Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Gorlice. Mam przejechane 229399.03 kilometrów w tym 3457.02 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 26.16 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dane wyjazdu:
160.70 km 12.00 km teren
06:50 h 23.52 km/h:
Maks. pr.:61.40 km/h
Temperatura:10.0
Podjazdy:1797 m

na komary 27

Sobota, 9 listopada 2019 | Komentarze 4

Gorlice-Magura-Zdynia-Radocyna-Wyszowatka-Grab-Ciechania-Krempna-Myscowa-N.Żmigród-Toki-Dębowiec-Jasło-Skołyszyn-Święcany-Szerzyny-Swoszowa-Joniny-Zalasowa-Szynwałd-Skrzyszów-Tarnów; Kraków-prawie Zielonki

Runda pod wiatr i trochę z wiatrem, po asfaltach i błotach, w lekkim słońcu i lekkim deszczu, aż do nocnego pociągu z Tarnowa.
CLIMB: max 17%
zwyczajowo prosta podmagurska
zwyczajowo prosta podmagurska © wojtekjg
ostatni grzebol jesienny pod Magurą
ostatni grzybol jesienny pod Magurą © wojtekjg
późnojesienne okolice Gładyszowa
późnojesienne okolice Gładyszowa © wojtekjg
Radocyna przed zimą
Radocyna przed zimą © wojtekjg
drzwi do przeszłości przed Wyszowatką
drzwi do przeszłości przed Wyszowatką © wojtekjg
zjazd do Wyszowatki
zjazd do Wyszowatki © wojtekjg
dolina Ciechani
dolina Ciechani © wojtekjg
gdzieś nad Ciechanią
gdzieś nad Ciechanią © wojtekjg
zjazd do Krempnej
zjazd do Krempnej © wojtekjg
nowy kawałek asfaltu do Krempnej
nowy kawałek asfaltu do Krempnej © wojtekjg
krempański (nie wiem czy to odpowiednia forma, ale brzmi okej :P )zalew
krempański (nie wiem czy to odpowiednia forma, ale brzmi okej :P )zalew © wojtekjg



Komentarze
MWWZ
| 18:16 sobota, 16 listopada 2019 | linkuj Bo to na cmentarzu, koło grobu. Dosypałam w ub. roku wiosną świeżej ziemi i chyba z grzybnią, bo wcześniej nie rosły. Zeszłej jesieni było akceptowalnie, ale w tym roku jakas grzybowa makabra. Obrzydliwe to jest.
WuJekG
| 11:34 wtorek, 12 listopada 2019 | linkuj Tak to często z pasmem magurskim jest, że zatrzymuje wał chmur i za nim nic nie widać, aż do granicy. Drogę do Ożennej już kończą. Wyszło kilka fuszerek (których przy tych środkach być nie powinno) i teraz łatają drugą warstwą niektóre miejsca, kładli świeży asfalt na ostatnim mostku d Krempnej (przez co lazłem strumykiem) i pewnie będą robili jeszcze pobocza (chociaż może zostawią taki syf jak jest...kto wie).

Ej, ale czemu niszczyć od razu?;)
MWWZ
| 10:58 wtorek, 12 listopada 2019 | linkuj Jak skutecznie zniszczyć grzybnię takich nieproszonych grzybów wśród wrzosów i hebe?
krzychuprorok
| 21:40 niedziela, 10 listopada 2019 | linkuj Tydzień temu, w niedziele byłem pod Bieczem, trochę chmurek, trochę słońca. Postanowiłem wybrać się na spacer za Magurę, żeby uraczyć się widokami, jak z Twojego zdjęcia z Gładyszowa. Niestety nic z tego nie wyszło. Na Magurze była czapa i dojechałem autem tylko pod wyciąg i poszedłem piechotą na szczyt Magury Małastowskiej. Widoczność na kilkadziesiąt metrów, ale w końcu tam dotarłem, nigdy nie było po drodze, bo zawsze się przejeżdżało tylko przez przełęcz.
Cała droga z Ożennej już zrobiona?
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!