Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi WuJekG z miasteczka Kraków/Gorlice. Mam przejechane 264018.13 kilometrów w tym 4232.62 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.94 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy WuJekG.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
321.54 km 0.00 km teren
13:20 h 24.12 km/h:
Maks. pr.:66.03 km/h
Temperatura:
Podjazdy:4225 m

MRDP - VII doba

Piątek, 23 sierpnia 2013 | Komentarze 5

CLIMB: avg-4%, max-11%

Wzdłuż jezior nyskiego i otmuchowskiego na wkurzających false flats pod wiatr aż do Złotego Stoku. Stąd wyjeżdżamy po bruku w górę chwilę gadając z Koskiem, po kilkunastu minutach wchodzę w tempo, Marcin zostaje na swoim. Lądek Zdrój osiągam tuż po zmroku, Czarną Górę jadę już nocą - fajne asfalty Klasyku Kłodzkiego - zjazdy dociskane, bo informacje na drodze o zakrętach pomagają, tylko czasem stadko jeleni wyłazi na drogi. Dość szybko w dół na Międzylesie i zatrzymuję się tutaj do rana (jest 23) w pensjonaciku Sukiennice - mam zapas, żeby jechać dalej ale wolę spasować po tym podłamaniu. Poza tym - góry fajniej pokonywać za dnia :) Wyjazd przed 6, bezproblemowy podjazd nad Kotlinę zawaloną mgłami, dalej Autostradą Sudecką na Kudową-Zdrój. Wszystko byłoby cacy tylko po pewnym czasie psuje się asfalt, a droga zamienia się w rzeźnię z szutrem i dziurami. I w końcu łapię gumę około 9 rano, znów z tyłu, kamień uderza w bok oponki. Kudowa i śniadanie i dalej w górę fantastyczną Szosą Stu Zakrętów, pod Szczelińcem Wielkim. Na zjazdach jadę już ostrożnie, bo nie mam więcej dętek. Nową Rudę mijam jakimiś szutro-dziurami na bocznych drogach. I gdzieś Uniesław, Chełmsko, lekkie błądzenie i Lubawka i kończy się kolejna doba.


Komentarze
WuJekG
| 21:53 czwartek, 29 sierpnia 2013 | linkuj Jak teraz piszę to nie wiem czy się nei pogubiłem z tymi dobami, bo coś mi na koniec nie pasuje. Muszę robić sobie mapkę, bo jednego noclegu mi brakuje i za cholerę nie wiem gdzie spałem ;)
mors
| 21:48 czwartek, 29 sierpnia 2013 | linkuj Byłem parę kilometrów dalej po drugiej stronie Pieńska. ;p W sobotę wieczór, czyli po Twojemu to zdaje się ze w tenże piątek. ;)
WuJekG
| 19:31 środa, 28 sierpnia 2013 | linkuj Będzie rozwinięcie, niewielkie ale będzie. spokojnie. Mam nawet kilka zdjęć z pierwszych dni.
wloczykij
| 19:30 środa, 28 sierpnia 2013 | linkuj Myślę ze tutaj niema więcej co pisać....po prostu MRDP :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!