentarze 1

Po kilku przegranych wyścigach z Arkiem (i paru leniwych wyjazdach, także z Tymże), pomyślałem, że może by wstać od komputera i zacząć jeździć. Zatem -szybki przejazd przez Miasto, wyjazd nad Bielankę i powrót tą samą drogą w ciemnościach. Wiaterek dawał, że hej.
Kategoria sam, [ 0-50km ]