Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 263353.63 kilometrów w tym 4232.62 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.93 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
195.30 km 1.00 km teren
08:47 h 22.24 km/h:
Maks. pr.:58.60 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:2035 m

ścity karkonośi

Niedziela, 15 listopada 2020 | Komentarze 3

Mirsk-Rębiszów-Stara Kamienica-Podgórzyn-Przesieka-Przeł.Karkonoska-Borowice-Sosnówka-Głobuck-Miłków-Łomnica-Kaczorów-Pastewnik-Domanów-Bolków-Wolbromek-Roztoka-Strzegom-Osiek-Kostomłoty-Kąty Wrocławskie-Pietrzykowice-Wrocław; Kraków-prawie Zielonki

Wstaję...a tu słońce! Słońce!!!
Ale potem był też i wiatr.
Kilka górek, kilka toalet w toaletach stacji benzynianych, herbaty, hot-dogi, batoniki, koks, plastry rozgrzewające, tabletki nikotynowe i w końcu PKP IC do Krakowa.

(edit: noc ciepła, poranek ciepły. Wyjeżdżam za słońca. Do tego dokłada się ciepły wiater, najczęściej w twarz.
Jest jedna przełęcz, jest śniadanie pod drugą przełęczą, są widoki na zjeździe. Potem stacja benzynowa z toaletą i główny podjazd od Podgórzyna. Sądziłem, że Karkonoska mnie złamie, gdy wjadę na nią z bagażem. Ale było bardzo przyjemnie - miejscami cień, miejscami słońce, miejscami wiało,stromizny nie były aż tak strome, jak to sobie przypominałem z pewnego ścigania. Na górze jestem dość późno, chwilę przed 12tą. Zjazd, którego się obawiałem, poszedł bezstresowo o dziwo. Przemknąłem Drogę Sudecką w stronę Karpacza, zaliczyłem krążenie wokół remontów i po ostatniej przełączce wyskoczyłem na krajową trójkę. I złapał mnie moooocny wiatr w twarz. Taki zniechęcający do wszystkiego. Jakoś doturlałem się do Bolkowa, przez jeszcze jeden stromy podjazd we mgle i wietrze, i w końcu zacząłem łapać dobry wiatr. Za Strzegomiem wkurzanie kierowców nocną jazdą po ruchliwej krajówce, a od Kostomłotów boczne drogi, rozpieprzone przez maszyny rolnicze (co jest normą w tej okolicy). Z obolałymi nadgarstkami wpadam na dworzec wrocławski, na tyle wcześnie, że udaje się kupić nie tylko bilet, ale i ciastka do pociągu.)

CLIMB: max 19%

POPRZEDNI DZIEŃ


poranne słońce na resztkach liści
poranne słońce na resztkach liści © wojtekjg
biwak-niebiwak
biwak-niebiwak © wojtekjg
najwyższy komin Mirska
najwyższy komin Mirska © wojtekjg
pierwszy podjazd dnia -na małą hopkę
pierwszy podjazd dnia -na małą hopkę © wojtekjg
jazda wzdłuż pasa gór
jazda wzdłuż pasa gór © wojtekjg
kolejne zakręty w porannym słońcu
kolejne zakręty w porannym słońcu © wojtekjg
jesienno-zazielenione pola i spojrzenie na Karkonosze z przełęczy nad Rębiszowem
jesienno-zazielenione pola i spojrzenie na Karkonosze z przełęczy nad Rębiszowem © wojtekjg
jazda w stronę Starej Kamienicy
jazda w stronę Starej Kamienicy © wojtekjg
śniadanko pod Zimną Przełęczą
śniadanko pod Zimną Przełęczą © wojtekjg
zjaaazdy w stronę Piechowic
zjaaazdy w stronę Piechowic © wojtekjg

widoki na Karkonosze ze zjazdu
ciągle gdzieś tam majaczy Zamek Chojnik
ciągle gdzieś tam majaczy Zamek Chojnik © wojtekjg
kultowy tramwaj w Podgórzynie
kultowy tramwaj w Podgórzynie © wojtekjgniewinny początek podjazdu w stronę KPN
niewinny początek podjazdu w stronę KPN © wojtekjgrobi się trochę stromo
robi się trochę stromo © wojtekjg
pierwszy ostry kawałek podjazdu na Karkonoską
pierwszy ostry kawałek podjazdu na Karkonoską © wojtekjguroki kraterów  na podjeździe/zjeździe
uroki kraterów na podjeździe/zjeździe © wojtekjg
nad karłowatymi drzewkami, powyżej 1100m
nad karłowatymi drzewkami, powyżej 1100m © wojtekjg
obładowanie na Przełęczy Karkonoskiej
obładowanie na Przełęczy Karkonoskiej © wojtekjg
zjaaaaazd stromym,podziurawionym asfaltem
zjaaaaazd stromym,podziurawionym asfaltem © wojtekjg
Droga Sudecka jesienią
Droga Sudecka jesienią © wojtekjgjeden z bardziej rozpoznawalnych zakrętów na Liczyrzepy
jeden z bardziej rozpoznawalnych zakrętów na Liczyrzepy © wojtekjg



zjazd z widokiem na zbiornik Sosnówka
zjazd z widokiem na zbiornik Sosnówka © wojtekjg
między polami za Głebckiem
między polami za Głebckiem © wojtekjg
widoki z niewielkiego podjazdu za Wojanowem
widoki z niewielkiego podjazdu za Wojanowem © wojtekjg


ostatnie spojrzenie na Karkonosze za dnia
3ka na Kaczorów
3ka na Kaczorów © wojtekjg
zamek-ruina w Płoninie
zamek-ruina w Płoninie © wojtekjg
ostatni poważniejszy podjazd dnia,prosto w mgły
ostatni poważniejszy podjazd dnia,prosto w mgły © wojtekjg
góry zasnute popołudniową chmurką
góry zasnute popołudniową chmurką © wojtekjg
wietrzny zjazd do Domanowa
wietrzny zjazd do Domanowa © wojtekjg
wzgórki i dolinki za Bolkowem
wzgórki i dolinki za Bolkowem © wojtekjg
na wzgórzu w Wolbromku
na wzgórzu w Wolbromku © wojtekjg
zapuszczony pałac w Roztoce
zapuszczony pałac w Roztoce © wojtekjg
spore proste na Strzegom
spore proste na Strzegom © wojtekjg
to ten czas, buraczkowy :P
to ten czas, buraczkowy :P © wojtekjg
jedna ze strzegomskich katedr
jedna ze strzegomskich katedr © wojtekjg
wyjazd ze Strzegomia przy resztkach światła dziennego
wyjazd ze Strzegomia przy resztkach światła dziennego © wojtekjg
fabryka musztardy i szkła z okien na peryferiach Strzegomia
fabryka musztardy i szkła z okien na peryferiach Strzegomia © wojtekjg

trochę zapchana dk3 na Osiek

wszystkim się spieszy na tej A4.....

dworzec we Wrocku jak zawsze jakmały pałacyk turecki
Kategoria [100-200km], sam



Komentarze
Trollking
| 19:33 poniedziałek, 23 listopada 2020 | linkuj Ostatni raz jak zjeżdżałem, to robiłem to praktycznie już bez hamulców, bo klocki się skończyły daaaawno temu, a czasu na serwis nie było. Oj, były emocje - ten moment, gdy klamka dotyka kierownicy, a przed nosem jedna z wielkich przełęczokarkonoskich dziur :) Dobrze, że choć drzewa tam jeszcze rosną i jakby co na nich można się zatrzymać, a nie w Podgórzynie :)
WuJekG
| 11:04 poniedziałek, 23 listopada 2020 | linkuj Obawiałem się tego zjazdu. Tak serio. Z uwagi na niego pojechałem nawet na wolniejszym rowerze, ale z hamulcami tarczowymi.
A tu się okazało, że było naprawdę lajtowo. Trzeba uważać, żeby nie puścić klamek za bardzo i te najgorsze kawałki szybko mijają.
Ale fakt - wolałbym zjeżdżać na stronę czeską (gdyby nie prawdopodobieństwo złapania i osadzenia na kwarantannie ;) )
Trollking
| 22:07 wtorek, 17 listopada 2020 | linkuj Karkonoska byłaby świetna do jazdy, gdyby zjazd nie groził utratą zębów, a nawet życia. To jedyny znany mi upierdliwy konkret, który lepiej pokonywać pod górę niż z górki :)

Fajny wpis ze zdecydowanie znanych mi rejonów.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!