Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Maj19 - 13
- 2026, Kwiecień34 - 2
- 2026, Marzec29 - 7
- 2026, Luty15 - 4
- 2026, Styczeń21 - 1
- 2025, Grudzień13 - 1
- 2025, Listopad18 - 1
- 2025, Październik19 - 1
- 2025, Wrzesień26 - 3
- 2025, Sierpień35 - 2
- 2025, Lipiec29 - 4
- 2025, Czerwiec44 - 1
- 2025, Maj36 - 2
- 2025, Kwiecień39 - 2
- 2025, Marzec30 - 1
- 2025, Luty23 - 11
- 2025, Styczeń27 - 10
- 2024, Grudzień23 - 4
- 2024, Listopad19 - 2
- 2024, Październik21 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 5
- 2024, Sierpień25 - 13
- 2024, Lipiec32 - 9
- 2024, Czerwiec35 - 13
- 2024, Maj39 - 25
- 2024, Kwiecień31 - 12
- 2024, Marzec28 - 4
- 2024, Luty20 - 9
- 2024, Styczeń16 - 17
- 2023, Grudzień19 - 3
- 2023, Listopad21 - 2
- 2023, Październik32 - 1
- 2023, Wrzesień36 - 8
- 2023, Sierpień39 - 2
- 2023, Lipiec43 - 19
- 2023, Czerwiec38 - 8
- 2023, Maj33 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 4
- 2023, Marzec29 - 11
- 2023, Luty21 - 8
- 2023, Styczeń22 - 9
- 2022, Grudzień22 - 5
- 2022, Listopad28 - 3
- 2022, Październik35 - 2
- 2022, Wrzesień32 - 3
- 2022, Sierpień42 - 1
- 2022, Lipiec40 - 9
- 2022, Czerwiec33 - 0
- 2022, Maj47 - 7
- 2022, Kwiecień25 - 1
- 2022, Marzec27 - 0
- 2022, Luty29 - 7
- 2022, Styczeń28 - 5
- 2021, Grudzień23 - 0
- 2021, Listopad19 - 0
- 2021, Październik32 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 4
- 2021, Sierpień28 - 0
- 2021, Lipiec42 - 1
- 2021, Czerwiec39 - 5
- 2021, Maj35 - 0
- 2021, Kwiecień24 - 1
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty15 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień22 - 3
- 2020, Listopad27 - 5
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień30 - 2
- 2020, Sierpień38 - 9
- 2020, Lipiec34 - 0
- 2020, Czerwiec43 - 11
- 2020, Maj40 - 1
- 2020, Kwiecień21 - 2
- 2020, Marzec25 - 6
- 2020, Luty17 - 5
- 2020, Styczeń20 - 8
- 2019, Grudzień14 - 3
- 2019, Listopad10 - 5
- 2019, Październik16 - 3
- 2019, Wrzesień19 - 8
- 2019, Sierpień27 - 13
- 2019, Lipiec31 - 10
- 2019, Czerwiec35 - 12
- 2019, Maj21 - 6
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec25 - 10
- 2019, Luty15 - 2
- 2019, Styczeń8 - 4
- 2018, Grudzień11 - 2
- 2018, Listopad20 - 2
- 2018, Październik24 - 9
- 2018, Wrzesień29 - 8
- 2018, Sierpień31 - 19
- 2018, Lipiec20 - 9
- 2018, Czerwiec21 - 20
- 2018, Maj39 - 11
- 2018, Kwiecień27 - 22
- 2018, Marzec24 - 9
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń10 - 0
- 2017, Grudzień17 - 0
- 2017, Listopad13 - 3
- 2017, Październik17 - 8
- 2017, Wrzesień16 - 3
- 2017, Sierpień24 - 4
- 2017, Lipiec30 - 8
- 2017, Czerwiec33 - 18
- 2017, Maj31 - 3
- 2017, Kwiecień24 - 4
- 2017, Marzec28 - 0
- 2017, Luty12 - 0
- 2017, Styczeń4 - 0
- 2016, Grudzień12 - 1
- 2016, Listopad19 - 8
- 2016, Październik10 - 0
- 2016, Wrzesień22 - 0
- 2016, Sierpień23 - 2
- 2016, Lipiec25 - 10
- 2016, Czerwiec26 - 33
- 2016, Maj30 - 5
- 2016, Kwiecień18 - 12
- 2016, Marzec30 - 20
- 2016, Luty16 - 1
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień29 - 12
- 2015, Listopad8 - 0
- 2015, Październik19 - 10
- 2015, Wrzesień28 - 2
- 2015, Sierpień22 - 8
- 2015, Lipiec24 - 17
- 2015, Czerwiec31 - 18
- 2015, Maj31 - 2
- 2015, Kwiecień26 - 33
- 2015, Marzec17 - 7
- 2015, Luty12 - 16
- 2015, Styczeń3 - 7
- 2014, Grudzień7 - 0
- 2014, Listopad11 - 7
- 2014, Październik15 - 11
- 2014, Wrzesień20 - 1
- 2014, Sierpień17 - 6
- 2014, Lipiec19 - 38
- 2014, Czerwiec25 - 19
- 2014, Maj21 - 18
- 2014, Kwiecień25 - 23
- 2014, Marzec25 - 39
- 2014, Luty14 - 38
- 2014, Styczeń5 - 7
- 2013, Grudzień12 - 2
- 2013, Listopad12 - 10
- 2013, Październik18 - 22
- 2013, Wrzesień18 - 24
- 2013, Sierpień25 - 84
- 2013, Lipiec29 - 75
- 2013, Czerwiec27 - 82
- 2013, Maj30 - 42
- 2013, Kwiecień24 - 64
- 2013, Marzec7 - 24
- 2013, Luty2 - 7
- 2013, Styczeń1 - 6
- 2012, Grudzień6 - 30
- 2012, Listopad6 - 35
- 2012, Październik7 - 29
- 2012, Wrzesień23 - 72
- 2012, Sierpień25 - 80
- 2012, Lipiec31 - 95
- 2012, Czerwiec24 - 78
- 2012, Maj29 - 149
- 2012, Kwiecień29 - 51
- 2012, Marzec31 - 173
- 2012, Luty4 - 35
- 2012, Styczeń10 - 45
- 2011, Grudzień18 - 28
- 2011, Listopad19 - 28
- 2011, Październik24 - 25
- 2011, Wrzesień28 - 10
- 2011, Sierpień25 - 34
- 2011, Lipiec23 - 42
- 2011, Czerwiec20 - 37
- 2011, Maj31 - 46
- 2011, Kwiecień21 - 10
- 2011, Marzec6 - 7
Wpisy archiwalne w kategorii
sam
| Dystans całkowity: | 254705.32 km (w terenie 4588.80 km; 1.80%) |
| Czas w ruchu: | 9973:57 |
| Średnia prędkość: | 25.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 91.33 km/h |
| Suma podjazdów: | 2592417 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 188 (97 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (86 %) |
| Suma kalorii: | 88665 kcal |
| Liczba aktywności: | 3639 |
| Średnio na aktywność: | 69.99 km i 2h 46m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
69.80 km
0.00 km teren
02:11 h
31.97 km/h:
Maks. pr.:79.20 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:669 m
Rower:HighOnBike
Grosaro Classico
Sobota, 30 lipca 2016 | Komentarze 0
Rekord frekwencji (7!!!) i mocno taktyczne zaciągi i czekania. Na premii nie ścigałem się, bo nie miałem z czego pociągnąć, na kresce robiłem lead-out i zeskoczyłem na 3 miejsce.CLIMB: max 11%
Kategoria [ 50-100km ], niesam, sam, ściganie
Dane wyjazdu:
97.60 km
7.00 km teren
04:58 h
19.65 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:28.0
Podjazdy:731 m
Rower:Przyczepken z białym
Słoneczniki Tour 2
Wtorek, 26 lipca 2016 | Komentarze 3
bivak-Bózsva-Nyíri-Füzér- Füzérivár-Pálháza-Sátoraljaújhely-Megyer-hegyi Tengerszem-Sárospatak-TokajZjazdy z górki oczywiście niespieszne, ale zaraz jest podjeździk nad Bózsvę. I już widać Füzérivár, jak na dłoni. Zjazd, podjazd, zjazd i pooodjazd do wioski i do parkingu pod zamkiem. Rowery w krzaki (za baner koło sklepiku) i na zamek! (wstęp 1500Ft) Widoki z góry fajne, fasadę odnowili i wstawili repliki sprzętów - i dlatego środek wygląda tak sobie. Po zwiedzaniu zjeżdżamy w stronę Pustafalu i w dół do Palhazy. Zakupy w Tesco przy granicy i uderzamy ścieżką rowerową w stronę skalnej oazy tengerszem. Podjazd szutrowy, stromy, miedzy winnicami, a potem leśny gruntowy. Sam wąwozik mocno zarośnięty, ograniczony barierkami z mętną wodą między trawertynowymi skałami, taki mini-Zakrzówek. Spylamy po kilku fotkach w dół, a po drodze namierzamy skąd idą burze (jedna ze Slovakii, druga znad Gór Bukowych). Szybko zmykamy przez Sarospatak do drogi na Tokaj i korzystamy z mocniejszego wiatru w plecy. Nie udaje się i musimy przeczekać poważną nawałnicę w Szegilong koło studni z ławeczkami. Potem jazda po zmroku, w lekkiej mżawce i po podtopieniach z przydrożnych pól. Melioracja leży i kwiczy. Do Tokaja wjeżdżamy już właściwie nocą, w poważnej mżawce, którą utrudnia przebranie się (dzięki za spooorą toaletę publiczną obok rynku ;)), na szczęście jest dość ciepło (ponad 20*C). Szczęśliwie, że w ogóle dotarliśmy przy tych wylewach, po nie tak długich opadach.
CLIMB: max 16%

Cudowne źródełko i sztolnia © wojtekjg

Symboliczny grób Ilonki (co Niemca nie chciała...chyba) © wojtekjg

Rejon Zempleni-hegy to teren rolniczy © wojtekjg

Pola pod górami © wojtekjg

Będzie winko jeżynowe?? ;) © wojtekjg

Fuzeri var na horyzoncie © wojtekjg

Jazda w stronę varu © wojtekjg

Zamek tak blisko © wojtekjg

Podjazd do Fuzeru © wojtekjg

Zaprzyczepkowanie © wojtekjg

Widoki z murów © wojtekjg

Dziedziniec Fuzeri vara © wojtekjg

Widoki na Góry Zempleńskie © wojtekjg

Zamek stoi na bazaltowej (czy andezytowej?) skale, bardzo efektownej © wojtekjg

Droga do Pustafalu © wojtekjg

Zjazd do Palhazy © wojtekjg

Ostatnie spojrzenie na zamek © wojtekjg

Eurovelo do Satoraljaujhely © wojtekjg

Ciepły szuterek © wojtekjg

Niecałe 12% między winnicami © wojtekjg

W oddali Tokaj © wojtekjg

Okręg tokajskich winnic © wojtekjg

Czasem lepiej prowadzić © wojtekjg

Tengerszem z mętną wodą © wojtekjg

Lekkie zachmurzenie na horyzoncie i Kopas-hagy górujący nad Tokajem © wojtekjg

Zjeżdżamy do Sarospatak © wojtekjg

Czy dogoni nas burza???? © wojtekjg

Przeczekiwanie pod wiatą © wojtekjg

Studnio-wiata © wojtekjg

Droga po zmroku © wojtekjg

Zmoczone bociany na poboczach © wojtekjg

Zalane drogi do Tokaju © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], niesam, sam
Dane wyjazdu:
77.10 km
1.00 km teren
03:52 h
19.94 km/h:
Maks. pr.:50.70 km/h
Temperatura:26.0
Podjazdy:790 m
Rower:Przyczepken z białym
Słoneczniki Tour 1
Poniedziałek, 25 lipca 2016 | Komentarze 0
Tokaj-Olaszliszka-Tolcsva-Regéc-Gönc-Telkibánya-biwak nad BószvąWyjeżdżamy z Tokaju dość późno, około południa. Wiadomo - żar leje się z nieba, do tego gorący wiatr i picie hektolitrów wody. Niespiesznie wjeżdżamy w dolinkę pod Regéci var, szybko podjeżdżamy na przełączkę pod wyremontowany już zamek, jedna hopka przy powoli snującym się niebie i zjazd do Fony. Temperatura spadła wraz z nadejściem chmur i woda ze źródła już nie była taka zimna. Nudy aż do Telkibány i fajny podjazd pod Kanya-hegy i Király-hegy i zjazd do pola biwakowego. Źródełko jak zwykle zimne i smaczne, na polu obok impreza ostra, ale bez ekscesów. Późne kolacje z testowaniem różnych past warzywnych przeciągają porę spania dobrze poza północ.
CLIMB: max 12%

Wyjazd z Tokaju,Kopas-hegy na horyzoncie © wojtekjg

Kościół w Olaszliszce © wojtekjg

Winnice w Tolcsvie © wojtekjg

Mało kręty podjazd do Ohuty © wojtekjg

Końcówka podjazdu nad Regeci var © wojtekjg

Podjazd z Regeci varem w tle © wojtekjg

Wszystkie twarze skierowane ku zamkowi © wojtekjg

Hopki przy słonecznikach © wojtekjg

Pod Gergely-hegy © wojtekjg

Nowy szlak rowerowy, ale nawierzchnia się nie zmieniła © wojtekjg

Maaasy słoneczników © wojtekjg

Dalej masy słoneczników © wojtekjg

Jestem taki samotny © wojtekjg

Gönc © wojtekjg

Samotny słoneczninczek © wojtekjg

Stare piwnice w Telkibányi, pozostałości po górnictwie w mieście © wojtekjg

Zwyczajowy biwak w zwyczajowym miejscu © wojtekjg

Małe eksperymenty kulinarne © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], niesam, sam
Dane wyjazdu:
39.70 km
0.00 km teren
01:34 h
25.34 km/h:
Maks. pr.:69.40 km/h
Temperatura:23.5
Podjazdy:449 m
Rower:Przyczepken z białym
due New Sącz
Niedziela, 24 lipca 2016 | Komentarze 0
Gorlice-Ropska-Grybów-Ptaszkowa-Nowy SączPopołudniowy dojazd z betami pod KFC ;)
CLIMB: max 8%
Kategoria [ 0-50km ], sam
Dane wyjazdu:
54.30 km
0.00 km teren
02:23 h
22.78 km/h:
Maks. pr.:65.70 km/h
Temperatura:17.0
Podjazdy:1582 m
Rower:HighOnBike
kolejny kraj bez Pepsi VI
Czwartek, 21 lipca 2016 | Komentarze 2
Campestrin-Passo Sella(2240m)-Passo Gardena(2136m)-Passo Sella-CampestrinChmurzy się, ale wiatru jakby mniej. Tempówka na Sellę, tempówka na Gardenę (miejscami nowe asfalty) i znów na Sellę. Tam ciasto i widoki, bo chmurka powoli przechodziła i zjazd w ciepłą dolinę.
CLIMB: max 11%

Sassolungo z Selli © wojtekjg

Na pdjeździe na Gardenę © wojtekjg

Val Gardena pod chmurką © wojtekjg

Piękne widoki, super pogoda, dobry klimat © wojtekjg

Powrót na Sellę © wojtekjg

Zjazdy do Canzei © wojtekjg

I dalej zjazdy © wojtekjg

I ciągle zjazdy © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
205.80 km
4.00 km teren
08:34 h
24.02 km/h:
Maks. pr.:68.90 km/h
Temperatura:23.5
Podjazdy:3988 m
Rower:
kolejny kraj bez Pepsi V
Środa, 20 lipca 2016 | Komentarze 0
Campestrin-Carezza-San Valentino in Campo-Cornedo-Bolzano-Merano-Lagundo-Castelbello-Prato allo Stelvio-Passo Stelvio-Santa Maria Val Müstair-Müstair-PratoUparłem się na dojazd rowerowy, gdy cała grupa pomykała samochodem. Dzięki pochmurnej nocy na Passo Costalunga jest ciepło i nie zatrzymuję się na wciągające fotki. Małe zagwostki nawigacyjne po górkach i poranny zjazd do Bolzano. I ślad prowadzi mnie w stronę autostrady. Okurde. Na szczęście obok rzeki i drogi jest ścieżka rowerowa do samego Merano, w wilgoci, zraszana zraszaczami z upraw po bokach i pod wiatr, ale z dobrą nawierzchnią. Z Merano pruję pod mocny wiatr w górki między winnicami, z fajnymi widokami, potem zjeżdżam znów do rzeki Adige i wbijam na ścieżkę. Wiedzie czasami jakimiś szutrami po lasach i górkach, czasami wije się wśród winnic, ale wprowadza pod góry do Prato. Dojeżdżam w upale i pod wiatr i czekam na ekipę, nawadniając się. Pierwszy mija mnie Seba, jedziemy na pół-luzie po zmianach, aż dopada nas Damian. Za kilka momentów urywamy Sebę, za kilkanaście momentów i dwie zmiany Damian urywa mnie. Zatrzymuję się w lasku na jakiś mus, batonika i colę z torby podsiodłowej, bo nie pojadłem z rana i czułem, że mogę odpaść gdzieś po drodze. Potem idzie fajnie, jazda z przerwami na fotki, powolne mijanie grupek rowerzystów. Po cieście na przełęczy zjeżdżamy niespiesznie przez Szwajcarię, mijając wyścigowców z TransAlpu, a do Prato walczymy z upałem i mocnym, czołowym wiatrem.
Niesamowicie gorąco, na prawie 2800m było ponad 30*C! Ale pogoda generalnie 'siadła' ;)
CLIMB: max 12%

Bolzano z rana © wojtekjg

Tyrol Południowy przez winnice © wojtekjg
(pitolony photo.bikestats robi mi automatyczną korektę zdjęć...)

Elektrownia wodna w Bolzano © wojtekjg

Poranne zraszanie upraw i ścieżki rowerowej © wojtekjg

W końcu wschodzi słońce (w Merano) © wojtekjg

Jazda w stronę gór © wojtekjg

Powolny podjazd przez Lagundo © wojtekjg

Przez winnice © wojtekjg

Poranek przy punkcie widokowym © wojtekjg

Jazda wzdłuż sadów pod górami © wojtekjg

Coraz bardziej górzyście © wojtekjg

Fajna ścieżka wzdłuż Adige © wojtekjg

Początek podjazdu na Passo Stelvio © wojtekjg

Grupettowa gonitwa na przełęcz © wojtekjg

Ostatnie 6km jak na dłoni © wojtekjg

Spojrzenie z przełęczy na podjazd © wojtekjg

Nie ma jak doping na podjeździe © wojtekjg

Początekz zjazdu od granicy szwajcarskiej © wojtekjg

Koszenie zakrętów © wojtekjg

Zjazdy do Szwajcarii © wojtekjg

Santa Maria Val Mustair w dole © wojtekjg

Ściganie na zjazdach © wojtekjg

Zjazdy do doliny © wojtekjg

Powrót do Prato © wojtekjg
Kategoria [200-300km], niesam, sam
Dane wyjazdu:
107.30 km
0.00 km teren
04:48 h
22.35 km/h:
Maks. pr.:85.10 km/h
Temperatura:27.0
Podjazdy:2881 m
Rower:HighOnBike
kolejny kraj bez Pepsi IV
Wtorek, 19 lipca 2016 | Komentarze 0
C-Moena-Passo San Pellegrino-Falcade-Caprile-Passo Fedaia-Canazei-C+Gardeccia-CZ rana w dolinach chłodno, za to na San Pellegrino prawie 30 st.C. Na szczęście zjazdy były szybkie. Przejechałem niechcący docelowy wąwóz za Malga Ciapela i nie chciało mi się wracać, bo minął mnie chudy wycinak i szlag trafił spokojną jazdę. Doszedł mnie przy robieniu zdjęć na zakrętach pod Fedai'ą. Ciacho na górze, niestety z colą, spokojne zjazdy, bo pod wiatr i dość szybko dobijam do bazy. Po kilku chwilach wybywam jeszcze z Evką i Michałem (którzy walą na MTB) na spokojnie na Gardeccię, z pogaduchami i fotkami. Po szybkim zjeździe wizyta w namiocie po ciasto i siedzenie w strumyku :)
CLIMB: max 17%

Poranek w dolinie © wojtekjg

Soraga i małe jeziorko © wojtekjg

Górki nad Soragą © wojtekjg

Podjazd na San Pellegrino © wojtekjg

Pamiątkowa fota (że zaliczyłem) © wojtekjg

Cimon della Sita (?) nad Falcade © wojtekjg

Ponownie nad Falcade, z innym światłem © wojtekjg

Alleghe © wojtekjg

Widać już tunel do Malga Ciapela © wojtekjg

Wydaje się takie nic, a tu 15% © wojtekjg

Cięższa część podjazdu na Fedaię © wojtekjg

Ostatnie metry do Marmolady © wojtekjg

W połowie podjazdu © wojtekjg

Węgle w najlepszej formie na Passo Fedaia © wojtekjg

Tunelik w stronę jeziora © wojtekjg

Lago Fedaia pod Marmoladą © wojtekjg

Lago Fedaia © wojtekjg

'wodospadzik' nad jeziorem © wojtekjg

Zakręt z Marmoladą © wojtekjg

Nudny powrót do bazy z Canazei © wojtekjg

Po pierwszym zakręcie na Gardeccię © wojtekjg

Wjazd w zamkniętą dolinkę © wojtekjg

Ostatnie wioski © wojtekjg

Nie widać tego ciągłego 12% © wojtekjg

Wodopój, 14%, marmolada w tle, +32st.C © wojtekjg

Koniec asfaltowego odcinka © wojtekjg

Grupo Sassolungo nad doliną © wojtekjg

Moczenie nóg na koniec dnia © wojtekjg
Kategoria [100-200km], niesam, sam
Dane wyjazdu:
96.80 km
0.60 km teren
04:24 h
22.00 km/h:
Maks. pr.:76.20 km/h
Temperatura:25.5
Podjazdy:2668 m
Rower:HighOnBike
kolejny kraj bez Pepsi III
Poniedziałek, 18 lipca 2016 | Komentarze 0
C-Predazzo-Tesero-Pampeago-Nova Levante-Passo di Costalunga-Mazzin-Gardeccia-C
Tak trochę na spokojnie, na ponoć kultowy podjazd z Giro. I trochę przereklamowany, bo gdyby nie wkurzający wiatr czołowy to by było dość fajnie, nawet w tym piekącym słońcu. Z góry super widoki na zaśnieżony Tyrol. Zjazdy szybkie i średnio techniczne, bałem się raczej, że mi coś wyjedzie na szybkich zakrętach. Strudel i znów Coca-cola na Costalundze, ściganie z motocyklem na zjeździe i znacznie fajniejszy, ciężki i mocno widokowy podjazd na Gardeccię (szkoda, że padła mi kamerka).
CLIMB: max 17%

Jeszcze można się wycofać © wojtekjg

Niby coś ale nie czuć, że aż tak stromo © wojtekjg

Kilka wietrznych tuneli po drodze © wojtekjg

Wypis doperów :P © wojtekjg

Podjeździk robi się widokowy za kompleksem hotelowym © wojtekjg

Nie widać w ogóle gradientu © wojtekjg

Ostatnie zakręty do przełęczy © wojtekjg

Pamiątka z Dziro :P © wojtekjg

Przymiarki ;) © wojtekjg

W 'kuli obserwacyjnej' © wojtekjg

Ładne widoki z góry na zaśnieżony Tyrol © wojtekjg
Tak trochę na spokojnie, na ponoć kultowy podjazd z Giro. I trochę przereklamowany, bo gdyby nie wkurzający wiatr czołowy to by było dość fajnie, nawet w tym piekącym słońcu. Z góry super widoki na zaśnieżony Tyrol. Zjazdy szybkie i średnio techniczne, bałem się raczej, że mi coś wyjedzie na szybkich zakrętach. Strudel i znów Coca-cola na Costalundze, ściganie z motocyklem na zjeździe i znacznie fajniejszy, ciężki i mocno widokowy podjazd na Gardeccię (szkoda, że padła mi kamerka).
CLIMB: max 17%

Jeszcze można się wycofać © wojtekjg

Niby coś ale nie czuć, że aż tak stromo © wojtekjg

Kilka wietrznych tuneli po drodze © wojtekjg

Wypis doperów :P © wojtekjg

Podjeździk robi się widokowy za kompleksem hotelowym © wojtekjg

Nie widać w ogóle gradientu © wojtekjg

Ostatnie zakręty do przełęczy © wojtekjg

Pamiątka z Dziro :P © wojtekjg

Przymiarki ;) © wojtekjg

W 'kuli obserwacyjnej' © wojtekjg

Ładne widoki z góry na zaśnieżony Tyrol © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], sam
Dane wyjazdu:
148.50 km
0.00 km teren
06:18 h
23.57 km/h:
Maks. pr.:78.80 km/h
Temperatura:24.5
Podjazdy:3561 m
Rower:HighOnBike
kolejny kraj bez Pepsi II
Niedziela, 17 lipca 2016 | Komentarze 1
C-Predazzo-Passo Rolle-Passo Valles-Falcade-Alleghe-Caprille-Arabba-Passo Pordoi-Canazei-CW słońcu w dół i dwa razy Rolle (w tym raz w grupie). A potem z zaskoczenia zbyt ostry podjazd w słońcu na Valles (nagrodzone dużą colą z lodem) i zjazd prawie bez hamulców. W dolinie łapie mnie zbyt silny wiatr czołowy, tragicznie męczę do Caprille gdzie znów wpadam w podjazdy. Chwilę za Arabbą łapię bombę - na Pordoi toczę się dłużej niż bym chciał. Szczęśliwie na górze ratuje mnie ciasto czekoladowe z colą. Zjazd dość szybki, bo ze ściganiem z jakimś rozwalającym się motorem.
CLIMB: max 11%

Na południe! © wojtekjg

Widoki przed Moeną © wojtekjg

Początek podjazdu w stronę p.Rolle © wojtekjg

Jakieś-tam-lago po drodze © wojtekjg

Pod szczytem przełęczy © wojtekjg

Końcówka pod wiatr © wojtekjg

Krowy na popasie pod Passo Rolle © wojtekjg

Znak, że przełęcz rowerowa © wojtekjg

Miła jazda dolniką © wojtekjg

Z wiokami na Cime © wojtekjg

Podjazd w stronę p.Velles © wojtekjg

Widokowe zjazdy z przełęczy © wojtekjg

Widoki na nie-wiadomo-jaką-górę © wojtekjg

Proste zjazdy nadają prędkości © wojtekjg

Zjazdy w dolinę © wojtekjg

Falcade jest fajnie położone © wojtekjg

Jeziorko w Alleghe © wojtekjg

Znów podjazd, tym razem nad Caprile © wojtekjg

Rzut oka na drogę na Col de Santa Lucia © wojtekjg

Zostawiam grupę Cime za sobą © wojtekjg

Połowa zakrętów na Pordoi za mną © wojtekjg

podjeździk na Pordoi © wojtekjg

Saved by the chocolate cake © wojtekjg
Kategoria [100-200km], sam
Dane wyjazdu:
52.90 km
0.00 km teren
02:24 h
22.04 km/h:
Maks. pr.:64.60 km/h
Temperatura:18.5
Podjazdy:1416 m
Rower:HighOnBike
kolejny kraj bez Pepsi I
Sobota, 16 lipca 2016 | Komentarze 1
C-Passo Pordoi-Passo Sella-C-i do sklepu jeszczeSłońce praży, wiatr wieje, autobusy stopują na zjazdach.
CLIMB: max11%

Powrót na stare śmieci © wojtekjg

Ścieżka w strone Canazei © wojtekjg

Rozdroże...Sella czy Pordoi © wojtekjg

Foooty po drodze © wojtekjg

Rzut oka z Pordoi w dół © wojtekjg

Zjazdy w dolinę © wojtekjg

Kolejna przełęcz © wojtekjg

Podjazdy pod Sella © wojtekjg

I znów w dół © wojtekjg

Pod bazą przed zachodem © wojtekjg
Kategoria [ 50-100km ], niesam, sam













